Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
W pięknym kraju Paragwaju > PARAGWAJ
izabella
relacje z podróży
Paragwaju nie było w naszych planach. Jak zreszt± wielu innych rzeczy ;). Wszyscy pytaj± -ale po co do Paragwaju?, mówi± - tam nic nie ma i nigdzie nie można pojechać. I chyba to wydało się najbardziej interesuj±ce. Chciałabym zobaczyć jak wygl±da NIC i NIGDZIE. Przyjechali¶my zatem do NIGDZIE aby zobaczyć NIC. Ledwo przekroczyli¶my granicę a Paragwaj wydał się bardzo azjatycki. Tysi±ce straganów z chińskimi podróbkami, setki sklepów z elektronicznym sprzętem który podobno można tu kupić w cenach niższych niż gdziekolwiek indziej na ¶wiecie. To drugi najbiedniejszy kraj w Ameryce Południowej a na ulicach Ciudad del Este paryska wiosna bo każdy Paragwajczyk ma na sobie koszulkę Dolce Gabana, Armani albo przynajmniej Nike. Poza tym wyraĽnie wygl±damy na miejscowych bo uliczni sprzedawcy próbuj± nam sprzedać dmuchany basen i mapy ¶cienne. Niezbędne przedmioty w trakcie każdej podróży ;). Ledwo zd±żyli¶my na autobus do stolicy Asuncion. Nie wiem czy to przypadek czy paragwajska punktualno¶ć ale nie było czasu na zakup biletów więc kto¶ wepchn±ł nas do autobusu. W autobusie spory tłok i tylko pojedyncze wolne miejsca dawały szanse na to, że usi±dziemy. Tradycyjnie oprócz kierowcy w autobusie był kierownik, który tu okazał się mieć znacznie szerszy zakres obowi±zków niż kierownicy peruwiańscy czy boliwijscy. Kierownik w kilkana¶cie sekund poprzesadzał wszystkich pasażerów organizuj±c dla nas 4 miejsca aby¶my mogli usi±¶ć razem z naszymi irlandzkimi przyjaciółmi.
W autobusie kilka razy pojawiła się urocza sprzedawczyni w falbaniastym fartuszku i z koszem na głowie pełnym gor±cych Chipas (paragwajski przysmak - serowa bułka, często z kminkiem) a kierownik kilka razy przespacerował się po autobusie pytaj±c pasażerów czy wszystko jest w porz±dku. Trudno uwierzyć że sami Paragwajczycy ostrzegaj± i strasz±, opowiadaj± historie o napadach w hotelach i kradzieżach dzieci po to by póĽniej sprzedać ich narz±dy. Wreszcie dotarli¶my na miejsce mijaj±c po drodze wiele tablic na których były napisane nazwy jakich¶ miejscowo¶ci, tylko że za tymi tablicami nie było nic prócz zielonej trawy. Podczas wysiadania z autobusu uderzyło mnie gor±ce, gęste i suche powietrze które prawie ponownie wtłoczyło mnie do ¶rodka. Chyba nawet powinni¶my na własny użytek rozważyć rozszerzenie definicji pojęcia upałów które spotykamy w trakcie naszej podróży. W Salcie było gor±co, w Posadas nie dało się żyć i wydawało mi się, że bardziej upalnie już być nie może, ale paragwajskie Asuncion pokazuje, że upał nie mie¶ci się w moich kategoriach pojmowania ¶wiata. Zaczynam rozumieć dlaczego całymi dniami siedz± na ganku swojego domu i popijaj± zimn± terere pełn± orzeĽwiaj±cych ziół. W tym kraju jestem gotowa usprawiedliwić nie tylko sjeste ale też lenistwo. Kilka pytań do kierowcy który odpowiada z u¶miechem i zapewnia, że każdy Paragwajczyk którego spotkamy na ulicy nam pomoże.
Wreszcie docieramy do Centrum. Główny plac bardziej przypomina park, niestety zasypany workami foliowymi i butelkami. Za to już pierwszy spotkany w centrum Paragwajczyk wskazuje nam drogę do hotelu, pracownik sklepu poleca nam inny sklep w którym kupimy większa i tańsz± wodę mineraln± a pracownica hotelu poleca inny hotel bo ten do którego trafiamy jest w jej opinii do¶ć drogi.
To nasze pierwsze dni w Paragwaju. Zatem może NIGDZIE pełne jest pustych przestrzeni i mało ciekawych zabudowań. Jednak już kilka pierwszych godzin wystarczyło aby wiedzieć, że NIC oznacza cudownych, pełnych ciepła i otwarto¶ci ludzi.
I na koniec kilka zwrotów w języku guarani, który obok hiszpańskiego jest tu językiem powszechnie używanym.
Dzień dobry - Mba’eichapa
Do widzenia - Jajuecha jeypeve
Bardzo dziękuję - Aguyjevete ndeve
Nie rozumiem - Ndaikumbyri
Przepraszam - Ambyasy
W autobusie kilka razy pojawiła się urocza sprzedawczyni w falbaniastym fartuszku i z koszem na głowie pełnym gor±cych Chipas (paragwajski przysmak - serowa bułka, często z kminkiem) a kierownik kilka razy przespacerował się po autobusie pytaj±c pasażerów czy wszystko jest w porz±dku. Trudno uwierzyć że sami Paragwajczycy ostrzegaj± i strasz±, opowiadaj± historie o napadach w hotelach i kradzieżach dzieci po to by póĽniej sprzedać ich narz±dy. Wreszcie dotarli¶my na miejsce mijaj±c po drodze wiele tablic na których były napisane nazwy jakich¶ miejscowo¶ci, tylko że za tymi tablicami nie było nic prócz zielonej trawy. Podczas wysiadania z autobusu uderzyło mnie gor±ce, gęste i suche powietrze które prawie ponownie wtłoczyło mnie do ¶rodka. Chyba nawet powinni¶my na własny użytek rozważyć rozszerzenie definicji pojęcia upałów które spotykamy w trakcie naszej podróży. W Salcie było gor±co, w Posadas nie dało się żyć i wydawało mi się, że bardziej upalnie już być nie może, ale paragwajskie Asuncion pokazuje, że upał nie mie¶ci się w moich kategoriach pojmowania ¶wiata. Zaczynam rozumieć dlaczego całymi dniami siedz± na ganku swojego domu i popijaj± zimn± terere pełn± orzeĽwiaj±cych ziół. W tym kraju jestem gotowa usprawiedliwić nie tylko sjeste ale też lenistwo. Kilka pytań do kierowcy który odpowiada z u¶miechem i zapewnia, że każdy Paragwajczyk którego spotkamy na ulicy nam pomoże.
Wreszcie docieramy do Centrum. Główny plac bardziej przypomina park, niestety zasypany workami foliowymi i butelkami. Za to już pierwszy spotkany w centrum Paragwajczyk wskazuje nam drogę do hotelu, pracownik sklepu poleca nam inny sklep w którym kupimy większa i tańsz± wodę mineraln± a pracownica hotelu poleca inny hotel bo ten do którego trafiamy jest w jej opinii do¶ć drogi.
To nasze pierwsze dni w Paragwaju. Zatem może NIGDZIE pełne jest pustych przestrzeni i mało ciekawych zabudowań. Jednak już kilka pierwszych godzin wystarczyło aby wiedzieć, że NIC oznacza cudownych, pełnych ciepła i otwarto¶ci ludzi.
I na koniec kilka zwrotów w języku guarani, który obok hiszpańskiego jest tu językiem powszechnie używanym.
Dzień dobry - Mba’eichapa
Do widzenia - Jajuecha jeypeve
Bardzo dziękuję - Aguyjevete ndeve
Nie rozumiem - Ndaikumbyri
Przepraszam - Ambyasy
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
| tytu | licznik | ocena | uwagi |
|---|---|---|---|
| Odkryte | 532 | Strona opisuj±ca podróże, głownie do Ameryki południowej. Znajdziesz tu opisy podrózy i informacje prakyczne |
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.


