Galeria zdjęć
Przymusowy postój
NEPAL / Himalaje / Droga do Syabru Besi
odsłon: |
poleca: osób |
ocena techniczna: |
ocen: |
w schowku: osób
- Autor
- ">
( SO:4.96 | SW:5 )
- Typ
- Krajobraz
- Data dodania
- 2011-09-07 09:00
- Data wykonania
- kwiecień 2011
- Miejsce
-
- Opis zdjęcia
Komentarze do zdjęcia
Jak ja uwielbiam takie wyprawy, ¶wietna fota, pozdrawiam
My¶lę, że jest to nepalski standard. Tak± sam± drog± jechałem w 2003 roku z Kathamandu do Pokhary a potem z Pokhary do Saurahy.
Takie zdjęcia wręcz pachn± fascynuj±c± wypraw±. Proszę o wysłanie więcej zdjęć na temat tej wyprawy na stronę "Globa".
Br±zowy wrak jest gdzie¶ "w miarę" na pocz±tku trasy, licz±c z Katmandu. Parę dni przed moim powrotem z Langtang pojawił się nowy - jakie¶ niecałe 2 godziny jazdy od Syabru Besi.
my mieli¶my jeepa :D jechali¶my nie pamietam chyba 7-8 godzin w sumie, mówisz o tym takim br±zowym spalonym autobusie ? Jeżeli tak to rok temu też tam był :D
Parę godzin? Jedena¶cie. :) A to głaz na drodze i czekanie na spych, który zrzuci głaz w przepa¶ć, nie zastanawiaj±c się gdzie spadnie. A to naprawa koła. I czas jako¶ leci. I tak mieli¶my szczę¶cie, że głaz spadł przed naszym przejazdem, a nie w trakcie. Kierowca opowiadał, że 3 dni wcze¶niej nie mieli takiego szczę¶cia. Wrak autobusu wygl±dał przerażaj±co...
Droga na Ostrołękę lepsza ...
oj tak, te parę godzin jazdy a jeszcze przepa¶ć i Trisuli po lewej w dole ;)
Tylko patrz±c na to mam nerwy na postronkach...
Polecaj± to zdjęcie
Inne zdjęcia tego użytkownika
Inne zdjęcia z tego kraju:
Przymusowy postój
NEPAL / Himalaje / Droga do Syabru Besi
- Autor
- "> ( SO:4.96 | SW:5 )
- Typ
- Krajobraz
- Data dodania
- 2011-09-07 09:00
- Data wykonania
- kwiecień 2011
- Miejsce
- Opis zdjęcia
Komentarze do zdjęcia
Jak ja uwielbiam takie wyprawy, ¶wietna fota, pozdrawiam
My¶lę, że jest to nepalski standard. Tak± sam± drog± jechałem w 2003 roku z Kathamandu do Pokhary a potem z Pokhary do Saurahy.
Takie zdjęcia wręcz pachn± fascynuj±c± wypraw±. Proszę o wysłanie więcej zdjęć na temat tej wyprawy na stronę "Globa".
Br±zowy wrak jest gdzie¶ "w miarę" na pocz±tku trasy, licz±c z Katmandu. Parę dni przed moim powrotem z Langtang pojawił się nowy - jakie¶ niecałe 2 godziny jazdy od Syabru Besi.
my mieli¶my jeepa :D jechali¶my nie pamietam chyba 7-8 godzin w sumie, mówisz o tym takim br±zowym spalonym autobusie ? Jeżeli tak to rok temu też tam był :D
Parę godzin? Jedena¶cie. :) A to głaz na drodze i czekanie na spych, który zrzuci głaz w przepa¶ć, nie zastanawiaj±c się gdzie spadnie. A to naprawa koła. I czas jako¶ leci. I tak mieli¶my szczę¶cie, że głaz spadł przed naszym przejazdem, a nie w trakcie. Kierowca opowiadał, że 3 dni wcze¶niej nie mieli takiego szczę¶cia. Wrak autobusu wygl±dał przerażaj±co...
Droga na Ostrołękę lepsza ...
oj tak, te parę godzin jazdy a jeszcze przepa¶ć i Trisuli po lewej w dole ;)
Tylko patrz±c na to mam nerwy na postronkach...
Polecaj± to zdjęcie





























