Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Finlandia zim±, czyli życie w półmroku > FINLANDIA


tkos tkos Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdj cie FINLANDIA / ¦rodkowa Finlandia / Himos / Zimowy lasFinlandia to wci±ż dla nas do¶ć intryguj±cy kraj, kojarzony z Laponi±, ¦w. Mikołajem i ewentualnie konkursem skoków w Lahti. Jednak to także jeden z najbardziej innowacyjnych krajów na ¶wiecie, dzięki koncernowi Nokia i jego wielu firmom odpryskowym.

W Finlandii byłem pierwszy raz zim± w grudniu 2008 roku w ramach misji gospodarczej, ale program, oprócz szkoleń i konferencji, przewidywał także wiele atrakcji zwi±zanych z poznaniem regionu ¦rodkowej Finlandii ze stolic± w Jyvaskyla oraz Helsinek.

Finlandia zim± brzmiała poci±gaj±co, ale szykowałem się do wyjazdu z pewnym niepokojem, zwłaszcza je¶li chodzi o odzież jak± miałem ze sob± zabrać na niskie temperatury jakie tam z pewno¶ci± panuj± o tej porze roku. Oprócz zmiany klimatycznej, ważn± spraw± jest zjawisko tzw. białych nocy latem i praktycznie brak słońca w innych porach roku. Zim± dzień trwa ok. 3-4 godzin. w grudniu rozwidniało się ok. 11.00, by koło 14.00 nast±piło ¶ciemnianie do szybkiego zmroku. Naprawdę odechciewa się wszystkiego w takim ci±głym półmroku, mimo że Finowie w miastach nie oszczędzaj± na o¶wietleniu ulic.

Jakże byłem zaskoczony, gdy w ¶rodku zimy dotarłem do Jyvaskyla w ¶rodkowej Finlandii, a wszystkie ulice i chodniki były jakby dopiero co od¶nieżone. Po nocnych intensywnych opadach ¶niegu, następnego dnia ulice i chodniki były znowuż czyste i suche jak w lecie. Okazało się, że s± one po prostu ogrzewane! Innym symptomatycznym zjawiskiem wysokiego rozwoju były chociażby przystanki autobusowe, na których rozkłady jazdy wy¶wietlały sie na dotykowych ekranach LCD. Tak sobie pomy¶lałem jak długo taki ekran wisiałby na przystanku w Polsce.

Problemem natomiast było kupno alkoholu i papierosów, podobnie jak w Szwecji obowi±zuje tutaj co¶ na kształt prohibicji. Alkohol można kupić jedynie w wyspecjalizowanych sklepach. My smakowali¶my lokalne trunki w pobliskim barze karaoke, gdzie podstaw± dobrej zabawy było ¶piewanie ¶wiatowych przebojów po fińsku, którego nie znali¶my. Można sobie wyobrazić jaki ubaw mieli obecni tam Finowie, gdy słyszeli przekręcone słowa w ich języku. Dopiero po jakim¶ czasie odkryli¶my, że można także zamówić sobie wersje po angielsku, ale z tym było już mniej uciechy. W barze zdarzali się prawdziwi mistrzowie, których po paru dniach udało nam się już dobrze poznać. Wydawało nam się, że niektórzy z nich ¶piewaj± lepiej od oryginałów Michaela Jacksona, Celine Dion czy Madonny. Trudno się dziwić, że Skandynawowie osi±gaj± takie sukcesy w konkursach Eurowizji.

Pewnego dnia wybrali¶my się w gł±b kraju do Himos, które jest centrum narciarskim i turystycznym, ale my mieli¶my okazję zje¶ć wspaniały gulasz z renifera w wiejskiej chacie przyrz±dzony przez parę mieszkaj±cych w lesie Finów. Małżeństwo wygl±dało na szczę¶liwe i prowadziło co¶ w rodzaju gospodarstwa agroturystycznego, zapewniaj±c szereg wiejskich atrakcji dla tzw. garniturowców. Jedz±c gulasz przygl±dali¶my się jak Olu przyrz±dza w kociołku nad ogniskiem kawę w tradycyjny sposób, potrz±saj±c co jaki¶ czas czajnikiem. Jego żona podała nam czarny napój wraz z przepysznym ciastkiem ze ¶mietank±, niektórzy żartowali, że ¶mietana też była od renifera, dlatego miała taki niespotykany smak.

Drug± czę¶ć dnia spędzili¶my w Majakoski, w drewnianym o¶rodku w samym ¶rodku lasu pokrytego ¶niegiem. Dojeżdżaj±c tam zwrócili¶my uwagę, że przeważa tutaj zabudowa parterowa, a większo¶ć domów jest ogrzewana drewnem, którego wydaje się, że jest tam jeszcze pod dostatkiem. To tam podczas bogatej w lokalne potrawy kolacji, oczywi¶cie z przewag± dań rybnych i jakich¶ papek w różnych kolorach, przybył do nas ¦więty Mikołaj. Podobno to ten prawdziwy z samej Laponii. Otrzymali¶my prezenty, na które ponoć wszyscy zasłużyli, w¶ród których przeważały oczywi¶cie maskotki muminków. Popijaj±c sobie tradycyjnie ważonym piwem, w smaku przypominaj±cym nasz± serwatkę, nucili¶my kolędy. Finowie ¶piewali natomiast skoczne, tradycyjnie pie¶ni przy akompaniamencie muzyków graj±cych na łyżkach stołowych.

Je¶li chodzi o kuchnię to niestety Finowie praktycznie nie maj± swoich warzyw i owoców ze względu na aurę, a większo¶ć jest z importu. Nie jedz± też wieprzowiny, szynki czy schabowego tam nie u¶wiadczysz. Nawet spotkali¶my się z tym, że żartowali z nas nazywaj±c ¶winiojadami. Za to króluj± tu ryby, w tym przepyszne dzikie (nie hodowlane) pstr±gi. Ceny s± w Euro i to do¶ć wysokie jak na polskie warunki. Ale przedsiębiorczy i innowacyjni Finowie potrafi± sporo zarobić.
Bardzo ważn± spraw± jest umiejętno¶ć współpracy i zasada partnerstwa w biznesie. Tego mieli¶my się tutaj przede wszystkim uczyć. Funkcjonuje tu wiele klastrów, w ramach których dotychczas konkuruj±ce ze sob± podmioty nauczyły się współpracy i szukania kompromisu, aby razem osi±gać lepsze efekty w biznesie. Do takich wielosektorowych partnerstw przył±czaj± się też uczelnie i samorz±dy oraz organizacje pozarz±dowe, co znacz±co wpływa na efektywniejsze realizowanie strategii rozwojowych całej gminy czy regionu.

Skandynawowie rozwijaj± już u małych dzieci kreatywne my¶lenie, szukaj±c liderów nawet w przedszkolu. Wraz z wiekiem następuje jeszcze większa indywidualizacja procesu edukacji. Przywi±zuje się tu także duż± wagę do zdobywania wiedzy w praktyce, a nie jedynie w teorii. W Jyvaskyla byli¶my w Team Academy, gdzie młodzież pod opieka konsultantów prowadzi swoje firmy (reklama, sklepy internetowe etc.) płaci podatki a zyski zbierane przez 3 lata takich praktycznych studiów licencjackich, przeznacza na podróż dookoła ¶wiata. Firmy mieszcz± się w boksach na dużej hali, gdzie na luzie młodzi ludzie ucz± się biznesu w praktyce, a nie w ławkach szkolnych. Po 3 latach takiej nauki mog± kontynuować studia, albo rozwijać swoje biznesy. Na pewno znaj± marketing w praktyce, a nie w teorii z ksi±żek Kotlera jak nasi absolwenci.

Kolejnego dnia dotarli¶my do Helsinek, gdzie zim± panuje atmosfera ¶wi±t i całe miasto jest ozdobione muminkowymi wystawami, bo jak powszechnie wiadomo Muminki to fiński pomysł. Charakterystycznym miejscem stolicy Finlandii jest Plac Senaatintori (plac senacki), z pomnikiem rosyjskiego cara w centralnej czę¶ci, gdyż zanim kraj ogłosił niepodległo¶ć w 1918 roku był czę¶ci± Rosji. Na cze¶ć cara Aleksandra została też nazwana jedna z głównych arterii miasta Ulica Aleksanterinkatu. Wokół Placu Senatu znajduje się mnóstwo budynków klasycystycznych wartych uwagi.

Id±c na lewo w kierunku portu można zobaczyć Cerkiew Prawosławn± na skale, wybudowan± z czerwonej cegły. W porcie natomiast ciekawie wygl±daj± łodzie rybackie, ale także niedaleko od nich olbrzymie promy pasażerskie. Ciekaw± architektur± wyróżnia się też Dworzec Kolejowy z 1910 roku. Warto też zobaczyć Pałac Prezydencki z końca XIX wieku.

Szkoda, że na poznanie miasta mieli¶my tylko jeden dzień, bo na pewno jest tu jeszcze wiele do odkrycia. Po zakupie kawioru w różnych kolorach oraz maskotek reniferów, muminków i piesków husky dla dzieciaków musieli¶my się szykować do wylotu, aby wrócić przed Wigili± do domu. Żałowałem, że nie mogli¶my spędzić tam ¦wi±t z cał± rodzin±, u nas wówczas wcale nie było ¶niegu.

Zdjęcia

FINLANDIA / ¦rodkowa Finlandia / Himos / Zimowy lasFINLANDIA / brak / Helsinki / Je¶li byłe¶ grzeczny dostaniesz cukierka od Elfa

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adres w do wy wietlenia.

Strefa Globtrotera

Bezpieczne logowanie na czas sesji

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły s± moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). S± one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzaj± go wielokrotnie. Ciateczka mog± też stosować współpracuj±cy z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl