Artykuły i relacje z podróży Globtroterów Dodaj do: wykop.pl

Niagara > KANADA


tommy#1 tommy#1 relacje z podróży

Zdjęcie KANADA / brak / Kanal Welland / zabladzil ??Niagara jest miejscem, ktore mozna polecic kazdemu – zachwyt jest gwarantowany, szczegolnie jesli sie zejdzie na dol i stanie oko w oko z zywiolem.

Na wyprawe do Kanady wyjechalismy zanim jeszcze przyslowiowy blady swit zajrzal nam w okna. Bylo tuz po pierwszej, kiedy spakowalismy auto na trzydniowa wyprawe nad Niagare: dojazd przez Michigan, granica, kawalek Kanady, wodospady, powrot przez Ohio ze zwroceniem uwagi na park narodowy Cuyahoga (tak! Od czasu doczasu trafia sie park nie-na-zachodzie!)

Wycieczka niby zagraniczna; nie bardzo dalo sie to odczuc, bo straznicy na granicach machali jedynie reka, nie zagladajac nam do paszportow, zartujac co najwyzej, ze futro na kierownicy podkresla kolor oczu zony. Jezyk ten sam, ludzie tacy sami – moze jedynie dziwne wrazenie wynikajace z tego, ze po kanadyjskiej stronie odleglosci podane sa w kilometrach.
Po drodze nad wodospady zahaczylismy o sluze na kanale Welland. Laczy on dwa sposrod Wielkich Jezior – Erie i Ontario, umozliwiajac pokonanie odcinka Drogi Wodnej Swietego Wawrzynca, ktory w przeciwnym razie bylby nie do przebycia dla statkow z powodu Wodospadow. Jest to platna "autostrada" dla statkow, na bramce trzeba "wrzucic" 40 tys $ za duzy statek :). Roznica poziomow na 43 kilometrach kanalu wynosi 95 metrow z okladem; na pokonanie tej trasy, urozmaiconej osmioma sluzami, statki potrzebuja zwykle okolo 11 godzin.
Pierwsze spotkanie z kanalem nastapilo przy wjezdzie do miejscowosci St. Catharines, pieszczotliwie nazywanej przez tubylcow „St. Kitts”. Zobaczylismy mianowicie podnoszony most, ktory oprocz mechanizmu nie stanowil w zasadzie zbyt ciekawego obiektu: ani specjalnie dlugi, ani piekny... dopiero kiedy po powrocie ze sluzy zobaczylismy go w akcji – kiedy pod wywindowanym wysoko ponad nasze glowy przeslem przeplywal ogromny, barwny masowiec – latwiej bylo zrozumiec sens jego konstrukcji, a zarazem zadziwic sie skala zjawiska.

Na sluzie numer 3, umiejscowionej wlasnie w St. Catharines, zbudowano niewielkie muzeum – klasyczny „visitor center” z modelami sluzy, kanalowymi eksponatami i calym mnostwem ciekawych informacji. Zajechalismy na parking tuz nad kanalem, a przed oczami stanela nam wielka zelazna sciana – burta masowca „Lake Michigan”. Wrazenie robil ogromne – on sam i niesamowita precyzja, z jaka jego zaloga wsunela olbrzyma w waskie koryto sluzy. Spod jego bokow ledwo bylo widac zielonkawa wode, konsekwentnie naplywajaca do zbiornika.

Dosc sporo czasu spedzilismy na dogodnie wybudowanym pomoscie, umozliwiajacym blizsze przyjrzenie sie procesowi przemieszczania statku. Kazdy pracownik obslugi zna swoje miejsce, wykonuje sprawnie wszystkie czynnosci, a jednoczesnie nie widac wsrod tych ludzi pospiechu czy stresu. Statek osiaga wreszcie wyznaczony poziom i wyplywa lekko ze sluzy, kierujac sie ku podnoszonemu mostowi.

Ruszamy ku Niagarze; dosc niespodziewanie mijamy po drodze liczne winnice, kuszace bilboardami, by sie w nich zatrzymac, podegustowac, a moze nawet zanocowac (agroturystyka? winoturystyka?) Ladujemy wreszcie w bardzo odpustowym miasteczku Niagara Falls (Ontario), pelnym kolorowych sklepikow, pamiatek i knajpek. Wysoko nad dachami goruje wieza Skylon; wyjechalismy, rzecz jasna, na gore, by napatrzyc sie na wodospadowe zjawisko z lotu ptaka. Po raz drugi tego dnia okazuje sie, jak wazne dla uzmyslowienia sobie wielkosci sa „obiekty towarzyszace”: ze Skylonu oddzielony od glownego amerykanskiego wodospadu Bridal Veil to cieniutka wstazka; dopiero kiedy u jego stop wypatrzylismy ciemnoczerwone pomosty i wedrujace po nich malenkie ludziki, zaczelismy sie zastanawiac nad skala.

Kilka godzin pozniej sami zreszta znalezlismy sie na tych pomostach. Wielka frajda, jaka jest wedrowanie w wodnej mgielce, poprzedzona byla, niestety, dlugasnym czekaniem w kolejce. Warto bylo! Warto bylo tez przywdziac malo twarzowe plaszczyki i sandalki, bo na dole jest slisko i mokro. Potezna struga wody, bijaca zdawaloby sie z jakiejs podniebnej skaly, jest tuz tuz, na wyciagniecie reki. Na jednym z tarasow mozna sie „podstawic” pod prysznic, a na innym, podobnie zalanym woda, usmiechnac sie na widok znaku „palenie wzbronione”.

Kiedy juz zamierzalismy wracac na gore, nad Niagara rozblyslo slonce i unoszace sie wokol mgielki zabarwilo teczami. Byl to jeden z najwspanialszych widokow, jakie napotkalismy w naszych wedrowkach. Rownie piekny kolor ma sama woda, szczegolnie dobrze widoczny na falach przewalajacych sie przez krawedz urwiska Wodospadow Podkowy. Cudna zielen, „szklana” i przezroczysta, butelkowa, mozna powiedziec.

Siedzielismy na lawce zachwyceni kolorem, dzwiekiem potega... obliczajac, ile wagonow wody przeplywa tuz obok i nie tylko przeplywa, ale rowniez czeka na splyniecie. Po amerykanskiej stronie zachowano bardziej naturalne otoczenie Niagary, minimalnie zmienione tylko drozkami i parkingami; mimo, ze wszedzie jest mnostwo ludzi, latwo jest zatopic sie w podziwie. Warto tez przejsc sie po nadrzecznych zakamarkach Koziej Wyspy i znalezc, na przyklad, miejsce, gdzie woda plynie sobie spokojnie i tylko kilkadziesiat metrow dalej widac unoszacy sie nad nia „dym”, zwiastujacy gwaltowny koniec leniwego biegu.

Powloczylismy sie po okolicy, czekajac na wieczorne oswietlenie okolicy. Zawiedlismy sie troche – wlaczono kilka barwnych reflektorow i na tym koniec, a spodziewalismy sie jakiegos spektaklu (w koncu bylo swieto.) Udalo sie jednak podejsc blisko amerykanskich wodospadow i stanac tuz przy pedzacej, spienionej strudze delikatnie zabarwionej na rozmaite odcienie.


Niagara to miejsce bardzo skomercjalizowane, warte jednak, razem z kanalem Welland odwiedzenia. Wrazenia pozostaja na zawsze :)

Zdjęcia

KANADA / brak / Kanal Welland / zabladzil ??KANADA / brak / Niagara Falls / po tamtej stronie jest usaUSA / brak / New York / NiagaraUSA / brak / New York / Niagara , Welon Panny MlodejUSA / brak / Ohio / Cuyahoga Valley

Dodane komentarze

Smok-1 dołączył
09.03.2010

Smok-1 2010-06-11 18:11:26

Moje wrażenia z przekraczania granicy kanadyjskiej miłe, ale sprawdzali dokładnie wszystko, a Niagara faktycznie suuuuper!!! Siedziałem pół dnia w różnych miejscach wokół wodospadu po amerykańskiej i kanadyjskiej stronie. Nie wkurzała Cię ilość śmieci poza barierkami ?

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

10-16
Rowerem przez Szwecję na Nordkapp i z powrotem

Nordkappp przyciąga wielu z nas, nawet jeśli trudno o kompana podróży, warto wyruszyć w tym kierunku ... Przekonajcie się!

11-05
Najlepsze zdjęcia października!

W długie jesienne wieczory nic tak nie cieszy oczu i serca jak piękne zdjęcia z podróży! Zapraszamy więc do galerii TOP30 :-)

08-08
Namsan - Świat Buddów wyrzeźbiony...
08-05
Jezioro Tonle Sap...
06-24
Preikestolen czyli spojrzenie w p...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl