Forum dyskusyjne


Kilka uwag dla wyjeżdżających - Madagaskar tanio

kategoria tanie podróżowanie

jarek1 dołączył
27.09.2011

jarek1 22:33 | 08.12.2014

Niedawno wróciłem z miesięcznej podróży po Madagaskarze. Wreszcie miałem mozliwośc skonfrontowania wiadomosci z forum z rzeczywistoscią. Razem z córką zabraliśmy namiot, kuchnię i ruszyliśmy. Bilet z Londynu/Paryza kupiłem za nieco ponad 3tys zł. To był w zasadzie główny koszt w tej podróży. Na miejscu już raczej tanio. W przeliczeniu na złotówki przejazdy busem (takie po kilkaset kilometrów) ok 50 zł/os. Jest wiele możliwosci biwakowania w namoicie. Zwłaszcza w parkach narodowych. Tubylcy z powodu biedy zawsze chetnie goszczą przybyszów u siebie, zwłaszcza kiedy zaproponujemy stawkę podobną do tej hotelowej, czyli ok 15-20zł/os. Zaletą takiego noclegu jest nawiązanie kontaktów ze zwykłymi ludźmi i poznanie życia innego niz w hotelach. Jeśli ktos nie wybrzydza zbytnio i żywi sie podobnie jak Malgasze, to 20zł/dzień/os jest według mnie kwotą wystarczającą. Na północ Madagaskaru zdecydowanie polecam podróż któryms z katamaranów pasażerskich (np St Luis Express czy Melissa Express) podróż z Tomatave,(dokąd dojedziemy taxibrusem) trwająca ok 10godzin kosztuje ok 160-170zł/os. Alternatywą jest drogi samolot (ok 800zł) lub jeszcze droższy 4x4 który trasę ok300km do Masoala przemierza w 3 dni. Rabat za dolot do Tany Air Mad to fikcja. Najczęściej nie ma lotów, które by nas interesowały, a jak są to z innych miejscowoci, do których najpierw trzeba dojechać busami na własną rękę. Na dodatek jak odlatywałem air France z Tany klienci AirMad już tydzień koczowali na lotnisku z powodu utraty licencji przez tego przewoźnika i kłopotów finansowych. Najdroższe są wycieczki do parków narodowych (chociaż tak naprawdę niezbyt drogie). Oprócz wstępu trzeba zapłacić za towarzystwo przewodnika (ok 40zł/dzień). Czasem udawało sie zapłacić przewodnikowi i odprawić go do domku. Tak więc miesieczna podróż (totalnie ale bez upominków) może się zamknąć w 2000 zł/os. Kwoty mogły by być niższe, gdyby zawsze płacić najniższe stawki, ale czasem według mnie wydwawały się one zbyt niskie. (za miejsce na namiot czasem chcieli 5zł a za kilogram świeżo złowionej morskiej ryby w Parku Masoala 1zł!! słownie: jeden) Tak więc wpisy o drożyźnie na Madagaskarze są bardziej adekwatne wówczas gdy całą, lub większą część podróży odbywamy autem 4x4 z kierowcą. Podobnie jest z bezpieczeństwem. Ani razu nikt nawet nie próbował nas okraść choć okazji było co nie miara. Zwłaszcza, że I etap podróżowaliśmy z namiotem. Nawet nocą na zatłoczonym targowisku w Ambatondrazaka, oświetlonym tylko kilkoma świeczkami o zmroku, mozna było spokojnie filmować i nikomu nic nie zginęło. Malgasze są niezwykli. Na głównym dworcu autobusowym w Tanie wypadło mi z torby w drobnych banknotach 100 GPB. Już po kilku minutach ktos mnie dogonił i oddał 90funtów a po 10 minutach, kiedy czekaliśmy na busa, jakiś mężczyzna przyniósł brakujące 10 funciaków, chociaż ich wcale nie szukałem. Mało nie padliśmy z wrażenia! Niestety, Malgasze, którzy obsługują turystów niezwykle często pozwalają sobie na dosyć toporne oszukiwanie turystów. Przy zachowaniu oidrobiny czujności można to zminimalizować. Przykładowo: pani w banku nagle nie może się doliczyć 50funtowego banknotu, przewodnik obcina nam jeden dzień z zakupionej wycieczki, czy ryksiarz rząda większej kwoty niz uzgodnilismy. Czesto odpuszczaliśmy, aby nie toczyć niepotrzebnych sporów a chodziło o niewielkie kwoty. Jeśli chodzi o jedzenie w przydrożnych "fast foodach" ;-) to nigdy nie mieliśmy problemów żołądkowych, chociaż nie namawiam nikogo do takiego hardcoru. Mieliśmy swoją kuchenkę benzynową, tak więc można było zawsze ugotować coś swojego, czy przegotować wodę. osobiście bezwzględnie polecam profilaktykę antymalaryczną, ale wiem, ze są inne zdania. W razie jakiś pytań podaję maila js.1@wp.pl - pozdrawiam! :-)


jarek1 dołączył
27.09.2011

jarek1 22:39 | 08.12.2014

I jeszcze jedno - Najlepszy kurs wymiany jest tylko w jednym (z dwóch) kanorów na lotnisku. We wszystkich innych miejscach (kantorach, bankach itd) było juz tylko gorzej a prowizje kosmiczne!! (10-20%!!!!!!)


paco dołączył
14.07.2009

paco 16:39 | 14.12.2014

Jarek, Gratulacje, nareszcie się wybrałeś. Może wstawisz jakąś obszerniejszą relację i oczywiście zdjęcia!
Pozdrawiam


Smok-1 dołączył
09.03.2010

Smok-1 14:20 | 15.12.2014

Przyłączam się do prośby relację!


marka9 dołączył
06.01.2012

marka9 16:11 | 15.12.2014

Wróciłem z Madagaskaru trzy tygodnie wcześniej niż Ty. Byłem 25 dni - czas więc podobny. I nie do końca zgadzam się ze wszystkimi informacjami podawanymi przez Ciebie. Po pierwsze : wymiana waluty na lotnisku - owszem, ale tylko drobna kwota na dojazd do centrum Tany. Jeżeli dobrze się targujesz z taksówkarzem - kurs do centrum kosztuje 25 tys ariary, tj. około 33 zł. W centrum, w banku należy wymienić walutę, gdyż kurs jest zdecydowanie wyższy od najwyższego na lotnisku. Z tym, że należy posiadać jak największe nominały. My z kolegami mieliśmy taką wiedzę i zabraliśmy ze sobą Euro w banknotach 500 (pięćset) i 200 Euro!!!. Walutę należy wymienić cala w Tanie, gdyż w dowolnym mieście poza stolicą kurs będzie niższy co najmniej 20 procent. Jeżeli nie wydasz całej kwoty, to bez problemu odkupisz walutę w Tanie bez zbyt dużej straty!!
Następna sprawa to podróże. I tutaj też nie do końca się zgadzam, gdyż zapomniałeś dodać, że e Taxi-broussy są niezbyt punktualne, zdarzyło nam się czekać na odjazd 5 godzin!!!! Ponadto ciasnota i dziki hałas. (tym lepszy kierowca im głośniej gra radio!!!). Dostaliśmy się do Mandrivazo Taxi-broussem, dalej spłynęliśmy Tsiribihiną do Belo, a dalej do Bekopaka. Po zwiedzanie parku narodowego Tsingy de Bemaraha pojechaliśmy do Marodnavwy poprzez aleję baobabów (wynajęty samochód 4x4), a następnie z Morandawy do Antsirabe znowu Taxi-broussem. I w Antsirabe wynajęliśmy samochód 4x4 z kierowcą za 210 zł (po przeliczeniu) dziennie + paliwo. Koszt 250 zł dziennie (z paliwem) po podzieleniu na nas 4 dał bardzo przystępną cenę dzienną tj. około 65 zł!!!!. Należy dodać, że do wszystkich zakupów wykorzystywaliśmy kierowcę i mieliśmy malgaskie ceny, a nie ceny dla białasów!!! Jeśli chodzi o mobilność i dostępność transportu, to jest zupełnie inna bajka. W ten sposób udał nam się zaliczyć całe południe, a następnie dotarliśmy na wschodnie wybrzeże nad Ocean Indyjski.


jarek1 dołączył
27.09.2011

jarek1 20:49 | 27.12.2014

Relację wrzucę za niedługo. Tymczasem relacja zdjęciowa:

en.fotoalbum.eu/JarekSk 

:-)


jarek1 dołączył
27.09.2011

jarek1 21:08 | 27.12.2014

Być może, że inni mają odmienne doświadczenia co do wymiany pieniędzy. Przedstawiam tu wyłącznie moje doświadczenia. Jeśli chodzi o przemieszczanie się to może być dokładnie tak samo! Mnie osobiście nigdy nie zdarzyło się, aby brus spóźnił się wiecej niż godzinę, a rozmowy z Malgaszami w trakcie oczekiwania i jazdy nimi pozwoliły dowiedziec się wiele więcej o ludziach i ciekawych miejscach. Poza tym każdy ma swój sposób na podróżowanie. Podobnie z tych względów preferuję noclegi w domach Malgaszy, a nie w hotelach, choć staram się płacić zbliżone kwoty. Ja osobiscie cenię sobie możliwość podejmowania decyzji o pobycie po dotarciu na dane miejsce. Zdarzyło się niejednokrotnie tak, że zamiast planowanych 2 czy 5 godzin, miejsce okazywało się tak urocze, że zostawaliśmy tydzień. Wówczas trudno jest odprawić terenówkę setki kilometrów, a potem szukac następnej, bo nie zawsze będzie taka możliwośc. Poza tym mnie osobiście nie interesuje "zaliczanie" odwiedzanego kraju, czy nawet miejsc. Jadę w ciekawe miejsce, dla siebie, a nie innych. Dzięki temu opuszczam dane miejsce, kiedy "nasycę" się nim. Jeśli jednak ktos "zalicza" określoną liczbę miejsc, a lista jest napięta, to zdecydowanie polecam terenówkę, a nawet wynajęty samolot. Wówczas ta lista moze być znaaacznie dłuższa!


mrcanberra dołączył
17.02.2011

mrcanberra 22:08 | 27.12.2014

Wtrącę coś swojego odnośnie stwierdzenia bezwzględnie polecam profilaktykę antymalaryczną pewnie masz na myśli prochy. OK większość ludzi jak gdzieś jedzie gdzie występuje malaria to myśli, że wystarczy wziąć np. malarone i to załatwi sprawę.
A jest jeszcze denga, filariozy i inne choróbska, które przenoszą komary. Moim zdaniem lepiej jest tak zabezpieczać się, aby nie dać się pokąsać komarom, bo to to dziadostwo najwięcej roznosi. Inaczej cóż z tego, że chronimy się łykając tabsy na malarię skoro denga może nas dopaść.
www.medycynatropikalna.pl/kraj/madagaskar/29 


jarek1 dołączył
27.09.2011

jarek1 08:19 | 01.01.2015

Zdecydowanie prwda! Leki to tylko niewielka część profilaktyki. Ochrona przed nosnikami chorób to podstawa!


jarek1 dołączył
27.09.2011

jarek1 08:42 | 01.01.2015

> 1. czy na lotnisku jest bezpiecznie i można spędzić tam noc?
> Chcę kupić bilet z przylotem ok. 2.00 rano (najprawdopodobniej ktoś po mnie przyjedzie ok. 7.00) i powrotem ok. 1.00 rano, co oznacza, ze nocną porą będę musiała być na lotnisku. Noc na lotnisku nie jest dla mnie novum, niemniej zdarzyło mnie się w Chile niemiłe przeżycie, stąd moje pytanie.

Oczywiście bez problemu można przekimać na lotnisku. My też tak zrobiliśmy. Po opuszczeniu go przez obsługę ok 3.00 można wyłozyć się na karimacie nawet na taśmociągach dla bagaży. Można podładować telefony, niestety wi- fi płatne. Juz tam dopadły mnie pierwsze komary. Poza tym nikt sie nie czepia.
>
>
> 2. czy jest taxi-brus z lotniska do centrum Tany? Jeśli tak, co ile mniej więcej kursuje? czy są jakieś kursy nocne?

Z tego co wiem to są brusy z okolic lotniska do Tany od rana. Musisz się zapytać tubylców. Nie wiem co planujesz potem, ale my jechaliśmy taksówką, i dzięki temu zawiózł nas od razu na odpowiedni (!) dworzec (bo jest ich od metra i każdy do innych miast) aby złapać bus do Tomatave i dzięki temu już rano wyjechaliśmy z Tany. Tana jak zobaczysz nie jest zbyt urocza i warto wyrwać z niej jak najszybciej a ewentualnie "zaliczyć" ją czekając na samolot, bo linie lotnicze często sprawiają tam niespodzianki (znajomy przd samym wyjazdem dostał SMS-a że odlot ma 2 dni wcześniej, a jego lot Air France jest odwołany!!! .
Uważaj aby nie naciągali Cię na brusach. Zapytaj najpierw tubylców ile kosztuje bilet a potem dopiero obsługę :-)

Jeśli chodzi o miejsca na wypoczynek to najlepiej pytać tubylców.


momo11 dołączył
15.07.2011

momo11 18:56 | 28.02.2015

Orientuje się ktoś z was czy styczeń/luty to dobra pora na Madagaskar? Może ktoś z was był w tym czasie?


marka9 dołączył
06.01.2012

marka9 10:12 | 01.03.2015

PORA DESZCZOWA - najgorszy z możliwych terminów.. Jeżeli możesz przesunąć, to zmieniaj palny. Drogi będą nieprzejezdne. Chyba, że będziesz poruszał sie po głównych drogach .


jarek1 dołączył
27.09.2011

jarek1 21:22 | 21.04.2015

Osobiście uważam, że pora deszczowa jest najciekawszą pod względem przyrodniczym. Nie każdy jednak jest wariatem na punkcie przyrody i cierpliwie znosić niedogodności z nią związanych.
Na Madagaskar raczej nie pojadę ponownie ze względu na zdewastowaną przyrodę. To co tam zostało to juz tylko cień lasów deszczowych. W Amazonii byłem już 3 razy i pewnie pojadę tam jeszcze nie raz :-)


Magda Kajzer dołączył
11.12.2014

Magda Kajzer 10:40 | 22.04.2015

O, kurczę, a ja zawsze sobie wyobrażałam Madagaskar taki piękny, a tu się okazuje, że człowiek to jednak wszystko potrafi schrzanić. Ech, dobrze, że Puszcza Amazońska jeszcze jest zostawiona w spokoju...


[fb] Marek Kulpa dołączył
01.10.2019

[fb] Marek Kulpa 20:53 | 01.10.2019

Hej
Wybieram się na Madagaskar od 10.10 Czy może ktoś wie jakie są możliwości zakupu karty prepaid, która umożliwi mi korzystanie z przesyłu danych ?

Jak w ogóle przedstawia się sytuacja z korzystaniem z telefonów komórkowych oraz internetu ?

Marek


colmar dołączył
29.06.2018

colmar 23:17 | 01.10.2019

Operator Telma, kupisz w każdej dziurze. Koszt zależy od limitu na neta, poza tym 10 min na zagranicę, 30 min lokalnych, sms chyba 100.
Jeżeli możesz żyć bez ustawicznego informowania całego świata o każdym swoim pierdnięciu, to sytuacja jest co najmniej poprawna. W lepsiejszych hotelach i knajpach jest darmowe wi-fi, z tym że na zadupiu włączane jest na 2-3 godz. - zależy od mocy generatora lub widzimisię patrona lokalu.
Pozdrawiam.


Podobne wątki tanie podróżowanie MADAGASKAR


Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl