Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Skazani na lenistwo > ARGENTYNA
izabella
relacje z podróży
Wci±ż jeste¶my w Mendozie i choć pamiętam że mieli¶my zatrzymać się tu zaledwie na 3-4 dni, utknęli¶my tu na ponad 10 dni i wci±ż nie widać końca naszego pobytu.
Siadam w czym¶ na kształt karczmy. Mięso skwierczy na grillu ale moje uszy najbardziej cieszy dĽwięk otwieranego wina. Podchodzi nadzwyczaj przystojny chłopak z obsługi, u¶miecha się a trzepot jego długich i gęstych jak u lamy rzęs zmusza mnie do przytrzymania na głowie okularów je¶li nie chce aby odleciały wraz z rzęsistym wiatrem ;). Szczę¶liwie przystojniak szybko przyjmuje zamówienie. Jest proste. Dwie parillady libre. Lubię je¶ć, zreszt± oboje lubimy więc to najlepsze dla nas rozwi±zanie. Płacisz 5$ za wstęp do knajpy po czym do woli jesz grillowanie mięsa i sałatki. Od czasu do czasu podchodzi argentyński przystojniak, który pyta czy podać co¶ jeszcze robi±c przy tym spory wiatr trzepotaniem rzęs. Z czasem przytrzymuje okulary kiedy tylko widzę go w pobliżu naszego stołu ;).
Mamy już nawet swoja ulubion± karczmę. Wdzięczna nazwa Eros wcale nie była głównym motywem dla którego knajpa stała się ulubion± ;). Obsługa wła¶cicielska, swojski klimat i doskonałe mięsa......to mnie uwiodło. Wła¶ciciel w prawdzie bardziej niż argentyńskiego cosinero przypomina włoskiego mafioso i długo zastanawiam się zanim zapytam go o cokolwiek bo nie wiem jak zareaguje je¶li mu przeszkodzę to i tak lubię to miejsce. Parillada to w przeszło¶ci jedzenie dla biedaków. Głownie podroby i mięso gorszego gatunku. Dzi¶ parillada jest wygodn± form± żywienia dla smakoszy i obżartuchów (należymy do drugiej grupy ;)) gdzie podaje się doskonałe steki, kiełbasy i inne grillowanie specjały. Do tego oczywi¶cie fantastyczne argentyńskie wino......ale to rzecz oczywista a o tych często się nie mówi ;).
Wci±ż jeste¶my w Mendozie i choć pamiętam że mieli¶my zatrzymać się tu zaledwie na 3-4 dni, utknęli¶my tu na ponad 10 dni i wci±ż nie widać końca naszego pobytu. Glowna atrakcja Mendozy to oprocz gory obu Ameryk Aconcagua, winnice. JeĽdzimy do winnic a ponieważ oboje jeste¶my fanami wina i nie s± to nasze pierwsze wyjazdy do producentow oboje doskonale znamy proces produkcji tego doskonałego trunku. Słyszeli¶my te opowie¶ci tysi±ce razy więc ze znudzeniem które ukrywamy pod szerokim u¶miecham czekamy zwykle do punktu kulminacyjnego jakim jest degustacja ;).
Skoro już utknęli¶my w Mendozie, w zasadzie u stóp Aconcagua to może warto sprawdzić możliwo¶ci wej¶cia na ta górę. Kiedy¶ była w moich planach, kiedy jednak zasmakowałam gór mniej popularnych i przede wszystkim mniej zatłoczonych Aconcagua zniknęła z mojej głowy i przyszło¶ci. Jeste¶my jednak przed sezonem.....a to oznacza pustki pod góra i zaczyna ona wygl±dać coraz bardziej interesuj±co. Coraz bardziej my¶lę, że mimo braku plecaka jako¶ sobie poradzę. To co możliwe pożyczę. Udajemy się do informacji która w Mendozie specjalizuje się w szczegółach dotycz±cych najwyższej góry obu Ameryk. Dostajemy dług± listę warunków które trzeba spełnić aby wchodzić na Anke przed sezonem:
- po pierwsze trzeba kupić pozwolenie które zim± (czyli teraz) kosztuje więcej niż w sezonie
- po drugie nie można pój¶ć samemu, tylko trzeba ze sob± zabrać przewodnika, co oczywi¶cie potęguje koszty
-po trzecie trzeba wraz z wieloma innymi dokumentami (jak plan wyprawy, górskie CV i wiele innych) przedstawić ¶wiadectwo zdrowia, pewnie aby sprawdzić czy nie jest się niepoczytalnym ;)
Po złożeniu wszystkich tych, jak tu przekonuj± niezbędnych dokumentów należy oczekiwać kilkana¶cie dni na otrzymanie permitu.
Wygl±da to do¶ć czasochłonnie (choć i tak utknęli¶my w Mendozie) ale też do¶ć zniechęcaj±co. Wszystko wskazuje na to, że po kradzieży mojego plecaka jeste¶my skazani na lenistwo ;).
Mamy już nawet swoja ulubion± karczmę. Wdzięczna nazwa Eros wcale nie była głównym motywem dla którego knajpa stała się ulubion± ;). Obsługa wła¶cicielska, swojski klimat i doskonałe mięsa......to mnie uwiodło. Wła¶ciciel w prawdzie bardziej niż argentyńskiego cosinero przypomina włoskiego mafioso i długo zastanawiam się zanim zapytam go o cokolwiek bo nie wiem jak zareaguje je¶li mu przeszkodzę to i tak lubię to miejsce. Parillada to w przeszło¶ci jedzenie dla biedaków. Głownie podroby i mięso gorszego gatunku. Dzi¶ parillada jest wygodn± form± żywienia dla smakoszy i obżartuchów (należymy do drugiej grupy ;)) gdzie podaje się doskonałe steki, kiełbasy i inne grillowanie specjały. Do tego oczywi¶cie fantastyczne argentyńskie wino......ale to rzecz oczywista a o tych często się nie mówi ;).
Wci±ż jeste¶my w Mendozie i choć pamiętam że mieli¶my zatrzymać się tu zaledwie na 3-4 dni, utknęli¶my tu na ponad 10 dni i wci±ż nie widać końca naszego pobytu. Glowna atrakcja Mendozy to oprocz gory obu Ameryk Aconcagua, winnice. JeĽdzimy do winnic a ponieważ oboje jeste¶my fanami wina i nie s± to nasze pierwsze wyjazdy do producentow oboje doskonale znamy proces produkcji tego doskonałego trunku. Słyszeli¶my te opowie¶ci tysi±ce razy więc ze znudzeniem które ukrywamy pod szerokim u¶miecham czekamy zwykle do punktu kulminacyjnego jakim jest degustacja ;).
Skoro już utknęli¶my w Mendozie, w zasadzie u stóp Aconcagua to może warto sprawdzić możliwo¶ci wej¶cia na ta górę. Kiedy¶ była w moich planach, kiedy jednak zasmakowałam gór mniej popularnych i przede wszystkim mniej zatłoczonych Aconcagua zniknęła z mojej głowy i przyszło¶ci. Jeste¶my jednak przed sezonem.....a to oznacza pustki pod góra i zaczyna ona wygl±dać coraz bardziej interesuj±co. Coraz bardziej my¶lę, że mimo braku plecaka jako¶ sobie poradzę. To co możliwe pożyczę. Udajemy się do informacji która w Mendozie specjalizuje się w szczegółach dotycz±cych najwyższej góry obu Ameryk. Dostajemy dług± listę warunków które trzeba spełnić aby wchodzić na Anke przed sezonem:
- po pierwsze trzeba kupić pozwolenie które zim± (czyli teraz) kosztuje więcej niż w sezonie
- po drugie nie można pój¶ć samemu, tylko trzeba ze sob± zabrać przewodnika, co oczywi¶cie potęguje koszty
-po trzecie trzeba wraz z wieloma innymi dokumentami (jak plan wyprawy, górskie CV i wiele innych) przedstawić ¶wiadectwo zdrowia, pewnie aby sprawdzić czy nie jest się niepoczytalnym ;)
Po złożeniu wszystkich tych, jak tu przekonuj± niezbędnych dokumentów należy oczekiwać kilkana¶cie dni na otrzymanie permitu.
Wygl±da to do¶ć czasochłonnie (choć i tak utknęli¶my w Mendozie) ale też do¶ć zniechęcaj±co. Wszystko wskazuje na to, że po kradzieży mojego plecaka jeste¶my skazani na lenistwo ;).
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
| tytu | licznik | ocena | uwagi |
|---|---|---|---|
| Odkryte | 533 | Strona opisuj±ca podróże, głownie do Ameryki południowej. Znajdziesz tu opisy podrózy i informacje prakyczne |
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.




