Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
WYPRAWA NA OLIMP II > GRECJA
relacje z podróży
Wstali¶my rano – w schronisku zimno, a za oknem gęsta mgła, zero widoczno¶ci. Wszyscy zeszli¶my na ¶niadanie do sali go¶cinnej i z niecierpliwo¶ci± czekali¶my na zmianę pogody. Koło południa wyruszamy ze schroniska, mgła odpu¶ciła, ale niestety zrobiło się zimno. Ruszamy z południowej grani, skręcaj±c ku północnej, otaczaj±c górne partie doliny Enipeas. Id±c widzimy szczyty: Prorok Eliasz – 2786m,Tron Zeusa – 2909m, Skala – 2866m, oraz główny szczyt Mitikas – 2917m (w tłumaczeniu na język polski - nos) liczy 2917 m n.p.m. W czasach starożytnych był on uważany za siedzibę bogów, z których najważniejszym był Zeus Gromowładny. Olimp, otoczony aur± tajemniczo¶ci, był niedostępny dla ¶miertelników, którzy, chc±c sobie zjednać przychylno¶ć bogów, składali swoje dary na s±siednich szczytach). Nie mamy alpinistycznego sprzętu, więc idziemy w koło do krateru i od tamtej strony wchodzimy na szczyt Skala. Pod butami piergi, drobne pyłki skalne, pochodz±ce od rozkruszonych łupków, na których ¶lizgaj± się podeszwy. Pami±tkowe zdjęcie na tle oddalonego o parę metrów szczytu Metikas i schodzimy kieruj±c się na trasę E4. Schodzenie idzie o wiele lżej, niż wchodzenie;) Po drodze mijamy turystów id±cych pod górę i cieszymy się, że wybrali¶my inn± trasę do wchodzenia na szczyt, gdyż na bardziej znanej trasie E4, jest o wiele więcej turystów. Schodz±c dotarli¶my do schroniska Spalios Agapitos na 2100m. Tam zrobili¶my sobie przerwę na obiad i sesje zdjęciowa. Trasa jest niezwykle malownicza – można podziwiac różnorodn± ro¶linno¶ć, nam najbardziej podobały się fiołki alpejskie, rosn±ce sobie dziko ( u nas niestety tylko w doniczkach). W końcu dochodzimy do Pronii leż±cej na wysoko¶ci niecałych 1100mnpm. W Pronii nie ma schroniska, jest tylko parking, toaleta i tawerna. Można tu uzupełnić zapas wody. Znowu mała przerwa, regeneracja sił i ruszamy dalej. Ruszamy w±wozem Enipeos. Po drodze trafiamy na mała kapliczkę – monastyr ¶w. Dionizosa, gdzie wybija Ľródełko z lodowat± wod±. Wzdłuż ¶cieżki wije się malowniczy potok, który przekraczamy wielokrotnie po drewnianych mostkach z jednej strony na drug±. Pod koniec trasy przed Litohorio musieli¶my przyspieszyć, bo zaczynało się ¶ciemniać. Mieli¶my szczę¶cie, bo udało nam się zd±żyć na ostatni autobus do Katarini (20:40) i dalej do Paralii. Tak zakończyła się nasza wyprawa.
PO WYPAWIE SWIERDZAMY ZE ŁATWIEJ ZEJ¦Ć NIZ WEJ¦Ć , JEDNAK NOGI ODCZUWAJA BARDZEJ ZEJ¦CIE
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.























