Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Podróż z Juliuszem Verne'm - "W 80 dni dookoła ¶wiata" - Podsumowanie > ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE
relacje z podróży
Ksi±żki - napisał kiedy¶ Arturo Perez-Reverte, s± jakby otwrtymi wrotami do przygody; pożółkłe sterty papieru mog± oznaczać pocz±tek pasjonuj±cych podróży, niebezpiecznych, zmieniaj±cych jedno życie w tysi±ce losów. Tak wła¶nie było w moim przypadku. Nigdy żadna historia tak mnie nie porwała i nie oczarowała jak historia opowiedziana przez Juliusza Verne w ksi±żce „W 80 dni dookoła ¶wiata”. My¶lę, że nie byłem jedynym, który marzył o tym, żeby pod±rzyć ¶ladami Phileas’a Fogg’a, objechać ¶wiat, i dokonać tego również w ci±gu maksymalnie 80 dni.
Wyprawa rozpoczęła się 22 stycznia przed Klubem Reforma w Londynie, a zakończyła 25 Marca w tym samym miejscu. Podróżowałem statkami, poci±gami, autobusami i samolotami, a pokonanie 24 stref czasowych i blisko 36 tysięcy kilometrów zajęło 63 dni, co znaczy, że do Londynu wróciłem 17 dni przed ostatecznym terminem. Nie było chyba większej przyjemno¶ci niż zmieniaj±cy się nieustannie krajobraz, niż nowe miejsca b±dĽ nowi ludzie praktycznie każdego dnia. To była odyseja w pełnym tego słowa znaczeniu.
Podróż dookoła ¶wiata dała mi możliwo¶ć odwiedzenia jednych z najważniejszych miast ¶wiata: Londynu, Paryża, Wenecji, Damaszku, Dubaju, Bombaju, Kalkuty, Singapuru, Hong Kongu, Szanghaju, Osaki, Kioto, Jokohamy, Tokio, San Francisco, Denver, Chicago czy Nowego Jorku. Niesamowit± rzecz± jest to jak wszystkie te miasta poł±czone s± ze sob± niewidzialn± sieci± pajęcz±. Lotniska, stacje kolejowe, porty stały się moim drugim domem.
Czasami wydawało mi się, że przenoszę się z jednego momentu historycznego w drugi, z XXI wieku do ¦redniowiecza. Niektórzy mieli samochody, komputery i inne wynalazki naszych czasów, ale byli i tacy, którzy nie mieli elektryczno¶ci i bież±cej wody. Byli włóczędzy, żebracy, bezdomni, tury¶ci z aparatami i ludzie w białych kołnierzykach. Były slumsy i ulice kusz±ce swoimi restauracjami i nocnym życiem. Były meczety, ¶wi±tynie buddyjskie i drapacze chmur. Były centra businessowe, handlowe czy kulturowe, które wpływaj± na ¶wiatow± politykę, edukację i rozrywkę, ale były też miasta zmagaj±ce się z głównymi problemami spotykanymi w szybko rozwijaj±cych się krajach: powszechn± bied± i bezrobociem, służb± zdrowia na niskim poziomie, i niskimi standardami w edukacji.
Starałem się unikać muzeów, włóczyłem sie po ulicach, odwiedzałem sklepy i bazary. Obrotni sprzedawcy zawsze gotowi byli co¶ sprzedać - perfumy, antyki, kwiaty, tkaniny czy dywany. Każdy oferował najlepsz± cenę. Czasami czułem się wykończony, ale jednocze¶nie podniecony, a moje zmysły pracowały na najwyższych obrotach.
A teraz zamykam oczy i widzę te wszystkie rzeczy, których do¶wiadczyłem - jakie¶ dziwne sytuacje i spotkania, albo niesamowite widoki jak Góra Fuji wyłaniaj±ca się spoza chmur. Wiem, że będę tęsknił do tamtych dni. Za nic w ¶wiecie nie oddałbym ani jednego dnia ze swojej tułaczki…
Dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa z Krakowa za pomoc w spełnieniu mojego dziecięcego marzenia!
Michał Cichecki
Podróż dookoła ¶wiata dała mi możliwo¶ć odwiedzenia jednych z najważniejszych miast ¶wiata: Londynu, Paryża, Wenecji, Damaszku, Dubaju, Bombaju, Kalkuty, Singapuru, Hong Kongu, Szanghaju, Osaki, Kioto, Jokohamy, Tokio, San Francisco, Denver, Chicago czy Nowego Jorku. Niesamowit± rzecz± jest to jak wszystkie te miasta poł±czone s± ze sob± niewidzialn± sieci± pajęcz±. Lotniska, stacje kolejowe, porty stały się moim drugim domem.
Czasami wydawało mi się, że przenoszę się z jednego momentu historycznego w drugi, z XXI wieku do ¦redniowiecza. Niektórzy mieli samochody, komputery i inne wynalazki naszych czasów, ale byli i tacy, którzy nie mieli elektryczno¶ci i bież±cej wody. Byli włóczędzy, żebracy, bezdomni, tury¶ci z aparatami i ludzie w białych kołnierzykach. Były slumsy i ulice kusz±ce swoimi restauracjami i nocnym życiem. Były meczety, ¶wi±tynie buddyjskie i drapacze chmur. Były centra businessowe, handlowe czy kulturowe, które wpływaj± na ¶wiatow± politykę, edukację i rozrywkę, ale były też miasta zmagaj±ce się z głównymi problemami spotykanymi w szybko rozwijaj±cych się krajach: powszechn± bied± i bezrobociem, służb± zdrowia na niskim poziomie, i niskimi standardami w edukacji.
Starałem się unikać muzeów, włóczyłem sie po ulicach, odwiedzałem sklepy i bazary. Obrotni sprzedawcy zawsze gotowi byli co¶ sprzedać - perfumy, antyki, kwiaty, tkaniny czy dywany. Każdy oferował najlepsz± cenę. Czasami czułem się wykończony, ale jednocze¶nie podniecony, a moje zmysły pracowały na najwyższych obrotach.
A teraz zamykam oczy i widzę te wszystkie rzeczy, których do¶wiadczyłem - jakie¶ dziwne sytuacje i spotkania, albo niesamowite widoki jak Góra Fuji wyłaniaj±ca się spoza chmur. Wiem, że będę tęsknił do tamtych dni. Za nic w ¶wiecie nie oddałbym ani jednego dnia ze swojej tułaczki…
Dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa z Krakowa za pomoc w spełnieniu mojego dziecięcego marzenia!
Michał Cichecki
Więcej na www.in80days.org
Dodane komentarze
jkh12@interia.pl (kontoo zablokowane) 2011-05-02 08:55:18
Zaproszenie nas wszystkich przez Michała Cichockiego w podróz sentymantaln±, nostalgiczn±, trochę zwariowan±, atrakcyjna pod kazdym wzgledem i pod każd± szeroko¶ci± geograficzn± - jest spełnieniem cudownego snu o życiu i przygodzie. I za to wielkie dzięki.Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

