Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
WYPRAWA NA OLIMP > GRECJA
relacje z podróży
Przyjeżdżaj±c na Riwierę Olimpijsk± jak tysi±ce Polaków, którzy marz± o wygrzewaniu się na złotych piaskach plaż greckich – tak i my. Jednak w trakcie słonecznych k±pieli stwierdzili¶my, że my dorzucimy do tego jeszcze wej¶cie na szczyt masywu górskiego Olimp. Mieszkali¶my w przytulnym hotelu REA w Parali, który prowadzi małżeństwo polsko-greckie. Po rozmowie z wła¶cicielami hotelu o naszych planach, odesłali nas do biura podróży do rezydentki, która zarezerwowała nam nocleg w schronisku w górach. Dwa dni póĽniej po zaplanowaniu dojazdu, ruszyli¶my w drogę. Wstali¶my wcze¶nie o 4 rano, zabrali¶my ze sob± parę drobiazgów do plecaka (wodę, kanapki, czekoladę i zapasowe rzeczy na przebranie). Wyjechali¶my o 5 rano podmiejskim autobusem z Parali do Kokino – 40 minut jazdy (bilet kosztował 1,5 euro). Tam przesiedlismy się na inny autobus odpowiednik naszego PKS-u. po około godzinie dojechali¶my do Litochorio – był to pierwszy przyjeżdżaj±cy tam autobus. Nadaremnie szukali¶my rano taksówki, by dojechać wyżej. Dlatego wybrali¶my się w drogę „z buta” – licz±c na jak±¶ okazję. No i stał się poranny cud! O tej godzinie w góry jechali strażnicy Parku Narodowego, byli na tyle mili, ze zabrali nas ze sob±. Droga autem była bardzo malownicza i krótka, tylko 9 km – ale cały czas pod górę. Wysiedli¶my kilometr przed Prioni±. Nie chcieli¶my wchodzić tras± mocno oblegana E4 – wybrali¶my drogę na prawo, mniej uczęszczana. Tras± t± dostarczana jest żywno¶ć i wszelkie potrzebne rzeczy do schroniska. Służ± do tego małe koniki i muły. Trasa ta ma długo¶ć 15 km i trwa około 6 godzin. Bardzo słabo oznaczona, na całej trasie tylko trzy małe żółte tabliczki i jedna duża u góry. Odcinek drogi około 3 km, dzielili¶my z karawan± koników i mijali¶my urwiska, z których było widać trasę E4. Gdy dotarli¶my do małej polany, stwierdzili¶my, ze zasłużyli¶my na ¶niadanko. Mała tabliczka wskazywała drogę dalej przez las. Nie byle jaki, bo pocz±tek lasu wygl±dał strasznie. Z drzew zwisały mchy, niektóre z nich sięgały do ziemi. Pomy¶leli¶my, że to dobra sceneria do kręcenia filmów o wampirach. Z upływem czasu drzewa stawały się rzadsze i było ich coraz mniej, ale pojedyncze okazy budziły respekt – były ogromne. I w taki sposób dotarli¶my do polany, na której było schronisko awaryjne – niezamieszkane. W ¶rodku kominek i parę piętrowych łóżek. Ohydnie odrapane ¶ciany przez turystów („ja tu byłem”, itp.). Mały odpoczynek – woda i czekolada, i chce się i¶ć dalej. Drzewa stawały się bardzo małe i powoli znikały. Ich miejsce zajmowały skały i pojedyncze kępki traw. Wrażenie wysoko¶ci zaczęły potęgować wspaniałe widoki i chmury, które były teraz nie nad nami a obok nas. Im wyżej wchodzili¶my z lewej strony widać było trasę E4….. różne małe miejscowo¶ci. Ciekawie wygl±dały chmury, które ci±gle się przemieszczały po zboczach gór, jakby nas goniły. Po przej¶ciu w±sk± scieżk± nad urwiskiem dotarli¶my do pięknej ogromnej polany, na której stała duża tablica wskazuj±ca dalsza drogę. My wybrali¶my drogę w prawo do schroniska Katafilio na wysoko¶ci – 2760mnp. Droga oznaczona jest drewnianymi słupkami na wypadek wysokiego ¶niegu. W schronisku nie było dużo osób. Po wpisaniu się do ksi±żki i uiszczeniu opłaty 12 euro, usiedli¶my w sali go¶cinnej przy kominku z herbat± w dłoni za 2 euro i zup± fasolow± za 5 euro;) W tym czasie pogoda się pogorszyła. Padał mocny deszcz, a potem przyszła gęsta mgła i zrobiło się naprawdę zimno. W schronisku było około 15, my byli¶my jedynymi Polakami. Wieczorem wła¶ciciele schroniska otworzyli pokoje na górze, gdzie stały piętrowe łóżka. Atmosfera była fajna, pokój dzielili¶my z 5 wytrawnymi turystami górskim ( sprzęty, odpowiednie stroje – czuli¶my się przy nich całkowicie nieprzygotowani do wspinaczki górskiej!). Ogólnie czuli¶my się jak na Wieży Babel – z każdej strony dobiegał nas inny język. Po trudach całodziennej wspinaczki położyli¶my się na zasłużony wypoczynek.
WYPRAWA TANIA DLA WSZYSTKICH BARDZO POLECAM ZAMIAST TYLKO BIERNEGO WYPOCZYNKU
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.






























