Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Chata na Końcu Świata > POLSKA


słonny słonny Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie POLSKA / Bieszczady / Łupków / Chata na Końcu ŚwiataJuż sama nazwa "Chata na Końcu Świata" brzmi intrygująco. Jeśli dodać do tego informację, że znajduje się w Bieszczadach z dala od uczęszczanych zwykle szlaków, to trudno przestać o niej myśleć ...

Wszystko zaczęło się od tego, że kiedyś zobaczyłem na mapie Bieszczadów domek opodal Przełęczy Łupkowskiej z podpisem Chata na Końcu Świata. Odsunięty od bardziej uczęszczanych szlaków Łupków nęcił mnie swoim peryferyjnym położeniem na pograniczu Beskidu Niskiego i Bieszczadów. Gdy w sierpniu tego roku, kontynuując moją transgraniczną podróż z Ustrzyk Dolnych do Szczawnego, trafiłem do Balnicy byłem jedynym człowiekiem, który poszedł niebieskim szlakiem na Łupków. Po kilku godzinach slalomu miedzy zwalonymi drzewami opuściłem granicę i zszedł w dolinę Roztoki gdzie niegdyś znajdowały się zabudowania wsi Zubeńsko.

Zdjęcia: Łupków, Bieszczady, Chata na Końcu Świata, POLSKA
Łupków, Bieszczady, Chata na Końcu Świata, POLSKA



Im bardziej zbliżałem się do tajemniczej chatki tym bardziej zastanawiałem się jak realia zniosą starcie z imaginacją. W końcu zobaczyłem mały niepozorny drewniany domek przycupnięty na niewysokim wzniesieniu. Przyśpieszyłem kroku i już po chwali, witany przez gospodarskiego psa Frankiego, stałem przed sporych rozmiarów chatką z gankiem. Siedziały u trzy osoby. Pośród nich był i gospodarz ego przybytku. Od razu zaproponował mi herbatę i ciasto własnej roboty.

Posiliwszy się wszedłem do środka. Po pokonaniu pełnej kurtek i butów sieni znalazłem się w obszernym pomieszczeniu z klimatycznym wystrojem. Padające przez okna promienie słońca oświetlały ściany pokryte gitarami, kapeluszami, zdjęciami oraz cudami karpackiej przyrody. W rogu stało pianino, na którym wylegiwał się czarny kotek. Gdy tylko wyczuł nowego gościa skoczył na potężny drewniany stół za piecem i podbiegł by mnie obwąchać.
W tym towarzystwie podszedłem do drewnianej szafki zasłanej prasą, nad którą zwisało koło od wozu. Opodal na usytuowanym centralnie piecu stały olbrzymie gary i czajniki. Naprzeciwko znajdowały się szafki kuchenne, zlewozmywak i suszarka. Poza dwoma ostatnim elementami wszystko było wykonane z drewna. Ta tak zwana „własna produkcja” pięknie komponowała się z wnętrzem chaty.

Idąc dalej wkroczyłem do przedpokoju z regałami obładowanymi książkami wszelakiego rodzaju. Można tu było znaleźć wszystko, od fantastyki począwszy na światowej klasyce skończywszy. Po lewej dostrzegłem drzwi wiodące do kwatery gospodarza, z drugiej zaś strony do łazienki z widokiem na dolinę Roztoki. Znajdowała się w niej wanna, umywalka, micha oraz… wszędobylskie mapy WIG. Rzecz jasna wodę nosiło się tu z gara stojącego na piecu :)

Powróciłem do głównego pomieszczenia i wdrapałem się po schodach na poddasze zasłane materacami, po których brykał mój towarzysz. Na tym zakończyłem zwiedzanie gdyż przed zapadnięciem zmroku chciałem jeszcze pomyszkować po najbliższej okolicy.

Obok chatki dostrzegłem boisko do siatkówki, stół z ławkami, studnię i malowane na niebiesko sławojki. Podobnie jak w łazience w WC oprócz standardowego wyposażenia na ścianie wisiały arkusze map WIG. Wieczorny chłód zachęcił mnie do szybkiego zakończenia „wycieczki”.
Wrzuciłem moje manatki na górę, zjadłem i wykąpałem się. Zasiadłem przy świeczniku nad mapą i kosztując białego półsłodkiego wina „Diesel”, pozostawionego przez jednego z bywalców chatki, raczyłem się atmosferą wieczoru rozmawiając z gospodarzem.

Rano uwinąłem się ze wszystkim w pół godziny, ale wyjście nie przyszło mi łatwo, bo atmosfera tego miejsca sprawiała, że po prostu nie chciało się go opuszczać. W końcu pożegnawszy się z chatkowym, który właśnie wrócił z porannego spaceru, zmusiłem się do wyjścia. Zszedłem w dół i rzuciwszy ostatnie spojrzenie na Chatę na Końcu Świata pomaszerowałem ku przełęczy Łupkowskiej. Obiecałem sobie, że jeszcze wrócę do Łupkowa. Miało się to stać szybciej niż przypuszczałem ale to już zupełnie inna historia...

Zdjęcia

POLSKA / Bieszczady / Łupków / Chata na Końcu Świata

Dodane komentarze

słonny dołączył
28.07.2013

słonny 2015-11-03 21:18:05

Od czau opisanej w artykule wizyty byłem w Łupkowie kilka razy. Tunel zwiedzałem dwukrotnie zimą i latem 2015. Pełna zgoda Czarna Owco warto tam wejść.

CzarnaOwcaBee dołączył
05.10.2015

CzarnaOwcaBee 2015-11-02 00:38:54

Następnym razem polecam przejście tunelem granicznym który jest nie daleko chaty- za stacją kolejową :))

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl