Forum dyskusyjne dodanie komentarza
| temat: Gruzja z „Nami Wariatami” uwaga długie |
| autor komentarza: kama09 |
| data dodania: 2017-09-16 23:31:00 |
| tre¶ć: Wła¶nie wrócili¶my z Gruzji. Wspaniały kraj, z piękna przyrod±, jedzeniem i na pewno jeszcze nie raz tam wrócimy, ponieważ pomimo prawie trzech tygodni i tak było mało i było tylko "próbowanie". Większo¶ć naszych wypraw w zasadzie również organizujemy samodzielnie. Przygotowuj±c się do wyjazdu i po przeczytaniu wielu opinii postanowili¶my tym razem zdać się na pomoc "Gruzji z nami wariatami". Chociaż nie całkiem, bo wiele czasu po¶więciłam studiuj±c przewodniki, sprawdzaj±c stan dróg na mapach i planuj±c trasę, która i tak ostatecznie nie została uwzględniona. - pierwsze zaskoczenie na lotnisku - kierowca który miał z nami spędzić 9 dni w podróży nie znał języka angielskiego i bardzo słabo rosyjski. W naszej grupie były osoby biegle posługuj±ce się i rosyjskim i angielskim, a mimo to kontakt był utrudniony. Nie zmienia to faktu, ze Guram jest fantastycznym człowiekiem, bardzo się starał, dzięki niemu zobaczyli¶my miejsca i mieli¶my mnóstwo fantastycznych wrażeń. Nie zmienia to faktu, ze miał być to kierowca, opiekun, a ciężko było czasem znaleĽć wspólny język, albo zrozumieć o co chodzi. - kolejne zaskoczenie - samochód. Miał być bezpieczny, terenowy, przystosowany do jazdy w góry. Niestety nie był. Nie było również żadnego telefonu od p. Joanny, czy się dogadujemy z kierowca i wytłumaczenia dlaczego jest zmiana samochodu. - to był nie koniec niespodzianek. Ponieważ przylecieli¶my wieczorem, kontaktowali¶my się z P. Joanna następnego dnia, po kilki próbach udało się dodzwonić. Usłyszeli¶my, ze samochód który miał po nas przyjechać jest w naprawie i będzie następnego dnia, i tak przez trzy kolejne wieczory kilkakrotnie próbowali¶my się kontaktować, były to telefony o do¶ć póĽnych godzinach. Kierowca nić nie wiedział, codziennie słyszeli¶my inna odpowiedĽ co do naszego auta, ostatecznie zostali¶my z tym co było. Ale nie wszędzie można było nim dojechać i trzeba było zmieniać auto jak jechało się wyżej w góry (co niosło ze sob± dodatkowe koszta), albo nie wszędzie można było dojechać i z niektórych miejsc trzeba było zrezygnować. Planuj±c trasę - nie uwzględniono naszych uwag i zero informacji o tym. Generalnie przez pierwsze trzy dni - totalna nerwówka i brak jakiegokolwiek kontaktu ze strony organizatorów. Sytuacje ratował Guram, który naprawdę się starał, aby mimo wszystko zobaczyli¶my jak najwięcej. Proszę mi wierzyć - nie jestem osoba wymagaj±ca i bardzo elastyczn±. Wystarczyło wykonać jeden - dwa telefony do nas i powiedzieć jak wygl±da sytuacja. Zawsze można znaleĽć kompromis. Ale dla mnie bezpieczeństwo mojej rodziny jest najważniejsze - samochód który był nam podstawiony nie powinien wozić turystów. Następny na ostatnie dwa dni - był w porz±dku, ale zaskoczenie: kierownica po prawej stronie. Też zero informacji. Powiem tak - stresuj±ce przy wyprzedzaniu, a czasami nawet bardzo. Więcej do takiego nie wsi±dę, może w Anglii. Podsumowuj±c - pani Joanna i jej m±ż s± sympatycznymi ludĽmi, to prawda. Je¶li chodzi o organizacje, u nas z lekka zawiodła. Dla tych co planuj±, nie odradzam, kierowców maj± fantastycznych. Moja rada - wszystkie ustalenia na pi¶mie i nie zgadzać się na "może jutro" albo " że jest w naprawie", albo " że taka jest dusza tego kraju". Je¶li kto¶ bierze się za organizację wycieczki to powinien trzymać się wszystkich wcze¶niejszych ustaleń. Tak mi się przynajmniej wydaje. Udało się nam zobaczyć dużo, ostatnie 10 dni spędzili¶my w uroczym miasteczku Shekvetilli, piękna plaża, ciepłe może, wspaniała wła¶cicielka. Je¶li kto¶ sobie ceni cisze i spokój nad morzem - serdecznie polecam. Blisko Batumi, Ureki, Kobuleti. Jak się znudzi to nawet marsztutk± nie stanowi problemu krótki wypad. Do Gruzji na pewno wrócimy. |
Forum dyskusyjne
Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], ję¶li jeste¶ nowy.
Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl s± prywatnymi opiniami osób korzystaj±cych z Forum.
Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶ć opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z pogl±dami wyrażanymi w tym miejscu.
Wszelkie w±tpliwo¶ci prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.
Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie tre¶ci reklamowych jest zabronione.
