Galeria zdjęć
Koty Eilatu
IZRAEL / Dystrykt Południowy / Eilat
odsłon: |
poleca: osób |
ocena techniczna: |
ocen: |
w schowku: osób
- Autor
- ">
( SO:5 | SW:5 )
- Typ
- Przyroda
- Data dodania
- 2018-01-16 12:03
- Data wykonania
- grudzień 2017
- Miejsce
-
- Opis zdjęcia
Komentarze do zdjęcia
NajwyraĽniej Zorro był upalony szisz± ;-)))
One podchodz± tylko do sympatycznych ludzi!!! ;)
Był tak zuchwały, że nie wystarczyło zyzolenie na mój talerz - dopraszał się łapk± o k±ski mięska (pity nie ruszył) :-)))
Haha znał teren. Wiedział, co pachnie na stole gdy przychodzili¶cie :D
Miałam podobnego adoratora w Akabie, czarno-biały z autentyczna mask± Zorro na pyszczku i... zbieżnym zezem. W dzień jego rewirem była promenada, wieczorem wyrastał spod ziemi przy stoliku, gdy tylko przychodzili¶my na kolację :)
Zielonooki przyszedł wieczorem do knajpki, w której jadłem kolację. Dlatego patrzy na mnie takim wyczekuj±cym wzrokiem :D
Mnie ¶mieszyło kocięce towarzystwo wyleguj±ce się o ¶wicie na poduchach nieczynnych plażowych knajpek :-)))
Tearose, owszem, nie podrapał mnie :D
M*adam, jak wiesz kotów tam nie brakuje więc uznałem, że musz± się znaleĽć w mojej galerii z Eilatu jako nieodzowny element tego miasta ;)
Fotodakor, kociakiami "kupisz" NItkaskę po Jej powrocie :-)))
Mnie również:) Wydaje się najmilszy... Jestem pewna, że nie użyłby pazurków przy próbie pogłaskania.
Polecaj± to zdjęcie
Inne zdjęcia tego użytkownika
Inne zdjęcia z tego kraju:
Koty Eilatu
IZRAEL / Dystrykt Południowy / Eilat
- Autor
- "> ( SO:5 | SW:5 )
- Typ
- Przyroda
- Data dodania
- 2018-01-16 12:03
- Data wykonania
- grudzień 2017
- Miejsce
- Opis zdjęcia
Komentarze do zdjęcia
NajwyraĽniej Zorro był upalony szisz± ;-)))
One podchodz± tylko do sympatycznych ludzi!!! ;)
Był tak zuchwały, że nie wystarczyło zyzolenie na mój talerz - dopraszał się łapk± o k±ski mięska (pity nie ruszył) :-)))
Haha znał teren. Wiedział, co pachnie na stole gdy przychodzili¶cie :D
Miałam podobnego adoratora w Akabie, czarno-biały z autentyczna mask± Zorro na pyszczku i... zbieżnym zezem. W dzień jego rewirem była promenada, wieczorem wyrastał spod ziemi przy stoliku, gdy tylko przychodzili¶my na kolację :)
Zielonooki przyszedł wieczorem do knajpki, w której jadłem kolację. Dlatego patrzy na mnie takim wyczekuj±cym wzrokiem :D
Mnie ¶mieszyło kocięce towarzystwo wyleguj±ce się o ¶wicie na poduchach nieczynnych plażowych knajpek :-)))
Tearose, owszem, nie podrapał mnie :D
M*adam, jak wiesz kotów tam nie brakuje więc uznałem, że musz± się znaleĽć w mojej galerii z Eilatu jako nieodzowny element tego miasta ;)
Fotodakor, kociakiami "kupisz" NItkaskę po Jej powrocie :-)))
Mnie również:) Wydaje się najmilszy... Jestem pewna, że nie użyłby pazurków przy próbie pogłaskania.
Polecaj± to zdjęcie





























