Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Cardiff, miasto spokojnej rado¶ci > WALIA
longin1974
relacje z podróży
Rzymianie osiedlili się tu już w I-II wieku, Normanowie zrobili z tej stanicy osiedle, stolic± Walii jest od 1955 roku. To tu w 2007 roku zostali¶my gospodarzami Euro 2012! Więc nie mówcie, że nie warto zajrzeć do tego portu węglowego, który powoli zmienia się w rezydencję.
Gdy jeĽdzi się po ¶wiecie, człowiek porównuje odwiedzone miejsca z własn± ojczyzn±. We Francji spotkasz wykwintn± kuchnię przy byle jakim stoliku. Tu spotkasz ludzi ubranych byle jak, żyj±cych w małych mieszkankach, jedz±cych cały czas to samo, ale niezmiernie życzliwych dla ludzi, którzy pojawiaj± się jako nowi...
Tak odebrałem Walię, choć spędziłem w niej niespełna 4 dni. Samo miasto ciekawe. Cardiff, czyli po Walijsku Caerdydd, jest ponad 300 tys. miastem. Piękna katedra, w której budowę uwikłani byli nawet Normanowie. Dzi¶ jest czym¶ na wzór katedry polowej Anglikanów. Ugodzona bomb± została ozdobiona elementami sztuki współczesnej.
Bay, port węglowy, kiedy¶ jeden z największych na ¶wiecie, dzisiaj stoi tu filharmonia, a zalane betonem doki służ± jako miejsca spacerowe.
Zamek pamięta jeszcze czasy Rzymskie, ostatnie jego dekoracje, to czas przebudowy w wieku XIX. Ma w sobie co¶ z okrucieństwa wojny, co¶ z bajki, co¶ z mistycyzmu...
Muzea i galerie Cardiff s± wspaniałe. O ko¶ciołach i ¶wi±tyniach opowiem w oddzielnym artykule.
Starówka i ¶wietna baza wypadowa na południow± Walię dopełniaj± cało¶ci.
Odrębnym tematem s± ludzie. Na co dzień życzliwi, lecz na mecz, nawet do pabu, trzeba i¶ć bardzo ostrożnie. Tam może objawić się ich żywiołowo¶ć. Jedzenie bardzo mi odpowiadało. Stek z frytkami i zielonym groszkiem, ¶niadanie wyspiarskie, burger i wiele dobrych gatunków piwa sprawiały, że miło było spędzić ten czas wła¶nie tam. I nie wracajcie bez butelki penderynu.
Za mało czasu, 4 dni to nie wiele...
Zachęcam do dłuższego pobytu.
Tak odebrałem Walię, choć spędziłem w niej niespełna 4 dni. Samo miasto ciekawe. Cardiff, czyli po Walijsku Caerdydd, jest ponad 300 tys. miastem. Piękna katedra, w której budowę uwikłani byli nawet Normanowie. Dzi¶ jest czym¶ na wzór katedry polowej Anglikanów. Ugodzona bomb± została ozdobiona elementami sztuki współczesnej.
Bay, port węglowy, kiedy¶ jeden z największych na ¶wiecie, dzisiaj stoi tu filharmonia, a zalane betonem doki służ± jako miejsca spacerowe.
Zamek pamięta jeszcze czasy Rzymskie, ostatnie jego dekoracje, to czas przebudowy w wieku XIX. Ma w sobie co¶ z okrucieństwa wojny, co¶ z bajki, co¶ z mistycyzmu...
Muzea i galerie Cardiff s± wspaniałe. O ko¶ciołach i ¶wi±tyniach opowiem w oddzielnym artykule.
Starówka i ¶wietna baza wypadowa na południow± Walię dopełniaj± cało¶ci.
Odrębnym tematem s± ludzie. Na co dzień życzliwi, lecz na mecz, nawet do pabu, trzeba i¶ć bardzo ostrożnie. Tam może objawić się ich żywiołowo¶ć. Jedzenie bardzo mi odpowiadało. Stek z frytkami i zielonym groszkiem, ¶niadanie wyspiarskie, burger i wiele dobrych gatunków piwa sprawiały, że miło było spędzić ten czas wła¶nie tam. I nie wracajcie bez butelki penderynu.
Za mało czasu, 4 dni to nie wiele...
Zachęcam do dłuższego pobytu.
CDN
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
