Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Na Dachu Świata > TYBET


Borneo85 Borneo85 Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie TYBET / TYBET / Kolej transtybetańska / TYBETNikt nie wątpi, że życie na dachu świata nie należy do łatwych ... Jednak na przekór wszystkim przeciwnością Tybetańczycy zasiedlili olbrzymie połacie tego najwyżej na świecie położonego kraju.

Życie na dachu świata nie należy do łatwych. Ciężki klimat, jałowa nieurodzajna gleba i ekstremalne wysokości czynią tą część Ziemi wyjątkowo nieprzyjazną dla człowieka. Dodatkowo warunki geograficzne skutecznie izolują region od sąsiednich krain utrudniając wymianę handlową i rozwój. Jednak na przekór wszystkim przeciwnością Tybetańczycy zasiedlili olbrzymie połacie tego najwyżej na Świecie położonego kraju.

Karawana ośmiu samochodów terenowych z napędem 4x4 powoli i mozolnie pokonuje serpentyny szutrowej drogi wspinając się na coraz większą wysokość. Co jakiś czas zatrzymuje się z powodu zwężenia lub blokady. Kolejne osuwisko lub nigdy nie kończące się na tej drodze remonty. W czasie długich postojów można oddalić się od samochodów i podziwiać widowiskową scenerię doliny którą wije się „droga przyjazni“ łącząca Nepal z Tybetem.

Zdjęcia: Kolej transtybetańska, TYBET, TYBET, TYBET
Kolej transtybetańska, TYBET, TYBET, TYBET



Jestem w trakcie podróży do Lhasy. Z powodów formalnych trasę tą pokonać można tylko w zorganizowanej grupie. Władze chińskie w Kathmandu wydają jedynie wizy grupowe- moja grupa liczy...1 osobę...

Po kilku godzinach ciągłej jazdy w górę i przekroczeniu linii niewielkich obłoków pojawiają się pierwsze śnieżnobiałe himalajskie szczyty. Z przełęczy LalungLa (5050m n.p.m) rozpościera się niesamowity, trudny do opisania widok na pasmo Himalajów. Najwyższy łańcuch górski na Ziemi wydaje się byc na wyciągnięcie ręki. Rząd śnieżnobiałych ośmio i siedmiotysięczników majestatycznie zajmuje całą linie horyzontu.
Po przeciwnej stronie rozciąga się najrozleglejszy płaskowyż Świata - Wyżyna Tybetańska. Zajmuje powierzchnie 2,5 mln km kw i wznosi się na średnią wysokość 4000 – 5000 m n.p.m.

Jej granice z wszystkich stron stanowią wyranie zarysowane potężne łańcuchy górskie m.in.
Himalajów, Karakorum, Kunlun Shan i Hangduan Shan tworzące barierę klimatyczną i komunikacyjną dla regionu.

Południowa część Tybetu której oś stanowi dolina Brahmaputry wraz z jej szerokimi dopływami jest najbardziej przyjazna dla człowieka. Niemal cały obszar uprawny skupia się właśnie tutaj podobnie jak większa część ludności (0,5% pow). Klimat jest stosunkowo łagodny a ilość opadów jest wystarczająca dla potrzeb rolnictwa. Doliny rzek porastają rzadkie niskopienne lasy i zarośla.

Zdjęcia:  Przełęcz Lalungla 5050m npm, TYBET, TYBET, TYBET
Przełęcz Lalungla 5050m npm, TYBET, TYBET, TYBET



Wschodnia część Wyżyny Tybetańskiej to przede wszystkim głębokie miejscami na 2000 metrów przełomy i doliny rzeczne. Swój początek biorą tutaj m.in Mekong i Jangcy. Klimat jest zdecydowanie wilgotniejszy a roślinność bujniejsza i bardziej zróżnicowana.

Zachodnia połowa regionu ma charakter pustyni wysokogórskiej. Występują tu liczne lodowce, bezodpływowe doliny i słone jeziora. Kontynentalny klimat, niskie opady i brak roślinności sprawiają że ta część Tybetu jest niemal nie zamieszkana.

W południe zatrzymujemy się na posiłek w niewielkiej miejscowości Tingri położonej na wysokości ok 4300m n.p.m. Wioska składa się z kilkudziesięciu domostw zbudowanych w charakterystycznym unikalnym Tybetańskim stylu. Niewielkie jednopiętrowe budynki z miejscowej cegły bądz kamienia najczęściej pomalowane są na biało z czarnymi obwódkami wokół okien i czerwonymi drzwiami. Zewnętrzne ściany często obklejone są wysuszonym krowim łajnem które stanowi ocieplenie domu i służy jako opał. Na płaskich dachach gromadzi sie zapasy drewna i chrustu. Pomiędzy budynkami po wąskich zakurzonych uliczkach wałęsają się krowy, owce a czasem nawet jaki.

Ludzie zasiedlili tereny Wyżyny już w paleolicie. Przodkowie Tybetańczyków wywodzą się z koczowniczych ludów Qiangów które przywędrowały tu z północy. Obecnie zdecydowana większość prowadzi osiadły tryb życia a jedynie niewielki procent populacji żyje jako wędrowni pasterze i myśliwi. Pozostali trudnią się hodowlą jaków, kóz, owiec i wielbłądów oraz uprawą głównie jęczmienia i pszenicy.

Zdjęcia: Gzdzieś w drodze, TYBET, TYBET, TYBET
Gzdzieś w drodze, TYBET, TYBET, TYBET



Przez wieki społeczeństwo tybetańskie było silnie uwarstwione a do połowy XX wieku panował tu system feudalny rodem ze średniowiecznej Europy.
Niezwykle ograniczony areał ziemski doprowadził do powstania zjawiska poliandrii czyli małżeństwa kilku mężczyzn - z reguły braci - a jedną kobietą. Radzono sobie w ten sposób z potrzebą zachowania ziemi w rodzinie.

Kolejny postój robimy na przełęczy GyatchuLa (5220m n.p.m). Krajobraz zdecydowanie bardziej monotonny - po horyzont ciągną się suche jałowe pozbawione roślinności wzgórza. Wszystkim doskwiera przejmujące zimno. Większość z kilkunastu uczestników wyprawy cierpi na chorobę wysokościową. Niedający się niczym pokonać ból głowy i problemy z równowagą to tylko część objawów.

Po pokonaniu kilkudziesięciu kilometrów mijamy znak drogowy „Pekin 5000km“. Szosa jest już w dużo lepszym stanie, jest wyasfaltowana i biegnie wzdłuż szerokiej doliny. Po południowej stronie cały czas widoczny jest masyw Mount Everestu. W całej okolicy rozsiane są niewielkie wioski czasem nawet pojedyncze gospodarstwa otoczone przez poletka jęczmienia.
Kilkukrotnie mijamy przydrożnych sprzedawców kumysu z zadowoleniem wystawiających języki. To tutejszy sposób pozdrawiania.

Zdjęcia: Przełęcz Kambala, TYBET, TYBET, TYBET
Przełęcz Kambala, TYBET, TYBET, TYBET



Dalej trasa prowadzi na przełęcz KambaLa (4990m n.p.m) Zapierający dech w piersiach widok na turkusowe wody jeziora Yamdrok oraz panorama doliny Brahmaputry pozwalają na chwilę zapomnieć o zmęczeniu i trudach podróży.

Jeszcze przed miastem Szigatse zatrzymujemy się przy policyjnym punkcie kontrolnym. Każdy kto chce przejechać dalej musi okazać dokumenty; paszport, wizę lub pozwolenie na wjazd do Tybetu. Nie wiem co to za służby ale zaskakująca dla mnie jest obecność Tybetańczyków w chińskich mundurach.

Tybet jako państwo od ponad pół wieku pozostaje pod chińską okupacją. Po inwazji w roku 1951 komunistycznej armii Chin a następnie po krwawym stłumieniu powstań w 56 i 59 roku ustanowiono tu Tybetański Region Autonomiczny który jednak swoim zasięgiem nie objął całego historycznego Tybetu. Przeprowadzenie reformy rolnej było równoznaczne ze zniszczeniem podstaw porządku społecznego. Dalejlama uciekł za granice a tysiące opornych umieszczono w obozach lub zamordowano.

Zdjęcia: Tybet, TYBET, TYBET, TYBET
Tybet, TYBET, TYBET, TYBET



Kulminacją wyniszczania Tybetańskiej kultury i tożsamości był rok 1966 kiedy wraz z wybuchem Rewolucji Kulturalnej oddziały Czerwonej Gwardii splądrowały i zniszczyły prawie wszystkie z kilku tysięcy klasztorów. Próbowano wymazać wszelkie przejawy Buddyzmu.
Uważa się że obecnie panuje okres politycznej odwilży. Część klasztorów odbudowano inne zostały wyremontowane. Pozwolono wrócić do nich mnichom. Władze zezwoliły także na odprawianie praktyk religijnych oraz naukę języka i pisma Tybetańskiego w szkołach.

W trzecim dniu podróży przez Tybet docieramy do Lhasy. Miasto położone na wysokości 3600m n.p.m to historyczna stolica kraju. Jest również najważniejszym węzłem komunikacyjnym i ośrodkiem przemysłowym Tybetu. Mimo tego że Lhasa zamieszkana jest w większości przez miejscową ludność Tybetańską - ponad 80% - wyraznie zarysowuje się granica pomiędzy chińską częścią miasta a historyczną Tybetańską. Wysokie budynki ze szkła i betonu zdecydowanie kontrastują z typową dla tego regionu zabudową.

W Lhasie i jej okolicy znajduje się kilka ważnych dla wyznających lamaizm Tybetańczyków ośrodków kultu.
Lamaizm inaczej buddyzm Tybetański wywodzi się z tradycyjnego buddyzmu który przywędrował tu z Indii w VII wieku. Kilka wieków pózniej powstała tzw szkoła Żółtych Czapek czyli reformatorska lina buddyzmu która zaczęła odgrywać wiodącą role w religii i państwowości.

Zdjęcia: Pałac Potala, TYBET, TYBET, TYBET
Pałac Potala, TYBET, TYBET, TYBET



Podstawowe cechy lamaizmu to przede wszystkim ważna rola Lamów którzy sprawują władzę zarówno duchowną jak i świecką. Bardzo rozbudowany rytuał, ogromna liczba bóstw i wpływy starej religii Bon to kolejne wyznaczniki buddyzmu Tybetańskiego. Ponadto siłą rzeczy w Tybecie nie mógł obowiązywać zakaz jedzenia mięsa.

Niezwykle duża liczba klasztorów jakie przez wieki powstawały w tym państwie w połączeniu z władzą i autorytetem Lamów dały im dominującą rolę w społeczeństwie. To z kolei sprawiło że prawie zawsze Tybet miał charakter państwa teokratycznego. Do lat 40 XX weku niemal 40% męskiej części populacji należało do stanu duchownego!

Spacerując po Lhasie trudno nie zauważyć dużej liczby pielgrzymów którzy wędrują czasem całymi tygodniami z odległych obszarów Tybetu do najważniejszych miejsc kultu dla każdego Tybetańczyka- świątyni Johor i pałacu Potala.

Pielgrzymi tradycyjnie trzykrotnie okrążają budowlę klasztoru Johor zgodnie z wskazówkami zegara. Najbardziej gorliwi po przejściu trzech kroków padają na ziemię, powstają i mrucząc słowa modlitwy po kolejnych trzech ponownie upadają w ten sposób pokonując dystans wokół świątyni. W oczy rzuca się wygląd przybyłych z prowincji pątników. Często w brudnych, poszarpanych tradycyjnych strojach i tanich chińskich tenisówkach.

Pałac Potala zajmujący centralne miejsce w Lhasie to zamek, klasztor i pałac władców Tybetu jednocześnie. Trzynastokondygnacyjna monumentalna budowla przyklejona jest do zbocza Hangshan – Czerwonej Góry. Idealnie wkomponowana w miejscowy krajobraz sprawia wrażenie jak gdyby stała tu od zawsze.

To największy kompleks pałacowy na świecie – 360 tys m².
Niespełna dwugodzinne zwiedzanie dziesiątek komnat, świątyń i dziedzińców znajdujących się na różnych poziomach ze względu na wysokość wydaje się być ekstremalnym wysiłkiem.

Kiedyś w sąsiedztwie Potali dokonywano tradycyjnych powietrznych pochówków. Ciało zmarłego wystawiano na pożarcie drapieżnym ptakom i psom.

Równie interesującym miejscem w Lhasie jest dzielnica muzułmańska. Część Tybetańczyków jest wyznawcami islamu.

Tybet opuszczam koleją. Jest to możliwe od 2006 roku kiedy to kosztem 5 mld $ ukończono trwającą pięc lat budowę trans-tybetańskiej linii kolejowej z Lhasy do Golmud.
Uważna za arcydzieło sztuki inżynieryjnej jest najwyżej na Świecie położonym szlakiem kolejowym - 70% trasy biegnie powyżej 4500m n.p.m (w najwyższym punkcie 5072m ).
Kolej Tybetańską przez pięć lat budowało blisko 200 tys. robotników borykając się z ekstremalnymi warunkami atmosferycznymi i wysokościami. Szacuje się że śmierc poniosło ponad 100 osób jednak władze w Pekinie twierdzą że nikt nie zginął w trakcie prac.

Przy budowie tej kolei zastosowano wiele nowatorskich rozwiązań. Znaczna część torów biegnie po wiecznej zmarzlinie. Aby zapobiec rozmarzaniu gruntu w ziemię wbito tysiące specjalnych rur wypełnionych płynnym azotem lub amoniakiem.

Skonstruowanie 600 mostów i wiaduktów było kolejnym wyzwaniem. Podpory betonowych filarów wkopano na głębokość 20 m. W nasypach kolejowych umieszczone zostały puste rury
o dużej średnicy aby powietrze wewnątrz nich pełniło funkcję izolatora. Na trasie znajduje się również najwyżej na Świecie wydrążony tunel kolejowy(4905m.n.p.m).

Trasa z Lhasy do Pekinu liczy nieco ponad 4000km(w tym 1142km przez Tybet) pokonanie której zajmuje prawie 48 godzin.
Wagony są wygodne i ogrzewane. Do przedziałów wpuszczana jest specjalna mieszanka tlenu pomagająca złagodzić skutki choroby wysokościowej a odpowiednie szyby chronią przed podwyższonym promieniowaniem ultrafioletowym.

Podróż koleją to chyba najwygodniejszy sposób na obserwacje tybetańskiej scenerii – jałowej, surowej i niegościnnej dla człowieka.

Zdjęcia

TYBET / TYBET / Kolej transtybetańska / TYBETTYBET / TYBET /  Przełęcz Lalungla 5050m npm / TYBETTYBET / TYBET / Gzdzieś w drodze / TYBETTYBET / TYBET / Przełęcz Kambala / TYBETTYBET / TYBET / Tybet / TYBETTYBET / TYBET / Pałac Potala / TYBET

Dodane komentarze

[fb] Justyn Bronowski dołączył
08.01.2016

[fb] Justyn Bronowski 2016-01-08 06:34:47

Różne języki są zbyt miło przyjąć za pewnik, zwłaszcza japońskiego i istnieje wiele osób wciąż się freak out, gdy mają mówić. Akt Nauczyciel szybko! jest to oczywiście niesamowite kroki mogły. Dołącz Preply Praca dla Nauczycieli japońskiego Warszawa www.preply.com/pl/warszawa/oferty-pracy-dla-nauczycieli-języka-japońskiego

Borneo85 dołączył
15.12.2015

Borneo85 2016-01-05 17:57:44

To jest prosty artykuł a nie praca naukowa. Nie znam badań na ten temat a pisząc tekst opierałem się na ogólnodostępnej wiedzy encyklopedycznej (nie mylic z Wikipedią)...
Z powodu dużych rozbieżności w źródłach celowo nie podawałem konkretnych liczb.
Główne klasztory ocalały dlatego napisałem "prawie wszystkie zniszczono"

A co do kulejącej pisowni to cytując Kazika "...chociaż studiów nie skończyłem
Jak prezydent Kwaśniewski..." hahaha
P.S
piszemy "Prawie wszystkie " a nie "Przwie wszystkie"

Pozdrawiam


Golik dołączył
06.02.2013

Golik 2016-01-05 12:02:54

Interesowała mnie skala zniszczeń okresu Rewolucji Kulturalnej w Tybecie, dlatego proszę o Twoje źródło dotyczące liczby klasztorów. "Przwie wszystkie" jest mało preceyzyjne i nieco przesadzone - główne klasztory się ostały (w przeciwieństwie do np. Mongolii Wewnętrznej). Szukałam tez liczby klasztorów - kilka tysięcy to dość dużo (np. w Mongolii Zewnętrznej było ich około tysiąca), ale to możliwe. Jakie to były szacunki (bywają rozbieżne, wiadomo, ale jestem ciekawa, jakie znasz badania). I, wybacz, razi brak znajomości zasad polskiej pisowni.

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl