Forum dyskusyjne


Tajlandia Phuket Bangkok i okolice - WĘŻE i PAJĄKI

kategoria inne

EM14 dołączył
06.03.2018

EM14 12:29 | 22.03.2018

>Węże w Tajlandii na pewno są ale spotkanie "na żywo" to raczej rzadkość. Osobiście mi
>się udało spotkać na żywo w okolicach Chiang Rai. Bangkok na pewno ma z tym problem -
>dotyczy to głównie nowo zagospodarowywanych terenów na obrzeżach miasta. Co jakiś
>czas pokazują w tajskiej telewizji różne sytuacje - czasem tragiczne. Myślę jednak,
>że wybierając w Bangkoku miejsca kompletnie turystyczne typu Khao San Road lub jakiś
>hotel ulokowany blisko rzeki Menam raczej nie masz się czego obawiać.
>
>pozdrawiam
>Chris



No właśnie planuję bywać głównie w turystycznych miejscach, bo póki co strach mi raczej nie pozwoli odwiedzić np. jakiejś dżungli. Bardzo dziękuję za odpowiedź!


zgłoszone do moderacji


[fb] Krzysztof Tomaszewski dołączył
25.04.2016

[fb] Krzysztof Tomaszewski 12:06 | 22.03.2018

Węże w Tajlandii na pewno są ale spotkanie "na żywo" to raczej rzadkość. Osobiście mi się udało spotkać na żywo w okolicach Chiang Rai. Bangkok na pewno ma z tym problem - dotyczy to głównie nowo zagospodarowywanych terenów na obrzeżach miasta. Co jakiś czas pokazują w tajskiej telewizji różne sytuacje - czasem tragiczne. Myślę jednak, że wybierając w Bangkoku miejsca kompletnie turystyczne typu Khao San Road lub jakiś hotel ulokowany blisko rzeki Menam raczej nie masz się czego obawiać.

pozdrawiam
Chris


zgłoszone do moderacji


EM14 dołączył
06.03.2018

EM14 14:19 | 21.03.2018

>Hej!
>
>Przez kilka miesięcy w Tajlandii 3 x widziałam węża na wolności:
>a) raz w parku w Bang Kraczao w Bangkoku- pełzł szybko w swoim kierunku
>b) raz wąż wpełzł do restauracji w Chiang rai koło Bialej Swiątyni, ale pani kelnerka
>go potraktowała miotłą po łbie i biedaczek uciekał
>c) nie pamiętam gdzie, ale przymykał po trawie chcąc być niezauważonym
>
>Węże nie podchodzą raczej do ludzi.I SIE BOJA. Najwięcej z robactwa jest komarów w
>porze deszczowej. Pająków chyba w ogóle nie widziałam. Czasami karaluchy uliczne.
>
>Jedyny problem z wężami jest głownie na wsiach, jeżeli ktoś mieszka w domu nie na
>palach, to wtedy mogą wpełznąć.
>
>Jak się boisz, to nie mieszkaj w parterowych bungalowach. Taki bungalow wzięliśmy raz
>na wyspie, a przez dziurę w łazience wchodziły nam żaby:D
>
>Dla porównania: U moich rodzicow na wsi pod Krakowem waz mi przepelz po bucie,ale
>zanim zauważyłam co to było był już z metr dalej i parł w sowim kierunku. Więc nie
>masz się czego bać. Węże raczej nie atakują chyba, że się na nie nadepnie.
>
>W Polsce na wsi nawet nie liczę ile razy widziałam węża. Głownie zaskrońca. Na pewno
>więcej razy niż w Tajlandii.
>
>Może warto ogarnąć fobię, w Bankoku jest Farma Węży, gdzie je doją z jadu na
>antidotum. To fajne doświadczenie, bo jeśli się widzi ludzi którzy potrafią
>kilkumetrowego węża zlapać i wydoić, to może strach sam przejdzie:)
>
>Pozdrowienia




Bardzo dziękuję za odpowiedź! Sama mieszkam pod Warszawą i tylko raz w życiu widziałam żmiję albo zaskrońca, gdy miałam jakieś 8 lat.
Ale czytałam właśnie, że w Polsce mamy 5 gatunków węży i byłam w szoku, no bo jak to w Polsce?! Dlatego trochę udało mi się oswoić z tematem.
Obym żadnego nie spotkała, ale nawet jeśli to grunt, że mijanie ich na ulicy czy plaży nie jest na porządku dziennym!


zgłoszone do moderacji


Monsoon dołączył
16.01.2017

Monsoon 02:24 | 21.03.2018

Hej!

Przez kilka miesięcy w Tajlandii 3 x widziałam węża na wolności:
a) raz w parku w Bang Kraczao w Bangkoku- pełzł szybko w swoim kierunku
b) raz wąż wpełzł do restauracji w Chiang rai koło Bialej Swiątyni, ale pani kelnerka go potraktowała miotłą po łbie i biedaczek uciekał
c) nie pamiętam gdzie, ale przymykał po trawie chcąc być niezauważonym

Węże nie podchodzą raczej do ludzi.I SIE BOJA. Najwięcej z robactwa jest komarów w porze deszczowej. Pająków chyba w ogóle nie widziałam. Czasami karaluchy uliczne.

Jedyny problem z wężami jest głownie na wsiach, jeżeli ktoś mieszka w domu nie na palach, to wtedy mogą wpełznąć.

Jak się boisz, to nie mieszkaj w parterowych bungalowach. Taki bungalow wzięliśmy raz na wyspie, a przez dziurę w łazience wchodziły nam żaby:D

Dla porównania: U moich rodzicow na wsi pod Krakowem waz mi przepelz po bucie,ale zanim zauważyłam co to było był już z metr dalej i parł w sowim kierunku. Więc nie masz się czego bać. Węże raczej nie atakują chyba, że się na nie nadepnie.

W Polsce na wsi nawet nie liczę ile razy widziałam węża. Głownie zaskrońca. Na pewno więcej razy niż w Tajlandii.

Może warto ogarnąć fobię, w Bankoku jest Farma Węży, gdzie je doją z jadu na antidotum. To fajne doświadczenie, bo jeśli się widzi ludzi którzy potrafią kilkumetrowego węża zlapać i wydoić, to może strach sam przejdzie:)

Pozdrowienia


zgłoszone do moderacji


jurekpu dołączył
12.12.2016

jurekpu 11:07 | 07.03.2018

W ilku duzych misatsach (w tym Bangkok), wyspy (też Phuket)


zgłoszone do moderacji


EM14 dołączył
06.03.2018

EM14 09:25 | 07.03.2018

>W ogóle nie widziałem w Tajlandii pajaków. Wydaje mi sie, że to z powodu duzej ilosci
>jaszczurek, które się nimi zajadają.


A gdzie dokładnie byłeś?


zgłoszone do moderacji


jurekpu dołączył
12.12.2016

jurekpu 09:19 | 07.03.2018

W ogóle nie widziałem w Tajlandii pajaków. Wydaje mi sie, że to z powodu duzej ilosci jaszczurek, które się nimi zajadają.


zgłoszone do moderacji


EM14 dołączył
06.03.2018

EM14 07:41 | 07.03.2018

Raczej nie planujemy spędzać dużo czasu poza plażą i miastem. Co prawda z moim szczęściem i strachem pewnie do chociaż jednego takiego spotkania by doszło, ale to jestem w stanie przeżyć! Haha
Już sobie wyobrażałam, że gdzie się nie pójdzie, to na każdym kroku jakiś gad albo pająk, dlatego super, że tak nie jest!


zgłoszone do moderacji


jaszon dołączył
28.11.2017

jaszon 23:24 | 06.03.2018

>Czytałam artykuły z jesieni i zimy 2017 r., w których jest napisane, że Bangkok ma wyjątkowe problemy z wężami... podobno jakaś plaga. Czy to prawda? Faktycznie tak łatwo je spotkać? Czy są oswojone i podchodzą do ludzi? Gdzie je spotkaliście, jakiej wielkości i jak się zachowywały?
>
Bujdy na resorach... W tropikach na blisko.25 wyjazdach spędziłem ok. 3 lat, z tego większość w Azji. Zrobiłem sporo treków w górach i w lasach deszczowych a na węże natknąłem się w sumie z 5-6 razy, w tym 2 x było trochę nieprzyjemne. Za to z pająkami - też za nimi nie przepadam - dużo razy więcej. Ale to też nie jest tak, że spotyka się je codziennie. Najczęściej, co oczywiste, w terenach wiejskich. Wiec jak pójdziesz na trek na kilka, kilkanaście dni to raczej masz pewne szanse gdzieś spotkać włochcza. Jeżeli twój pobyt ogranicza się do miast i plaży to raczej szanse są nieduże.
pozdrawiam


zgłoszone do moderacji


EM14 dołączył
06.03.2018

EM14 21:27 | 06.03.2018

Miałam cichą nadzieję, że ktoś tak napisze! :D


zgłoszone do moderacji


[fb] Marcin Gromulski dołączył
18.12.2017

[fb] Marcin Gromulski 16:09 | 06.03.2018

Nie masz czego się obawiać... w Pl prędzej zobaczysz żmije jak w Taj węża :) pająków też nie widziałem :)


zgłoszone do moderacji


EM14 dołączył
06.03.2018

EM14 14:46 | 06.03.2018

Nikt nic nie wie?


zgłoszone do moderacji


EM14 dołączył
06.03.2018

EM14 11:03 | 06.03.2018

Witam!
Tajlandia od kilku lat jest moim ogromnym marzeniem! Akurat planujemy z chłopakiem ok. 2-tygodniowy urlop w kwietniu (mam nadzieję, że pogoda jeszcze będzie przychylna) i tutaj pojawia się problem... Bardzo boję się węży. Od najmłodszych lat do moich obecnych 20 unikam ich jak ognia, nawet zdjęć czy scen w filmach... Znowu mojego chłopaka obrzydzają pająki, szczególnie te włochate, ogromne. No ale głupio byłoby przez fobie pogrążyć marzenia... Stąd moje pytanie, czy naprawdę jest ich tak dużo w Tajlandii?
Czytałam artykuły z jesieni i zimy 2017 r., w których jest napisane, że Bangkok ma wyjątkowe problemy z wężami... podobno jakaś plaga. Czy to prawda? Faktycznie tak łatwo je spotkać? Czy są oswojone i podchodzą do ludzi? Gdzie je spotkaliście, jakiej wielkości i jak się zachowywały?
Chcę wiedzieć wszystko! Haha


zgłoszone do moderacji



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl