Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Całowali dłoń martwej królowej > PORTUGALIA


baobab-ka baobab-ka Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie PORTUGALIA / Centrum / Kościół Santa Maria de Alcobaca- fragment tumby króla Piotra / Koło życiaO cystersach, największym gotyckim kościele Portugalii, następcy tronu zakochanym w damie dworu, makabrycznej zbrodni i o tym, jak Piotr Sprawiedliwy zyskał przydomek Okrutnego.

Portugalczycy kochają swoją historię. Każde dziecko zna wielkich odkrywców, wie, kim byli rycerze Zakonu Chrystusa, umie opowiedzieć legendę o królowej Izabeli i bochnach chleba, co zamieniły się w róże, wie, skąd wzięła się opowieść o kogucie z Barcelos, jak dzielny był Nuno Alvares Pereira i że Alfonso Henrique już w XII wieku przegonił Maurów z twierdzy w Santarém, otwierając chrześcijanom drogę do Lizbony i zyskując przydomek Zdobywcy.

Zdjęcia: Kościół Santa Maria de Alcobaca- fragment tumby króla Piotra, Centrum, Koło życia, PORTUGALIA
Kościół Santa Maria de Alcobaca- fragment tumby króla Piotra, Centrum, Koło życia, PORTUGALIA



Pierwszy portugalski władca był królem mądrym i przewidującym. Wiedział, jak wielką rolę w ówczesnej Europie odgrywają klasztory. Bo czym byłby Stary Kontynent bez zakonów, które stanowiąc łącznik między kulturą antyczną a Średniowieczem, stały się jednocześnie ośrodkami szerzącymi nowoczesne technologie, tworząc tym samym podwaliny naszej kulturowej tożsamości. W XII wieku najwięcej mówiono o cystersach. To oni rozpowszechnili nowy styl w architekturze, nazywany gotykiem. Wprowadzali nowoczesne metody uprawy roli, zakładali młyny, stawy rybne, znali się na metalurgii i wyrobie szkła, prowadzili skryptoria, a ich biblioteki zawierały bogactwo ksiąg nie tylko religijnych lecz także świeckich. I wspomagali Rekonkwistę. A przecież przed bitwą pod Santarém król obiecał, że jeśli zwycięży, wybuduje kościół ku czci Matki Bożej. Czy mogli być lepsi gospodarze tej świątyni niż cystersi? Któż lepiej zaopiekowałby się odzyskanymi z rąk niewiernych ziemiami?

Mosteiro de Santa Maria de Alcobaça to dziś największy gotycki kościół w Portugalii. I pocysterskie opactwo. Król Alfons sprowadził do swego kraju zakonników św. Bernarda z Clairvaux już w 1138 roku. Nieco później, w 1153, nadał im ziemie w pobliżu dzisiejszego miasta Alcobaça i ufundował kościół pod wezwaniem Matki Bożej, którego budowa trwała siedemdziesiąt lat. Dziś, wpisany na Listę Kulturowego Dziedzictwa UNESCO, stanowi świadectwo wielkości zakonu i królewskiej wdzięczności za zdobycie mauretańskiej twierdzy.
W XIII wieku, wraz z powstającym opactwem, polityczne oraz intelektualne wpływy Alcobaçy obejmują całą zachodnią część Półwyspu Iberyjskiego. Opactwo staje się prężnym ośrodkiem nauki oraz doktryny religijnej i najważniejszą szkołą monastyczną w Portugalii.

Zdjęcia: Opactwo cysterskie w Alcobaca, Centrum, Kościół pw. Matki Bożej, PORTUGALIA
Opactwo cysterskie w Alcobaca, Centrum, Kościół pw. Matki Bożej, PORTUGALIA



Gdy po raz pierwszy stanęłam w progach tej świątyni, nie zaskoczyły mnie potężne wymiary budowli – wszak widziałam wiele dużych gotyckich kościołów - lecz jej prostota. Wręcz surowość. Wpisana w cysterską regułę.
106-metrowa nawa główna, której jedyną ozdobę stanowią proste, potężne kolumny. Wysoka na 20 metrów. Nawy boczne niemal tak samo wysokie jak centralna. W ołtarzu głównym tylko ogromny krucyfiks.

Zdjęcia: Kościół Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Nawa główna, PORTUGALIA
Kościół Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Nawa główna, PORTUGALIA



Część klasztorna to piękna opowieść o życiu w średniowiecznym klasztorze. Eleganckie Krużganki Ciszy były miejscem modlitwy i odpoczynku. Uroku dodają im przystrzyżone krzewy oraz drzewka pomarańczowe. Uwaga: nie warto zrywać, to gorzkie pomarańcze, są niesmaczne.

Zdjęcia: Mosteiro de Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Krużganki Ciszy, PORTUGALIA
Mosteiro de Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Krużganki Ciszy, PORTUGALIA



W północnym narożniku bogato zdobiony oktogonalny lawaterz – tu dokonywano ablucji, tu także wycinano na mnisich głowach tonsurę, aby pozostawiony pas włosów przypominał koronę cierniową Chrystusa.


Zdjęcia: Kościół Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Lawaterz, PORTUGALIA
Kościół Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Lawaterz, PORTUGALIA



Przy wejściu do Sali Kapitularnej płyta nagrobna jednego z opatów. Wyraz to skromności czy pychy? Czy chciał się w ten sposób umniejszyć, pozwalając, by deptano po jego grobie? Czy może raczej pragnął, aby o nim pamiętano?

Zdjęcia: Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Płyta nagrobna, PORTUGALIA
Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Płyta nagrobna, PORTUGALIA



Klasztorne kuchnie zbudowano w taki sposób, aby wpływała do nich woda z pobliskiej rzeczki, której bieg specjalnie zmieniono. Mnisi mieli więc i bieżącą wodę, i świeże ryby. Ogromne ruszty, kamienne stoły do przygotowywania jadła i wielkie, wyłożone w XVIII wieku kafelkami kominy świadczą o znaczącej liczbie mieszkańców opactwa. Podobno w czasach największej świetności przebywało tu 999 mnichów.

Zdjęcia: Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Kuchnie, PORTUGALIA
Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Kuchnie, PORTUGALIA



W refektarzu zwraca uwagę ozdobna ambona, z której w czasie posiłków czytano Żywoty Świętych lub regułę zakonną. Cystersi składali śluby milczenia, wszelkie rozmowy podczas wspólnych posiłków były więc zakazane.

Zdjęcia: Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Refektarz, PORTUGALIA
Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Refektarz, PORTUGALIA



I jeszcze wąskie drzwi w ścianie refektarza. Nie ma pewności, co do ich przeznaczenia. Najprawdopodobniej dawano przez nie jałmużnę. Wszak zakony były ośrodkami miłosierdzia. Ale mówi się też, że to wąziutkie przejście stanowiło… miarę grubości mnicha. Kto się nie zmieścił, nie jadł!

Dormitorium znajduje się na piętrze. To olbrzymia sala, do której budowy wykorzystano naturalne nachylenie terenu. Tak zamiast poduszki. Prawdopodobnie jej część była oddzielona i służyła za infirmerię, czyli klasztorny szpital. Stąd w ścianie duży otwór okienny, wychodzący na kościół. Kiedyś nie był przeszklony, więc chorzy też mieli możliwość uczestniczenia w liturgii.

Spoglądam na dół, gdzie wzrok przyciągają dwa wykute w wapieniu nagrobki, umieszczone w przeciwnych ramionach transeptu. Kryją w sobie historię niezwykłej miłości, makabrycznej zbrodni i straszliwej zemsty.

A wszystko działo się w XIV wieku, kiedy na tronie zasiadał król Alfons IV. To jemu Portugalia zawdzięcza rozbudowę marynarki wojennej oraz floty handlowej, to on zrewolucjonizował sądownictwo, ustanawiając sędziów królewskich, co położyło kres rodowym zemstom i zapoczątkował odkrywanie świata. Jednak w pamięci zapisał się przede wszystkim jako ojciec Pedra.

Pedro, czyli Piotr, był następcą tronu. Co znaczy, że nie on decydował w młodości o swoim życiu. A już na pewno nie o wyborze małżonki. Tu w grę wchodziła racja stanu. Ta zaś, od zawsze, wymagała dobrych relacji z Kastylią. Kogo poślubić ma następca tronu? Kastylijską księżniczkę. Konstancję. Która, jak to było w zwyczaju, przybywa z własnym orszakiem. I tu początek pięknej oraz tragicznej historii, na miarę Romea i Julii czy Heloizy i Abelarda. Bo pośród dam dworu Konstancji jest piękna Inês de Castro. Szlachcianka z Galicji. Strzała Amora dosięga Pedra. I nie omija uroczej Inês. Romans kwitnie, prawowita małżonka więdnie, król irytuje się coraz bardziej. Bynajmniej nie z powodów moralnych – królewskie kochanki były w tamtych czasach zjawiskiem naturalnym – lecz politycznych.
Aż w 1349 roku śmierć Konstancji uwalnia Pedra z niechcianych małżeńskich więzów. Konstancja zostaje pochowana w Santarém, a młody wdowiec może bez przeszkód kochać swoją Inês, może nawet pojąć ją za żonę. Tyle, że potajemnie. Dlaczego? Bo szepty przeciwników Kastylii stają się coraz głośniejsze.

- Jakże to? Stronniczka Kastylii? Członkini wpływowej rodziny. Jej pradziad był przecież królem Kastylii-Leonu. Jeszcze gotowa odsunąć od władzy prawowite potomstwo Pedra, dzieci, które spłodził z Konstancją.
A ma ich troje: Ludwika, Marię i Ferdynanda, który po śmierci ojca zostanie kolejnym królem Portugalii, zaś umierając bez męskiego potomka, położy kres panowaniu dynastii burgundzkiej, dając szansę wstąpienia na tron swemu nieślubnemu bratu, Janowi I. Temu, który dał życie Henrykowi Żeglarzowi, wygrał bitwę pod Aljubarottą, zapewniając Portugalii niezależność od Kastylii, ufundował klasztor w Batalha, a swoim małżeństwem z Filipą de Lancaster rozpoczął okres dobrych relacji z Anglią.

Ale wróćmy do Pedra. Jego związek z Inês trwa, mają już czworo dzieci, spędzają szczęśliwi czas w pałacu przy klasztorze św. Klary w Coimbrze. Jednak polityczni przeciwnicy Kastylii biją na alarm i Alfons, nieustannie naciskany przez portugalską arystokrację, decyduje się na rozwiązanie ostateczne. Morderstwo Inês. Zleca to trzem szlachcicom, którzy, korzystając z wyjazdu Pedra na polowanie, 7 stycznia 1355 roku wdzierają się do pałacowych wnętrz i mordują jego ukochaną.

Pedro nakazuje pochować ciało kobiety swego życia w klasztorze Santa Clara, a rozpacz szybko zamienia się w chęć zemsty. Na tę jednak następca Alfonsa musi zaczekać dwa lata. Do śmierci ojca i objęcia tronu. Wtedy każe odnaleźć morderców Inês. Diogo Lopes Pacheco zdołał uciec do Francji, lecz Alvaro Gonçalves i Pêro Coelho zostają schwytani. Nie spodziewają się, jak straszna czeka ich śmierć. Najpierw publiczna chłosta rękoma króla, potem tortury. Na koniec, ledwie żywych skazańców przyprowadzono do komnaty, w której król wydawał ucztę. Podobno głównym daniem były króliki. Po portugalsku królik to coelho.

Przychodzi czas na najokrutniejszą część widowiska. Mordercom zostaną wyrwane serca. Kat jest mało wprawny, albo bardzo sadystyczny. Serce Coelho wyrywa przez pierś, Gonçalvesa spod łopatki.
To jednak nie koniec.

- Czyżby Pedro oszalał z nienawiści? Czy może to już makabryczna legenda, przekazywana od wieków i nikt tak naprawdę nie wie, ile jest w niej prawdy?
Przepełniony żądzą zemsty władca nakazuje ekshumować ciało Inês, ubiera ukochaną w purpurowy płaszcz, zdobi jej głowę koroną, sadza obok siebie na tronie i każe arystokracji – na znak hołdu - całować dłoń martwej królowej.
Zapracowuje na przydomek „Okrutny”.
Następnie każe złożyć ciało ukochanej w kościele w Alcobaça i wybudować dwa sarkofagi, dla niej i dla siebie, ustawione tak, aby w Dzień Zmartwychwstania kochankowie zobaczyli siebie nawzajem.

Zdjęcia: Kościół Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Nagrobek króla Piotra, PORTUGALIA
Kościół Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Nagrobek króla Piotra, PORTUGALIA



Dziś bogato zdobione gotyckie tumby stanowią najcenniejsze skarby kościoła. Obie kamienne postaci kochanków otaczają aniołowie, jakby pragnęli unieść zmarłych do nieba. Z figury króla przebija majestat, Inês emanuje kobiecym wdziękiem. U stóp monarchy mastif, królewski pies. Sarkofag podtrzymują lwy. Trzeba zaczekać do czasu Wielkich Odkryć, aby w grobowcach kolejnych władców zastąpiły je słonie.

Po bokach tumby Pedra sceny z życia królewskiego patrona, św. Bartłomieja.
Na nagrobku Inês opowieść o życiu Jezusa i Matki Bożej. Wspaniała rozeta przedstawiająca Koło Życia zdobi szczyt królewskiego nagrobka. Sarkofag Inês dekorują sceny Sądu Ostatecznego.

Zdjęcia: Kościół Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Nagrobek Ines de Castro, PORTUGALIA
Kościół Santa Maria de Alcobaca, Centrum, Nagrobek Ines de Castro, PORTUGALIA



Na części płaskorzeźb widoczne są ślady uszkodzeń – to dzieło Francuzów Napoleona, którzy w 1810 roku łupili Portugalię. Zabrali dzieła sztuki, ograbili klasztorną bibliotekę. Do dziś wielu Portugalczyków nie przepada za turystami znad Loary.

Cystersi przetrwali w tutejszym opactwie do 1834 roku, kiedy ogłoszono w Portugalii kasatę zakonów.
Historia nieszczęśliwych kochanków nieustannie przyciąga romantyków, podobnie jak dom Julii w Weronie, czy grobowiec Heloizy i Abelarda na paryskim cmentarzu Père-Lachaise.


Zwiedzanie kościoła, a zatem również grobów Inês i Pedra, jest bezpłatne. Bilet do części klasztornej kosztuje 6 €. Jeśli zamierzamy odwiedzić leżące w pobliżu trzy wspaniałe zabytki architektury sakralnej: Alcobaça, Batalha i Tomar, warto kupić bilet łączony, który kosztuje 15 €. W pierwszą niedzielę miesiąca wstęp jest bezpłatny.

Zdjęcia

PORTUGALIA / Centrum / Kościół Santa Maria de Alcobaca- fragment tumby króla Piotra / Koło życiaPORTUGALIA / Centrum / Opactwo cysterskie w Alcobaca / Kościół pw. Matki BożejPORTUGALIA / Centrum / Kościół Santa Maria de Alcobaca / Nawa głównaPORTUGALIA / Centrum / Mosteiro de Santa Maria de Alcobaca / Krużganki CiszyPORTUGALIA / Centrum / Kościół Santa Maria de Alcobaca / LawaterzPORTUGALIA / Centrum / Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca / Płyta nagrobnaPORTUGALIA / Centrum / Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca / KuchniePORTUGALIA / Centrum / Klasztor cystersów Santa Maria de Alcobaca / RefektarzPORTUGALIA / Centrum / Kościół Santa Maria de Alcobaca / Nagrobek króla PiotraPORTUGALIA / Centrum / Kościół Santa Maria de Alcobaca / Nagrobek Ines de Castro

Dodane komentarze

longin1974 dołączył
22.08.2013

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2017-02-03 16:32:57

Kraczek29, dziękuję. Historia jest pasjonująca, a historia Portugalii to prawdziwa gratka dla miłośników dziejów wszelkich :)

kraczek29 dołączył
02.02.2017

kraczek29 2017-02-02 13:32:53

Z prawdziwą przyjemnością czytało się ten artykuł. Widać, że napisany z pasją. Brawo, oby tak dalej :)

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2017-02-01 17:39:40

Paweł, dzięki. Z największą przyjemnością jeszcze Cię kiedyś powkurzam ;)

paweł.p dołączył
01.05.2014

paweł.p 2017-02-01 15:50:59

"No dobre, kurde. Nie maco gadać. Ty to potrafisz być wkurzająca baobab-ka.
"

nitkaska dołączył
21.05.2011

nitkaska 2017-01-29 14:08:35

Twoje atrykuły to perełki literackie:) Czekam na kolejny, może o tych żeglarzach :)

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2017-01-28 23:32:12

I jeszcze: rozbawiło mnie dzisiaj, kiedy na głównej stronie Globka dostrzegłam podtytuł do mojego artykułu nadany przez Administrację portalu: " Cystersi, żeglarze i dworskie intrygi". Bo... o żeglarzach tu nie ma słowa. Jednakowoż... Ponieważ Portugalia z żeglowaniem kojarzy się jak najbardziej, może była to cicha sugestia, żeby coś o wielkich odkrywcach kiedyś skrobnąć :) Bo jak mawiał mój ulubiony reportażysta, Terzani, "Nic nie zdarza się przypadkiem" (przy okazji: polecam jego książkę pod takim tytułem).

baobab-ka dołączył
02.10.2015

baobab-ka 2017-01-28 23:21:58

Bardzo mi radośnie, że tekst się podoba. Portugalia to, oprócz Francji, mój ukochany europejski kraj. Ru_da, tak baaaardzo nie napracowałam się, bo lubię i w miarę znam portugalską historię, zaś w Alcobaça byłam wielokrotnie :) Menhir, też słyszałam od lokalnych przewodników tę wersję o figurach zabójców zamienionych w psy. zwłaszcza, że jeden z nich trzyma maleńkie dziecko -niektóre źródła utrzymują, że w chwili morderstwa Inês była w ciąży. Natomiast z drugiej strony postaci podpierające sarkofag to podobno cysterscy mnisi (o czym świadczyłyby wygolone głowy i kaptury). Raz jeszcze pięknie dziękuję.

fanniemiec dołączył
01.09.2016

fanniemiec 2017-01-28 23:18:03

W Polsce też każdy od małego uczyłby się historii, jak nie ilość przemocy... W każdym razie dzięki za lekcję historii + arch. ;)

m*adam dołączył
11.11.2015

m*adam 2017-01-28 22:49:04

Cierpliwość została nagrodzona ;-) Dziękuję za ciekawie opisany kawałek historii...

Bożena dołączył
04.08.2016

Bożena 2017-01-28 21:23:47

Ciekawa historia i z przyjemnością przeczytałam :-)

ru_da dołączył
16.06.2014

ru_da 2017-01-28 17:07:28

Bardzo interesujący i ładnie napisany artykuł. Z przyjemnością przeczytałam. Dużo pracy włożyłaś w przygotowanie materiałów i pięknych zdjęć.

Menhir dołączył
02.11.2015

Menhir 2017-01-28 13:15:23

Ładnie napisane. Historia warta przeczytania, bo ciekawa i romantyczno-tragiczna. Dodam, że ponoć nagrobek Ines podtrzymują zamienieni w psy jej zabójcy.

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl