Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

African Road Trip - wyprawa samochodem przez Maroko-Saharę Zachodnią-Mauretanię-Senegal-Gambię > GAMBIA


African Road Trip African Road Trip Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie MAROKO / Legzira / Legzira / African Road Trip - Łuki skalne w Legzirze Właśnie wróciliśmy z naszej wyprawy samochodowej African Road Trip z Maroka do Gambii. Przejechaliśmy około 5 tysięcy kilometrów, po drogach, duktach i piaskach ziemi niczyjej, od Rabatu w Maroko, przez Dakhla w Saharze Zachodniej, bezkresne pustkowia Mauretanii, senegalskie wybrzeże i interior, aż do rzeki Gambii. Zakończyliśmy podróż pod palmami, na gambijskich plażach.

Stół wigilijny zastawiony łazankami, barszczem, homarem i krabami. Bo to stół marokański. Tam spędzaliśmy wigilię w 2014. To tam też powstał pomysł African Road Trip, czyli podróży samochodem przez Afrykę Zachodnią: Maroko-Sahara Zachodnia-Mauretania-Senegal-Gambia.

Dlaczego Afryka? Z nią jest tak, że jak się raz pojedzie, to już się zawsze wraca.
Dlaczego samochodem? Smak niezależności i swobody podróży. Adrenalina na każdym zakręcie, bo nie wiesz co się za nim kryje.

Inicjatorem i organizatorem był Marek Warmuz z HollyCow, który w Maroku prowadzi bazę surfingową. Od razu przeszliśmy do realizacji. I tak około 12 marca 2015 sześć osób wyruszyło z Rabatu surf vanem w podróż przez Afrykę Zachodnią.

Co nas tam spotkało trudno opisać nie będąc tam. Przejechaliśmy 5 tysięcy km przez Marokańskie wybrzeże, pustynie Sahary Zachodniej, bezkres pustkowia w Mauretanii, miasta Senegalu i plaże Gambii.

Maroko

Kolory i zapachy Maroka zachwycają niejednego. Tam chce się wracać. Pod koniec wyprawy uznaliśmy, że Maroko to jednak jak Europa a nie Afryka. Zatrzymaliśmy się w Rabacie tylko po wizy do Mauretanii. Dobra rada jak coś załatwiacie w krajach muzułmańskich to nie w piątki (dni modlitw), bo potrwa to dwa razy dłużej albo w ogóle nie da się nic załatwić. Następnego dnia byliśmy już w Legzirze, na plaży pod wielkimi łukami skalnymi - jednym z cudów świata.












Sahara Zachodnia

Sahara Zachodnia to bezkres piachu, wydm, pustkowia i pustyni. Krajobraz nie zmienia się przez kilka godzin podróży.

Największą atrakcją turystyczną jest tutaj Zwrotnik Raka. Oczywiście obfotografowaliśmy i znak i siebie przy znaku.

Do granicy z Mauretanią dotarliśmy w środku nocy. Przyszło nam tam biwakować razem z innymi kierowcami ciężarówek. Jeśli ktoś uważa, że w Afryce jest cały czas ciepło, powinien spędzić noc w tym miejscu, co my. Dawno żadne z nas tak nie zmarzło nocą. W ramach rozgrzewania się niektórzy z nas biegali rano wokół namiotów. Po kilku godzinach spędzonych na granicy, czekało na nas jedno z najbardziej niesamowitych doświadczeń, czyli jazda na dachu naszego busa przez 5 km ziemi niczyjej między granicami Maroka i Mauretanii. Krajobraz to, tak na prawdę, pustynia, która pochłonęła stare samochody i wraki. To tutaj poczuliśmy, jak mali jesteśmy wobec potęgi pustyni.












Mauretania

"Czego oni tak pilnują w tym kraju?" - pomyśleliśmy, gdy spędzaliśmy siedemnastą godzinę na granicy. Pustyni, wydm, piachu i bezkresu. W tym kraju są tylko dwa duże miasta w tym stolica. Widać tu gwiazdy i Drogę Mleczną, bo nie ma świateł miast. W tym kraju skontrolowało ans więcej policjantów na check-pointach niż w jakimkolwiek innym.












Senegal

W Senegal zdecydowanie widzieliśmy najwięcej.
Dakar - tętniąca życiem metropolia. Żółto-czarne taksówki są wszędzie. Czasem jeżdżą na słowo honoru.


Z Dakaru wzięliśmy prom na starą wyspę niewolników Ngore. Obecnie to atrakcja turystyczna i miejsce wielu szkół. Więcej tam uczniów niż dorosłych. P Stare, wąskie, kolonialne uliczki, przypominają europejskie miasta.


Różowe jezioro to zdecydowanie najpiękniejsze miejsce jakie widzieliśmy. Kolor zawdzięcza algom i sinicom. Jest tak zasolone, że nie raczej się w nim dryfuje niż pływa. Ciało jest od razu wypychane na powierzchnie.


Małpy skaczące po dachu, zebry biegające przy naszym samochodzie, dmuchające na nas bawoły i wylegujące się nosorożce. Takie rzeczy tylko na safari w Parku Narodowym Bandia.












Gambia

Cel naszej podróży - gambijskie plaże udało nam się osiągnąć po 10mdniach podróży samochodem. Sprawił się jak mało który. Zasłużyliśmy na odpoczynek. Delektowaliśmy się nim w towarzystwie przemiłych Gambijczyków. To było też wymarzone miejsce na 30-ste urodziny trójki z nas.
Gambia przypominała nam Jamajkę, albo może Jamajka przypominała Gambię? Bardzo wyluzowanym krajem w kolorach rasta żółto-czerwono-zielonym. Panuje tu gambijskie poczucie czasu a raczej jego brak. Nikt się nie spieszy, no bo niby czemu. Kobiety noszą dzieci w chustach na plecach i pakunki na głowach. Mężczyźni wyglądają jak Bob Marley.

Co warto zobaczyć w Gambii?

Drzewo bawełniane, które jest dla Gambijczyków świętym miejscem. Wycieli już wiele drzew, ale tego się boją.

Basen krokodyli. Gambijczycy wierzą, że woda z niego leczy bezpłodność. Dlatego przychodzą tu pary i kąpią się w tej wodzie. Sami jednak nie testowaliśmy tej teorii.

Anna Skura przeżyła również jedno z najwspanialszych doświadczeń w swoim życiu. Przebiegła półmaraton the Gambia Marathon wraz z gambijskimi biegaczami. Została również jego ambasadorką. Bieg wspierał budowę i rozwój lokalnej szkoły w Birkamie. Boryka się ona z podstawowymi problemami jak brak bieżącej wody, kadry i miejsc w szkole dla wszystkich dzieci z okolicy. W przyszłości podczas kolejnych wypraw mchcemy wspierać tę placówkę. Szczegółową relację z biegu możecie przeczytać na Ani blogu http://whatannawears.com/moj-gambia-half-marathon-relacja/












Kilka ostatnich dni spędziliśmy w Dakarze. Spotkaliśmy się ze znajomymi poznanymi wcześniej oraz spróbować najlepszych na świecie i tanich owoców morza. Jedliście kiedyś jeżowce? To jak pomieszać ziemniaki z kawiorem. W noc z 8 na 9 kwietnia opuszczaliśmy już Afrykę. Z kilkugodzinną przesiadką w Barcelonie, dotarliśmy do Polski cali, zdrowi i opaleni, z bagażem przygód, doświadczeń i tęsknotą za Afryką.

Czy to już koniec?

Druga edycja African Road Trip rusza już w czerwcu! Są jeszcze wolne miejsca. Nie ma na co czekać. Trzeba pomóc marzeniom się spełniać. Wszystkie szczegóły znajdziecie na http://www.hollycow.pl/wyjazdy/gambia/

Dziękujemy naszym patronatom medialnym: radiu Gdańsk, kanałowi Travel Channel Polska, portalowi monoloco.pl, portalowi my3miasto, magazynowi Dolce Vita.

Martyna Skura, lifein20kg.com

Tak spędziliśmy niesamowity miesiąc w Afryce.

Zdjęcia

MAROKO / Legzira / Legzira / African Road Trip - Łuki skalne w Legzirze MAROKO / Legzira / Legzira / African Road Trip - Łuki skalne w LegzirzeMAROKO / Sidi Ifni / Sidi Ifni / African Road Trip - Sidi IfniMAROKO / Taghazout / Taghazout / African Road Trip - wielbłądyMAROKO / Legzira / Legzira / African Road Trp - zachód słońca LegziraSAHARA ZACHODNIA / Sahara Zachodnia / Sahara Zachodnia / African Road Trip - bezkres Sahary ZachodniejSAHARA ZACHODNIA / Sahara Zachodnia / Sahara Zachodnia / African Road Trip - wybrzeże Sahary ZachodniejSAHARA ZACHODNIA / Sahara Zachodnia / Sahara Zachodnia / African Road Trip - wybrzeże Sahary ZachodniejSAHARA ZACHODNIA / Sahara Zachodnia / Sahara Zachodnia / African Road Trip - zachód słońca Sahara ZachodniaSAHARA ZACHODNIA / Sahara Zachodnia / Sahara Zachodnia / African Road Trip - Zwrotnik RakaMAURETANIA / - / Mauretania  / African Road Trip - dzieci w Mauretanii MAURETANIA / - / Mauretania  / African Road Trip - transport w Mauretanii MAURETANIA / - / Mauretania  / African Road Trip - wybrzeże Mauretanii MAURETANIA / - / Mauretania  / African Road Trip - ziemia niczyja na granicy Maroko-MauretaniaMAURETANIA / - / Mauretania  / African Road Trip - ziemia niczyja na granicy Maroko-MauretaniaSENEGAL / Senegal / Senegal / African Road Trip - Zebra Bar w SenegaluSENEGAL / Senegal / Senegal / African Road Trip - transport publiczny w SenegaluSENEGAL / Senegal / Senegal / African Road Trip - lokalni mieszkańcy na plaży w Senegalu SENEGAL / Senegal / Senegal / African Road Trip - kobiety w SenegaluSENEGAL / Senegal / Senegal / African Road Trip - dzieci w SenegaluGAMBIA / Gambia / Gambia / African Road Trip - kobiety w GambiiGAMBIA / Gambia / Gambia / African Road Trip - ludzie w GambiiGAMBIA / Gambia / Gambia / African Road Trip - plaże w GambiiGAMBIA / Gambia / Gambia / African Road Trip - wioska rybacka w GambiiGAMBIA / Gambia / Gambia / African Road Trip - wioska rybacka w Gambii

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

03-15
Iran - trzy tygodnie podróżowania samodzielnie lub w towarzystwie miejscowych

W październiku i listopadzie 2017r spędziłem 21 dni podróżując po Iranie. To była moja pierwsza podróż poza Europę samodzielnie. Generalnie pomimo dość napiętego planu i obaw na początku, radziłem sobie dobrze i udało się zrealizować plan prawie w całości.

03-01
A wiatr będzie ci targał włosy

„Varsovia – 14047 km”, informuje drogowskaz, umieszczony wśród wielu podobnych na tarasie widokowym Cerro w Punta Arenas. – No to mnie tym razem wywiało!

03-04
Iran - informacje praktyczne i ci...
03-01
Wakacje na Islandii...
02-03
Wymarzone Filipiny...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl
koniec koniec }); //}); koniec koniec