Forum dyskusyjne
Szczepienia czy 34 klin 34 na dzień dobry
kategoria zdrowie w podróży
kraj Kenia
piotrwaz 08:12 | 03.01.2012
Tak naprawde to trochę dziwna ta dyskusja , żyjemy XXI wieku gdzie szczepionki znane sa przynajmniej od 200 lat i znane sa ich zalety jak i skutki uboczne . Oczywiście każdy ma wybór brać -nie brać. Uważam ,że jak nas stać na wyjazd na odległy kontynent za kilka kilkanaście tysięcy to myśle ,że również stać na komplet szczepionek za 1000 złotych.Co do setki wódki to bardzo dobry pomysł zawsze warto!
zgłoszone do moderacji
jp.sc 22:21 | 02.01.2012
Cudzoziemcy jadąc do Polski też powinni się szczepić :)Ludzie!!! nie dajcie sie zwariować zbytnio....łykacie te Malarone jak pelikany...powinno sie je mić przy sobie w razie zachorowania i zażywać 4 szt dziennie az do spotkania z fachową opieką medyczną.
Acha...jeszcze jedno....jeśli na opakowaniu leku nie ma wyraźnego zakazu picia alkoholu tzn że można pić :)
Więcej luzu! pozdrawiam :)
zgłoszone do moderacji
skarb 22:09 | 30.12.2011
A czy to prawda, że po tych szczepieniach nie powinno się zachodzić w ciążę? Jeśli tak to przez ile czasu? Czy z tymi tabletkami też tak jest? Chcemy pojechać do Kenii w podróż poslubna...
zgłoszone do moderacji
Smok-1 12:34 | 20.01.2011
Świetnie, ale prawdopodobnie nie każdy będzie miał tyle szczęścia. Podstawowe zasady higieny sprawdzają się wszędzie, ale na Afrykę to może nie wystarczyć. Poza tym to też zależy od miejsc gdzie bywasz, pory roku, warunków naturalnych itp. zarażenienie malarią, ew. innymi chorobami tropikalnymi w miastach w porze suchej, tym bardziej w hotelu z klimą jest mało prawdopodobne, ale już jakiekolwiek safari to niekoniecznie
zgłoszone do moderacji
haniak 21:40 | 21.01.2011
Absolutnie nie oznacza, ale nie należy panikować, tylko zachowywać się zdroworozsądkowo. Tak jak w Europie o niektórych porach roku wzrasta ryzyko zachorowania na grypę, tak w niektórych częściach Afryki na Malarię. My byliśmy i na safari, i nad morzem, i nurkowaliśmy, i chodziliśmy boso po plaży i spaliśmy w klimatyzowanym hotelu i w namiocie, spędziliśmy też wieczór przy ognisku i dlatego mogę stwierdzić, że stereotypy są przesadzone. oczywiście ostrożności nigdy nie za wiele, jak ktoś czuje potrzebę, niech się zaszcze[pi, bo szkoda by było, żeby ze strachu ograniczać się na miejscu. Wątek "klin czy szczepienia" jest ogólnie niedorzeczny, jeśli w XXI wieku ktoś naprawdę myśli, że 100 wódki wyleczy wszeklie zło...
zgłoszone do moderacji
Yanas 12:19 | 20.01.2011
Czy fakt, iż nie złapałaś żadnej mniej lub bardziej egzotycznej choroby oznacza, że ich tam nie ma?
zgłoszone do moderacji
haniak 20:57 | 19.01.2011
Wlasnie wrocilismy z 2-tygodniowego pobytu z Kenii i ze 100% pewnoscia stwierdzam, ze wiekszosc stereotypow zwiazanych z chorobami mozna wlozyc miedzy bajki i zaluje wydania kupy kasy na zupelnie nieprzydatne szczepienie na zolta goraczke (na szczescie nie namowili nas na zadne wiecej!) i na Malarone. Kenia jest swiewtnie przygotowana na przyjecie turystow, oczywiscie to kraj Afryki centralnej, wiec trzeba zachowac podstawowe zasady higieny - myc rece, nie jesc nieumytych owocow, nie pic wody z kranu, unikac jedzenia i picia na bazarach, a poza tym, to tzreba jechac z dobrym humorem, dobra kamera, dobrym aparatem, lornetka, w szortach, klapach i t-shirtach; no i nie zapomniec o bikini :) dacie znac, czy chcecie wiecej szczegolow, kontakty na dobre safari, klub nurkowy, fajny hotel, plaze itp.Przede wszystkim bez paniki!!!
zgłoszone do moderacji
Promyczek 12:26 | 18.01.2011
zdecydowanie szczepienia
zgłoszone do moderacji
paswal 22:35 | 21.08.2010
Dzięki wszystkim. Składając wszystkie porady do kupy, wiele mi to dało. Dzięki.
zgłoszone do moderacji
paswal 22:31 | 21.08.2010
Oj Sam...nie czepiaj się drobnostek językowych :)
zgłoszone do moderacji
Sam 19:20 | 21.08.2010
Wydawalo mi sie ze jarzyny to synonim warzyw, no coz ale widze ze w Kenii jest inaczej
zgłoszone do moderacji
Promyczek 12:28 | 18.01.2011
wykluczone nie jest, ale lekarz mowi, zeby z alko nie przesadzac gdy sie to zazywa. mysle ze przy zachowaniu zdrowego rozsadku nic sie nie stanie. Ja pilam piwko czy dwa i jak widac zyje:)
zgłoszone do moderacji
catherinne 08:14 | 21.08.2010
Bylam w Kenii kilka razy i w pazdzierniku znowu tam lece...Jest kilka zasad ktore nalezy przestrzegac bezwzglednie !!!
1. Nie pij surowej wody
2. Nie jedz zadnych surowych warzyw czy jarzyn,
3. Dobra czysta 50-tka rano i wieczorem swietnie dezynfekuje buzie, przewod pokarmowy i przede wszystkim zoladek ( polecam tez whisky plus Cola )
4. Zabki tez nalezy myc woda przegotowana !!!
Zycze Ci milej podrozy i wiele wrazen )))
Pozdrawiam
Kasia
zgłoszone do moderacji
siodus 13:51 | 16.08.2010
Jeszcze taka ogólna uwaga. W Kenii raczej nie mam powszechnego problemu z zatruciami pokarmowymi, tak jest w teorii i w praktyce, jeśli ktoś mieszka w miejscach dla turystów gdzie bardzo dbają o to żeby jedzenie było dobrej jakości. Jak się jedzie na własną rękę pewnie bywa różnie, szczególnie jak ktoś ma problemy z układem pokarmowym.W każdy razie by nie mielismy z tym problemu i z tego, co wiem nikt, kto z nami było, a więc ok. 20 osób...
zgłoszone do moderacji
koelka 14:57 | 13.08.2010
Daraprim to lek przeciwko malarii (w tabletkach na receptę). Polecił mi go znajomy, nie mieliśmy żadnych skutków ubocznych (nawet w połączeniu z alkoholem;), nikt też nie zachorował. Dlatego polecam, bo cena zdecydowanie niższa.
zgłoszone do moderacji
arnie 08:47 | 13.08.2010
a co to ten Daraprim?skuteczny jest w te rejony?
zgłoszone do moderacji
Bonifacja 21:45 | 12.08.2010
Na litość Boską - pomieszanie z poplątaniem.Oczywiście,że na żółtą febrę ani malarię alkohol nie pomoże.Odkaża się przełyk po każdym posiłku po to, żeby nie złapać infekcji pokarmowej.Inna flora bakteryjna.I nie chodzi o urżnięcie się - tylko o łyk lub dwa mocnego alkoholu zaraz po posiłku, bez popijania ( żadne drinki) i można się ustrzec katastrofy biegunkowej. Natomiast szczepienie na żółta febrę - moim zdaniem jest niezbędne, podobnie jak łykanie malaronu - codziennie - co do minuty.I jak piszą tu obecni - faktycznie "odkażanie" malaronowi nie przeszkadza.
zgłoszone do moderacji
koelka 11:55 | 12.08.2010
Ja bralam lek antymalaryczny (przed i w czasie pobytu w Kenii) Daraprim (10 zl/op. na recepte).
zgłoszone do moderacji
mlabieniec 22:56 | 11.08.2010
Z mezem tez wybieramy sie do Kenii na przelonmie stycznia i lutego. Rok temu jechalismy do Ekwadoru - wzielismy wszystkie zalecane szczepienia. Przeciw malarii - Malaron. Alkohol pilismy, skutkow ubocznych nie milismy zadnych. Tylko trzeba pamietac aby brac tableteke o stalej porze. Zdecydowanie wyjezdzajac w tak odmienne regiony w prownaniu z nasza strefa klimatyczna - nalezy zadbac przede wszytskim o swoje zdrowie. Alkohol to za malo.
zgłoszone do moderacji
siodus 22:20 | 11.08.2010
Chodziło mi, że przy braniu Lariamu nie można pić w ten dzień.
zgłoszone do moderacji
siodus 22:19 | 11.08.2010
Nie można pić alkoholu tylko w dniu wzięcia tabletki, a więc raz na tydzień. Przy Malarone można pić alkohol.
zgłoszone do moderacji
oboski 21:54 | 11.08.2010
W "żółtą książeczkę" nikt mi nie zaglądał - podobno potrzebna jest na Zanzibar. Malarone brałem, alkohol piłem, skutków ubocznych nie zauważyłem (i nie dlatego, że byłem pijany).
zgłoszone do moderacji
swift 14:48 | 11.08.2010
Picie alkoholu w przypadku zażywania Malarone jest dozwolone ii nie przynosi żadnych skutków ubocznych.TESSA wprowadza zamęt . Podobnie z zółtą książeczką szczepień konieczną do wjazdu do Kenii - kolejna bzdura. I nie straszcie ludzi tą Afryką
zgłoszone do moderacji
Promyczek 12:27 | 18.01.2011
nie zolta ksiazeczka potrzebna jest rowniez w Kenii
zgłoszone do moderacji
TESSA_43 10:29 | 11.08.2010
Zdecydowanie polecam wykonanie szczepień, zalecanych przez SANEPID. Alkohol nie zdaje egzaminu i tak jak piszą globtroterzy jest mitem w walce z żółta febrą czy malarią. Na malarię polecam Malarone. W przypadku zażywania tabletek przeciw malarii picie alkoholu jest wykluczone.Pozdrawiam
TESSA_43
zgłoszone do moderacji
arnie 20:24 | 10.08.2010
ale to chyba do tanzani ta żółta książeczka co?
zgłoszone do moderacji
Promyczek 17:14 | 10.08.2010
raczej na klin bym nie liczyla. Klin ani przed malaria ani przed durem brzusznym Cie nie uchroni. Na malarie bralam leki, zreszta przekraczajac granice musisz miec ze soba zolta ksiazeczke
zgłoszone do moderacji
łazik 20:40 | 07.08.2010
odkażające właściwości alkoholu to mit. jeśli jedziesz do hotelu i będziecie tam spędzać cały czas to można spróbować bez ale na własną odpowiedzialność. jeśli zaś jedziecie na własna rękę, to polecam się zaszczepić, i nie chodzi tylko o żółtą febrę, bo o skaleczenie łatwo, a dur brzuszny, żółtaczka, tężec to choroby, które mogą was złapać. podczas takich wyjazdów z higieną zazwyczaj trudno więc raczej polecam.pozdrawiam
zgłoszone do moderacji
oboski 22:27 | 06.08.2010
Na malarię lub żółtą febrę nawet najmocniejszy klin nie pomoże. Poza tym przez trzy tygodnie lecząc się polskim spirytusem (w drinkach - żebyście sobie o mnie aż tak źle nie pomyśleli) tylko dwa razy dopadała mnie s.....a. Ale podejrzewam o to chińskie zupki w proszku - jadłem je właśnie tylko dwa razy.
zgłoszone do moderacji
paswal 19:32 | 28.07.2010
Witam. To mój pierwszy wątek na tej stronie.W lutym 2011 planujemy z żoną wyjazd na safari do Kenii. Ja to mam gdzieś, lecz żona martwi się o zdrowie. Mam w tym momencie pytanie. Czy na dobre zdrowie w Kenii potrzebne są szczepienia czy "klin" w postaci dobrego dobrego alkoholu :) ? W Tunezji i Egipcie "klin" zdawał egzamin.
Pytam na serio i dzięki za odpowiedź.
zgłoszone do moderacji
Podobne wątki zdrowie w podróży KENIA
Forum dyskusyjne
Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.
Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.
Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.
Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.
Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.
