Artyku y i relacje z podr y Globtroter w
Grenlandia wiosną 2023 >
relacje z podróży
Krótki raport z wypadu na przełomie kwietnia i maja 2023 r na Zachodnim wybrzeżu Grenlandii. Relacja zawiera opis trasy, miejscowości , ceny, wrażenia.
Na Grenlandię z Europy praktycznie istnieje jedynie jedno stałe codzienne połączenie lotnicze linią Air Greenland na trasie Kopenhaga-Kangerlussuaq oraz rzadkie loty z Islandii. Obecnie brak połączeń z Kanady. Bilety kupiłem we wrześniu 2022 na koniec kwietnia 23 na trasę Kopenhaga-Kangerlussuaq-Ilulissat oraz powrót z Nuuk via Kangerlussaq do Kopenhagi w cenie 1670 PLN w tym bagaż 20 kg. Grenlandia jest autonomicznym terytorium Danii, ale nie jest częścią UE /teoretycznie istnieje granica celna, połączenia tel mają osobną wysoką taryfę/. Kangerlussaaq to niewielka osada /500 mieszkaców/ obsługująca największe lotnisko na wyspie. Aby lecieć dalej w moim przypadku do Ilulisast należy przenocować, najtaniej w schronisku położonym 1,5 km od terminalu /jest to drewniany budynek przypominający barak/. Cena noclegu na sali wieloosobowej wynosi 225 duńskich koron. W schronisku jest kuchnia i gorące prysznice. Samolot do Ilulissat leci ok 40 min i zabiera do 37 osób. W Ilulissat nocuję u znajomego Duńczyka w typowym drewnianym domu. Dla przeciętnego podróżnika Ililissat jest kwitensencją lądowej części wyspy. Osiedle liczy ok 5000 mieszkańców i blisko 2000 psów zaliczanych do rasy wilka grenlandzkiego, cały rok żyją na zewnątrz domów przywiązanych łańcuchami do skał. W okolicy są 3 trasy turystyczne. Pierwszego dnia przeszedłem trasę oznaczoną kolorem żółtym i czerwonym, drugiego dnia częściowo trasę niebieską, ale nie całą ponieważ w tym dniu odbywały się zawody psich zaprzęgów. Sanki ciągnione są przez ok. 10 psów rasy wilków grenlandzkich. Jest to impreza bardzo popularna wśród Inuitów dawniej zwanych Eskimosami a obecnie nazywających się Grenlandczykami. Po zakończeniu trasy psy są odczepiane od sanek i karmione surowym mięsem, które łapczywie połykają , natomiast każdy kierujący unoszony jest wraz saniami trzymając w ręku flagę Granlandii. Miałem szczęście ponieważ miały to być ostatnie zawody tej zimy. Sam wyścig trwa nieco ponad godzinę, zaprzęg osiąga prędkość kilkanaście km/godz. a rekord wynosi 40 km/godz. Ciekawym zjawiskiem jest pływająca kra i góry lodowe, które odrywają się od lodowca Sermeq Kujalleq jednego z najbardziej aktywnych na świecie. Aby dostać się do stolicy Nuuk można lecieć bezpośrednio samolotem lub popłynąć statkiem linia Artic Umiaq Line. Statek pływa 1 raz w tygodniu od końca kwietnia do pazdziernika, posiada 136 miejsc w kabinach i w 8 osobowych nie zamykanych kabinach. Kuszetki nie maja pościeli. Rejs trwał 1 dzień i 2 noce. Za bilet kupionym z dużym wyprzedzeniem w kuszetce z jednym posiłkiem zapłaciłem 1383 koron. Wi--Fi platne 60 koron-1 godz w kabinach są gniazdka elektryczne. Płynąc mijamy góry lodowe, jesteśmy blisko brzegu do drodze zawijamy do portów, niekiedy pasażerowie dowożeni są motorówką. Nuuk liczy ok 15000 mieszkańców, mam zarezerwowany hotel SOMA przy samym porcie . Hotel 3 gwiazdkowy najtańszy w mieście, nocleg za śniadaniem kosztuje 275 koron. Nuuk można nazwać normalnym miastem w pojęciu europejskim. Są tu 3 linie autobusowe, taksówki, minimarkety, galerie, zdecydowana większość ludzi mieszka w blokach, niekiedy nawet 12-piętrowych. Do ciekawych miejsc należy zaliczyć Muzeum Narodowe /50 koron/, Muzeum Miasta Nuuk /20 koron/, pozostałe obiekty bezpłatne w tym pomnik Hansa Egede z widokiem na miasto. warsztat obróbki skór Kittat, w budynku Tupilak Travel można obejrzeć i kupić lokalną sztukę oraz wycieczki. Tupilak - są to figurki z kości /drogie/ dawniej mające moc magiczną. Są tu także warsztaty rzemieślnicze wykonujące wyroby z kości. Warto również zajrzeć do sklepu ze świeżymi rybami. Należy także spędzić nieco czasu w porcie w głębi którego stoją skute lodem różnego rodzaju kutry i motorówki. Z centrum na lotnisko jest ok 6 km, autobus kosztuje 20 koron. Przy lotnisku są 2 wyciągi narciarskie już nieczynne ze względu na niewielką pokrywę śniegu. Grenlandia do połowy lat 50-tych XXw była zamknięta dla turystów. Pogoda na przełomie kwietnia i maja była całkiem znośna w dzień było plus 3-7 stC w nocy minus 2-1 stC. Na Grenlandii opadów jest mało, nieznośne mogą być silne wiatry i zachmurzenie. Podam jeszcze kilka przykładowych cen. Chleb średnio 35kr, cukier 1kg-28kg, banan1szt- 3kr, wódka Smirnow 0,7l- 300kr, benzyna 1l- 4,4kr, wycieczka łodzią przez fiord 6 godz- 2000kr, samochodem w tundrę do wołów piżmowych / niewielka szansa ich obejrzenia/ 1,5 godz- 300kr.
Na Grenlandii wiosną /na zach. wybrzeżu/ pogoda jak w Tatrach pod koniec zimy. Jest to dobry czas na odwiedziny tego miejsca, latem ceny mogą byc znacznie wyższe a zimą krótki dzień i niskie temperatury. Bilety warto kupować z dużym wyprzedzeniem zarówno na samoloty jak i na statek. Grenlandia posiada wiekszy potencjał turystyczny niż Spitsbergen.
Dodane komentarze
Południowa Hania 2023-05-28 17:45:23
aż z takim kilkumiesięcznym wyprzedzeniem trzeba kupować bilet ? Oglądałam zdjęcia Nuuk - piękne.Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Brak dodatkowych materia w do artyku u.
