Forum dyskusyjne


Malaria - info oraz metody zapobiegania

kategoria zdrowie w podróży

kraj Kenia

Basia23 dołączył
08.10.2013

Basia23 15:26 | 10.10.2013

Witam
Podzielimy się praktycznymi doświadczeniami z zakresu ochrony przed malarią, głównie chodzi tu o stosowanie drażetek Malarone.
Możemy również podzielić się informacją skąd tanio dostać ów specyfik.

Spotkaliśmy się również z naklejkami na ubrania odstraszającymi (podczas snu i nocnych spacerów), repelentami w spreju oraz stacjonarnymi o różnej koncentracji środka odstraszającego, Osobom które wybierają się w rejony zagrożone malarią polecam zakupić zestaw antymalaryczny (do wykrywania i leczenie w razie zakarzenia - przynajmniej jeden na całą grupę). Nie każdy wie, że komary malaryczne atakują tylko o zmierzchu - w zasadzie trudno spotkać komara podczas upalnego dnia np. w Afryce. Instrukcje mówią że komar malaryczny jak gryzie siada pod kontem 45 stopni (odwłok) a pozostałe płasko (równolegle do skóry). Należy unikać obszarów gdzie stoi woda. Nie wychodzić z pomieszcenia po zmierzchu i stosować moskitiere podczas snu wraz z środkami wymienionymi przez nas.
Zainteresowanych naszą opinią i doświadczeniem n/t Malarone proszę o mail pod nasz adres:
lucasmax@poczta.onet.pl


swift dołączył
27.02.2007

swift 21:57 | 10.10.2013

To po co wyjezdzać ? Chyba nie byłaś w Afryce, bo podajesz mity i zabobony. Polecam brać Malarone ( żadnych skutków ubocznych ) i wychodzić o zmierzchu, przebywać w okolicach stojącej wody i nie kupować zestawów do wykrywania malarii. Nadmieniam, że w Afryce byłem ponad 20 razy - w miejscach o najwiekszych zagrozeniach malarią. Uwielbiam afrykańskie bagna i zbiorniki wodne. Zażywałem regularnie Malarone i nie czytałem głupot na forach podróżniczych.


Basia23 dołączył
08.10.2013

Basia23 09:18 | 11.10.2013

A spotkałeś się w ogóle z malarią ? Słyszałes lub widziałeś osoby chore czy umierające ? Ja także wiele razy byłam w afryce (w sumie to prawie rok) i wiem, że na różne choroby nie ma mocnych - osoby z mojego otoczenia chorowały i umierały.. A czytałeś ulotkę Malarone ? to może zacytuję kawałek "Jest to ciężka choroba , której można jednak zapobiec. Poza przyjmowaniem leku Malarone, bardzo ważne podjęcie działań zapobiegającym ukąszeniom przez komary" itd. Życzę koledze powodzenia w wycieczkach ale nie polecam lekceważyć podstawowej ochrony przed ukąszeniami (jak np. długie rękawy itp). Ważne aby lek zażywać ok.7 dni po powrocie i ciągle być podejrzliwym co do różnych chorób nawet po powrocie ..


GlobAdmin dołączył
04.09.2001

GlobAdmin 22:13 | 10.10.2013

Witam

przypominamy, że sprzedaż leków w Internecie przez nieuprawnione do tego podmioty jest niezgodna z powszechnie obowiązującym prawem i wiąże się z sankcjami karnymi.


pozdrawiam
GlobAdmin


swift dołączył
27.02.2007

swift 11:34 | 11.10.2013

W naszej grupie są ludzie po przebytej malarii, które kiedyś tam lekceważyły profilaktykę. Z długimi rękawami to juz lekka przesada , szczególnie gdy temp.przekracza 40 C. Na "wycieczkach" do równikowych lasów deszczowych, na rozlewiska Kongo, do dz€ngli Ugandy staram sie raczej zwrócić uwagę na plujące kobry, jadowite owady i grozne ssaki.Pozdrawiam


Basia23 dołączył
08.10.2013

Basia23 20:17 | 11.10.2013

Długie rękawy w czasie aktywności komarów - czyli wieczór, zmrok - nie jest bynajmniej przesadą. Zauważyłeś może, że większość mieszkańców Afryki (przynajmniej ta cywilizowana) nosi koszule i długie spodnie - nawet w upalne dni ? Chodzenie po dżungli w spodenkach i koszulce - to też jest ciekawe! Pewnie jeszcze na boso przez świat ?
Co do skutków ubocznych leków antymalarycznych .. to zdaje się armia amerykańska zmieniła typ gdyż stosowane wywoływały depresję, niekiedy trudno zauważyć takie rzeczy ale też nie wszyscy odczuwają różnicę ew. nie posiadają skutków ubocznych stosowania leków - dlatego nie można tu generalizować. Sama ulotka leku Malarone przedstawia całą masę efektów niepożądanych! Polecam lekturę!
A czy w waszej grupie ludzie też uważają, że posiadanie zestawów antymalarycznych jest bez sensu ? Wiedzą jak wykrywać malarie, stosować tzw.rapid test?! Widziałem jednego lekarza, który tego nie wiedział - efekt - gość ledwo wyszedł z tego. Jeżeli ktoś chcę ryzykować jego sprawa ale wmawianie czytelnikom, że stosowanie środków ochrony przeciw malarii to bajki jest wielkim nieporozumieniem! Nawet jeżeli jest to parudniowa wyprawa dla "zwykłych turystów".

Kolejna uwaga dla forumowiczów: jeżeli wybierasz hotel to ten z klimą (nie jest łatwo taki znaleźć) gdyż "niska" temperatura (23st C i niższa) odstrasza komary + nie trzeba otwierać okien!


swift dołączył
27.02.2007

swift 20:54 | 11.10.2013

Cały czas nie rozumiem o co chodzi z tymi zestawami ? Po co je tak lansujesz ? Zamiast tracić kasę, każdy z nas wydaje na ubezpieczenie ok.200 zł na sume 100 000 euro. W tej cenie są m.in. miejscowe szpitale, kliniki i lekarze oraz zestawy do na malarię. Wbrew temu co piszesz prawie każdy hotel w Afryce ma juz klimę


Basia23 dołączył
08.10.2013

Basia23 21:32 | 11.10.2013

Hm ciekawe, z jednej strony jesteś w buszu, dżungli z drugiej w luksusowym hotelu z klimą i pięcioma gwiazdkami a nieopodal prywatna klinika i helikopter ;). Coś mi tu nie gra. Apartamenty w których ja stacjonuję mają zaledwie wiatraczek - a są to apartamenty a nie hotel. Poza tym elektryfikacja w afryce to raczej rzadkość, w niektórych krajach prąd posiada 9% społeczeństwa!! Nawet 100 mln dolarów ubezpieczenia nie obroni Cię jak trafisz w rejon odległy - bez choćby podstawowej opieki zdrowotnej (czasem szpital wygląda jak u nas obskurny przystanek lub rudera) .. wiele godzin jazdy samochodem od najbliższego miasta ..Myślisz, że agent ubezpieczeniowy weźmie Cie na plecy i zaniesie za 100 KEur ? No cóż może i przesadzam ale jak pisałam wcześniej różni ludzie mają różne sytuacje - ja staram się mieć zestaw cały czas przy sobie - i to głównie w Polsce.
Nie lansuję zestawów czy innych środków - po prostu uważam, że są niezbędne! I mam prawo mieć odmienne zdanie ;)
Pozdrawiam


swift dołączył
27.02.2007

swift 23:33 | 11.10.2013

Te 5 gwiazdek to Twój wymysł. Proszę, żebyś nie minimalizowała tegp co robię z grupą zapaleńców. Może i byłas gdzieś na afrykańskim zadupiu, ale proszę nie porównuj tego do naszych wypraw, Namiot, śmierdzące żarcie, obskórne guesthouse bez klimy, prądu i wody to dla nas codzienność. W takich chwilach mamy gdzieś długie rękawy i wieczorne spacery, Mogę wymienić Ci takie odległe rejony, w których bylismy, że od samej nazwy skóra cierpnie, Somalia, Nigeria, Kongo - nie ma czasu na zestawy .


Basia23 dołączył
08.10.2013

Basia23 08:45 | 12.10.2013

Nie mam zamiaru mierzyć sobie "penisów" bo to męska domena ;). Nie jest moją intencją "minimalizować" tego co robicie, wręcz przeciwnie - chcę pomagać, informować. Miej na uwadze, że inni także czytają to forum i może ich interesuje nieco odmienny punkt widzenia od Twojego. Żaden lek na malarie nie posiada 100% skuteczność dlatego wg.mnie profilaktyka jest taka ważna. A kto chce ryzykować - to indywidualna sprawa ..


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 12:58 | 12.10.2013

Basiu23 mam nadzieję, że nie zarejestrowałaś się na forum tylko po to, aby nas straszyć malarią tylko również podpowiadać jak lepiej zorganizować nasze wyjazdy. Byłem parę razy w miejscach malarycznych i uwierz mi, że nigdy nie patrzyłem czy komar, który siada ma odwłok pod kątem 45 stopni czy równolegle. Zabijałem po prostu gnoja i mogę tylko przeprosić te nie przenoszące malarii.Przykro mi. Owszem zgadzam się, że branie leków antymalarycznych nie zabezpiecza w 100%, ale moskitiera też może mieć dziurę itp. Moim zdaniem najważniejszy jest zdrowy rozsądek i postępowanie adekwatne do zagrożenia.
Zbyszek


piotrwaz dołączył
31.01.2010

piotrwaz 13:55 | 12.10.2013

Profilaktyka , profilaktyka i jeszcze malaron. Co do zestawów maja skuteczność ok 60% zdarza sie ze powodują uspienie czujności. Szkoda kasy!


mroofka dołączył
06.11.2008

mroofka 18:23 | 13.10.2013

hej Bynio,
dziękuję za Twój głos. Zaczęłam czytać posty i nieco się pogubiłam, w tym o co chodzi w tej wymianie zdań.
Zdrowy rozsądek. Ostatecznie decyzję podejmuje każdy z nas na własną odpowiedzialność. Chyba warto też pamiętać, że nie ma reguły i nie można wypowiadać się kategorycznie, jeśli chodzi o choroby, w tym wypadku malarię. Każdy organizm reaguje inaczej. Jedni mają skutki uboczne (i np. cały urlop z depresją) inni nie. Ja sama w tym roku przeszłam malarię (ostro) - nie brałam profilaktyki, jako jedyna ze wspólnie podróżującej ekipy. W tej chwili przechodzi ją moja koleżanka, która brała malarone zawsze i bardzo tego pilnowała.
Tegoroczny atak malarii mocno mnie przestraszył. Czy będę brała profilaktykę? nie wiem jeszcze.
Generalnie mam ochotę rozkręcać jakąś akcję na rzecz badań nad szczepionką - jak ktoś chętny i ma pomysły - piszcie.
Basiu - klima w większości miejsc w których bywam w regionach malarycznych to faktycznie.... mrzonka.
Swift - spotykam Cię już w drugiej dyskusji, w której włączasz się w taką niezbyt miłą i wnoszącą wymianę zdań i wrzucasz ludziom, że się nie znają a Ty wiesz najlepiej.


Basia23 dołączył
08.10.2013

Basia23 11:21 | 14.10.2013

Piotrwaz: uśpienie czujności poprzez posiadanie zestawów antymalarycznych - to mi się jakoś nie dodaje :). To ja może parę przykładów podam. Malaria w początkowej fazie (objawy) mylona
jest z grypą/przeziębieniem, dlatego należy uważać żeby nie nadużywać klimy i zimnych napojów zwłaszcza w upalne dni, bo łatwo nabawić się infekcji - i to może uśpić naszą czujność! Przykłady stosowania lub nie rapid testów:
1. Znajomy z angli po powrocie z afryki wybrał się na festyn - napił się piwka, później przez kilka dni miał kaca (tak myślał) - okazało się że to malaria (już jest ok) - nie miał rapid testu.
2. Inny kolega źle się poczuł w afryce (gorączka, bóle) - poszedł do lekarza - który był "nowy" i nie umiał zrobić tego testu - w końcu go wykonał (nie wiem czy poprawnie) - i nic nie pokazało - dał mu leki przeciwbólowe. Znajomy poleciał do domu i tam okazało się, że ma malarie - leczenie - ok.
3. Znajomy był w Polsce podejrzewał przeziębienie - zgłosił się do szpitala tam leczono go jakimiś antybiotykami - gdy nie pomagało zbadano go powtórnie i wykryto malarię.
4. Znajomy podejrzewał u siebie malarię (chwilę po powrocie do Polski) zrobił test - nic nie pokazało, poszedł do szpitala tam lekarz powtórzył rapid test - nic nie pokazało - dopiero pobrano krew i stwierdzono malarię.
5. Spora większość znajomych wykonujących test malaryczny - uzyskała prawidłowe wyniki!

Wniosek? może i skuteczność testu jest średnia ale masz jakąś opcje (jedna sztuka na grupę - to chyba nie taki duży koszt - zwłaszcza że ważność jest co najmniej rok). Ten test nie kupisz w byle jakiej aptece (w większości na zamówienie tylko). Nie każdy szpital w Polsce ma wiedzę, doświadczenie i sprzęt przy wykrywaniu chorób tropikalnych. Dlatego idąc do lekarza należy informować lekarzy że się nie dawno wróciło z afryki itp.

Mroofka
Czy możesz przybliżyć przypadek koleżanki - w jakich okolicznościach wykryła tą malarię, ile brała leki itp?
Jeśli chodzi o szczepionki - to lekarz mi mówił że farmaceuci pracują nad tym ale jeszcze nie przeszły fazy testów - nie wiem ile w tym prawdy - bo szczerze powiedziawszy - tabletki są pewnie bardzo opłacalne dla koncernów farmaceutycznych.


piotrwaz dołączył
31.01.2010

piotrwaz 11:51 | 14.10.2013

Uważam , ze każde zachorowanie podczas pobytu lub po powrocie ze strefy objętej malaria trzeba traktować b poważnie . I dlatego przeprowadzenie testów które nie dają 100 % pewnością nic nie da . Jak zachowasz sie po negatywnym wyniku testu?


Basia23 dołączył
08.10.2013

Basia23 19:11 | 14.10.2013

Celność pistoletów na odległość powyżej 100m jest nie wielka. Co w takim przypadku zrobić? Może zrezygnować z tego typu wyposażenia?? (policja bez broni!!) A może zafundować ochroniarzom i policjantom karabiny snajperskie ? NIE! To nie ma sensu!! Chodzi o to, żeby mieć czym się bronic (badać). Wiadomo, że nic nie zastąpi zdrowego rozsądku i myślenia. Ale jak pisałam powyżej nawet "fachowa" pomoc zdrowotna nie mając styczności/doświadczenia z chorobami tropikalnymi nie jest w stanie nikomu pomóc. Stad mój wniosek - najlepsza pomoc to taka którą zapewnisz sobie sama!!! Badanie jest negatywne to zbadaj sobie krew!!


piotrwaz dołączył
31.01.2010

piotrwaz 20:18 | 14.10.2013

To ja już nie rozumiem . Jeżeli po negatywnym wyniku badasz krew to po co przeprowadzać test skoro i tak mu nie ufasz.? (wybadana skutecznośc testu to ok 60% !!!). Co do pistoletów -zapewniam Cię ,że jeżeli skuteczność pistoletu byłaby taka ,że zaleca się jednocześnie strzelać z procy to żadna służba by nie miała pistoletów tylko proce.


swift dołączył
27.02.2007

swift 21:45 | 14.10.2013

Mroofka - nie wiem, co do mnie czujesz. ale po prostu nie czytaj moich komentarzy. Ja w Afryce byłem, widziałem i przeżyłem niejedno. Na temat innych kontynentów nie zabieram głosu, ale o Czarnym Lądzie to i owo wiem. Czy Ci sie to podoba, czy nie



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl