Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Nadbużańskie Piękno > POLSKA


Za horyzont Za horyzont Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie POLSKA / Podlasie/Polesie / Mężenin / Nadbużańskie PięknoArtykuł opisuje pięciodniową wycieczkę w rejony Podlasia i Polesia. Zaczęła się w Drohiczynie, a zakończyła się w okolicach Włodawy. W artykule opisałem najważniejsze moim zdaniem miejsca oraz historie tego regionu. Chciałem pokazać jaki wielki potencjał tkwi w Bugu i otaczających go miejscowościach. Pokazać, że warto wybrać się w te regiony ze względu na piękne krajobrazy oraz historie.

Bug, niegdyś rzeka płynąca przez środek państwa polskiego. Obecnie naturalna granica pomiędzy Polską, a Białorusią i Ukrainą. Rzeka wokół której tworzyła się historia. Jej majestat, naturalna siła oraz jeszcze nie okiełznane piękno sprzyja sielskiemu życiu. Historia samej rzeki jak i otaczających ją miejscowości, została już trochę zapomniana, a przecież jest bardzo fascynująca.

Drohiczyn, mały ale wielki

Miasto, które powstało we wczesnym średniowieczu, na pograniczu polsko – ruskim. Znane również jako legendarna stolica Jaćwieży – choć informacje te nie są potwierdzone historycznie. Drohiczyn był również w 1254 r. miejscem koronacji jedynego króla w dziejach Rusi – Daniela Halickiego. Gród ten był ważnym traktem handlowym na drodze z Litwy i Moskwy do Warszawy i dalej na zachód. Największy rozkwit datuje się na wiek XVI. W dużej mierze przyczynił się do tego Bug płynący u podnóża miasta. Flisacy dwa razy do roku spławiali tędy do Gdańska towary z Rusi i Wołynia, a wracali droga lądową z towarami zakupionymi na Pomorzu. Najładniejszy widok na Bug rozpościera się z Góry Zamkowej, skąd widać jak meandruje korytem rzeki. Drohiczyn dzięki swojemu dogodnemu położeniu otrzymywał liczne przywileje handlowe od władców polskich. Takie właśnie uwarunkowania przyczyniły się do tego iż gród ten był dużym ośrodkiem młynarstwa, handlu woskiem oraz solą. Choć miejscowość obecnie liczy sobie dwa tysiące mieszkańców, zarówno w przeszłości jak i teraz stanowi bardzo ważny punkty na kościelnej mapie. Za czasów swej świetności w mieście znajdowały się: trzy kościoły, pięć cerkwi i cztery klasztory w tym franciszkanów i benedyktynów. Do dnia dzisiejszego pozostały cerkiew prawosławna p.w.św. Mikołaja Cudotwórcy, która mieści się w runku. Kolejnym cennym zabytkiem ostałym się po czasach przeszłych jest zespół klasztoru franciszkanów. W skład wchodzą: kościół Wniebowzięcia NMP, potężna wieża – dzwonnica oraz przyległy do świątyni zespół budynków klasztoru. Godnym polecenia jest Muzeum Diecezji Drohiczyńskiej mieszczące się w budynkach klasztoru franciszkanów. Następnym i chyba w obecnych czasach najcenniejszym zabytkiem jest kościół parafialny p.w. Św. Trójcy, ufundowany prze Jagiełłę pod koniec XIV w. Przy kościele znajduje się siedziba biskupa oraz Wyższe Seminarium Duchowne.

Tętent kopyt w Janowie Podlaskim

Śmiało można by rzec, że po najlepsze araby tylko do Janowa Podlaskiego. Co roku w sierpniu odbywa się tam słynna aukcja koni „Pride of Poland”. Swoją pozycję stadnina budowała latami. Początki zaczęły się w 1817 roku, kiedy to za aprobatą cara Aleksandra I postanowiono założyć w folwarku Wygoda - oddalonym dwa kilometry od Janowa Podlaskiego - pierwszą państwową stadninę koni. Tak to już od początku XIX w. z przerwami spowodowanymi I i II wojną światową prowadzi się hodowlę koni głównie arabskich, ale również i angloarabskich. To właśnie z Polski wyszły takie ogiery jak: Wielki Szlem, Witeź, Wyrwidąb czy też El Paso – sprzedany za jeden milion dolarów amerykańskich!!! Jednak o pięknie tego miejsca nie stanowią tylko konie, ale również miejsce w jakim się znajdują. Stary drzewostan występujący wokół stajen na, który składają się takie drzewa jak topola, wierzba, jesion, grab oddają romantyczny nastrój tamtych czasów. Jeśli do tego dodamy piękne stajnie na czele z Zegarową z 1841 roku, czy też Czołową z 1845, tworzy to pełną kompozycję. Stajnia Zegarowa nie wątpliwie stanowi największą architektoniczną atrakcję tego miejsca. Z umieszczonym zegarem, który jak na tamte czas był kupiony za ogromne pieniądze – 363 ruble. Większość kojarzy Janów Podlaski z końmi, jednak i sama wieś ma do zaoferowania parę ciekawych miejsc. Jak choćby zespół pokatedralny, którego głównym elementem jest kościół parafialny p.w. Św Trójcy. Nadmienić trzeba, że jednym z biskupów urzędujących w Janowie był Adam Naruszewicz, wybitny poeta i historyk. W samym kościele znajdują się zwłoki pisarza. Natomiast w niedużej odległości od świątyni znajduje się Grota Naruszewicza, w której tworzył tezy do Konstytucji 3-go Maja. Niestety ze względu na prace remontowe toczące się w okolicy groty można ją tylko podziwiać ze znacznej odległości.

Unici i Neounici jak dwa bratanki

Właśnie na Podlasiu doszło do jednej z największych religijnych przemian w historii Polski. A takie miejscowości jak Pratulin czy Komsomłoty są ich obecnymi „stolicami”. W Pratulinie doszło do krwawej masakry unitów w obronie wiary, natomiast Komsomłoty są obecnie jedyną parafią neounicką w Polsce. Co tak właściwie łączy unitów z neounitami? Drugie jest jak by zalążkiem pierwszego. W XVI wieku doszło do podpisania Unii Brzeskiej, której celem było zbliżenie ludności prawosławnej ziem wschodnich do katolickiej części Rzeczpospolitej. Nie wszyscy jednak zgodzili się na przyjęcie postanowień i głośno zapowiedzieli jej zwalczanie. W wyniku tego doszło do rozłamu na kościół grekokatolicki i prawosławny. Okresem rozkwitu unii był wiek XVIII. Jednakże pod wpływem silnych działań Rosji, rola kościoła powstałego w wyniku Unii Brzeskiej na ziemiach zaboru została zmarginalizowana, a najgorszym objawem prowadzonej polityki była krwawa masakra, która dokonała się w 1874 r. pod drzwiami cerkwi w Pratulinie. W jej wyniku zginęło 13 osób, a 180 zostało rannych. Owych 13 nieszczęśników w 1996 r. zostało beatyfikowanych przez Jana Pawła II. Cerkiew pod którą dokonano mordu została rozebrana, a pobliski kościół katolicki został przekazany prawosławnym. Obecnie w miejscu w którym polegli walczący o wiarę powstała świątynia odwzorowana na tej z czasów pogromu. Kiedy w 1905 r. doszło do wydania nakazu tolerancyjnego przez cara, większość dawnych unitów którzy zostali „nawróceni” na prawosławie przeszła na katolicyzm. Akcja neounijna, która została rozpoczęta prawie 20 lat później miała na celu zakorzenić polskość w tych, którzy zostali przy prawosławiu. Jedyną różnicą w porównaniu do obrządku wschodniego było podporządkowanie się biskupowi łacińskiemu. Posunięcie to było nie jako nową wersją Unii Brzeskiej – stąd neounia. Tak też powstał obrządek bizantyjsko – słowiański, którego główna i jedyna siedziba w Polsce oraz prawdopodobnie na świecie znajduje się w małej miejscowości Komsomłoty.

Stacja Sobibór

Jedna z najczarniejszych karty w historii tego regionu Polski zapisała się niedaleko wsi Sobibór. Przy linii kolejowej łączącej Chełm z Włodawą w 1942 roku powstał hitlerowski obóz zagłady. Istniał on tam do października 1943 roku. W obozie zginęło 250 tys. Żydów, którzy zostali przywiezienie w to miejsce kaźni z całej Europy. Obecnie po obozie nie zostało nic. O historii tego miejsca możemy dowiedzieć się z niewielkiego muzeum. Jak choćby o ty, że pod koniec istnienia obozu doszło w nim do ucieczki około sześciuset więźniów. Bezpośrednio z muzeum możemy udać się na ścieżkę dydaktyczną. Na trasie umiejscowione są tablice informując o układzie obozu. Przemierzając ową ścieżkę dotrzemy do kopca pamięci w miejscu, którego chowane były ofiary. Choć nie wątpliwie jest to smutny epizod na kartach polskiej historii musimy pamiętać o tym, aby nigdy się to nie powtórzyło.



Ginący Świat
Nadbużański świat ciągle jeszcze żyje jak by swoim życiem. Bez trudu można stwierdzić, że bateria, która napędza ówczesny życie tam jak by miała już za mało energii. Przemierzając przez wioski nadal można spotkać się z dużą dominacją drewnianych domów. Choć tych, które zdobione są taka jak dawniej jest coraz mniej. Nie da się ukryć, że również powoli stara „drewniana” architektura wypierana jest prze domy murowane lub siding, które szpecą ten piękny krajobraz. Oczywiście niech ta cała nowoczesność dotrze i tam. Tylko niech ten zachodni powiew świeżości nie próbuje zamazać piękna jakim darzy nas Bug i jego okolice. Podziwiajmy to co jet piękne, idźmy z biegiem czasu, ale pamiętajmy o naszych korzeniach, aby za „X” lat móc wrócić odetchnąć sielskim powietrzem.

Zdjęcia

POLSKA / Podlasie/Polesie / Mężenin / Nadbużańskie PięknoPOLSKA / Podlasie/Polesie / Mężenin / Nadbużańskie PięknoPOLSKA / Podlasie/Polesie / Janów Podlaski / Nadbużańskie PięknoPOLSKA / Podlasie/Polesie / Komsomłoty / Nadbużańskie PięknoPOLSKA / Podlasie/Polesie / Janów Podlaski / Nadbużańskie Piękno

Dodane komentarze

[konto usuniete] dołączył
26.03.2012

[konto usuniete] 2012-09-03 02:10:52

Bardzo ciekawie napisane. Mimo, że trochę znam tamte rejony, to i tak zachęciłeś mnie do ponownego ich odwiedzenia...

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2020 Globtroter.pl