|
Zdjęcie:
Omule | ROSJA | Irkucka Oblast | Listwianka
 |
|
odsłon: 641 | podziwia: 5 osób |
ocena techniczna: 5 |
ocen: 5 | w schowku: 0 osób
|
|
|
nitkaska
|
(
2011-12-11 | 11:44
)
| Ocena techniczna zdjęcia: 5
dokładnie tak. Ja jednakże jechałam ponad 20 lat temu i niestety nie wszędzie spotykałam się z ich gościnnością. Wtedy jednak często miałam do czynienia ze strasznym chamstwem uwarunkowanym czasami i warunkami w których przyszło im żyć. Zwłaszcza na miejscu w Kurczatowie. Pracował tam przez chwilę mój mąż, udało mu się dość szybko stamtąd wyjechać, ale odwiedziliśmy go z dziećmi. Długo by opowiadać. To specyficzne miejsce, miasto byłych skazańców...Budowano tam elektrownię atomową.
|
|
|
|
Smok-1
|
(
2011-12-11 | 10:57
)
| Ocena techniczna zdjęcia: brak
W innych pociągach, na dłuższych trasach, też od razu się zaprzyjaźniasz, ze wszystkimi w przedziale, po kilku godzinach podróży, już wszystko o sobie wiecie, też taki miejscowy zwyczaj
|
|
|
|
nitkaska
|
(
2011-12-10 | 14:52
)
| Ocena techniczna zdjęcia: 5
a ta herbata z samowara w niedomytych szklankach ujętych w metalowe koszyczki z uchem i cukier "na prikusku"
|
|
|
|
nitkaska
|
(
2011-12-10 | 14:51
)
| Ocena techniczna zdjęcia: 5
i oczywiście zapewne jechałeś też pociągiem "obszczym". Herbata od pani "wagonowej", syf niemiłosierny, atrakcje zapachowe uzależnione od poprzednich podróżujących. W wagonie którym jechałam wcześniej jechali Gruzini i wieźli arbuzy, co oznaczało, że cały wagon był nimi wypełniony do wysokości okien, a właściciele na nich sobie leżeli dobę trwania podróży. Te leżące na dole często pękały, upał jak sto pięćdziesiąt, niemyci podróżni...Po takim kursie pociąg wracał bez załadunku, ale z bonusem zapachowym i warstwą rozgniecionych arbuzów zamiast wykładziny dywanowej... I także ja z moimi dziećmi... Przeżycie jedyne w swoim rodzaju!
|
|
|
|
Smok-1
|
(
2011-12-10 | 11:35
)
| Ocena techniczna zdjęcia: brak
Jak jechałem pociągiem Irkuck-Słudianka, też jedli ryby w wagonie i wszystko wypluwali na podłogę, taki miejscowy zwyczaj
|
|
|
|
nitkaska
|
(
2011-12-10 | 00:14
)
| Ocena techniczna zdjęcia: 5
oni tam suszą złowione ryby na balkonach. Szkoda, że nie widziałaś tych balkonów! Ja byłam też (przez chwilę...) w kurczatowskiej (miasto w Rosji, w obwodzie kurskim) piwiarni. Tamtejsi wyciągali taką suszoną rybę zza cholewki buta (serio!) i po łyku piwa zagryzali nią...Jak im coś nie takiego podeszło, jakaś ość czy coś to pluli tym na podłogę. Kufle miały oblepione brzegi, podłoga była zapluta resztami ryb...Wytrzymałam kilka minut. Z piwa zrezygnowałam
|
|
|
|
Podziwiają to zdjęcie:
Inne zdjęcia tego użytkownika:
| |
|
Parada starych ... |
|
|
|
|
ocena:
[5]
|
|
odsłony: [50]
|
|
|
Kanion... |
|
|
|
|
ocena:
[brak]
|
|
odsłony: [30]
|
|
|
Jaskinia Rąk... |
|
|
|
|
ocena:
[5]
|
|
odsłony: [77]
|
|
|
Lago Capri... |
|
|
|
|
ocena:
[brak]
|
|
odsłony: [75]
|
|
| |
Inne zdjęcia z tego kraju:
| |
|
Pomnik... |
|
|
|
|
ocena:
[5]
|
|
odsłony: [179]
|
|
|
Mury obronne... |
|
|
|
|
ocena:
[brak]
|
|
odsłony: [139]
|
|
|
Cerkiew kremla... |
|
|
|
|
ocena:
[5]
|
|
odsłony: [132]
|
|
|
Dzwon... |
|
|
|
|
ocena:
[brak]
|
|
odsłony: [97]
|
|
| |
|