Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Z krótką wizytą w Paragwaju > PARAGWAJ


Smok-1 Smok-1 Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie PARAGWAJ / Itapua / Trinidad / Ruiny misji - dzwonnicaOpis jednodniowej wycieczki z Posadas (Argentyna) do Encarnacion oraz Trinidad i Jesus (misje jezuickie), marzec 2013.

Będąc w Posadas postanawiam odwiedzić również pobliski Paragwaj (w planach przede wszystkim misje jezuickie, wpisane na listę UNESCO). Na mapie tuż obok, raptem przez rzekę, ale zastanawiam się, czy uda się zobaczyć obie misje w ciągu jednego dnia.

Podróż rozpoczynam z samego rana. Trzeba znaleźć autobus jadący do Encarnacion (miasto już po stronie paragwajskiej, symetrycznie położone po drugiej stronie Parany). Autobusy są specjalnie oznaczone (Internacional). Przystanek na szczęście jest stosunkowo niedaleko mojego hostelu (Calle Entre Rios), bilet można kupić u kierowcy (10 ARS), jeżdżą dość często (co 20-30 min). Ludzi sporo, choć na pierwszy rzut oka nikt nie wygląda na turystę, w większości raczej autochtoni jadący na zakupy na druga stronę granicy.

Dojeżdżamy do rzeki. Kłębi się spory tłumek, przypominający nieco granicę polsko-ukraińską, no może z nieco mniejszą ilością toreb z zakupami. Autobus podjeżdża pod punkt kontrolny argentyński (pieczątka wyjazdowa), następnie przyspieszona wymiana pieniędzy u przygranicznych cinkciarzy (kurs ARS przyzwoity, czarnorynkowy, wymieniam również jakieś 30 dolarów na Guarani – paragwajska waluta), potem jeszcze tylko pieczątka wjazdowa paragwajska i jestem jakby w innym świecie. Od razu widać, że to nie to samo, co po stronie argentyńskiej. Wszystko odbywa się jakby w zwolnionym tempie, rytmie niespiesznie wypijanej yerba mate. O ile po stronie argentyńskiej czasem można było znaleźć kogoś mówiącego po angielsku, po tej stronie niepodzielnie króluje już wyłącznie hiszpański.

Autobus podjeżdża w okolice dworca (większa ilość autobusów stojących w okolicy). Muszę znaleźć busa jadącego w kierunku Ciudad del Este (tak przynajmniej proponuje niezawodny LP), oczywiście podpytuję się przede wszystkim o Trinidad (tam jest pierwsza misja), wskazują mi jeden ze stojących w rządku busów, wcześniej jeszcze dokupuję bilet (7.000 G). Oczywiście stanowię swego rodzaju atrakcję dla większości jadących pasażerów (zresztą nawet na dworcu nie widziałem żadnego turysty), na przeszkodzie głębszych konwersacji stoi mój ograniczony zasób hiszpańskiego, ale podstawy i nieco mowy ciała pozwalają na wstępne nawiązanie kontaktu, wszyscy z pewnym zdziwieniem konstatują istnienie takiego kraju jak Polonia, cóż pewnie u nas na prowincji też mało kto wie o istnieniu Paragwaju.

Trinidad, a w zasadzie Santísima Trinidad de Paraná leży około 30 km na północ od Encarnacion, od przystanku do terenu ruin jest niecały kilometr (są drogowskazy). Wstęp na teren misji płatny (25.000 G, bilet wstępu obejmuje również pobliskie Jesus oraz bazylikę św. Kosmy i Damiana leżącą kilkadziesiąt kilometrów na południe od Encarnacion, ciekawe, czy ktoś tam trafił ?). W kasie trafiam na panią mówiącą po angielsku, oczywiście nie ma problemu ze zorganizowaniem transportu do Jesus, tzw. mototaxi czeka na ulicy (cena stała 30.000 G za cały pojazd). Ale póki co zwiedzam sobie samodzielnie teren misji w Trinidad. Pogoda idealna, w przeciwieństwie do poprzednich dni, nie dość, że w ogóle nie pada to jeszcze pięknie świeci słoneczko. Dodatkowo ani żywego ducha. Jestem, było nie było, na terenie, kto wie, czy nie największej atrakcji w Paragwaju (przynajmniej jeśli chodzi o wpisy na listę UNESCO), a tu nie ma nikogo. Nikt nie przeszkadza, nie zasłania, nie wchodzi w drogę, wszędzie można wejść, zrobić zdjęcia.

Sam teren zajmuje kilka hektarów, zachowany czytelny układ z bazyliką, częścią monastyczną, szkołą, domami Indian, warsztatami, ogrodami, stajniami, itp. Porównując z innymi okolicznymi misjami jezuickimi (Brazylia, Paragwaj, północna Argentyna stan Misiones), ta w Trinidad jest najlepiej zachowana. Szczególne wrażenie robią zdobienia bazyliki, zachowane fryzy, rzeźby, posadzki. Widać ślady minionego przepychu. Obejście ruin zajmuje 2-3 godziny, ale warto pobyć nieco dłużej i poddać się atmosferze miejsca.

Kolejny etap wycieczki to przejazd do Jesus de Tavarangue (pan z mototaxi czeka), odległość od Trinidad 12 km, jak ktoś ma czas można pokonać na piechotę, albo taniej wypożyczyć rower, droga dobra, wyasfaltowana. Sama misja dość podobna, choć tutaj nieco lepiej zachowana jest sama bazylika (prawdopodobnie przez pewien czas była wykorzystywana jako kościół dla miasteczka Jesus), znacznie gorzej za to zachowały się pozostałe budowle. Przy wejściu na teren misji spotykam archeologów włoskich pracujących na terenie, też się ucieszyli, że mogą z kimś się podzielić efektami swojej pracy (odkrywali fragmenty dawnych domów indiańskich i konserwowali fragmenty warsztatów). Polecili również obejrzenie małego muzeum i makiety pierwotnego terenu misji (imponujące).

Zwiedzanie z racji stanu zachowania zajmuje nieco mniej czasu (2 godzinki), powrót standardowo moim mototaxi, pan podrzuca mnie do drogi głównej (Ruta 6), pokazuje miejsce, gdzie zatrzymują się busy do Encarnacion (częste, nie czeka się dłużej niż kilkanaście minut).

Zdjęcia

PARAGWAJ / Itapua / Trinidad / Ruiny misji - dzwonnicaPARAGWAJ / Itapua / Trinidad / Detale misjiPARAGWAJ / Itapua / Jesus de Tavarangue / Jesus de TavaranguePARAGWAJ / Itapua / Jesus de Tavarangue / Żandarm nie z Saint TropezPARAGWAJ / Itapua / Jesus de Tavarangue / Tranquilo ....PARAGWAJ / Itapua / Jesus de Tavarangue / Tankowanie paliwaPARAGWAJ / Itapua / Trinidad / Ruiny misji

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl