Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Szamanka > MONGOLIA


Antoni Antoni Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie MONGOLIA / Suche Bator / Droga do Ułan Bator / SzamankaZ Irkucka do Ułan Bator dojedziemy na kilka sposobów, można też skorzystać z połączeń lotniczych, ja zdecydowałem się pojechać pociągiem do stacji Nauszki, skąd do granicy z Mongolią jest ok. 18 km. Po przekroczeniu granicy przeżyłem moją pierwszą przygodę w Mongolii.

Do granicznej miejscowości dojechałem marszrutką za 50 rubli, następnie trzeba było wsiąść do starej Lady, by za 15 rubli dojechać pozostałe 3 km do granicy. Na granicznej drodze, póki co zamkniętej bramą, czeka kilkanaście samochodów udających się do Mongolii, drobnych dorobkiewiczów powracających z Ulłan Ude z zakupionymi towarami, zwykle drobny sprzęt gospodarstwa domowego, artykuły spożywcze i środki czystości.

Przekroczenie granicy rosyjsko-mongolskiej możliwe jest tylko samochodem, należało zatem poszukać chętnego, kto za 100 rubli (umowny koszt usługi) zabierze mnie wraz z plecakiem do samochodu, bym mógł odprawić się na rosyjskim i mongolskim przejściu granicznym (łącznie jakieś 300 m). Przy odrobinie szczęścia mogłem trafić na kogoś, kto jedzie do Ułan Bator, długo nie musiałem szukać, w trzecim busie od bramy wjazdowej spotkałem małżeństwo z córeczką, oboje dość dobrze rozmawiali po rosyjsku. Na pytanie - czy jadą do Ułan Bator, kobieta zaprosiła mnie do samochodu. Wkrótce otwarto bramy i podjechaliśmy pod rosyjski punkt graniczny, gdzie czekała na nas rosyjska funkcjonariuszka. Kiedy przyszła moja kolej, padło pytanie czy nie przewożę broni i nie dozwolonych artykułów, odpowiedziałem, że nie przewożę. Pani poprosiła o otwarcie plecaka, zainteresowała się książkami, szczególnie jedną, której okładkę ilustrowało zdjęcie przedstawiające manifestantów z czerwoną flagą. Wytłumaczyłem jej, że to książka historyczna, podziękowała i pojechaliśmy na punkt kontroli celnej. Wkrótce byliśmy po mongolskiej stronie, a mój paszport zdobiły dwie kolejne pieczątki. Rodzina z którą miałem spędzić kolejne 9 godzin w podróży(w założeniu miało to być 6 godzin), zaproponowała mi bym wraz z nimi udał się do pobliskiego motelu na obiad. Odpowiedziałem, że z przyjemnością, pod warunkiem, że póki co mogę płacić jedynie w rublach, usłyszałem, że rozliczymy się później i wkrótce jadłem coś w rodzaju gulaszu, zagryzając chlebem i popijając herbatą z mlekiem. Ruszyliśmy w kierunku stolicy Mongolii, prostą drogą wiodącą przez pofałdowane tereny, zza których wyłaniały się kolejne i kolejne wzgórza.

Droga utwardzona bez wyraźnych poboczy, z dość solidną warstwą asfaltu, jednak tu i ówdzie mniejsze lub większe dziury w jezdni, kierowca umiejętnie wybiera nieuszkodzone części drogi. Po dwóch godzinach jazdy, pani poinformowała mnie, że teraz zjedziemy na boczną drogę by odwiedzić święte miejsce Edż Mod. Po chwili dojechaliśmy do zagajnika, gdzie na parkingu stało kilkanaście samochodów. Rodzina mongolska wysiadła z samochodu, zapytałem czy będę mógł im towarzyszyć, usłyszałem, że tak. Ze zdumieniem widzę, że pani przywdziewa niebieską opaskę, do ręki bierze srebrną miseczkę do której wlewa mleko i wódkę, po czym wypowiada jakąś formułkę i rozbryzgując płyn idzie w kierunku uschniętego drzewa, obwieszonego barwnymi szarfami dobrych życzeń, w pobliżu którego znajduje się stół ofiarny oraz metalowe palenisko do spalania ofiar. Za nią podąża mąż który rozsypuje okruszki chleba i podskakująca wesoło córka, a na końcu ja z aparatem.

Zdjęcia: Droga do Ułan Bator, Suche Bator, Szamanka, MONGOLIA
Droga do Ułan Bator, Suche Bator, Szamanka, MONGOLIA



Szamanka okrąża święte drzewo rozbryzguje z miseczki ofiarny płyn, po chwili wracamy do samochodu i ruszamy w dalszą drogę. Pani informuje mnie, że jest szamanką. Tak naprawdę z zawodu jest nauczycielką, handlem dorabia do dostatniejszego życia, natomiast szamanizm to u niej rodzinna tradycja, od kilku pokoleń jej przodkowie jako wybrańcy duchów pełnili pośrednictwo między światem ludzi a światem boskim. Informuje mnie, że zawsze wracając z podróży do Rosji, przychodzi tutaj aby podziękować za udany powrót i tym samym za udane interesy. Gdzieś w połowie drogi, psuje się nam samochód, wysiadło chłodzenie. Mąż Szamanki zagląda pod maskę i decyduje się na samodzielną naprawę. Staram się być pomocny, a w zasadzie podaję tylko odpowiednie klucze. Po godzinie ruszamy, zaczyna się robić ciemno. Tuż przed Ułan Bator zajeżdżamy do przydrożnego sklepiku, gdzie Szamanka kupuje butelkę wódki i karton mleka. Teraz wiedziałem już, że po drodze odwiedzimy kolejne „święte miejsce”.

Zdjęcia: Chużir, Bajkał, Olchon,  Serge - święte pale Buriatów nad jeziorem Bajkał, ROSJA
Chużir, Bajkał, Olchon, Serge - święte pale Buriatów nad jeziorem Bajkał, ROSJA



Po kilku minutach stajemy na poboczu, Pani napełnia srebrną miseczkę mieszaniną zakupionych płynów, prosi też mnie bym poszedł razem z nimi i oświetlał latarką przydrożną ścieżkę biegnącą do malutkiego zagajnika. Dochodzimy do wysokiego drzewa, na którym zawieszone są (chadaki) szarfy dobrych życzeń i (chii moriny) buddyjskie flagi modlitewne. Ceremonia dziękczynna powtarza się i za chwilę wracamy do samochodu.


W ciągu godziny dojechaliśmy do mojego hotelu w Ułan Bator, gdzie rozliczyłem się z Szamanką z moich zobowiązań z tytułu posiłku i transportu, po czym z uśmiechem ale też i smutkiem pożegnłem się z zaprzyjaźnioną rodziną, z którą spędziłem 9 godzin w podróży, poznając buriackie zwyczaje.

Zdjęcia

MONGOLIA / Suche Bator / Droga do Ułan Bator / SzamankaMONGOLIA / Darkhan / Droga do Ułan Bator / Po drodze...MONGOLIA / Suche Bator / Droga do Ułan Bator / Droga...MONGOLIA / Darkhan / Droga do Ułan Bator / Pomysłowa rzeźbaROSJA / Bajkał, Olchon / Chużir /  Serge - święte pale Buriatów nad jeziorem Bajkał

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl