Góry Sowie w pigułce
Tym razem naszą propozycję chcemy skierować do turystów zmotoryzowanych (a także do rowerzystów), lubiących całodzienne wypady o programie szczelnie
wypełnionym różnego typu atrakcjami. Dzisiejszym celem będą, najstarsze w Sudetach, Góry Sowie (ich trzon tworzą prekambryjskie
gnejsy). Dysponując samochodem możemy w ciągu jednego dnia objechać cały ten masyw górski, zapoznając się jednocześnie
z jego najważniejszymi atrakcjami.
Zapora
Własciwą wycieczkę rozpoczynamy w Lubachowie. Pierwszą atrakcją na trasie będzie jedno z najpiękniej położonych
jezior zaporowych - Jezioro Bystrzyckie. Wypełnia ono wąską dolinę rzeki Bystrzycy. Posiada bardzo urozmaiconą, malowniczą linie
brzegową. Na koncu Lubachowa (jadąc od Świdnicy) odbijamy w lewo przez most, zaraz potem w prawo i serpentyną wspinamy się na koronę zapory. Warto zatrzymać
się na pierwszym zakręcie i zejść pieszo do jej podnóża. Stąd możemy podziwiac ogrom tej budowli. Jej wysokość to 44,0 m, dlugość
230,5 m. Grubość tamy u podstawy wynosi 29,0 m a w koronie 3,5 m.

Zapora Jeziora Bystrzyckiego
Została ona zbudowana w latach 1911-14. Za budulec posłużyły
kamienne (gnejsowe) bloki, przez co ma sie wrażenie "naturalnosci" tego dzieła inżynierii wodnej. Poniżej stoi mała
hydroelektrownia, dziś już zabytek techniki. Po powrocie do samochodu pokonujemy ostatni stromy odcinek i zatrzymujemy
sie przy szczycie zapory. Stąd możemy odbyć spacer po jej koronie. Dopiero tutaj zdajemy sobie sprawę, jakie ogromne masy
wody "wisiały" nad nami, gdy byliśmy u jej stóp. Po przechadzce jedziemy szosa wzdłuż brzegu jeziora. Stąd możemy w pełni
podziwiać jego urodę. Wkrótce dojeżdżamy do zabudowań Zagórza Śląskiego. Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo i dojeżdzamy do parkingu
po lewej stronie drogi. Tu zostawiamy samochód i pieszo (ok. 15 minut) udajemy sie do zamku Grodno. Warto zwrócić tu
uwagę na otaczający nas starodrzew bukowo-dębowy z domieszką jaworu, lipy, wiązu i jesiona. Całe wzgórze zostało w roku
1957 objęte krajobrazowym rezerwatem przyrody pod nazwą "Góra Choina".
Zamek nad urwiskiem
Jego początki sięgają XII w., kiedy to książę świdnicko-jaworski Bolko I zbudował na niedostępnym szczycie zamek
(w zasadzie rozbudował wcześniejsze założenie obronne). O jego położeniu zdecydowały doskonałe walory obronne. Z
trzech stron odcięty jest od okolicy stromymi ścianami doliny, jedyna droga dojazdowa jest doskonale widoczna z
murów i tym samym, w razie ataku, w zasiegu obronców. W swojej historii zamek wielokrotnie zmieniał właścicieli.
Przez pewien okres w XV w. był nawet siedzibą rycerzy-rabusiów. Gotycka bryła zamku była wielokrotnie rozbudowywana.
W XVI w. zamek został przebudowany w stylu renesansowym. Powstał m.in. budynek bramny z attykami i sgraffittiami.

Budynek bramny zamku Grodno
Obecnie zamek jest w rękach prywatnych. Można go oczywiście zwiedzać (za opłatą). Jest
to w zasadzie trwale zabezpieczona ruina, którą możemy samodzielnie spenetrować. Nie można pominąć głównej wieży,
która stanowi wybitny punkt widokowy. Po zwiedzeniu zamku kierujemy sie droga na południe, w kierunku Walimia.
Za nim po prawej stronie mijamy słynne sztolnie (patrz
Projekt "Riese"). Po przejechaniu przez to niewielkie miasteczko
wspinamy się na Przeł. Sokolą (754 m n.p.m.). Znajduje się tu niewielki parking (obok budynku GOPR-u), gdzie
możemy zostawić samochód. Uwagę zwracają liczne wyciągi narciarskie rozrzucone po okolicy. Jest to jeden z
najpopularniejszych terenów narciarskich w Sudetach. Stąd wyruszamy na najwyższy w Górach Sowich szczyt
- Wielką Sowę (1015 m n.p.m.). Towarzyszy nam czerwony Główny Szlak Sudecki.
Wielka Sowa
Pierwsza część podejścia to krótki odcinek szerokiego duktu doprowadzającego do schroniska "Orzeł".
Możemy zaplanować w nim przerwę na obiad (lub nocleg), ale z oczywistych względów powinniśmy to zrobić w drodze powrotnej
ze szczytu. Za schroniskiem wchodzimy w las i dalej, niezbyt stromym podejściem, zbliżamy się do wierzchołka.
Na szczytowej kopule Wielkiej Sowy znajduje się kamienna wieża widokowa z 1906 r. Roztaczające się z niej widoki
obejmują niemal całe Sudety - od Karkonoszy na zachodzie po Masyw Śnieżnika na południowym wschodzie. Na północy
możemy podziwiać Nizinę Śląską z dominujacą nad nią Ślężą. Przy dobrej pogodzie możemy dostrzec nawet Wrocław
(między Ślężą a sąsiednią Radunią). To ok. 60(!) km w linii prostej. Po powrocie na Przeł. Sokolą zjeżdżamy drogą
w dół do Sokolca. Następnie lokalnymi szosami przez Jugów, Ludwikowice Kłodzkie, Nową Rudę i Wolibórz kierujemy
się w stronę Srebrnej Góry. Podjeżdżając na Przeł. Srebrną (589 m n.p.m.) dostrzeżemy rozebrane torowisko. To
pozostałość po kolei, która przeprawiała się przez góry tą właśnie przełęczą. Po chwili dojedziemy do parkingu
umiejscowionego z prawej strony. Tu zostawiamy samochód. W kilka minut dojdziemy stąd do twierdzy na Warownej
Górze (586 m n.p.m.).
Śląski Gibraltar
Na jej szczycie w latach 1763-77 król pruski Fryderyk II wzniósł potężną twierdzę. Miała ona strzec granicy prusko-austriackiej.
Wierzchołek góry wyrównano i otoczono pierścieniem fortów i bastionów. Umocnienia objęły także okoliczne wzgórza, które połączono
z główną twierdzą siecią okopów. Przez blisko sto lat, aż do czasu jej rozbrojenia w 1867 r., twierdza nie została zdobyta.
Zawdzięcza temu swój, dziś już zapomniany, przydomek "Śląskiego Gibraltaru". Po opuszczeniu jej przez wojsko przez jakiś
czas pełniła rolę więzienia. Później była wielką atrakcją turystyczna, szczególnie po uruchomieniu kolejki sowiogórskiej
i stacji na Przeł. Srebrnej. Podczas II wojny światowej twierdza znów pełniła rolę więzienia. Po wojnie opustoszała.
W połowie lat sześćdziesiątych zainteresowali się nią harcerze. Restaurację twierdzy propagowali w ogólnopolskiej akcji
"Srebrna Góra", która niestety upadła w latach siedemdziesiątych. W donjonie (centralnej części twierdzy) zorganizowano
zaczątek Muzeum Broni Ciężkiej Wojska Polskiego. Zgromadzono w nim broń z II wojny światowej. Wstęp do twierdzy jest
płatny.
Krzysztof Dobrowolski
Zobacz na
mapie Polski, gdzie znajduje się opisywany powyżej teren.
Warning: include() [function.include]: URL file-access is disabled in the server configuration in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 171
Warning: include(http://www.globtroter.pl/weekend/index_mid3.inc) [function.include]: failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 171
Warning: include() [function.include]: Failed opening 'http://www.globtroter.pl/weekend/index_mid3.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/lib/php') in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 171
Warning: include() [function.include]: URL file-access is disabled in the server configuration in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 173
Warning: include(http://www.globtroter.pl/weekend/kolumna_prawa.inc) [function.include]: failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 173
Warning: include() [function.include]: Failed opening 'http://www.globtroter.pl/weekend/kolumna_prawa.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/lib/php') in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 173
Warning: include() [function.include]: URL file-access is disabled in the server configuration in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 175
Warning: include(http://www.globtroter.pl/weekend/index_bottom.inc) [function.include]: failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 175
Warning: include() [function.include]: Failed opening 'http://www.globtroter.pl/weekend/index_bottom.inc' for inclusion (include_path='.:/usr/local/lib/php') in /home/globtroter/domains/globtroter.pl/public_html/weekend/wycieczki/sowie.phtml on line 175