Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Wędrowne Drzewo w podróży przez Ameryki > CHILE, ARGENTYNA, MEKSYK, GWATEMALA, BELIZE, NIKARAGUA, HONDURAS, KOSTARYKA, PANAMA, SALWADOR, WENEZUELA, BRAZYLIA, PERU, URUGWAJ, PARAGWAJ, BOLIWIA


TheTravelingTree TheTravelingTree Dodaj do: wykop.pl
patronaty medialne

Zdjęcie CHILE / Puerto Natales / Torres del Paine / Na szlaku w Torres del PainePodróż, w którą wybraliśmy we wrześniu 2014 i która trwa po dzień dzisiejszy, była owocem wielu przemyśleń i marzeń, jakie mieliśmy w głowach, odkąd tylko pamiętamy.
Marzyło nam się jechać w świat na dłużej, krótkie urlopy w pracy zaostrzały tylko nasz apetyt na więcej; chcieliśmy po prostu nauczyć się żyć w drodze. Zakasaliśmy więc rękawy i wzięliśmy się za oszczędzanie- tym łatwiejsze, że udało nam się emigrować do bogatej Szwajcarii. Wygodne życie też uzależnia, wierzcie bądź nie, jednak nasze dusze włóczęgów nie dały się zamknąć w ryzach spokojnego i poukładanego życia od pierwszego do pierwszego. Rzuciliśmy pracę, postaraliśmy się o pozwolenie na nauczanie naszego pierwszaka w drodze, spakowaliśmy trzy plecaki i polecieliśmy do Ameryki Północnej- do Meksyku.

Dlaczego ten zakątek świata? Żeby zobaczyć karaibskie wybrzeże i piękne cenoty. Żeby wyruszyć w podróż w czasie i wspiąć się na piramidy Majów. Żeby spróbować tacos i tequili. Wreszcie- żeby poznać ludzi, którzy tu mieszkają i nauczyć się hiszpańskiego. Zwiedziliśmy ogromny Meksyk, a potem podążyliśmy na południe- przez Gwatemalę, Belizę, Honduras, Nikaraguę, Kostarykę i Panamę- aż do Ameryki Południowej. Pojechaliśmy do niebezpiecznego Salwadoru i Wenezueli. Zobaczyliśmy niezwykły Salto Angel, a wcześniej jeszcze wspinaliśmy się na wulkan, w którego wnętrzu syczała czerwona lawa.
Nasza droga na samo południe, raz wolna ( autostopem przez cały Urugwaj), raz nieco szybsza upłynęła nam pod znakiem ścigania lata. Choć w wietrznej Patagonii nawet ono nie jest upalne. Za argentyńskim Rio Gallegos przerzuciliśmy się na dobre na stopa. Na dobre i na złe- bo bywało zimno, długo i deszczowo. Dotarliśmy aż do Ushuaia- miasta na samym końcu świata, potem do Puerto Natales, skąd ruszyliśmy na sześć dni w góry. Piękno Parku Torres del Paine zapadło nam głęboko w pamięci, a tamtejsza pogoda była dla nas wyjątkowo łaskawa. Mamy szczęście w naszej podróży. Do miejsc, do kierowców, do ludzi, do zdarzeń. Szukamy naszego szczęścia. A z trudnych lekcji, jak ta, gdy siedmiogodzinny marsz w deszczu przemoczył nam wszystkie ubrania i to, co nieśliśmy w plecakach, staramy się wyciągać wnioski.



Obecnie zmierzamy ku północy. Przed nami Boliwia, Peru i Ekwador. Co dzień staramy się znaleźć czas na szkołę. Na rozmowy z innymi ludźmi i na dzielenie się tym, co najbardziej nas zauroczyło. Jednego nie brakuje nam na pewno- czasu na to wszystko:)

Zdjęcia

CHILE / Puerto Natales / Torres del Paine / Na szlaku w Torres del PaineARGENTYNA / El Calafate / Perito Moreno / Lodowiec Perito MorenoBRAZYLIA / Iguazu Falls / Iguazu Falls / Wodospady IguazuMEKSYK / Huasteca Potosina / Huasteca Potosina / Autostop w MeksykuPANAMA / San Blas / San Blas / Na jednej z rajskich wysp

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Inne materiały

CHILE

ARGENTYNA

MEKSYK

GWATEMALA

BELIZE

NIKARAGUA

HONDURAS

KOSTARYKA

PANAMA

SALWADOR

WENEZUELA

BRAZYLIA

PERU

URUGWAJ

PARAGWAJ

BOLIWIA


X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl