Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Park Narodowy w Terelj i dzień z życia Mongolskich Nomadów > MONGOLIA


Beata & Tomek Globetrotting Beata & Tomek Globetrotting Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdj cie MONGOLIA / UB / Park Narodowy w Terelj / W obozie Mongolskich NomadówZostali¶my w UB dłużej niż zakładali¶my ze względu na moj± infekcję oka. Jednak została nam jeszcze jedno do¶wiadczenie do zrobienia a mianowicie wizyta w obozie z jurtami. W czasie naszego pobytu zrobiło się bardzo zimno i temperatura spadła znacznie poniżej ¶redniej dla listopada. Nie mieli¶my dobrego odzienia na takie tempereatury więc musieli¶my wykluczyć wycieczkę na północ Mongolii czy nawet na pustynię Gobi. Jednak miejsce, które było dla nas dostępne to Park Narodowy w Terelj, oddalony o 80km od UB. Można znaleĽć wiele wycieczek oferowanych przez biura podróży i mniej więcej jeden dzień pobytu w takim obozie kosztuje mniej więcej 40$ od osoby. Wraz z Łukaszem i Cyrylem postanowili¶my jednak zrobić to na własn± rękę. Przecież na pewno s± jakie¶ rodziny Nomadów, które chc± zarobić parę dolarów w zimie. Jedyn± rzecz, której nie byli¶my pewni była ilo¶ć wiosek nomadzkich otwartych na czas zimowy. Wieczór przed wyjazdem do parku poznali¶my kolejn± francuska parę, która wła¶nie wróciła z parku i potwierdziła, że wycieczka ta jest do zrobienia ;-)

Następnego ranka rozliczyli¶my się w naszym guesthousie i ruszyli¶my na przystanek autobusowy. W informacji turystycznej powiedziano nam, że s± dwa autobusy – o 11 i o 16. No cóż, ten o 11 nie przyjechał. Zaczeli¶my się martwić, że ten o 16 też nie przyjedzie. Przypomnieli¶my sobie, że ta para francuzów powiedziała, że wzieli autobus o 15 a nie o 16 więc dla pewno¶ci stawili¶my się na przystanku o 15. I jednak się okazało, że informacja turystyczna kompletnie się myliła i o 17 byli¶my już na miejsu ;-) Wysiedli¶my przy Żółwiej Skale (główne miejsce do fotografii w parku) i ryszyli¶my w kierunku wioski gerowskiej, któr± wskazali nam ci francuzi. Okazało się, że następna para z Francji (chyba nikt już nie został we Francji bo wszyscy podróżuj±) miała zarezerwowane miejsca w jednym z obozów tak więc poszli¶my z nimi. Ten obóz znajdował się na samym końcu doliny w przepięknej cie¶ninie tuż przy skalnej ¶nianie góry. Widoki z tego miejsca były niesamowite.

W czwórkę dostali¶my jedna jurtę z przepięknymi meblami oraz paleniskiem w centralnym miejcu. Podano nam cenę 15,000T /35 zł za noc od osoby z 3 posiłkami wł±cznie. Aż nas to zszokowało jak biznes turystyczny w UB wykorzystuje te biedne rodziny nomadzkie. 11$ w porównaniu do 40$ to wielka różnica. Wieczorem zostali¶my zaproszeni do jurty naszych gospodarzy na obiad oraz ich domowe smakołyki przyrz±dzane z mleka jaka. Mogli¶my podziwiać jak na naszych oczach przyrz±dzany jest domowej roboty makaron oraz mięsna potrawka z baraniny i wołowiny. Podano nam również do spróbowania co¶ w rodzaju masła/serka o łagodnym słodkim smaku. Ja generalnie nie przepadam za tłustymi przetworami mlecznymi ale to było do¶ć dobre. Po obiedzie ogl±dali¶my trochę mongoskiej telewizji oraz Valerii i Sebastian dali nam krótka lekcję o zachowaniu w obozie nomadzkim. Oni mieli już okazję spędzić kilka dni z innymi rodzinami w parku, tak że wiedzieli dokładnie co wypada a co nie. Opowiadali nam o tym jak nie powinno się nikdy pukać do dzwi jurty i żeby zawsze starać się wchodzić do jurty z lewej strony a nie z prawej. Podobno nie powinno się również ¶ci±gać czapki przed domem a jednak już w domu. Wszystkie te zwyczaje maj± co¶ do czynienia z zamożno¶ci± domostwa także mog± spowodować obrazę gospodarza. Nasz± uwagę na pewno przyci±gnęły te wszystkie zabawki elektroniczne , które znajdowały się w jurcie gospodarzy. Nie ma bież±cej wody czy WC ale jest TV i DVD odtwarzacz, kilka telefonów komórkowych, satelita, nowoczesne zabawki dla dzieci ;-) Bardzo dziwny kontrast ale to przecież ich wybór by żyć dalej a społeczno¶ci nomadzkiej.

Następnego dnia postanowili¶my zrobić mały trekking ale kiedy obudzili¶my się rano, cała dolina przysłana była biał± pieżynk± sniegu. Temperatura spadła też o jakie¶ 10 C. Po wielkim i pysznym ¶niadanku złożonym ze ¶wieżego chleba, jajek i nale¶ników byli¶my już gotowi do wsponaczki. Oczywi¶cie najpiękniejszym miejscem okazał się ten zakon, o którym pisałam w poprzednim blogu ale również droga z naszego obozu do Żółwiej Skały była niesamowicie piękna. Musieli¶my przerwać nasze przechadzki w południe ze względu na mróz i dzieki kuchence turystycznej Łukasza mogli¶my ugotować sobie zupki i trochę się ogrzać. Pocz±tkowo plan był by gotować gdzie¶ na wzgórzu ale przy tej temperaturze i wietrze nie było by to możliwe. Mocno zastanawiali¶my się czy nie zostać kilka dodatkowych dni w jurcie ale niskie temperatury uniemożliwiały wspinaczkę i dłuższy treking.

¦nieg i temperatury nie przeszkadzały w ogóle naszym gospodarzom. Życie toczyło się jak co dzień. Poranne wyganianie krów i koni w las by szukały sobie jedzenia, sprz±tanie i gotowanie, droga do wioski po wodę i produkty spożywcze. Na szczę¶nie nie do¶wiadczyli¶my żadnego zarzynania zwięrz±t (jak co niektórzy nam opowiadali) chociaż dla nich to jedyna szansa na przeżycie. Bardzo ciężki klimat uniemożliwia uprawę jakichkolwiek ro¶lin dlatego też ich dieta składa się głównie z mięsa i produktów mlecznych. Nawet herbata nie jest tak naprawdę herbat± tylko ciepłym mlekiem z tłuszczem z wołowiny. Bardzo fajnym widokiem było wieczorne powracanie zwierz±t do domu. Krowy i konie, prawie że pukały do drzwi swoich wł±¶cicieli. Jedzenie, które znajduj± w lesie jest nie wystarczaj±ce aczkolwiek s± dokarmiane wieczorem. Nigdy nie widziałam, żeby krowy biły się o jedzenie. To s± zwykle bardzo wyluzowane zwierzaki ale podejrzewam, że zasada większego i mocniejszego ma tutaj również zastosowanie. Młodsze krowy musiały się obej¶ć bez kolacji ;-( W czasie naszego pobytu w jurcie w nocy chłopaki musieli budzić się co jakie¶ 2 godziny by utrzymać ciepło. Czasami jeden sobie zapomniał i robiło się bardzo zimno ale je¶li weĽmie się pod uwagę, że Mongołowie nie dokł±daj± drzewa do ognia w nocy, to i tak było ciepło. Z ich strony to jest nie tylko drogie ( bo drewna nie ma aż tak dużo w Mongolii) ale również i wyczerpuj±ce – sen i gotowo¶ć do pracy następnego dnia s± ważniejsze. Wieczorem mogli¶my spróbować niesamowitej zupy z baraniny – ogromne porcje. Wtedy to przypomniało mi się jak Cyryl zamówił wielk± porcję mongolskiego jedzenia w Irkutsku my¶l±c, że nie będzie miał okazji próbować go w Mongolii ;-)

Rano musieli¶my wstać wcze¶nie rano by złapać autobus do UB i ta 45 minutowa przechadzka była wręcz wyczerpuj±ca. Było tak zimno, że moje spodnie zamarzły a Tomka broda była cała oszroniona ;-) Ale udało się i kilka godzin póĽniej grzali¶my się już w naszym hostelu w UB. Mieli¶my wiele planowania do zrobienia co do przekraczania granicy i naszego pobytu w Chinach.

Wiecej zdjęć mozna zobaczyć pod:

http://www.travelblog.org/Asia/Mongolia/Terelj/blog-664752.html


Zdjęcia

MONGOLIA / UB / Park Narodowy w Terelj / W obozie Mongolskich NomadówMONGOLIA / UB / Park Narodowy w Terelj / Panorama TereljMONGOLIA / UB / Park Narodowy w Tereljli / widok na Park Narodowy w TereljMONGOLIA / UB / Park Narodowy w Terelj / Modlitewniki w zakonieMONGOLIA / UB / Park Narodowy w Terelj / Żółwia skała

Dodane komentarze

Smok-1 dołączył
09.03.2010

Smok-1 2012-02-23 09:09:22

Super, czekamy na kolejne relacje, pozdrawiam

Przydatne adresy

Brak adres w do wy wietlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły s± moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). S± one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzaj± go wielokrotnie. Ciateczka mog± też stosować współpracuj±cy z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl