jkh12@interia.pl (kontoo zablokowane)
|
(
2011-05-09 | 07:40
)
| Ocena techniczna zdjęcia: 5
”Polak, Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki”.
W 1968 roku w sierpniu, majac 18 lat, stałem w Budapeszcie na tym właśnie dobrze zfotografowanym moście. Był to rok wprowadzenia wkładek paszportowych umożliwiających podróżowanie na Węgry. Szukałem lokum. W ręku miałem walizkę.
Ponieważ znałem niemiecki, zaczepiłem Węgrów pytaniem o biuro z kwaterami. Dowiedziawszy się, że przyjechałem z Polski, porozmawiali ze sobą i kobieta wziąwszy mnie pod rękę, on rozmawiając ze mna , zaprowadzili do Budy , do swojego mieszkania, pokazując pokój z balkonem , z pięknym widokiem na Dunaj i Budapeszt, mówiąc, że od tej chwili przez 3 tygodnie będzie to moje mieszkanie.
Do dzisiaj pamietam ten adres, tych ludzi i moja pierwszą podróz na Wegry.
Adres, który utkwił mi w pamieci to Budapest, Szemlo Hegy utca.
A człowiek, który ze swoja przyjaciółką pokazał mi miasto, opowiedział historię , był uczestnikiem wydarzeń 1956roku, i był wspniałym przewonikiem po naszej ówczesnej terażniejszości - to dr Szonyi Zoltan, już nie żyjacy spiker radiowy, piszący też audycje dla dzieci.
Piszę te słowa o swoich przyjaciołach węgierskich czterdzieści trzy lata po spotkaniu tych wspaniałych ludzi.
Chcaiłbym, żeby Państwo, czytający te słowa, mieli też takie szczęście w swoich podróżach, spotkać tak dobrych i szlachetnych ludzi.
|