Forum dyskusyjne

Autostopem do Sarajewa

kategoria tanie podróżowanie

szkodniczek dołączył
05.04.2012

szkodniczek 23:07 | 09.05.2012

Witam Was! :)
Otóż od pewnego czasu chodzi za mną pomysł wyjazdu do Sarajewa stopem. Nie jestem jednak przekonana do tego typu środku transportu. Z jednej strony otaczają mnie ludzie, którzy uważają, że jest to bardzo niebezpieczna forma podróży. Z drugiej zaś strony ludzie jednak podróżują stopem i bardzo chwalą sobie tą formę transportu.
Może są tu jacyś miłośnicy tej formy podróżowania? Może chcielibyście podzielić się swoimi doświadczeniami? Chętnie dowiem się czegoś rzetelnego na ten temat.
Pozdrawiam, Iza :)


150341 dołączył
11.04.2009

150341 15:00 | 15.05.2012

Jako autostopowicz z długim stażem mogę tylko chwalić tę formę podróżowania. Jestem chyba już uzależniony :))). Niemniej jestem facetem, a to zmienia postać rzeczy. Młodej kobiecie niewątpliwie zalecam towarzystwo (niekoniecznie męskie) i dużo rozwagi.


lipa8_5 dołączył
26.04.2010

lipa8_5 17:04 | 21.05.2012

Ja również podróżuję autostopem i byłam w ten sposób choćby na Bałkanach, ale zawsze jeździłam z chłopakiem. Słyszałam i czytałam, że jest dużo dziewczyn jeżdżących w pojedynkę, ale ja osobiście nie odważyłabym się. Nie dlatego że mieliśmy nieprzyjemne przygody, ale dlatego że jak sobie wyobrażę siebie samą w pewnych sytuacjach które nawet we dwójkę wydawały nam się niebezpieczne to …. nie chciałabym się tam znaleźć sama. Koniec końców wszystko co wydawało nam się straszne kończyło się super – strach miał wielkie oczy.
Jeśli masz natomiast kompana do podróży to rozważcie dwie opcje:
1. macie dość mało czasu i chcecie porządnie pobyć, pozwiedzać, pobyczyć się i macie trochę kasy - nie jedźcie stopem :)
2. nie masz kasy, dużo czasu, przygoda, fajni ludzie po drodze i myśl 'podróż jest celem samym w sobie' - wybierz stopa.

Ja powiem z własnego doświadczenia, że dojechaliśmy do Belgradu stopem, spaliśmy u jakiś ludzi w krzakach w namiocie :) - oczywiście ta opcja jest całkiem indywidualna - można było pójść do hotelu :) i potem z rana próbowaliśmy złapać stopa do Sarajewa właśnie - niestety .. po pół dnia prób i wyczekiwania najpierw w mieście na wylotówce, potem na autostradzie w końcu musieliśmy skorzystać z innego środka - policjant który przyglądał sie naszym wysiłkom przy bramkach na autostradzie w końcu poszedł do nas i zapytał co robimy i dlaczego tak sterczymy wciąż na tej zakurzonej autostradzie, posmiał się z nad trochę i mówi żeby przejść na druga stronę bramek, poczym ni stąd ni zowąd złapał (zamachał policyjnym lizakiem ) jadący autobus i kazał im nas wziąć  pilot (i cała grupa zdziwionych pasażerów w środku) zdębiał, ale niestety nie ugiął się i kazał zapłacić – nie pamiętam ile, ale pamiętam że drogo i to nie do samego Sarajeva tylko na granicę chyba. Potem jeszcze nie raz łapaliśmy stopa i było muszę przyznać dość ciężko na tych Bałkanach, także wyszło nas pół na pół środkami komunikacji i stopem. Powrót oczywiście tirem.

Powodzenia i pozdrówki


mrcanberra dołączył
17.02.2011

mrcanberra 00:18 | 22.05.2012

to chyba wolalbym wziac rower i sie meczyc w pozytywnym znaczeniu tego slowa rowerem, niz liczyc na cos po drodze ;-)

Ogolnie to chodzi mi po glowie taki plan aby na Balkany wybrac sie rowerem, kurcze to bylaby przygoda ;D


lipa8_5 dołączył
26.04.2010

lipa8_5 15:52 | 22.05.2012

rowerem też byłoby coś - nie jeździłam nigdy na dalsze wyprawy rowerem ale też musi byc super. też trzeba mieć raczej pozytywne nastawienie do podrózy samej w sobie.
stop to nie musi byc męczarnia i w większosci nie jest, czasem jest lepiej czasem gorzej i zależny jakie sie ma do tego podejście w danym momencie (myśle tu np. jak staliśmy w Neum w 35st upale i łapaliśmy parę godzin stopa, a pod nami pare set metrów w dół wzgórza falowało błękitne morze i wołało do nas "po co tam stoisz, choc sie wykąp :P - wtedy moze człowieka trafić że "traci czas" na stanie zamiast taplać się w morzu :)).
I tak mimo wszystko ten wyjazd wpominam jako jeden z najlepszych w życiu :) a było trochę krajów do przjechania (Serebia, Bosnia, kawałek Chrowacji, Czernogóra, Abania, Macedonia, Kosovo) trzeba sobie umieć też powiedzieć dość w pewnym momencie i wziąć autobus :)



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2000 - 2016 Globtroter.pl