Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Podroz do Rosji Mongoli Pekinu Wladywostoka cz3 > MONGOLIA


aaandrzejp aaandrzejp Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie MONGOLIA / - / Ulan Bator / Plac Suche BatoraPodroz do Ulan Bator. Pobyt w tym miescie. Zwiedzanie parku narodowego Gorchi-Tereldż

Czas opuścić piękne okolice Bajkału i ruszyć dalej w świat, czyli kierunek: Mongolia, a konkretnie stolica: Ułan Bator.

Najpierw trzeba się jednak jakoś dostac z Listwianki do oddalonego o 70 kilometrów Irkutska, bo stamtąd rusza nasz pociag. Mozna dostać się tam marszrutką za około 200 rubli, i właśnie z takiego rozwiązania skorzystaliśmy. Pojazd okazał się pełen młodych miłosnikow mocniejszych trunkow, jednak nikt zbytnio na nas nie zwracał uwagi.

O 22 08 startujemy. Pociągi w Mongoli nie mają trzeciej klasy, jazda drugą była wreszcie jakąś namiastką luksusu: zamykane przedziały i w ogóle standard pociągu o niebo wyższy od rosyjskiego. Bardzo mało podróżnych - właściwie tylko turyści z innych krajów, od Tajlandi poprzez Niemcy po Hiszpanię. Nasz szef Piotr poczuł w sobie w trakcie podrózy zew integracji calego wagonu. Poszło mu to wręcz świetnie, po połowie dnia wszyscy znali jego i przy okazji nas :)

Granica Rosyjsko-Mongolska w miejscowosci Nauszki. Pociąg staje na 2 godziny, pasażerowie mogą wyjść zwiedzać miejscowość która ma jedną ulicę i dwa małe sklepiki. Odprawa paszportowa w pociągu trwa kolejną godzinę, dwie dalsze czekamy na dokumenty. Wiaze sie to z tym,ze toaleta zamknięta na całe pięć godzin.

Łącznie podróż trwała dwa dni, a właściwie dwie noce i jeden dzień. Opuszczamy pociąg o szóstej rano. Jak tu się dostać do hotelu? Na dworcu oczywiście szybko znalazł się chętny do podwiezienia za 300 rubli - jedziemy. Na miejscu obudzona obsługa hotelu nie mogla pojąć czego od nich chcemy, ale jakoś w końcu się rozlokowaliśmy, ucieszeni że nie musieliśmy - tak jak w Rosji - czekać do południa na początek doby hotelowej.

Przed podróżą czytałem, że Ulan Bator to najnudniejsza i najbrzydsza stolica świata. Absolutnie nie mogę się z tym zgodzić. Zwiedzanie zaczelismy od placu Suche Batora. Miejsce ktore robi wrazenie wielkoscia i pomnikami. Na miejscu prawie trwala jakas uroczystosc ,ktora wygladala na propagandowa. Po jej zakonczeniu Marcin chcial na sekunde usiasc do fotki na kamiennych schodkach ale po chwili nie wiadomo skad zjawil sie straznik i kazal mu podniesc tylek. :)

Miasto imponuje nowymi wieżowcami, tak ukończonymi jak i w trackie budowy. W miescie jest też wiele swiatyn ktore w sasiedztwie z budynkami wygladaja bardzo ciekawie. Mozna dlugo chodzic ulicami stolicy i nie nudzic sie. Mysmy zaliczyli jeszcze wejscie na wzgorze z ktorego rozciagal sie piekny widok na okolice. (Kierunek na park rozrywki )
Widoki naprawde niesamowite. Jest tam taras widokowy. A w poblizu kolejne pomniki. Jeden to chyba jakis pomnik wdziecznosci bo na cokole jest wystawiony czolg,,drugi to jakas ozłocona osoba na postumencie. Przykro mi ale nie wiem kto to

A propos widoku - będąc w Mongolii warto zwrócić uwagę na ruch uliczny. Z trzech milionów mieszkańców kraju połowa żyje w stolicy, ruch samochodowy jest tak duży, że auta mogą jeździc co drugi dzień. Trudno opisać to, co wyrabia się na drogach. Tam nie istnieją żadne przepisy ruchu drogowego , można robć wszystko i to pod okiem policji.

Sklepy doskonale zaopatrzone - w tym w produkty z Polski - ceny podobne jak w kraju, ani tansze ani drozsze. Odnośnie bezpieczenstwa - o 23 zabrakło nam napoju wytwarzanego z chmielu i razem z Marcinem ruszyliśmy w poszukiwaniu sklepow, by uzupelnic ten niedobór. Nic złego nas po drodze nie spotkało, a ze zdziwieniem zobaczylismy, że plac na ktorym nie mozna bylo usiasc jest pelen rowerzystow, ludzi jezdzacych na czym sie tylko dalo . Robilo to dosc niesamowite wrazenie
W ciagu dnia wogole nie czulismy sie w jakikolwiek sposob zagrozeni. Moze dlatego ze bylismy w sile trzech mezczyzn. A slyszelismy i czytalismy jak niebezpiecznym miastem jest stolica
W Mongoli byliśmy dwa dni. Przez ten czas nie spotkaliśmy nigdzie żadnych Europejczyków. Język angielski jest tam raczej mało znany i używany.

Drugi dzień chcieliśmy przeznaczyć na zwiedzanie parku narodowego Gorchi-Tereldz. Do roli kierowcy i przewodnika zgłosił się nasz kierowca z dworca - i tutaj ostrzeżenie. Umówiliśmy się z nim na 3000 rubli za wszystko. W dzień wyjazdu nie byl zbytnio zadowolony musząc podpisać się pod tą kwotą na kartce papieru, później okazało się dlaczego.

Do parku ze stolicy jest jakaś godzinka drogi. Przy okazji wycieczki warto zobaczyć też najwyzszy pomnik Dżyngis-chana w Mongoli - rzeczywiście ogromny i położony niezbyt daleko od parku. Windą można wjechać na samą górę (konia). Piękne widoki. Sam park też piękny: blok skalny w kształcie zółwia, krajobrazy którymi naprawdę można się zachwycić. Jest tez maleńka swiątynia , ktora koniecznie trzeba zobaczyc

Właśnie kiedy zwiedzaliśmy świątynię, w małej restauracji przygotowano dla nas , wczesniej zamowiony posiłek. Polecam pierożki ”Buzzy“ - podobne do gruzinskich “Chinkali” oraz placki - nazwę podam fonetycznie, wymawia się ją “huuszurr”. Wszystko to z mięsem baranim - smakuje wybornie. Cena dla 3 osób... no wlaśnie, tu blysnął nasz kierowca, ktory przybiegl z informacją, że już za nas zaplacił 32 dolary. Ja widzialem, że mielismy za wszystkich zaplacic 15. To byl dzien Piotra, który powiedział, że sponsoruje nam ten wyjazd. Mowię: Piotr on Cię kantuje w żywe oczy. Piotr to czlowiek-dusza, nie chcial psuć nastroju i odpuścil. Njagorsze bylo to ,ze Piotr tak dbal o tego czlowieka ,troszczyl sie o niego ,a on odplacil mu sie oszukujac go. Uwaga na takie zwyczaje: nie pozwólcie kierowcy placic rachunkow za waszymi plecami. Dodam tylko, ze z tym miejscowym biznesmenem mozna sie bylo dogadac w jezyku rosyjskim.

Na drugi dzien w pociagu spotkalismy znajomych z Tajlandii. Powiedzieli nam, ze rowniez jechali z tym samym kierowcą do tego samego parku i on podniosl im cene z umowionych trzech tysięcy do czterech.

Ta cala przygoda to tylko wstep do tego co potrafia handlowcy w Pekinie. ale to juz nastepnym razem.
Cdn

Zdjęcia

MONGOLIA / - / Ulan Bator / Plac Suche BatoraMONGOLIA / - / Ulan Bator / Centrum Ulan BatorMONGOLIA / - / Ulan Bator / Panorama Ulan BatorMONGOLIA / - / Swiatynia  Gorchi-Tereldż / Park Gorchi-TereldżMONGOLIA / - / Park narodowy Gorchi-Tereldż / Park Gorchi-TereldżMONGOLIA / - / Park narodowy Gorchi-Tereldż / Park Gorchi-TereldżMONGOLIA / - / Ulan Bator / SwiatyniaMONGOLIA / - / Obok parku Gorchi-Tereldż / Pomnik Dżyngis-chana

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl