Artykuły i relacje z podróży Globtroterów Dodaj do: wykop.pl

Italia - wycieczka życia > WłOCHY


lena13 lena13 relacje z podróży

Zdjęcie WłOCHY / Wenecja Euganejska [Veneto] / Wenecja / Bazylika św. Marka w WenecjiPaździernikowa wycieczka do Włoch to „podróż życia” dla wielu z jej uczestników, słuchaczy stargardzkiego Uniwersytetu III Wieku i ich gości. Wycieczkę zorganizowała Pani Marysia , czyli Biuro Turystyczne Maria -Tour na zlecenie autorki tekstu która prowadzi sekcję Turystyki Wyjazdowej działającą przy UTW w Stargardzie.

Nocny przejazd przez austriackie a potem przez włoskie Alpy dostarczył wielu wrażeń, kiedy to przy pełni księżyca wyraźnie widać było leżący w dole, pełen świateł Innsbruck, wysokie szczyty gór i światła miast i wsi na ich stokach.
Włochy powitały nas piękną, letnią pogodą. Wczesnym rankiem 8 października dojechaliśmy do Florencji. Na poznanie kolebki Odrodzenia mieliśmy cały dzień. Zaczęliśmy zwiedzanie od wspaniałego kościoła Santa Croce ze słynnymi freskami Giotta i grobami wybitnych Włochów: Michała Anioła, Alfierriego, Foseola, Rossiniego, Niccolo Machiavellego i Galileusza. Na placu obok kościoła spalono w Średniowieczu Galileusza.
Na Pizza Della Signoria znaleźliśmy się w swoistym, odkrytym muzeum, stoją tu posągi Herkulesa zabijającego centaura, Perseusza, porwanie Sabinek i fontanna z Neptunem, oraz konny posąg Kosmy I z Medyceuszy.
Obok wejścia do Palazzo Vecchio: kopia posągu Dawida - Michała Anioła i Herkules. Spacerując wąskimi uliczkami obok pałaców i pięknych kamienic dotarliśmy do Ponte Vecchio, najstarszego {972r.} mostu na rzece Arno. Od sklepików złotników zajmujących obie jego strony, nazwano go złotym mostem.
Krótki odpoczynek i stoimy w ogromnej kolejce, wraz z turystami z całego świata, do Katedry Santa Maria Del Fiore. To monumentalna budowla, jej mury wyłożono białym i zielonym marmurem, ma ogromną kopułę i trzynawowe wnętrze z wspaniałymi witrażami, freskami i malowidłami. Obok katedry 85 – metrowa dzwonnica Giotta z której roztacza się niezapomniany widok na miasto. Nieco dalej kolejna perła Florencji: Baptysterium z Rajskimi Wrotami. Wrota są złote, ozdobione scenami ze Starego Testamentu.
Na koniec taras widokowy na Piazzale Michelangelo z którego roztacza się piękny widok na całe miasto, z parkami, wieżami kościołów, mostami na Arno. I tu, na tarasie, toast urodzinowy spełniony przez uczestników wycieczki z najlepszymi życzeniami dla Mariusza, który skończył właśnie 34 lata… czyż można sobie wymarzyć piękniejsze urodziny?
Kolacja i nocleg w Apeninach, w miejscowości Monte Catrina i rankiem jedziemy do Cassino. Nasz autokar mozolnie wspinając się pod górę, pokonuje kolejne ostre zakręty drogi na Monte Cassino. Wreszcie za zakrętu wyłania się klasztor Benedyktynów na szczycie góry. My parkujemy w pobliżu cmentarza wojennego żołnierzy 2 Korpusu. W walce o wzgórze poległo ich ponad 4000. Tu, pod Głową Węża pochowano 1070 poległych. W 1960 roku, dołączył do nich zmarły w Londynie ich dowódca, generał Władysław Anders.
Melchior Wańkowicz pisze w „Szkicach spod Monte Cassino”:
„ Schodami wchodzimy na wielkim łukiem zatoczone plateau, kryte trawertynem [to z niego zbudowane jest Colosseum]. Wejścia pilnują…….dwa ogromne orły o potężnych szponach, o skrzydłach husarskich………Pośrodku liczącego tysiąc czterysta metrów kwadratowych plateau szesnastometrowy krzyż VIRTUTI MILITARI z wiecznie płonącym zniczem. Plateau otacza amfiteatr dziewięciu tarasów ułożonych z wapiennych głazów. Na każdym tarasie w dwuszeregu groby…….Tysiąc siedemdziesiąt grobów…….. Na najwyższym tarasie bryła głazu – ołtarz i po murze oporowym kute godła oddziałów. A wyżej, na zboczu wznoszącym się ku 593 – krzyż z żywopłotu; ramię jego – pięćdziesiąt metrów; środek jego – orzeł, płaskorzeźba w wapieniu montecassińskim o wymiarach sześć na siedem metrów.
Kiedy ze szczytu cmentarza, białą falą schodów idzie się w dół, mocny napis, biegnący dwumetrową antykwą przez całe plateau mówi:
PRZECHODNIU POWIEDZ POLSCE
ŻEŚMY POLEGLI WIERNI W JEJ SŁUŻBIE”
Składamy czerwone maki z biało – czerwoną szarfą z napisem: „Rodakom poległym pod Monte Cassino - Uniwersytet III Wieku w Stargardzie”
Wchodzimy do wnętrza całkowicie zniszczonego podczas alianckich nalotów, a po wojnie odbudowanego klasztoru benedyktynów. Wspaniałe wnętrza, piękny widok na okolicę, w tym na polski cmentarz.
Nocujemy w Rzymie, w Domu Polskim. Po smacznym i obfitym śniadaniu przygotowanym przez polskie zakonnice jedziemy pociągiem podmiejskim a potem metrem do centrum miasta.
Nasz spacer po Rzymie zaczęliśmy od Placu Hiszpańskiego. Niestety, słynne hiszpańskie schody o tej porze roku pozbawione są pięknych kwiatów, które kwitną tu wiosną. Nie rozczarowuje nas fontanna de Trevi, z wielką kompozycją architektoniczną; skały, nisze, ogromne marmurowe rzeźby.
Panteon, jedyny zachowany zabytek sztuki starorzymskiej. Ogromna kopuła pogańskiej świątyni z okrągłym otworem: okulusem, przez ten otwór podobno uleciał demon. W Panteonie znajduje się grobowiec Rafaela Santiago. Nie mogliśmy go zobaczyć, jest poddawany konserwacji.
Renowacji poddawana jest także fontanna Czterech Rzek na Pizza Navona projektu Bernniniego. Na wysokich skałach umieszczono personifikacje największych rzek z czterech kontynentów: Dunaju, Rio de la Plata, Nilu i Gangesu.
I wreszcie Kapitol – akropol starożytnego Rzymu. Na placu wspaniały konny posąg Marka Aureliusza z II w.n.e. Obok pałace i kościół w miejscu, gdzie według legendy Sybilla przepowiedziała Augustowi nadejście Syna Bożego. Obok pałacu senatorów brązowa rzeźba Wilczycy Kapitolińskiej. Oglądamy jeszcze „pomnik Ojczyzny”, monument z XX w. wybudowany na cześć Wiktora Emanuela.
Forum Romanum, położone w dolinie między Kapitolem, Palatynem a Eskwilinem, z biegnącą środkiem od Kapitolu aż do Łuku Tytusa Via Sacra, z ruinami świątyń, z pozostałościami ogromnych kolumn, fragmentami murów, forami….tu zapadały najważniejsze decyzje w starożytnym Rzymie, tu kwitło życie, tu przez wiele stuleci skupiała się wszelka działalność Rzymian. Chciałoby się tu zostać, pobyć dłużej, żeby sobie to wszystko wyobrazić, patrząc na te sugestywne w swej wymowie pozostałości po dawnej świetności Rzymu: na ogromną budowlę Kurii – miejsca zgromadzeń Senatu, na wspaniały Łuk Septymiusza Sewera, na trzy wysokie kolumny korynckie u stóp Palatynu - to pozostałość ze świątyni Kastora i Polluksa. Na końcu Via Sacra wznosi się Łuk Tytusa z I w.n.e.
Zmierzamy do Colosseum, amfiteatru Flawiuszów, symbolu potęgi i świetności Rzymu.
Owalna budowla o rozmiarach 188x156m. i wysokości 56m. budzi w nas wiele emocji. Niegdyś było to miejsce walk gladiatorów, potem walk dzikich zwierząt. Dziś są to ogromne, kamienne pozostałości po dawnym Rzymie. Z tarasów Colosseum patrzymy na potężny, wzniesiony w 315 r. bardzo dobrze zachowany Łuk Konstantyna, jego attykę zdobią reliefy sławiące czyny cesarza.
Zostało już niewiele czasu aby zwiedzić Wzgórze Palatyńskie. Tu , według przekazu Romulus założył pierwszą osadę, później budowali tu swoje wille patrycjusze. Na Palatynie zbudowano pałac cesarski. Dziś są tu pozostałości ruin świątyń i domu Liwii, żony cesarza Augusta, matki Tyberiusza. I pozostałości ogrodów, zapach cytrusów dominuje nad wzgórzem w zachodzącym słońcu. I taki obraz starożytnego Rzymu towarzyszy nam w metrze i w pociągu podczas drogi powrotnej do Domu Polskiego.
W środę jemy śniadanie już o 6.30 i wyjeżdżamy na Plac św. Piotra. Prawie dwie godziny czekamy siedząc w naszym sektorze. W tym czasie podziwiamy jeden z najwspanialszych tworów architektonicznych wszechczasów, ukoronowanie twórczości Gian Lorenca Berniniego – Pizza San Pietro.
Plac ma kształt elipsy szerokości 240m. opasanej kolumnadą. 284 kolumny doryckie, zwieńczone 140 posągami świętych i męczenników. Dwie fontanny i obelisk egipski z I w.p.n.e. przeniesiony do Rzymu za panowania Kaliguli. Na szczycie obelisku przechowuje się relikwie krzyża świętego. Bazylika ma monumentalną fasadę, portykowe atrium zdobią posągi papieży. Do wnętrza świątyni wiodą trzy bramy, w tym Brama Święta, którą otwierając w noc sylwestrową 2000/2001r. Jan Paweł II otworzył uroczyście trzecie Tysiąclecie. Pod bazyliką, na podium przygotowano ołtarz, tu będzie audiencja papieża Benedykta XVI.
Przed 10-tą nareszcie jest ! czekający wchodzą na krzesła żeby lepiej widzieć przejazd Benedykta XVI. Jeszcze przed przyjazdem papieża zostaliśmy jako Uniwersytet III Wieku ze Stargardu wymienieni wśród długiej listy pielgrzymów z całego świata.
Dla wielu spośród uczestników naszej wycieczki pobyt w Rzymie, w Watykanie, na Monte Cassino to spełnienie życiowych marzeń.
Po audiencji stajemy w długiej kolejce do Muzeów Watykańskich. Na szczęście kolejka posuwa się szybko. Otrzymujemy słuchawki i zwiedzamy niezliczone sale muzeum słuchając naszej przewodniczki. Muzea Watykańskie to najważniejsze i największe zgromadzenie arcydzieł sztuki antycznej. To ogromny kompleks pałaców, 1400 sal i 20 korytarzy wypełnionych skarbami kultury. Wspaniałe eksponaty: tors Belwederski i grupa Laakona z I w p.n.e., Pieta Belliniego, Apollo Belwederski, freski, arrasy i obrazy i wreszcie Kaplica Sykstyńska z freskami Michała Anioła Buonarottiego. Malował je przez cztery lata[ 1508 -1512] bez niczyjej pomocy. Stworzył ogromną kompozycję, dzieło na miarę giganta.
Kończąc zwiedzanie muzeów Watykańskich przechodzimy do Bazyliki Św. Piotra wzniesionej w 324r. przez Konstantyna Wielkiego. Tu, w grotach pod świątynią pochowano szczątki Św. Piotra zamęczonego na placu przed dzisiejszą bazyliką. Przechodząc w ciszy i skupieniu obok grobowców wielu pochowanych tu przez wieki papieży, obok grobowca św. Piotra, tłum który nie ma końca, zmierza w miejsce gdzie pochowano pod skromną, białą płytą osobę szczególnie nam drogą – „naszego papieża” Jana Pawła II. To chwila kulminacyjna naszej wycieczki do Rzymu, każdy z nas czekał ze wzruszeniem na tę właśnie chwilę, na ten krótki moment, kiedy stanie u grobu wielkiego Polaka .
Przez kryptę św. Leonarda wychodzimy z podziemi wprost do Bazyliki. Jesteśmy w ogromnym wnętrzu, długości 210m. którego nawa główna oparta jest na ośmiu filarach. Przy ostatnim filarze po prawej stronie brązowy posąg św. Piotra, a w pierwszej prawej nawie arcydzieło młodego Michała Anioła - piękna, młoda Matka Boska ze zdjętym z krzyża Jezusem – słynna Pieta. Na wprost ołtarz papieski, z baldachimem z brązu, wsparty na czterech kolumnach, dzieło Berniniego. Zmęczeni, ale pod wrażeniem tylu wspaniałości opuszczamy mury świątyni i Plac Św. Piotra.
Jeszcze zakupy pamiątek, odpoczynek w pizzerii i idziemy pod Zamek Św. Anioła. Ogromne zamczysko to jeden z najbardziej znanych i urzekających obrazów Rzymu. Początkowo mauzoleum cesarza Hadriana ze 130r .n.e. , a w czasie Średniowiecza na wiele lat stał się zamkiem warownym Papiestwa. Uciekając z Watykanu tajnym przejściem [pasetto] pod murami, można tu było znaleźć schronienie.
Giaccomo Puccini tu, na Zamku Św. Anioła umieścił końcowe sceny opery TOSCA, a Dan Brown uczynił zamek i inne słynne budowle Rzymu miejscem akcji w najlepszej swojej książce: „Anioły i demony”.
Na przepięknym Moście Anioła w zachodzącym za Tybrem słońcu robimy zdjęcia i wracamy na Plac Św. Piotra, aby pożegnać się w z Watykanem.
W czwartek żegnamy się również z Rzymem. Zaraz po wczesnym śniadaniu opuszczamy gościnny Dom Polski i jedziemy do Asyżu.
W dolnym Asyżu zwiedzamy Bazylikę św. Klary a w niej mały, kamienny, o poczerniałych ze starości ścianach kościółek. Ten sam, w którym modlił się i umarł tu, w Porcjunkuli 3.10.1226r. - św. Franciszek. Tu rzucił się na kolczaste krzewy, kiedy kusił go szatan, a z jego krwi wyrosły róże bez kolców. Ten maleńki kościółek wewnątrz ogromnej bazyliki robi niesamowite wrażenie czegoś na wskroś autentycznego, świętego, co jednak zostało zatracone przez nagromadzony przez wieki przepych.
Jedziemy w górę do położonego na stoku góry Asyżu. Jest to otoczone masywnymi murami typowo średniowieczne miasto z czterema wąskimi uliczkami, wąskimi jezdniami i starymi, kamiennymi domami.
Na dawniej „piekielnym”, a dziś „rajskim” wzgórzu wzniesiono najuboższemu z ubogich: św. Franciszkowi monumentalną dwupoziomową bazylikę, w miejscu, które jako najbardziej pogardzane [dokonywano tu egzekucji], wybrał na swój grób. Dziś grobowiec świętego to piękny sarkofag w dolnym kościele. Przed kościołem górnym na trawniku spotykają się przedstawiciele różnych religii, po tym jak Jan Paweł II modlił się tu o pokój na świecie wraz z muzułmanami i żydami.
Opuszczając przepiękny, średniowieczny Asyż i imponującą świątynię, mamy mieszane uczucia: św. Franciszek i św. Klara, oboje wyrzekli się dóbr doczesnych, czy te wspaniałe świątynie ku ich czci to jest to o co IM chodziło?
Jedziemy do San Marino, najmniejszej republiki świata, o powierzchni około 60 km. kwadratowych, liczba stale tu mieszkającej ludności to około 30 tys. San Marino położone na szczycie wzgórza to następne urzekające pięknem miejsce na trasie naszej wycieczki. Jest nieco podobne do Asyżu, też ma te wąskie urokliwe uliczki, ale to już inne miasto, nastawione na komercję. Tu królują sklepy, sklepy i sklepy. Robimy zakupy, w tym prezenty na pożegnalny wieczór.
Nocujemy w Rimini, w dobrym hotelu nad samym morzem. To nasz ostatni nocleg na ziemi włoskiej, dobra kolacja, włoskie wino i miły nastrój tego wieczoru na pewno zapamiętamy. Pani Maria dziękując nam za wytrwałość i zdyscyplinowanie wznosi toast za nasze dalsze, wspaniałe wycieczki. Są serdeczne podziękowania i małe prezenty od nas dla pani Marii, dla przewodniczki i dla kierowców, a także dla piszącej te słowa, choć nie wiem za co, ale dziękuję serdecznie. Też WAS WSZYSTKICH bardzo lubię i z WAMI lubię podróżować.
Rankiem spacerujemy po plaży, słońce dopiero wschodzi. Po jak co dzień wczesnym śniadaniu, jedziemy do Wenecji.
Zostawiamy autokar i do centrum miasta płyniemy stateczkiem. Witają nas białe wieże Bazyliki Santa Maria Della Salute, potem widać Plac i Bazylikę św. Marka, dzwonnicę i Pałac Książęcy, zwany Pałacem Dożów. Dobijamy do nabrzeża
I tak jak rzesze turystów z całego świata, najpierw obok pałacu Dożów i Mostu Westchnień [ta nazwa nie ma romantycznych korzeni], udajemy się na najpiękniejszy plac świata: Plac św. Marka.
Bazylika, kryjąca szczątki św. Marka Ewangelisty to wspaniała budowla łącząca różne style: złote, bizantyjskie mozaiki, gotyckie iglice, romańskie łuki pełne i islamskie kopuły. Nad łukiem głównego wejścia widnieją cztery słynne rumaki przywiezione z Konstantynopola. Wewnątrz Bazyliki zachwyca ołtarz wykonany ze złota, szlachetnych kamieni i emaliowanych płytek.
Prokuratorie; Stara i Nowa. Naprzeciw Bazyliki przeciwległe strony placu zajmują dostojne pałace: Prokuratorie, Stara i Nowa. Niepowtarzalną architekturę placu dopełniają: wieża Zegarowa i dzwonnica. I Pałac Dożów – lekka, elegancka budowla, zwieńczona ażurową koronką, pałac w którym sądzono więźniów jest połączony mostem Westchnień z gmachem więzienia.
Z dzwonnicy oglądamy wspaniałą panoramę Wenecji i leżącą naprzeciw mola San Marco wyspę św. Jerzego z śnieżnobiałą fasadą kościoła i klasztorem. Spacerując uliczkami tak wąskimi, że wyciągnąwszy ręce w bok można dotknąć przeciwległych ścian budynków - docieramy do Ponte di Rialto, najstarszego i najpiękniejszego mostu w Wenecji. Po obu stronach mostu stoją stragany na których sprzedawane są owoce, galanteria i pamiątki. W czasie wolnym zwiedziliśmy różne zakątki poprzecinanej malowniczo kanałami - Wenecji. Wygląda to niezwykle malowniczo, mniej pięknie pachnie. Po zapadnięciu zmroku Wenecja wygląda jak miasto z bajki. Wracając płynęliśmy taksówkami wodnymi przez Canale Grande, pod Ponte di Rialto i mając po obu stronach kanałów przepiękne pałace. Niestety, tylko niektóre z nich były oświetlone, zamieszkałe. Ludzie opuszczają Wenecję. Miasto jest już tylko atrakcją turystyczną a nie miejscem do życia.
Nocą wracaliśmy przez Alpy, potem przez Niemcy. Już o 13 - tej w sobotę 14 października 2006 roku byliśmy w Stargardzie.



Za nami zostało włoskie lato, niezwykle intensywne przeżycia i niezapomniane widoki.

Zdjęcia

WłOCHY / Wenecja Euganejska [Veneto] / Wenecja / Bazylika św. Marka w WenecjiWłOCHY / Apeniny Środkowe / Monte Cassino (Montecasino), wzgórze we Włoszech (Apeniny Środkowe), nad doliną rzeki Liri / cmentarz wojenny II Korpusu WłOCHY / Apeniny Środkowe / Monte Cassino  (Apeniny Środkowe) / Cmentarz wojenny II Korpusu na Monte CassinoWłOCHY / Lacjum / Rzym - Plac Wenecki / Fontanna de TreviWłOCHY / Toskania / Florencja  -  Piazza della Signoria  / fontanna NeptunaWłOCHY / Apeniny Środkowe / Wzgórze monte Cassino - klasztor benedyktynów / Klasztor na Monte CassinoWłOCHY / Lacjum / Rzym / Most Św. AniołaWłOCHY / Wenecja Euganejska [Veneto] / Wenecja / Most WestchnieńWłOCHY / Toskania / Florencja / mosty Florencji...WłOCHY / Lacjum / Rzym / najbardziej znana ruina swiata: ColoseumWłOCHY / Toskania / Florencja - Plac Michała Anioła / Panorama Florencji z Placu Michała AniołaWłOCHY / Wenecja Euganejska / Wenecja / panorama WenecjiWłOCHY / Wenecja Euganejska [Veneto] / Wenecja / Plac św Marka z Dzwonnicy św. MarkaWłOCHY / Lacjum / Rzym - Kapitol / Posag Marka Aureliusza WłOCHY / Lacjum / Rzym / Zamek Anioła

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są akceptowane przez administratora i dopiero wtedy pojawiają sie na stronie.

Strefa Globtrotera

Najaktywniejsi Użytkownicy

Nowi użytkownicy

Nowości

10-16
Rowerem przez Szwecję na Nordkapp i z powrotem

Nordkappp przyciąga wielu z nas, nawet jeśli trudno o kompana podróży, warto wyruszyć w tym kierunku ... Przekonajcie się!

11-05
Najlepsze zdjęcia października!

W długie jesienne wieczory nic tak nie cieszy oczu i serca jak piękne zdjęcia z podróży! Zapraszamy więc do galerii TOP30 :-)

08-08
Namsan - Świat Buddów wyrzeźbiony...
08-05
Jezioro Tonle Sap...
06-24
Preikestolen czyli spojrzenie w p...

Ostatnio Komentowane

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl