Galeria zdjęć
Wyprawa rowerowa na Bornholm
DANIA / Wyspa Bornholm / W miasteczku Sandkas
odsłon: |
poleca: osób |
ocena techniczna: |
ocen: |
w schowku: osób
- Autor
- ">
( SO:4.79 | SW:4.98 )
- Typ
- Reportaż
- Data dodania
- 2013-02-25 08:23
- Data wykonania
- lipiec 2012
- Miejsce
-
- Opis zdjęcia
Foto-informacje:
Komentarze do zdjęcia
Znów poniższy mój komentarz jest nieprecyzyjny. Tym razem napisałem, że jeżdżę od 9 lat samotnie, a to nie jest tak, bo w ub. sezonie byłem na Bornholmie z wrocławsk± grupk± i to spowodowało, że przekonanie do organizowania jazdy choćby we dwójkę, wzięło górę. Kiedy w 2004 roku jechałem przez ponad 2 tygodnie do Holandii rowerem, to przez ten czas ani be ani me. Nie miałem z kim rozmawiać. Czy wiesz jakie to jest dokuczliwe? Obcego języka nie znam żadnego, poza słówkami, ale problemu żadnego nie miałem. W moich podróżach rowerowych jestem w 100% samowystarczalnym. Ale zdarza mi się też poznać kogo¶ fajnego, z kim nawet koresponduję mailowo, w każdym języku po takiej mojej wyprawie. Googlowsi tłumacz jest dobrym wynalazkiem. Trzeba tylko formułować zdania odpowiednio - kombinować, układać, a potem maila wysyłać. Zreszt± wiesz napewno jak to jest z tym układaniem zdań. Co do ogłoszenia, to podałem oczywi¶cie, w sprawie wyprawy na Gotlandię w czerwcu. Może znajdzie się kto¶ chętny. :-)
Jest na naszym Globtroterze miejsce na ogłoszenia. Sama tak szukałam współtowarzyszy na Islandię:) Ja wła¶nie wróciłam z Indii, a w lecie jadę na 3 tygodnie do Norwegii - ogłoszenie znalazłam - a jakże - na Globie :) No wiesz? Tyle lat sam się włóczysz? Najwyższa pora na kompanię :)
Koszt tych zwierz±tek, to od 60 DKK do 85 DKK. Trochę przesadziłem z poniższym opisem, że trzeba taszczyć taki ciężar. Zwierz±tka miałyby wówczas niewielkie wzięcie, bo przeznaczone s± przeważnie dla rowerzystów, a nasza możliwo¶ć zabierania ładunku jest do¶ć ograniczona. Wa ż± chyba kilkana¶cie dkg, no może do 50 dkg. Fajne s± i żałowałem, że nie kupiłem. Teraz sobie obiecuję, że kiedy tam będę, to po pierwsze - kupię gotowca i wyszukam sporo odpowiednich kamieni, bym mógł wykonać co¶ takiego. Zamiast mozolić się z przesyłk±, można się wybrać na wyspę....ba! chętnie bym powtórzył taka wyprawę na Bornholm również - wspóln± oczywi¶cie, ale wył±cznie rowerow± i r a z e m, bo mam serdecznie do¶ć wędrowania przez 9 lat, samemu:-)
A ile kosztuje? Mam pomysł! Kup go i wy¶lij do Polski poczt± :)
I czy ten pies jest duży?
Kot zaczajony spoziera, kiedy wreszcie ten pies zostanie kupiony. Ja nie kupię 3 kg pieska, no bo jak go taszczyć do Polski?! Mogę tylko popatrzeć i podziwiać dzieła bornholmczyków:-) A tak przy okazji, proszę zobaczyć jak te wszystkie zwierz±tka maj± wykonane oczy. To jest bardzo istotne, by oczy zwierz±tek wyrażaj± ....no, np. "kup mnie". Te żrenice nie mog± być inaczej namalowane, jak tylko w ten sposób, by wyrazić ...optymizm, by mógł się też udzielać kupuj±cemu:-) Będę na wyspie, to jednak kupię!
Widzę zaczajonego kota!
Polecaj± to zdjęcie
Inne zdjęcia tego użytkownika
Inne zdjęcia z tego kraju:
Wyprawa rowerowa na Bornholm
DANIA / Wyspa Bornholm / W miasteczku Sandkas
- Autor
- "> ( SO:4.79 | SW:4.98 )
- Typ
- Reportaż
- Data dodania
- 2013-02-25 08:23
- Data wykonania
- lipiec 2012
- Miejsce
- Opis zdjęcia
Foto-informacje:
Komentarze do zdjęcia
Znów poniższy mój komentarz jest nieprecyzyjny. Tym razem napisałem, że jeżdżę od 9 lat samotnie, a to nie jest tak, bo w ub. sezonie byłem na Bornholmie z wrocławsk± grupk± i to spowodowało, że przekonanie do organizowania jazdy choćby we dwójkę, wzięło górę. Kiedy w 2004 roku jechałem przez ponad 2 tygodnie do Holandii rowerem, to przez ten czas ani be ani me. Nie miałem z kim rozmawiać. Czy wiesz jakie to jest dokuczliwe? Obcego języka nie znam żadnego, poza słówkami, ale problemu żadnego nie miałem. W moich podróżach rowerowych jestem w 100% samowystarczalnym. Ale zdarza mi się też poznać kogo¶ fajnego, z kim nawet koresponduję mailowo, w każdym języku po takiej mojej wyprawie. Googlowsi tłumacz jest dobrym wynalazkiem. Trzeba tylko formułować zdania odpowiednio - kombinować, układać, a potem maila wysyłać. Zreszt± wiesz napewno jak to jest z tym układaniem zdań. Co do ogłoszenia, to podałem oczywi¶cie, w sprawie wyprawy na Gotlandię w czerwcu. Może znajdzie się kto¶ chętny. :-)
Jest na naszym Globtroterze miejsce na ogłoszenia. Sama tak szukałam współtowarzyszy na Islandię:) Ja wła¶nie wróciłam z Indii, a w lecie jadę na 3 tygodnie do Norwegii - ogłoszenie znalazłam - a jakże - na Globie :) No wiesz? Tyle lat sam się włóczysz? Najwyższa pora na kompanię :)
Koszt tych zwierz±tek, to od 60 DKK do 85 DKK. Trochę przesadziłem z poniższym opisem, że trzeba taszczyć taki ciężar. Zwierz±tka miałyby wówczas niewielkie wzięcie, bo przeznaczone s± przeważnie dla rowerzystów, a nasza możliwo¶ć zabierania ładunku jest do¶ć ograniczona. Wa ż± chyba kilkana¶cie dkg, no może do 50 dkg. Fajne s± i żałowałem, że nie kupiłem. Teraz sobie obiecuję, że kiedy tam będę, to po pierwsze - kupię gotowca i wyszukam sporo odpowiednich kamieni, bym mógł wykonać co¶ takiego. Zamiast mozolić się z przesyłk±, można się wybrać na wyspę....ba! chętnie bym powtórzył taka wyprawę na Bornholm również - wspóln± oczywi¶cie, ale wył±cznie rowerow± i r a z e m, bo mam serdecznie do¶ć wędrowania przez 9 lat, samemu:-)
A ile kosztuje? Mam pomysł! Kup go i wy¶lij do Polski poczt± :)
I czy ten pies jest duży?
Kot zaczajony spoziera, kiedy wreszcie ten pies zostanie kupiony. Ja nie kupię 3 kg pieska, no bo jak go taszczyć do Polski?! Mogę tylko popatrzeć i podziwiać dzieła bornholmczyków:-) A tak przy okazji, proszę zobaczyć jak te wszystkie zwierz±tka maj± wykonane oczy. To jest bardzo istotne, by oczy zwierz±tek wyrażaj± ....no, np. "kup mnie". Te żrenice nie mog± być inaczej namalowane, jak tylko w ten sposób, by wyrazić ...optymizm, by mógł się też udzielać kupuj±cemu:-) Będę na wyspie, to jednak kupię!
Widzę zaczajonego kota!
Polecaj± to zdjęcie





























