Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Psy szczekają, a kajaki płyną dalej > POLSKA


Netta Netta Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie POLSKA / Polska pn-zach / Drawienski Park Narodowy / Do chaty Baby JagiJednak przechodząc park po raz kolejny, wędrowiec odkrywa inne możliwości eksploracji. Można się zagubić, a w najgłębszych zakątkach, niech nie zdziwi widok zimorodków i znanych meliorantów Parku - bobrów, które tu, w spokoju budują swoje żeremie.Trzeba tu szczególnie uważać na drogach poza sezonem, bo w tych okolicach, częściej można spotkać żubry, niż ludzi.

Drawa. Pierwsze skojarzenie, kajaki, biwak, lato … ułamek tego, co oferuje Drawieński Park Narodowy.
Bogdanka, popularne miejsce biwakowe. Tu zatrzymują się turyści i tutaj też łączą się rzeki Korytnica i Drawa, by dalej podążać ze zdwojoną siłą, meandrując między piaszczystymi skarpami. Na przyległej polanie turlają się puste puszki i butelki. Po weekendowym biwaku walają się resztki jedzenia, nocą rozkopały je stada dzików. W rzece wiruje stary ręcznik. Plastikowe torebki nurkują w wodach i znów wynurzają się, by zahaczyć o zwalone konary, które tu, na odcinku o charakterze górskim, są atrakcją ale i przekleństwem początkujących kajakarzy. Z oddali słychać stare busy, które tłuką się po dziurawej drodze, z ładunkiem pustych kajaków. Przed zachodem słońca, pędzą do stanic.


- No tak już jest…przyjadą, wyjadą, przyjdą nowi… - stwierdza lakonicznie pomocnik z sezonowej firmy, obsługującej ruch turystyczny. Dzieli kajakarzy na pasjonatów, inni to zdobywcy macho i ci pośredni, którzy chcą spróbować. Ostatni przyjeżdżają zwykle sami, potem z rodzinami, przyjaciółmi i tak wracają nad Drawę przez wiele kolejnych, letnich sezonów.
- Macho są najgorsi… Flaszka przed kajakiem, browar w kajaku, potem zobacz co się dzieje. – Pokazuje towarzystwo na brzegu. Kilku chłopaków niesie kajak z zawartością kolegi, przyssanego do puszki z piwem. Jego mokra koszula dynda ku ziemi. Na to wszystko ujada york, w różowym wdzianku, trzymając się blisko nogi właścicielki oraz pobliskiej grupki dziewczyn dopingujących na brzegu.
Koszulka spada na pomost, kolega i piwo trafiają do wirującej rzeki. Kajak kręci się kilkakrotnie, puszka na chwilę wypływa, kolega nie.
Po chwili konsternacji towarzysze skaczą do wody. Odwracając kajak. Ich kompan, trochę zsiniał i kaszle, ale to nic groźnego. Aplauz dziewcząt nie ustaje, a zapas piwa jeszcze jest. Pies szczeka, z głośnika dudni muzyka, a karawana kolejnych kajaków płynie dalej.
To obrazki z przeszłości, choć nie tak odległej.


Dziś jest inaczej. Pływanie kajakami po Parku jest limitowane, przez Drawę może płynąć do 700 turystów dziennie, tylko od 1 lipca do 15 marca, z uwagi na konieczną ochronę środowiska. Bilety imienne można zakupić nawet on-line. Nad jeziorami wyznaczone są pomosty i łowiska, w miejscach na malowniczym Jeziorze Ostrowieckim, Jeziorze Sitnie znanym z przyległego obszaru chronionych źródlisk i roślinności bagiennej oraz na rzece Drawie. Liczba miejsc również limitowana, a opłaty przystępne. Klangor żurawi nad jeziorami, stada czarnych kormoranów i patrole szybujących orłów – bezcenne.


Kontrole strażników choć dyskretne, są tutaj konieczne. Zdarzają się nie tylko pouczenia, ale i mandaty. O atrakcjach Parku świadczy szybko rosnąca liczba turystów. Już w 2014 to miejsce odwiedziło ponad 20 tysięcy osób.
Drawieński Park Narodowy to nie tylko rzeka, choć właśnie za sprawą aktywnych środowisk kajakarzy i pasjonatów rozpoczął się ruch na rzecz ochrony rzeki i otaczającego ją bogactwa naturalnego. Historia Parku jest krótka, a od 1990 roku obejmuje teren około 114 km 2 w zlewni rzeki Drawy, wraz z dopływem – rzeki Płocicznej.


Dobrze oznakowane szlaki turystyczne, pozwalają poznać to miejsce, a ten kto udaje się w poszukiwaniu obszernych przestrzeni, nie powinien się zgubić. Kilometry szlaków dobrze opisane są na mapie Parku, lecz gdy wkracza się po raz kolejny na żółty szlak od strony Głuska, przez wysoką skarpę, z panoramicznym widokiem na Wyspy: Lech, Kormoranów, Pokrzywkę, aż po zakrzywiony łuk Półwyspu Korea, chce się podążać dalej, do Pustelni, potem nad przejrzyste Jezioro Pecnik Wielki, z najczystszymi wodami w całym Parku, a potem jeszcze nad Mały Pecnik i malownicze Jeziora Płociowe i Rakowe z lazurową wodą i górującymi świerkami. Trzeba pamiętać, że karą za nadmierne kilometry szlaków - niewątpliwej urody, jest powrót, a popołudniowa mżawka, czy mgła, sprawią dodatkową niespodziankę. Wąski szlak nad Jeziorem Ostrowieckim staje się śliski, a kroki niepewne.

Po kilometrach pierwszego dnia, można wyruszyć dalej. Osobliwością, którą można znaleźć dojeżdżając do południowego skraju Parku, jest szafirowej barwy Jezioro Czarne, do którego dochodzi się szlakiem od strony osady Ostrowiec. Jego wody nie mieszają się ani wiosną, ani jesienią, a ponieważ na głębokości poniżej 13 metrów brak jest tlenu, żyją tam bakterie, siarkowodór zabarwia miejscami wodę na różowo-purpurowa barwę. Należy uwierzyć badaczom tych wód, bo kąpiel w wodach jeziora jest zakazana i …ryzykowna. Na południowym krańcu jeziora znajduje się ponor, niewielki odpływ wód, które sączą się powoli w głąb. Powiadają niektórzy, że pod oczkiem znajduje się jaskinia, a w niej ukryty skarb. Z pewnością cały teren przyległy do jeziora jest skarbem, z którego umiejętnie korzystają bobry, bo to przecież ich królestwo.


Jednak przechodząc park po raz kolejny, wędrowiec odkrywa inne możliwości eksploracji. Można drogami dla pojazdów, drogą wodną, można kluczyć po przyległych terenach otuliny parku i zapaść się w grząskim torfie, wśród bagien. Można się zagubić, a w najgłębszych zakątkach, niech nie zdziwi widok zimorodków i znanych meliorantów Parku - bobrów, które tu, w spokoju budują swoje żeremie.
Gdzieś właśnie tam, pomiędzy źródłami Płocicznej niedaleko wsi Hanki, a wyniosłym zamkiem w Tucznie, po którym do dziś ponoć przechadza się duch Białej Damy – najlepszym towarzyszem samotnego wędrowcy są stada gęsi i poczucie swobody, znane z miejsc odludnych i nie zadeptanych masową turystyką. Liczne dopływy rzek: Drawy, Korytnicy, Cieszynki czy Płocicznej, zaskakują bystrymi nurtami, pośród wysokich skarp i sosnowych borów, a do Parku sunie się przecież po równinach.
Trzeba tu szczególnie uważać na drogach poza sezonem, bo w tych okolicach, częściej można spotkać żubry, niż ludzi.



.


Na południowym krańcu Jeziora Czarne znajduje się ponor, niewielki odpływ wód, które sączą się powoli w głąb. Powiadają niektórzy, że pod oczkiem znajduje się jaskinia, a w niej ukryty skarb. Z pewnością cały teren przyległy do jeziora jest skarbem, z którego umiejętnie korzystają bobry, bo to przecież ich królestwo.

Zdjęcia

POLSKA / Polska pn-zach / Drawienski Park Narodowy / Do chaty Baby JagiPOLSKA / Polska pn-zach / Drawienski Park Narodowy / Nad Jeziorem OstrowieckimPOLSKA / polska pn-zach / Drawieński Park Narodowy / Z nurtemPOLSKA / Polska pn-zach / Drawienski Park Narodowy / Nic tak pięknie nie wciąga, jak bagnaPOLSKA / Polska pn-zach / Drawieński Park Narodowy / Delta rzeki PłocicznaPOLSKA / Polska pn-zach / Jezioro Ostrowieckie/Jezioro Czarne / Między jezioramiPOLSKA / Polska pn-zach / Drawieński Park Narodowy / Topielec zieleni

Dodane komentarze

Netta dołączył
01.12.2017

Netta 2018-01-06 23:00:20

Jest wiele tras rowerowych, wyznaczonych w Parku,a cała Puszcza Drawska to teren zróżnicowany i ciekawy, tak dla piechurów, jak i rowerzystów:) Wciąż niewielu ludzi przemierza te tereny poza sezonem, a nieraz napotkasz tropy wilków, a może nawet żubry w okolicach Tuczna.

janusz44 dołączył
13.02.2013

janusz44 2018-01-04 09:51:00

Świetny opis tego ciekawego miejsca, które zaliczam do swoich planów wędrówek turystycznych. Z rowerem będzie trudno przemieszczać się po prawdziwie dziewiczych miejscach, ale warto rower zostawić w chronionym miejscu, żeby być w miejscach przyrodniczo najciekawszych, pokazanych na zdjeciach. To lubię:-)

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

02-03
Wymarzone Filipiny

El Nido położone w północnej części filipińskiej wyspy Palawan, od dawna było jednym z moich podróżniczych marzeń. Czy wyobrażenia znalazły potwierdzenie w świecie rzeczywistym? Jeśli chcesz znać odpowiedź na tak postawione pytanie, to poświęć kilka chwil na przeczytanie tego artykułu.

02-02
Dotknąć przyrody Afryki

Są miejsca na świecie, gdzie główną atrakcję stanowią zabytkowe budowle, ale są też takie, gdzie największą atrakcją jest przyroda. Bez wątpienia do tych drugich należy Republika Południowej Afryki.

02-01
Znikająca Wenecja...
12-28
Promuj swojego bloga na Globtrote...
12-23
Boże Narodzenie w Betlejem...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2017 Globtroter.pl
js/custom.js"> ?>