Galeria zdjęć
wydobywaj±cy siarkę
INDONEZJA / - / wulkan Kawah Ijen
odsłon: 1363 |
poleca: 2 osób |
ocena techniczna: brak |
ocen: 0 |
w schowku: 0 osób
- Autor
- inside( SO:4.5 | SW:0 )
- Typ
- Portret
- Data dodania
- 2014-11-26 22:54
- Data wykonania
- listopad 2011
- Miejsce
-
- Opis zdjęcia
- brak
Komentarze do zdjęcia
Może tamtejsze władze nie chc± kłopotów w razie ¶mierci turysty...nie pamiętam kiedy to było, ale jak się wulkanowi czkneło, to zginęło bodajże od razu 18 robotników. Ale z drugiej strony nocne fotki płon±cej siarki s± niesamowite...
to prawda... sama jak tam zeszłam to my¶lałam ze juz nie wyjdę.jak zawiało oparami siarki to płuca mi prawie przepaliło.... jak w piekle. juz chyba od 2 lat schodzenie do krateru dla ludzi z zewn±trz jest zabronione.
¶rednia długo¶ć życia tych robotników to bodajże 28-30 lat...jak wyst±pi erupcja dwutlenku siarki z jeziora to jeszcze krócej, dniówka bodajże 5 USD...piekło na ziemi.
ogladalam kiedys reportaz z tego miejsca-----mordercza praca,ponad ludzki wysilek
Polecaj± to zdjęcie
Inne zdjęcia tego użytkownika
Inne zdjęcia z tego kraju:
wydobywaj±cy siarkę
INDONEZJA / - / wulkan Kawah Ijen
- Autor
- inside( SO:4.5 | SW:0 )
- Typ
- Portret
- Data dodania
- 2014-11-26 22:54
- Data wykonania
- listopad 2011
- Miejsce
- Opis zdjęcia
- brak
Komentarze do zdjęcia
Może tamtejsze władze nie chc± kłopotów w razie ¶mierci turysty...nie pamiętam kiedy to było, ale jak się wulkanowi czkneło, to zginęło bodajże od razu 18 robotników. Ale z drugiej strony nocne fotki płon±cej siarki s± niesamowite...
to prawda... sama jak tam zeszłam to my¶lałam ze juz nie wyjdę.jak zawiało oparami siarki to płuca mi prawie przepaliło.... jak w piekle. juz chyba od 2 lat schodzenie do krateru dla ludzi z zewn±trz jest zabronione.
¶rednia długo¶ć życia tych robotników to bodajże 28-30 lat...jak wyst±pi erupcja dwutlenku siarki z jeziora to jeszcze krócej, dniówka bodajże 5 USD...piekło na ziemi.
ogladalam kiedys reportaz z tego miejsca-----mordercza praca,ponad ludzki wysilek
Polecaj± to zdjęcie



























