Galeria zdjęć
widzisz mnie?
ROSJA / Syberia / Kuznieckij Alatał
odsłon: |
poleca: osób |
ocena techniczna: |
ocen: |
w schowku: osób
- Autor
- ">
( SO:4.38 | SW:4.06 )
- Typ
- Krajobraz
- Data dodania
- 2009-03-14 10:55
- Data wykonania
- lipiec 2007
- Miejsce
-
- Opis zdjęcia
Komentarze do zdjęcia
Za opisik wydarzenia: 5
W rekompensacie za durny wy¶wietlacz. Historia idealna do zapisu obrazowego a tu taki pech. :-(((
¦wietny pomysł, dupa ze mnie.
To mogłe¶ kumpla minkę strzelić :)) Musiał mieć bardzo ciekawy grymas na twarzy:))
Byłem tak wkur... na apatat i pochłoniety my¶l± o fotkach, że wogóle nie my¶lałem co by było gdyby... . Może co¶ ze mn± jest nie tak, bo mój kolega miał zgoła inne odczucia z tego spotkania.
Chciałem zrobic jak najwięcej zdjęć mi¶kom ale aparat który kupiłem specjalnie na ten wyjazd aby D5 nie targać ze sob± , był ustawiony na wyswietlanie tego co zrobił zanim mozna było wykonac następne zdjęcie. Wczesniej przy "widoczkach" wł±czona ta opcja mi nie przeszkadzała, więc nawet nie pomy¶lałem by ja wył±czyć. Podczas spotkania z misiami wszystko poleciało tak szybko że szlak mnie trafiał że nie mogłem fotografować raz za razem.
Dodatkowo miski były wybitnie zło¶liwe i biegały z drugiej strony pnia , to wzasadzie jedyne ujęcie na którym widać że to mi¶. Na innych mam tylko 4 "chwytaki" obłpiaj±ce pień brzozy.
Przecież to jasne że pierwej kazała smykom zmykać :)) PóĽniej ,jak was zobaczyła,doszła do wniosku że szkoda zachodu :)) Ale napisz co czułe¶ :)))
Id±c przez tajgę, przerwali¶my misiej rodzince - mama i dwa małe , (no nie tak całkiem małe bo były wielko¶ci dwóch rottwajlerów) wyżerke . Małe miały wła¶nie szkolenie jak wprosić się na objad do mrowiska.
Jak nas stara wyczuła, zaszczekała ( bo jej ryk bardziej przypominał chrypliwe szczekania psa niż filmowy ryk niedzwiedzia) , niedzwiadki wskoczyły na drzewa i biegały po pniach jak po¶pieszne windy, zło¶liwie z drugiej strony pnia bym nie mógł ich zfotografować. Takie zło¶liwe s± rosyjskie miski, a stara prosto na nas. W 170cm wysoko¶ci paprociach , było tylko widać kierunek jej biegu jak na filmach z KingKongiem . Zatrzymała si¶ na 15m przed nami i na chwilę się podniosła sie na tylnych łapach. Przrwodnik miał juz j± na muszce, ale niedziwiedzica okazała sie bardzo ros±dna , ruknęła jeszcz kilka razy opadła w chaszczory i uciekła. Małe zjechały jak po¶pieszne windy z tych naprawdę dużych brzóz i było po wszystkim.
barbi,a kto sie ma obrazić?? misiu to misiu ;)))) może ja stara jestem jak ten podróżnik ale chamstwa nie lubie,więc go nie sieje;)))
Beakal bo się obraż±,mi¶ki tutejsze :))
Misiu?? A co on na dzrewie jest??? Wiali¶cie,czy stoicki spokój był zachowany hi,hi...
Polecaj± to zdjęcie
Inne zdjęcia tego użytkownika
Inne zdjęcia z tego kraju:
widzisz mnie?
ROSJA / Syberia / Kuznieckij Alatał
- Autor
- "> ( SO:4.38 | SW:4.06 )
- Typ
- Krajobraz
- Data dodania
- 2009-03-14 10:55
- Data wykonania
- lipiec 2007
- Miejsce
- Opis zdjęcia
Komentarze do zdjęcia
Za opisik wydarzenia: 5
W rekompensacie za durny wy¶wietlacz. Historia idealna do zapisu obrazowego a tu taki pech. :-(((
¦wietny pomysł, dupa ze mnie.
To mogłe¶ kumpla minkę strzelić :)) Musiał mieć bardzo ciekawy grymas na twarzy:))
Byłem tak wkur... na apatat i pochłoniety my¶l± o fotkach, że wogóle nie my¶lałem co by było gdyby... . Może co¶ ze mn± jest nie tak, bo mój kolega miał zgoła inne odczucia z tego spotkania.
Chciałem zrobic jak najwięcej zdjęć mi¶kom ale aparat który kupiłem specjalnie na ten wyjazd aby D5 nie targać ze sob± , był ustawiony na wyswietlanie tego co zrobił zanim mozna było wykonac następne zdjęcie. Wczesniej przy "widoczkach" wł±czona ta opcja mi nie przeszkadzała, więc nawet nie pomy¶lałem by ja wył±czyć. Podczas spotkania z misiami wszystko poleciało tak szybko że szlak mnie trafiał że nie mogłem fotografować raz za razem.
Dodatkowo miski były wybitnie zło¶liwe i biegały z drugiej strony pnia , to wzasadzie jedyne ujęcie na którym widać że to mi¶. Na innych mam tylko 4 "chwytaki" obłpiaj±ce pień brzozy.
Przecież to jasne że pierwej kazała smykom zmykać :)) PóĽniej ,jak was zobaczyła,doszła do wniosku że szkoda zachodu :)) Ale napisz co czułe¶ :)))
Id±c przez tajgę, przerwali¶my misiej rodzince - mama i dwa małe , (no nie tak całkiem małe bo były wielko¶ci dwóch rottwajlerów) wyżerke . Małe miały wła¶nie szkolenie jak wprosić się na objad do mrowiska.
Jak nas stara wyczuła, zaszczekała ( bo jej ryk bardziej przypominał chrypliwe szczekania psa niż filmowy ryk niedzwiedzia) , niedzwiadki wskoczyły na drzewa i biegały po pniach jak po¶pieszne windy, zło¶liwie z drugiej strony pnia bym nie mógł ich zfotografować. Takie zło¶liwe s± rosyjskie miski, a stara prosto na nas. W 170cm wysoko¶ci paprociach , było tylko widać kierunek jej biegu jak na filmach z KingKongiem . Zatrzymała si¶ na 15m przed nami i na chwilę się podniosła sie na tylnych łapach. Przrwodnik miał juz j± na muszce, ale niedziwiedzica okazała sie bardzo ros±dna , ruknęła jeszcz kilka razy opadła w chaszczory i uciekła. Małe zjechały jak po¶pieszne windy z tych naprawdę dużych brzóz i było po wszystkim.
barbi,a kto sie ma obrazić?? misiu to misiu ;)))) może ja stara jestem jak ten podróżnik ale chamstwa nie lubie,więc go nie sieje;)))
Beakal bo się obraż±,mi¶ki tutejsze :))
Misiu?? A co on na dzrewie jest??? Wiali¶cie,czy stoicki spokój był zachowany hi,hi...
Polecaj± to zdjęcie






























