Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Anse Marron - La Digue > SESZELE
[fb] Anna Kien
relacje z podróży
Anse Marron, to zatoka położona na południowym końcu wyspy La Digue. Dotarcie do niej nie jest łatwe, ale nie jest też niemożliwe dla przeciętnego turysty :-) . Do plaży przy Anse Marron można dopłyn±ć łódka lub doj¶ć pieszo. Nie jest jednak łatwo tam trafić. Do Anse Marron nie prowadzi żadna wytyczona ¶cieżka. Dobrze jest skorzystać z pomocy miejscowego przewodnika, przynajmniej za pierwszym razem.
My korzystamy z usług lokalnego przewodnika i organizatora wycieczek wszelakich.
http://www.sunnytrailguide.net/
Miejsce zbiórki jest przy l±dowisku dla helikopterów, nieopodal do wej¶cia na teren L\'Union Esteta.
Stamt±d, o dziwo jedziemy kawałek samochodem terenowym na pace :-) Docieramy w okolice Grand Anse i stamt±d już na własnych nogach w drogę !!
Na Anse Marron można oczywi¶cie próbować dotrzeć samemu. W internecie znalazłam kilka opisów wyprawy, zarówno tych które się powiodły jak i takich w których ¶miałkowie nie dotarli na miejsce.
Idziemy kawałek brzegiem, za nami znika już Grand Anse. Trzeba też się przeciskać przez szczeliny w skałach.
I tak na przemian, raz przez szczelinkę, raz skałami nad brzegiem morza.
Było jedno takie miejsce, gdzie nóżki mi trochę bardziej się zatrzęsły. Trzeba było przej¶ć po w±skiej skale, gdzie jakby nóżka się po¶lizgnęła, to można wyl±dować w szczelinie... W chwilach grozy nawet zaczęłam rozmawiać z współtowarzyszami wycieczki zza naszej zachodniej granicy w ich ojczystym języku :-)
Warto jednak się troszkę spocić i pomęczyć dla widoków jakie mamy po drodze.
Idziemy wzdłuż Anse Songe i Grand l\'Anse.
Punkty widokowe, malinowe, bajkowe, lazurowe :-)
Nasza grupa na miejscu jest pierwsza. Cała plaża nasza !!!
Na plaży spędzamy godzinę, może dwie... Nie wiem, bo czas jakby stan±ł w miejscu...
http://www.sunnytrailguide.net/
Miejsce zbiórki jest przy l±dowisku dla helikopterów, nieopodal do wej¶cia na teren L\'Union Esteta.
Stamt±d, o dziwo jedziemy kawałek samochodem terenowym na pace :-) Docieramy w okolice Grand Anse i stamt±d już na własnych nogach w drogę !!

Anse Marron, La Digue, Anse Marron, SESZELE
Na Anse Marron można oczywi¶cie próbować dotrzeć samemu. W internecie znalazłam kilka opisów wyprawy, zarówno tych które się powiodły jak i takich w których ¶miałkowie nie dotarli na miejsce.

Anse Marron, La Digue, Anse Marron, SESZELE
Idziemy kawałek brzegiem, za nami znika już Grand Anse. Trzeba też się przeciskać przez szczeliny w skałach.
I tak na przemian, raz przez szczelinkę, raz skałami nad brzegiem morza.
Było jedno takie miejsce, gdzie nóżki mi trochę bardziej się zatrzęsły. Trzeba było przej¶ć po w±skiej skale, gdzie jakby nóżka się po¶lizgnęła, to można wyl±dować w szczelinie... W chwilach grozy nawet zaczęłam rozmawiać z współtowarzyszami wycieczki zza naszej zachodniej granicy w ich ojczystym języku :-)

Anse Marron, La Digue, Anse Marron, SESZELE
Warto jednak się troszkę spocić i pomęczyć dla widoków jakie mamy po drodze.
Idziemy wzdłuż Anse Songe i Grand l\'Anse.
Punkty widokowe, malinowe, bajkowe, lazurowe :-)

Anse Marron, La Digue, Anse Marron, SESZELE
Nasza grupa na miejscu jest pierwsza. Cała plaża nasza !!!
Na plaży spędzamy godzinę, może dwie... Nie wiem, bo czas jakby stan±ł w miejscu...
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.















