Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Jak zostać władcą świata - teoria i praktyka > GRUZJA, BUłGARIA, WĘGRY, SłOWACJA, ROSJA, UKRAINA, TURCJA, RUMUNIA


Archeolodzy_i_Sztuka Archeolodzy_i_Sztuka Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie ROSJA / - / plany / Logo wyprawyJak zorganizować wyprawę przez pół świata? Można tworzyć miliony planów i projektów, a ostatecznie i tak wyjdzie inaczej. Ale chyba nie najgorzej. Oto krótka relacja o naszych przygotowaniach.

Troje studentów archeologii z UW, jeden z UJ i jeszcze studentka grafiki z ASP. Czy komukolwiek z nas przyszło kiedyś do głowy, ze razem wylądujemy nad Bajkałem? A w życiu. A jednak to się dzieje.
Wypiliśmy kiedyś piwo i poszło już gładko: "To co, jedziemy do Rosji? Jedziemy. Ale na pewno? No ba!"
Można się było spodziewać, że plany tego rodzaju rozpłyną się, rozsypią, nikt ich nie weźmie na poważnie. Ale my wzięliśmy. Powoli, zaczęła się formować ekipa w Warszawie, potem przyszedł mail z Krakowa ''siemasz, podobno jedziecie w podróż dookoła świata?''. No i stało się. Zawiesiliśmy pracę, zawiesiliśmy studia i....
No właśnie, co dalej?
Pieniądze. Kontakty. Transport. Milion wątpliwości, milion przeszkód piętrzących się niby kłody sekwoi rzucane pod nogi. Co robić? Przeskoczyć. Nie przeskoczysz. Ja nie przeskoczę?!

Tak więc wykrystalizował się najpierw plan: przez Ukrainę, nieśpiesznie, na stopa, aby taniej, zahaczając o Krym, do granicy z Rosją. Tam, w Rostowie nad Donem zahaczyć się na Uniwersytecie, wymienić się doświadczeniami archeologicznymi z rosyjskimi studentami. Opowiedzieć trochę o rodzimych badaniach. Porozmawiać z rodakami za granicą. A potem na północ, do Petersburga, na białe noce, zwiedzić Nowogród i Starą Ładogę, miejsca, gdzie Ruryk zakładał państwo ruskie. Powłóczyć się po Karelii, dowiedzieć się czegoś o ludach ugrofińskich, a potem wsiąść do pociągu - ale nie byle jakiego, ale do samego legendarnego Transsibira! Dojechać nad Bajkał, zobaczyć stolicę Buriatów, Ułan-Ude, poznać kulturę ludów bajkalskich. A potem skoczyć na Ałtaj, też się tam powłóczyć, zobaczyć słynną pazyrycką księżniczkę i wielkie kurhany scytyjskie.
Co dalej? Dalej trzeba będzie wrócić do Rostowa nad Donem, niespiesznie, oglądając najciekawsze miejsca po drodze i zbierając meteoryty w Czelabińsku. Następnie już z górki: przedrzeć się przez Kaukaz, zwiedzić Tbilisi i Batumi, przejechać Turcję tureckim pociągiem i przekroczyć most między Europą a Azją. Odwiedzić archeologiczne skarby Bułgarii, pozachwycać się nad słynnym jeźdźcem z Madary, powłóczyć się po górach Rumunii, zapukac do Draculi, przebiec Węgry z międzylądowaniem w Budapeszcie w celu poszukiwania jego korzeni. A potem przez słowackie góry - wrócić do Polski. Wariant idealny zakłada przekroczenie granicy na szczycie Rysów.

I zaczęło się szaleństwo! Załatwianie wizy, szukanie patronatów i środków na wyprawę i radość wielka z każdego wejścia na blogu. Bo kwestie formalne to jedno, ale gigantyczna satysfakcja płynąca z rosnącego zainteresowania, z każdego życzenia powodzenia i z każdego kciuka, który ktoś za nas trzyma, jest nie do wyrażenia słowami. Nakręcamy się z dnia na dzień. Przeglądamy przewodniki, szukamy dobrych butów, redukujemy listę rzeczy do zabrania, jednocześnie starając się, aby nie wyleciało z niej nic, co może nam ułatwić życie na drugim końcu świata. Przygotowujemy referaty, które chcemy wygłosić przed naszymi rosyjskimi kolegami. Szukamy noclegów i dobrych ludzi, którzy byliby w stanie nas przygarnąć.

Czytamy książki i blogi podróżnicze i nakręcamy się jeszcze bardziej. Uczymy się robić dobre zdjęcia, aby choć trochę oddać klimat miejsc, które będzie nam dane zobaczyć.

Niepokój? Jasne, że jest. Jest wiele niewiadomych w tym wyjeździe, szczególnie że to nasze pierwsze przedsięwzięcie na tak wielką skalę. Element zaskoczenia czyni wyprawę jeszcze ciekawszą, nie mniej wciąż zastanawiamy się jak to będzie i próbujemy się przygotować na te gorsze niespodzianki losu. I co dzień na nowo dociera do nas, że naprawdę jedziemy.

Prawie pięć miesięcy nieobecności w domu to też wyzwanie. Jeszcze nie czas na to, ale w końcu przyjdzie chwila, że trzeba się będzie pożegnać, obiecać po raz setny, że się będzie odzywało (a przynajmniej z miejsc, gdzie napotkamy Internet).

Ruszamy na przełomie kwietnia i maja. Nie są w stanie nas powstrzymać krachy na giełdzie, gradobicia ani skręcone nogi. Już niedługo!


Zapraszamy na naszego bloga: archeolodzywpodrozy.blogspot.com

Zdjęcia

ROSJA / - / plany / Logo wyprawy

Dodane komentarze

piotrwaz dołączył
31.01.2010

Archeolodzy_i_Sztuka dołączył
04.03.2013

Archeolodzy_i_Sztuka 2013-03-08 12:49:51

Dzięki! :) Z CS tez na pewno będziemy korzystać, przed wejściem i po wyjściu z dziczy ;) Trzymamy kciuki za pomyślne zakończenie Waszej wyprawy! Pozdrawiamy - archeolodzy i jeden grafik ;)

Beata & Tomek Globetrotting dołączył
01.08.2011

Beata & Tomek Globetrotting 2013-03-08 01:55:49

a my korzystalismy z couchsurfingu np w Irkutsku i wiemy ze mozna to robic na Olkonie tez- to wam moze pomoc - poszukajcie chetnych;-)

Beata & Tomek Globetrotting dołączył
01.08.2011

Beata & Tomek Globetrotting 2013-03-08 01:54:18

super!!! dla nas Syberia jest jednym z najpiekniejszych miejsc na ziemi a konczymy wlasnie wyprawe dookola swiata wiec to mowi samo za siebie haha gratulujemy pomyslu i bedziemy czytac;-)
pozdrawiamy,
B&T

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl