Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Wietnam, cd - Ha Long > WIETNAM


Smok-1 Smok-1 Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie WIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / Ha LongOpis rejsu po Zatoce Ha Long, wyjazd zorganizowany za pośrednictwem hotelu Titanic 18-20 listopada 2012

Na łodzi każda grupa dostaje obowiązkowego przewodnika mówiącego wyjątkowo specyficznym angielskim. W wycieczce biorą udział rodowici Anglicy (ojciec z synem), którzy nie rozumieją prawie nic z wypowiedzi przewodnika. Jestem w podobnej sytuacji. Wiele słów jest tak zniekształconych, że tylko z kontekstu można się domyśleć o co chodzi. Ciężko się do tego przyzwyczaić. Anglicy, co jakiś czas rzucają głośno zgryźliwy komentarz związany z aktualną wypowiedzią przewodnika (całe szczęście, że on nic nie rozumie).

Po mniej więcej godzinie od wyruszenia z portu dopływamy do miejsca z iglicami skalnymi. To już właściwa Zatoka Ha Long. W planach jest zwiedzanie jaskiń, pływanie kajakiem po zatoce, oglądanie panoramy zatoki z tarasu widokowego na szczycie góry. Statek dopływa do czegoś w rodzaju pływającej wioski, gdzie mieści się składowisko kajaków. Trzeba się połączyć w pary (kajaki są dwuosobowe) i można ruszać na samodzielną eksplorację zatoki.

Dostaje mi się Francuz, po angielsku mówi ze specyficznym akcentem, ale widać, że coś tam pływał. Wokół skały, sama zatoka, mamy niby pół godziny na opłynięcie okolicznych skał, ale za bardzo nie mamy zegarków. Postanawiamy dopłynąć do widocznej z oddali jaskini – trzeba było przepłynąć przez całą zatoczkę, przy okazji uważając na płynące statki, pełne kolejnych turystów. Udało się nawet całkiem szybko. Sama jaskinia (później zidentyfikowałem ją jako grotę Pelikana) łatwo dostępna, bez specjalnej szaty naciekowej, ale widok na całą zatokę wspaniały, szczelnie z naturalnym obramieniem resztek stalaktytów. Do środka wejść też się da (dobrze mieć klapki, bo skała ostra), widać że jaskinia nosi ślady wcześniejszej eksploracji.

Szybko można się zorientować, że pół godziny to zdecydowanie za mało na kajakowanie po zatoce. Program jest oczywiście napięty, ale zdaje się że można to nieco sprawniej zorganizować. Oczywiście przypływamy mocno spóźnieni, chyba nawet dłużej niż po godzinie, przewodnik wrzeszczy wniebogłosy, program mu się sypie, na szczęście wiele z tej paplaniny nie da się zrozumieć. W pośpiechu oddajemy kajaki i płyniemy w kierunku kolejnej dużej jaskini (tym razem jest już kasa i bilety wstępu). Sporo ludzi, przed wejściem wywieszone są dumnie plakaty potwierdzające wpis zatoki Ha Long na listę nowych Siedmiu Przyrodniczych Cudów Świata (po wietnamsku i angielsku). Jaskinia to oczywiście słynna Sung Sot, czyli Jaskinia Niespodzianek, można zwiedzać samodzielnie, jest przepięknie oświetlona na modłę wietnamską czyli różnymi kolorami, wrażenia bajkowe.

Powrót na statek i płyniemy na kolejną wyspę. Tutaj atrakcją jest plaża (piaszczysta) i punkt widokowy mieszczący się na szczycie około 100-metrowej skały – wejście płatne, ale oczywiście bilet wstępu jest w cenie wycieczki (wyspa nazywa się Titop, a widok z góry jest fantastyczny, w dole setki wysepek, jak również dziesiątki łodzi i stateczków, w tym również moje ulubione, wyglądające jak wielkie czerwone wachlarze). Problem jest jeden, jest już nieco przyciemno (a słońce zachodzi tu wyjątkowo szybko), co potęguje tajemniczość miejsca, ale sprawia, że zdjęcia nie najlepiej wychodzą. Po chwili zapada prawie całkowity zmrok, widoczne są tylko kontury otaczających wysp i światełka statków. Sporo tego, ale przynajmniej o zmroku nie widać jak dużo ludzi tu przyjechało. Na dół schodzi się już w kompletnych ciemnościach (trzeba uważać, bo ścieżka kręta, a schody nierównej wysokości), podobnie jest z powrotem na łódź. Po chwili łódź odpływa kawałek i rzuca kotwicę. Spędzimy noc na łodzi na zatoce. Jakoś strasznie kameralnie nie jest bo wokół stacjonują inne łodzie, a głos po wodzie niesie. Na ten moment warto się zaopatrzyć (jeszcze w Hanoi) w odpowiednie akcesoria, bo na łódce wszystko sprzedawane jest z odpowiednim narzutem. A przyznam, że delektowanie się drinkiem w takim otoczeniu to czysta przyjemność.

Kolejny dzień to płynięcie na Cat Ba (największa wyspa archipelagu, będąca dodatkowo parkiem narodowym), po drodze jeszcze podziwianie kolejnych grup skał. Następuje również delikatna wymiana składu osobowego wycieczki (niektórzy mieli wykupiony pakiet dwudniowy, ci zostają na łodzi, reszta przesiada się na kolejną). Pogoda trochę się zmienia, nie jest już pięknie słonecznie, a zamiast tego pojawia się lekka mgiełka, pogarsza się nieco widoczność, ale za to skały zyskują na tajemniczości. Ta część rejsu trwa około dwóch godzin, krajobrazy dość niespiesznie zmieniają się, i wbrew pozorom nie są w ogóle monotonne. To co nieco przeszkadza w podziwianiu zatoki, to duża ilość śmieci (plastikowe torebki, butelki), niestety wpływ cywilizacji i przemysłu turystycznego jest aż nadto widoczny.


Reszta w kolejnych odcinkach, cenę pakietu i większość porad praktycznych dotyczących zakupu wycieczki podałem w jednej z wcześniejszych relacji

Zdjęcia

WIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / Ha LongWIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / Ha Long pod wieczórWIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Jaskinia Bo Nau (jaskinia Pelikana) / Zatoka Ha LongWIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / ZatokaWIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / Ha Long przy porannej mgiełceWIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / Ha Long raz jeszczeWIETNAM / Quang Ninh / północny Wietnam / Zatoka Ha Long / Jaskinia Hang Sung Sot (1)WIETNAM / Quang Ninh / północny Wietnam / Zatoka Ha Long / Jaskinia Hang Sung Sot (2)WIETNAM / Quang Ninh / północny Wietnam / Zatoka Ha Long / Jaskinia Hang Sung Sot (3)WIETNAM / Quang Ninh / północny Wietnam / Zatoka Ha Long / Jaskinia Hang Sung Sot (4)WIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / Jaskinia NiespodzianekWIETNAM / Quang Ninh / północny Wietnam / Zatoka Ha Long / Wapienne ostańceWIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / Panorama wieczornaWIETNAM / Prowincja Quang Ninh / Zatoka Ha Long / Świątynia

Dodane komentarze

Smok-1 dołączył
09.03.2010

Smok-1 2013-05-26 22:40:23

Dzięki za miłe słowa

piotrwaz dołączył
31.01.2010

piotrwaz 2013-05-25 13:16:09

"Aniu jakoś straciłem ochotę na wklejanie fotek tutaj. Jakoś tak stało się tu dziwnie. W przyszłym tygodniu lecę do Rzymu i jak mi się uda cyknąć coś fajnego to pokaże-;)"

[konto usuniete] dołączył
03.07.2010

[konto usuniete] 2013-05-25 01:16:50

Tak jest! Smok-Jarek kilku innych tutejszych bywalców wnosi na Globa wartościowe treści. Piotr - kiedy wkleisz tu nowe zdjęcia?

piotrwaz dołączył
31.01.2010

piotrwaz 2013-05-24 11:12:08

Fajna relacja , która wnosi cos do tego portalu.

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2020 Globtroter.pl