Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

NEPAL 2015 > NEPAL


nitkaska nitkaska Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie NEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / Są takie miejsca, dla których łamiemy zasadę "nigdy nie wracam w to samo miejsce" ;-) Poczytajcie więc w jakim kraju zakochała się Nitkaska.

Od znajomych często słyszę pytanie, do którego z krajów chciałabym wrócić. Od mojego pierwszego pobytu w Nepalu niezmiennie odpowiadałam, że to właśnie w tym miejscu zakochałam się kilka lat temu. Postanowiłam więc złamać zasadę nie wracania w odwiedzone raz miejsca i trochę na wariata połączyłam wyprawę do Chin z powrotem do Nepalu :)

Zdjęcia: Bhaktapur, Dolina Kathmandu, "to nadal nasz dom...", NEPAL
Bhaktapur, Dolina Kathmandu, "to nadal nasz dom...", NEPAL



Planowałam więc dzień po dniu, ciesząc się z podjętej decyzji, aż do kwietniowego trzęsienia ziemi… Wielu znajomych przestrzegało mnie przed wyjazdem w to miejsce, straszyli mnie wstrząsami wtórnymi, dla mnie jednak było czymś oczywistym że podróż się odbędzie. Postanowiłam zebrać w szkole w której pracuję trochę artykułów szkolnych, maskotek, słodyczy, z przeznaczeniem dla dzieci z jednej ze zniszczonych w kwietniu wiosek. Była to rodzinna wioska naszego przewodnika, to z nim miałam udać się na dwudniowy trek, żeby osobiście przekazać to co zebrałam od moich uczniów.

Zdjęcia: Kathmandu, Dolina Kathmandu, Budujemy nowy dom, NEPAL
Kathmandu, Dolina Kathmandu, Budujemy nowy dom, NEPAL



Po jednym popołudniu spędzonym w hostelu w Kathmandu na krótkim odpoczynku po podróży do Nepalu z Kunmingu, stolicy Yunnanu w Chinach, zaplanowany był wyjazd do Pokhary.

W Pokharze jest przepiękny widok na Himalaje, moja podróż jednak przypadła na porę monsunów więc szczyty schowały się skutecznie za chmurami… Poza tą atrakcją, moim skromnym zdaniem w Pokharze nie ma zbyt wielu miejsc do zwiedzania, można tu jednakże spędzić dwa, trzy dni nie nudząc się.
Jednym z miejsc wartych odwiedzenia jest Stupa Pokoju, nowa świątynia, wybudowana w latach dziewięćdziesiątych przez Japończyków. Stąd przy sprzyjającej pogodzie Masyw Annapurny oraz na Masyw Dhaulagiri.
Niedaleko Stupy Pokoju znajduje się głęboki lej krasowy zwany wodospadami Dewi (30 rupii). W pobliżu są też jaskinie Gupteshwor Mahadev. Można odwiedzić miejscowe muzeum narodowe. Główną atrakcją jest Jezioro Fewa (Phewa Tal), można wynająć łódź "z obsługą". Łódź płynie na wyspę, na której jest mała świątynia, poza tym opływamy jezioro i wracamy do przystani. Jeśli jesteśmy w miesiącach X - IV mamy duże szanse na piękne widoki odbijających się w jeziorze szczytów Himalajów. Można pojechać do jakiegoś położonego kilkaset metrów nad Pokharą hotelu, aby podziwiać o zachodzie i wschodzie słońca okoliczne szczyty Annapurny i Machapuchare.

Zdjęcia: Bhaktapur, Dolina Kathmandu, Była brama..., NEPAL
Bhaktapur, Dolina Kathmandu, Była brama..., NEPAL



Jeśli pogoda sprzyja, to za całkiem przyzwoitą kwotę ok. 70$ można też polatać paralotnią wśród niższych szczytów z widokiem na te wysokie.
Ja pojechałam do Sarangkot, nietety, lało jak to w porze monsunu, ulewa skutecznie zniwelowała moje marzenia o widoku na Himalaje:(
W sumie Pokhara mnie rozczarowała, ale po poprzednim pobycie w Nepalu nie odwiedziłam jej i bardzo tego żałowałam, teraz więc strata została nadrobiona. Jeśli kogoś interesują zakupy odzieży i sprzętu sportowego to w Kathmandu większy wybór i ceny niższe.

Zdjęcia: Swayambunath - Świątynia Małp, Kathmandu, Na szczęście stoi:), NEPAL
Swayambunath - Świątynia Małp, Kathmandu, Na szczęście stoi:), NEPAL



Po powrocie do Katmandu najpierw odwiedziłam Świątynię Dakshinkali, położonej 22 km od Katmandu. To jedna z głównych świątyń poświęconych bogini Kali w Nepalu, w Świątyni dwa razy w tygodniu (we wtorki i soboty) składane są ofiary ze zwierząt ku czci bogini Kali.

Do najważniejszych zabytków Kathmandu należą Pashupatinath Temple, Kathmandu Durbar Squre (m.in. pałac królewski Hanuman Doka), Patarn Durbar Square, Bhaktapur oraz stupy Swayambhu i Bodnath.

Zdjęcia: Kathmandu, Bodnath (nep. Bauddhanāth), Dolina Kathmandu, Obdudowa powoli, ale trwa:), NEPAL
Kathmandu, Bodnath (nep. Bauddhanāth), Dolina Kathmandu, Obdudowa powoli, ale trwa:), NEPAL



W najbliższej okolicy hostelu Stupa Guest House z jednej strony mamy bazar z różnymi działami, warto poświęcić na łażenie po jego uliczkach ze dwa dni. Pomiędzy straganami stupy, świątynie, miejsca nie pokazywane turystom. Tu kupicie najtańsze LASSI (nepalski jogurt - marzenie!!!!) za cenę kilku rupii, można tez wypatrzeć trociczki takie dla lokalesów, można podpatrzeć codzienne życie Nepalczyków.
Z drugiej strony mamy Thamel z masą sklepików z podróbami odzieży sportowej (mnóstwo kurtek puchowych "znanych firm", koniecznie trzeba zrobić rozeznanie, bo rozpiętość cen ogromna, no i należy targować się do bólu!), można kupić świetny plecak, ale za naprawdę dobry trzeba zapłacić od 100$, poza tym śpiwory, wkłady do śpiworów, mydło i powidło dla turysty.
Na Thamelu polecam świetną knajpkę YAK, tanio, jedzenie bardzo dobre i szybko podane. Pierożki MOMO w różnych wersjach - OBOWIĄZKOWO!!!

Zdjęcia: Kathmandu, Dolina Kathmandu, oczekiwanie..., NEPAL
Kathmandu, Dolina Kathmandu, oczekiwanie..., NEPAL



Po wizycie w tej świątyni przyszła kolej na wyjazd do Dhulikhel.
Pojechaliśmy tam, ponieważ miało to być miejsce wypadowe na krótki trek do wiosek, w tym do rodzinnej wioski naszego przewodnika (o czy wspomniałam wcześniej). Niestety, w Dhulikhel złapał nas strajk generalny i nie jeździły żadne autobusy, tak więc plan nie miał szans na realizację. Zamiast na trek wybrałam się z naszym Jhamką na spacer na pobliską górę, gdzie po pokonaniu tysiąca schodów dotarliśmy do miejscowej świątyni bogini Kali. Sama świątynia malutka, ogrodzony kamień z wykutym wizerunkiem bogini, ale spacer świetny, po drodze kolejne ołtarzyki z bóstwami oraz innymi wizerunkami bogini Kali. Na samej górze poza "świątynią" rozciąga się widok na całą okolicę oraz na Himalaje (oczywiście w porze bardziej przyjaznej...). Głównie dla właśsnie tych widoków przybywają do Dhulikhel turyści.

Zdjęcia: Swayambunath - Świątynia Małp, Kathmandu, Prace porządkowe, NEPAL
Swayambunath - Świątynia Małp, Kathmandu, Prace porządkowe, NEPAL



Wracając z tego ok. trzygodzinnego spaceru mija się wspaniałą, ogromną figurę Buddy, niestety mocno uszkodzoną podczas trzęsienia ziemi. Bramy wiodącej do Buddy, wtedy zamkniętej na amen pilnuje babcia, sprzedająca tu wodę i chipsy. Wstęp za bramę byłby niemożliwy, gdyby nie dar przekonywania Jhamki:)
Na koniec spaceru poszliśmy do starej części miasteczka. Klimat niesamowity, tu turyści nie docierają więc można się pogapić na codzienne życie mieszkańców. Wiele pięknych budynków w podobnym stylu do tych z Bhaktapur, niestety trzęsienie ziemi tu także dokonało bardzo wielu zniszczeń:(

Zdjęcia: Nepal, Sadhu, NEPAL
Nepal, Sadhu, NEPAL



Po Dhulikhel polecam poruszać się piechotą. Do okolicznych wiosek najpierw lokalnym autobusem, potem trek.
Powrót do Kathmandu był znacznie utrudniony, ze względu na strajk generalny. Jhamce jakimś cudem udało się znaleźć taksówkarza, który podjął się dowieźć nas do Kathmandu za cenę 2000 rupii (trwało to ok. 40 minut do samego hostelu). Koleś ryzykował dużo, bo manifestanci takich łamistrajków potrafili pobić, a auto zniszczyć. Gdy dojechaliśmy do drogi wyjazdowej z miasteczka zastaliśmy blokadę, jeden z manifestantów widząc nas podszedł z kijem… Naprawdę w miałam wtedy niezłego pietra! Na szczęście Nepalczycy traktują turystów bardzo dobrze, stosując się do rządowego apelu. Strajkujący Nepalczyk widząc dwie turystki natychmiast wydał polecenie przepuszczenia naszej taksówki. Ufff... W ten sposób bezpiecznie dotarliśmy do Kathmandu.

Zdjęcia: Bhaktapur, Dolina Kathmandu, Stoją wbrew prawom fizyki..., NEPAL
Bhaktapur, Dolina Kathmandu, Stoją wbrew prawom fizyki..., NEPAL



Tym razem miałam czas na zwiedzanie Kathmandu, Patanu i Bhaktapur.
Nie unikajcie kupna biletów! Pieniądze co prawda w większości trafiają do skorumpowanych polityków, ale część jednak jest przeznaczona na odbudowę zabytków po skutkach trzęsienia ziemi. No a poza tym kontrolerzy po cywilnemu zaczepiają turystów i sprawdzają bilety, w razie ich braku konsekwencją jest wizyta na policji. Niefajne doświadczenie... Dlatego też polecam aby każdy miał przy sobie swój bilet.

Zdjęcia: Pokhara, NEPAL CENTRALNY, Stupa Pokoju, NEPAL
Pokhara, NEPAL CENTRALNY, Stupa Pokoju, NEPAL



W obrębie Kathmandu:
- stupa Swayambhunath - mówi się o niej też "Świątynia małp", ze względu na ogromną ilość tych zwierząt w tym miejscu. Zniszczona bardzo po trzęsieniu ziemi, tym niemniej zdecydowanie warto poświęcić na tę stupę minimum dwie - trzy godziny;
- Pashupatinath Temple, przeznaczyłabym na to miejsce minimum trzy godziny, po wejściu do strefy koniecznie trzeba na samej górze obejrzeć zespół stup, potem oczywiście ghaty i świątynie wzdłuż rzeki Bhagmati. Poszukajcie sadhu którzy tam mieszkają, są znani na całym świecie i obfotografowani w milionach odsłon:) To im zawiozłam zdjęcia, zrobione podczas pierwszego pobytu w Nepalu:)
Z Pashupatinath Temple polecam udać się do stupya Boudhanath;
- stupa Boudhanath. Przeznaczyłabym na to miejsce też ze trzy godzinki, można usiąść w jednej z knajpek mającej taras na dach i popatrzeć na życie wokół stupy, trzeba przejść dookoła stupy wraz z modlącymi się Nepalczykami, można zajrzeć do jednego z miejsc, gdzie maluje się mandale, pozaglądać do sklepików rozmieszczonych dookoła stupy;
- na koniec w samym Kathmandu wizyta na Durbar Sauer. Można tu spędzić pół dnia, koniecznie trzeba wejść na teren pałacu bogini Kumari, zajrzeć w każdy zakątek. Jeśli komuś się spieszy, to niech przeznaczy na Durbar minimum 2 godziny.

Zdjęcia: Bhaktapur, Dolina Kathmandu, Tę ulicę tak zapamiętałam sprzed trzęsienia, NEPAL
Bhaktapur, Dolina Kathmandu, Tę ulicę tak zapamiętałam sprzed trzęsienia, NEPAL



Poza tym oczywiście koniecznie trzeba odwiedzić Patan (czyli Lalitpur).
Wejście na teren Patanu był o dziwo bezpłatny, jedynie wstęp do muzeum mieszczącego się na terenie Pałacu Tysiąc Okien był płatny.
Patan to właściwie część Kathmandu, tyle, że leży po drugiej stronie rzeki Baghmati. Miejsce bardzo ucierpiało podczas trzęsienia ziemi, jednakże klimat pozostał. Warto usiąść na tarasie jednej z knajpek i popatrzeć na toczące się życie na dole, tak samo zresztą, jak w stupie Boudhanath.
W samym Kathmandu, w tym ścisłym centrum w okolicach Thamelu skutki trzęsienia ziemi widoczne są na każdym kroku, w niektórych miejscach wygląda to wręcz dramatycznie... Patan zniszczony bardzo, Durbar Square także, Świątynia Małp też :(
Niestety, pomoc trafia oczywiście nie do tych, którzy jej potrzebują najbardziej, na dodatek ceny mieszkań pod wynajem poszybowały w górę, no łatwo mieszkańcom Kathmandu nie jest… O samej odbudowie zabytkowych miejsc nie ma co mówić, nie wiadomo kiedy to nastąpi. Ja sama czarno to widzę:( Ale sami Nepalczycy są nadal pogodnymi, cudownymi ludźmi patrzącymi optymistycznie w przyszłość.

Zdjęcia: Bhaktapur, Dolina Kathmandu, życie z ruinami w tle :(, NEPAL
Bhaktapur, Dolina Kathmandu, życie z ruinami w tle :(, NEPAL



Ostatnim odwiedzonym punktem było dla mnie najpiękniejsze miejsce w Nepalu, czyli Bhaktapur. Polecam spędzić tu cały dzień. Tu też najfajniejsze zakupy pamiątek, kupiłam np piękną mandalę wykutą w miedzi.
Bhaktapur ucierpiało najbardziej podczas kwietniowego trzęsienia ziemi, pomimo tego wygląda najlepiej, mieszkańcy porządkują miasto bezustannie i skutecznie.


Zdjęcia: Bhaktapur, Dolina Kathmandu, życie z ruinami w tle :(, NEPAL
Bhaktapur, Dolina Kathmandu, życie z ruinami w tle :(, NEPAL



Nepal zaskoczył mnie mile pod względem cen, to jednakże mogło być spowodowane małą ilością turystów przestraszonych skutkami kwietniowego trzęsienia ziemi. Strach niepotrzebny, Nepal można odwiedzać całkiem spokojnie i mieć gwarancję bezpiecznie spędzonego urlopu. W mojej relacji nie koncentrowałam się na zniszczeniach, te pokazałam na zamieszczonych w galerii „NEPAL 2015” zdjęciach.

Zdecydowanie polecę usługi naszego przewodnika, Jhamki (szalenie sympatyczny oraz pomocny Nepalczyk):
cpjhamk@gmail.com

Zdjęcia: Kathmandu, Dolina Kathmandu, życie z ruinami w tle :(, NEPAL
Kathmandu, Dolina Kathmandu, życie z ruinami w tle :(, NEPAL



Dokładny opis mojej podróży do Nepalu znajdziecie tu:
http://takemytrip.pl/plan-podrozy-12-chiny-nepal-azja

Tam też adresy polecanych hoteli, knajpek, ceny (wstępów, taksówek, hoteli, jedzenia), info dotyczące komunikacji (czym, za ile, jak długo).



Czas spędzony przeze mnie w Nepalu to dwa tygodnie. Na odwiedzenie miejsc z mojej trasy wystarczyłoby 10 dni. Powtórzę, że według mnie Pokharę można sobie darować, ale zna także odmienne opinie, także jest to temat do przemyśleń:) Zdecydowanie zaś obecnie planując wyjazd do Nepalu przeznaczyłabym na ten kraj 15-20 dni i wybrałabym się na jakiś trekking, dzięki czemu odwiedziłoby się także wioski położone u stóp Himalajów.

Zdjęcia

NEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / NEPAL / Dolina Kathmandu / Kathmandu / Budujemy nowy domNEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / Była brama...NEPAL / Kathmandu / Swayambunath - Świątynia Małp / Na szczęście stoi:)NEPAL / Dolina Kathmandu / Kathmandu, Bodnath (nep. Bauddhanāth) / Obdudowa powoli, ale trwa:)NEPAL / Dolina Kathmandu / Kathmandu / oczekiwanie...NEPAL / Kathmandu / Swayambunath - Świątynia Małp / Prace porządkoweNEPAL / - / Nepal / SadhuNEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / Stoją wbrew prawom fizyki...NEPAL / NEPAL CENTRALNY / Pokhara / Stupa PokojuNEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / Tę ulicę tak zapamiętałam sprzed trzęsieniaNEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / życie z ruinami w tle :(NEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / życie z ruinami w tle :(NEPAL / Dolina Kathmandu / Kathmandu / życie z ruinami w tle :(NEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / w oczekiwaniu na odbudowęNEPAL / Dolina Kathmandu / Bhaktapur / w oczekiwaniu na turystów

Dodane komentarze

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2018-06-22 23:23:00

Hm.Camel, do Indii także się wybieram, na południe, bo w Radżastanie byłam. A ten artykulik opowiada o Nepalu, jedynym kraju, do którego mam ochotę wrócić kolejny, trzeci raz :)

Camel dołączył
07.11.2012

Camel 2018-06-22 23:18:57

Piękna podróż, w Indiach jeszcze nie byłem i coraz bardziej tego załuje, zwłaszcza po takim reportażu.

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2017-05-17 10:26:30

dziękuję :) Yakin, chętnie pomogę, jeśli tylko będę mogła :) Pisz na priva!

Yakin dołączył
01.01.2017

Yakin 2017-05-17 02:22:14

Nie wiem dlaczego jakoś wcześniej nie trafiłem na ten artykuł, choć myślałem, że już wszystko na forum wyczytałem o tym kraju :-). Bardzo fajnie się czytało i za miesiąc będę miał okazję skorzystać z porad :-). Tym cenniejszych dla mnie, że też jadę w porze monsunu niestety.

Yakin dołączył
01.01.2017

Yakin 2017-05-17 02:17:44

Nie wiem dlaczego jakoś wcześniej nie trafiłem na ten artykuł, choć myślałem, że już wszystko na forum wyczytałem o tym kraju :-). Bardzo fajnie się czytało i za miesiąc będę miał okazję skorzystać z porad :-). Tym cenniejszych dla mnie, że też jadę w porze monsunu niestety.

Sylwia Lis-Pieper dołączył
04.02.2017

Sylwia Lis-Pieper 2017-05-01 10:11:38

Świetny artykuł ;-) Znajomy z mojego miasta był z grupa osób tego feralnego dnia na trekkingu i podczas trzęsienia ziemi zginęły z 3-4 osoby z grona ekipy, jemu ledwo się udało przeżyć. Ludzie panikowała i nie stosowali się do podstawowych zasad podczas trzęsienia. Przeżył traumę!

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2016-07-23 14:12:24

Jabyrd, dzięki:)

jabyrd dołączył
27.06.2014

jabyrd 2016-07-22 23:58:33

Fajnie piszesz; tak trzymaj; trochę zazdroszczę i pozdrawiam :)

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2016-07-05 10:15:51

Ha, bilety kupione. Będzie Nepal w listopadzie. Z trekiem :)))

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2016-05-29 11:50:37

Lilla, byłam dwa razy i choć wyznaję zasadę nie wracania w te same miejsca, to Nepal odwiedziłabym po raz trzeci... Jednak wrodzony pragmatyzm pozwoli mi na to jedynie wtedy, gdy pojawi się jakaś oszałamiająca promocja :) No, chyba, że do wymarzonego Bhtanu postanowię udać się nie przez Indie, a właśnie przez Nepal :)) Nie masz aby ochoty na Bhutan?

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2016-05-29 10:07:07

"Ciekawy artykuł. Też myślę, aby kiedyś wybrać się znowu do Nepalu..."

paweł.p dołączył
01.05.2014

paweł.p 2016-05-13 16:46:15

Nie ma co gadać, fajnie tam jest i basta!

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2016-05-12 19:12:04

Paweł.p, w Nepalu jestem zakochana po uszy:) To jaka na razie jedyne miejsce do którego wróciłam i nadal nie wykluczam kolejnego powrotu. To magiczne miejsce na ziemi

paweł.p dołączył
01.05.2014

paweł.p 2016-05-12 18:10:58

"Fajna relacja nitkaska. Też bardzo podobało mi się w Nepalu. Ja spędziłem w Kathmandu 10 dni i ani minuty się nie nudziłem, a nie przepadam za miastami, szczególnie dużymi. Zabytki i surowość życia ulicy wbija w fotel. Świetne żarcie i fantastyczne rękodzieło robione bez udziału chińskich rączek. "

chris666 dołączył
12.11.2015

chris666 2016-05-07 19:57:38

Zwięźle, opisowo i zachęcająco :-)

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2016-05-07 19:55:38

o awionetkach nie wiedziałam, widziałam tam tylko paralotnie. Nawet się przymierzałam do takiego lotu, ale ona latały dość nisko więc o widoku na Himalaje nie mogło być wtedy mowy. Może kiedyś tam wrócę kolejny raz, kto wie...

Menhir dołączył
02.11.2015

Menhir 2016-05-05 17:46:23

Fajny artykuł. Smutno, ze te piękne miejsca są w takim stopniu zniszczone. Mnie w Pokharze, mimo iż byłam w "dobrej" porze, tez nie udało się zobaczyć "Rybiego Ogona" ani Himalajów z Sarangkot -cóż było robić, poleciałam awionetką i oniemiałam z zachwytu - polecam.

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2016-05-04 23:43:26

ZAWSZE SŁUŻĘ RADĄ. To miejsce zajmuje szczególne miejsce w moim sercu podróżnika. I ta chyba zawsze jestem gotowa wrócić...

artuś dołączył
20.03.2013

artuś 2016-05-04 20:09:18

"Kiedyś i ja tam pojadę, Anito:)"

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl