Galeria zdjęć
Lobuche East
NEPAL / Himalaje, Sagarmatha Himal / poniżej szczytu Lobuche East
odsłon: |
poleca: osób |
ocena techniczna: |
ocen: |
w schowku: osób
- Autor
- ">
( SO:4.99 | SW:0 )
- Typ
- Krajobraz
- Data dodania
- 2016-12-09 22:50
- Data wykonania
- listopad 2016
- Miejsce
-
- Opis zdjęcia
Foto-informacje:
Komentarze do zdjęcia
No chyba, że w drugim wcieleniu ;))
Strasznie pesymistyczny wydĽwięk ma to podwójne "nigdy". Jakby to banalnie nie zabrzmiało: "nigdy nie mów nigdy" (-:
Nigdy nie byłam i nigdy nie będę, ale chłonę ten widok cał± sob± :)
Pozwolisz zosia m., że zgodzę się z Tob± w całej rozci±gło¶ci tego stwierdzenia. A cóż dopiero w realu! Szkoda, że to tak daleko, drogo i ciężko. (((-:
fantastyczny widok :)
To zależy fanniemiec co przez to rozumiesz? Trudno¶ci technicznych na tej drodze nie ma. Chociaż id±c bez przewodnika, bez znajomo¶ci drogi, przej¶cie w nocy przez skaln± barierę było kłopotliwe, a mówi±c szczerze gdyby nie komercyjna ekipa z przewodnikiem, którego czołówka była dla nas drogowskazem raczej niemożliwe. Cała droga przez ¶nieżne pola jest zaporęczowana (podobnie jak na wielu innych szczytach ł±cznie z Mt. Everestem). Więc cały problem polega na doj¶ciu do ¶nieżnych pól, wpięciu się w poręczówki i pamiętaniu o starannym przepinaniu "małpy". Dwa tygodnie przed moim przyjazdem zgin±ł tam Szerpa przewodnik, który zapomniał o należytej staranno¶ci - niestety. No i dymasz pod górę, aż zauważysz że dalej się już nie da. Powrót jest znacznie prostszy: wpinasz się w liny i fruniesz w dół. I tylko znowuż staranno¶ć przy przepinkach. Przez skaln± barierę w dzień idzie się zdecydowanie łatwiej. Zwinięcie obozu i 300 merów w dół do lodowca Kumbu i jeszcze trochę kilometrów do osady Lobuche. Razem: od rozpoczęcia ataku o 3 rano: 15 godzin, a licz±c z przygotowaniem 17 godzin - padłem na ryj i przez godzinę nie byłem w stanie się podnie¶ć. I to jest ta druga trudno¶ć, czyli przygotowanie kondycyjne: dla mnie było to trudne ((-:
Wej¶ć tam to chyba nie tak łatwo? :D
...przepiękny widok, dech zapiera...
Tu widać moc! Często jednak bez jakiego¶ odniesienia (ludzik, domek, namiot, zwierzaczek) gubi się gdzie¶ skala mało¶ci/wielko¶ci. Czego nie da się pokazać można opowiedzieć. Masz lotny styl i lekkie pióro, więc ¶migaj, może słowo pisane w niektórych sytuacjach trafia lepiej niż obrazkowe.
Może jednak Paweł wystartujesz do opowie¶ci na KOLOSACH?
Polecaj± to zdjęcie
Dodali do schowka
Inne zdjęcia tego użytkownika
Inne zdjęcia z tego kraju:
Lobuche East
NEPAL / Himalaje, Sagarmatha Himal / poniżej szczytu Lobuche East
- Autor
- "> ( SO:4.99 | SW:0 )
- Typ
- Krajobraz
- Data dodania
- 2016-12-09 22:50
- Data wykonania
- listopad 2016
- Miejsce
- Opis zdjęcia
Foto-informacje:
Komentarze do zdjęcia
No chyba, że w drugim wcieleniu ;))
Strasznie pesymistyczny wydĽwięk ma to podwójne "nigdy". Jakby to banalnie nie zabrzmiało: "nigdy nie mów nigdy" (-:
Nigdy nie byłam i nigdy nie będę, ale chłonę ten widok cał± sob± :)
Pozwolisz zosia m., że zgodzę się z Tob± w całej rozci±gło¶ci tego stwierdzenia. A cóż dopiero w realu! Szkoda, że to tak daleko, drogo i ciężko. (((-:
fantastyczny widok :)
To zależy fanniemiec co przez to rozumiesz? Trudno¶ci technicznych na tej drodze nie ma. Chociaż id±c bez przewodnika, bez znajomo¶ci drogi, przej¶cie w nocy przez skaln± barierę było kłopotliwe, a mówi±c szczerze gdyby nie komercyjna ekipa z przewodnikiem, którego czołówka była dla nas drogowskazem raczej niemożliwe. Cała droga przez ¶nieżne pola jest zaporęczowana (podobnie jak na wielu innych szczytach ł±cznie z Mt. Everestem). Więc cały problem polega na doj¶ciu do ¶nieżnych pól, wpięciu się w poręczówki i pamiętaniu o starannym przepinaniu "małpy". Dwa tygodnie przed moim przyjazdem zgin±ł tam Szerpa przewodnik, który zapomniał o należytej staranno¶ci - niestety. No i dymasz pod górę, aż zauważysz że dalej się już nie da. Powrót jest znacznie prostszy: wpinasz się w liny i fruniesz w dół. I tylko znowuż staranno¶ć przy przepinkach. Przez skaln± barierę w dzień idzie się zdecydowanie łatwiej. Zwinięcie obozu i 300 merów w dół do lodowca Kumbu i jeszcze trochę kilometrów do osady Lobuche. Razem: od rozpoczęcia ataku o 3 rano: 15 godzin, a licz±c z przygotowaniem 17 godzin - padłem na ryj i przez godzinę nie byłem w stanie się podnie¶ć. I to jest ta druga trudno¶ć, czyli przygotowanie kondycyjne: dla mnie było to trudne ((-:
Wej¶ć tam to chyba nie tak łatwo? :D
...przepiękny widok, dech zapiera...
Tu widać moc! Często jednak bez jakiego¶ odniesienia (ludzik, domek, namiot, zwierzaczek) gubi się gdzie¶ skala mało¶ci/wielko¶ci. Czego nie da się pokazać można opowiedzieć. Masz lotny styl i lekkie pióro, więc ¶migaj, może słowo pisane w niektórych sytuacjach trafia lepiej niż obrazkowe.
Może jednak Paweł wystartujesz do opowie¶ci na KOLOSACH?
Polecaj± to zdjęcie




























