Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Czy to jeszcze Syberia? > ROSJA


ArturG ArturG Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdj cie ROSJA / Syberia / rzeka Ob / Koniec sierpnia to też koniec słonecznego lataSpływ Obem to zarówno chwile niepewno¶ci jak i zachwycanie się surow± przyrod±. Ogromne drzewa płyn±ce nurtem przypominaj± o sile jednej z większych rzek Azji. Ałtaj - podobno jedne z ładniejszych gór na ¶wiecie wymagaj± większego nakładu czasowego by dotrzeć do najpiękniejszych ich czę¶ci.

Do Nowosybirska można dostać się albo drog± l±dow±, albo powietrzn±. Ponieważ mieli¶my na ten wyjazd tylko 2 tygodnie wybrali¶my samolot (ok. 2,5tys zł). Na lotnisku w Moskwie wyl±dowali¶my w nocy i wraz z kilkunastoma osobami czekali¶my na lokalny samolot s±dz±c, że będzie to kameralny lot. Tymczasem podjechał mały autobus, który podwiózł nas do samolotu. I tu pierwsze ogromne zaskoczenie. Do Nowosybirska leciał ogromny Iliuszyn, a na pokładzie było z pewno¶ci± ponad 300 pasażerów. No cóż Rosja to duży kraj, i samoloty też s± tu duże. Po przylocie bez problemów znaleĽli¶my busa, który jechał do Bijska, a przejazd zaj±ł nam czas do wieczora (jakie¶ 300 km). W Rosji istnieje obowi±zek meldunku w ci±gu bodajże 48 godzin od przybycia na terytorium tego kraju, i najlepiej dokonać tego w hotelu, chociaż trzeba pamiętać, że tylko lepsze hotele melduj± cudzoziemców w odpowiednim urzędzie. Z samego rana, po dokonaniu odpowiednich zakupów, ruszyli¶my nad pobliski Ob. Kierowca taxi zupełnie nie dowierzał, że przyjechali¶my spłyn±ć t± rzek± kajakami, które mamy w plecakach. Czekał więc, aż wyjęli¶my je i zaczęli pompować. Nastawili¶my się na około 10 dni spływu. Sama rzeka koło Bijska dopiero brała swój pocz±tek z dwóch mniejszych rzek, które tam się ł±cz±. Szeroko¶ć koryta wynosiła pewnie z 1 km, ale za jakie¶ 80 km płynęli¶my na odcinku, gdzie koryto miało szeroko¶ć 2 km. Ponieważ było wtedy pochmurno i lekko mżył deszcz to drugi brzeg tylko majaczył w oddali. Naprawdę ogrom wody. Sam spływ mijał bezproblemowo pomijaj±c fakt, że co jaki¶ czas nachodziły deszczowe chmury i trzeba było „na czas” rozbijać namiot i w ramach przeczekania rozegrać partyjkę tysi±ca. Dosyć dużym utrudnieniem na spływie jest zaopatrzenie się w wodę. Co prawda jest jej „wiele w okolicy”, ale do picia lepiej wzi±ć wodę ze studni. I tu pojawiał się problem, bo wiosek wzdłuż rzeki wcale nie było tak dużo. Bywały dni, że w ogóle nie widzieli¶my ludzi. Jednak co¶ z tej Syberii można do¶wiadczyć i w południowej jej czę¶ci. Wiadomo¶ć, że rzek± płynie 4 Polaków rozchodziła się znacznie szybciej niż było tempo naszego płynięcia. Ludzie w dole rzeki czekali już na to, kiedy do nich zawitamy; z pewno¶ci± w tamtejsze lato byli¶my duż± atrakcj±. W końcu, po co jechać taki kawał drogi żeby popływać kajakami po rzece. A ludzi byli bardzo serdeczni. Mieli¶my pewne obawy, bo nasz wyjazd przypadł zaraz po konflikcie pomiędzy Gruzj± i Rosj±, no i po zdecydowanym poparciu naszego prezydenta dla Gruzji i całej tej hecy z ostrzelaniem, która zdarzyła się na granicy. Tylko jeden raz, kiedy na skraju letniskowej wioski przeczekiwali¶my deszcz, jeden z Rosjan zapytał, dlaczego to nasi politycy tak nie lubi± Rosjan, ale zaraz też dodał, że ich politycy także zachowuj± się dziwnie i wymownie popukał się w czoło. Powiedział też, że jeżeli tylko życzymy sobie przenocować w jego domku to nas bardzo zaprasza. Deszcz jednak przestawał padać, więc popłynęli¶my dalej. Pojęcie zabudowy letniskowej, jak± spotyka się w Polsce z zabudow±, jak± tam zobaczyli¶my na długo utkwiło nam w pamięci. W naszym kraju w takich warunkach to nikt nawet kur nie hoduje. Wyjazd ten potraktowali¶my jako lekki survival. Dwóch kolegów jest wędkarzami, więc od czasu do czasu udawało się urozmaicać kolację z chińskich zupek pieczonymi na ognisku rybami. W ostatni wieczór nad Obem udało im się złapać nawet 3 duże szczupaki i sandacza, więc była niezła wyżerka. Oczywi¶cie z zapitk± w Rosji nie ma żadnego problemu, a ludzie s± bardzo pomocni w wybieraniu flaszki z naprawdę szerokiej oferty.
Nasycili¶my się spływem przepływaj±c ponad 100km i postanowili¶my na 2-3 dni pojechać w góry Ałtaj. Wydawało się, że s± dosyć blisko - do Górno Ałtajska mieli¶my jakie¶ 200km. Tylko, że to miasto leży w otoczeniu szczytów nieprzekraczaj±cych 1km wysoko¶ci, a ten prawdziwy i piękny Ałtaj jest jeszcze 300km dalej. Na taki wyjazd nie mieli¶my jednak dosyć czasu. Postanowili¶my podjechać do miejscowo¶ci Ciemał i zrobić rundkę po okolicy. Tam szczyty sięgały 1,7 km wysoko¶ci. Nie dopisała jednak pogoda, przyszły chmury i zaczęło padać. Rozbili¶my, więc namioty w miejscu, gdzie jeszcze parę dni temu znajdowała się pasieka i sprzedawano turystom miód. Była to zaciszna kotlinka jakie¶ 200m od szlaku. Nocne obfite opady budziły mnie co jaki¶ czas i pewnego razu usłyszałem ciche chrz±knięcie lub pomrukiwanie, zupełnie takie jakie wydaj± niedĽwiedzie na filmach przyrodniczych. Wszyscy z ulg± przywitali¶my ¶wit. Przeszukuj±c okolicę nie natrafili¶my na ¶lady bytno¶ci niedĽwiedzia, ale intensywny deszcz spokojnie mógł je zatrzeć. Już po przyjeĽdzie do Polski jeden z kolegów gdzie¶ przeczytał, że w tym roku w Ałtaju było więcej niedĽwiedzi niż zwykle. My¶lę więc, że nie przesłyszałem się w nocy.
Przyszedł czas powrotu do Nowosybirska. Przy dworcu autobusowym zaczęli¶my pytać taksówkarzy o jaki¶ niedaleki hotel, ale okazało się, że ceny przekraczaj± 300 zł za dwójkę – to było stanowczo zbyt dużo jak na nasze możliwo¶ci. W końcu, po naradzie, jeden z taksówkarzy stwierdził, że zna tańszy hotel, gdzie dwójka będzie kosztowała około 100 zł. Jechali¶my na peryferie miasta jakie¶ pół godziny, pod nieduży hotel. Same pokoje zaskoczyły nas brakiem szaf, ale przede wszystkim przeszklon± łazienk±, gdzie kotary można było zaci±gn±ć tylko z zewn±trz. Jakie¶ dziwne rozwi±zania moj± w tym hotelu? Ale dosyć szybko okazało się, że był to po prostu „hotel na godziny”. Rankiem, kiedy opuszczali¶my już hotel dwie panie recepcjonistki pożegnały nas wymownymi u¶miechami. Podjęli¶my decyzję, że następnym razem pojedziemy do bardziej „syberyjskiej” Syberii.


Poznaj±c tę czę¶ć Syberii można zweryfikować sobie wyobrażenie o tym regionie ¶wiata, ale lepiej pojechać chyba jednak do Jakucka lub nad Bajkał.

Zdjęcia

ROSJA / Syberia / rzeka Ob / Koniec sierpnia to też koniec słonecznego lataROSJA / Syberia / rzeka Ob / mgliste poranki nad ObemROSJA / Syberia / rzeka Ob / mieszkańcy byli mocno zaciekawieni nasz± obecno¶ci±ROSJA / Syberia / rzeka Ob / poranek, zaraz startujemyROSJA / Syberia / rzeka Ob / ryby były dodatkiem do chińskich zupek na kolacjęROSJA / Syberia / Ałtaj / prawie IndieROSJA / Syberia / Ałtaj / koniec lata w Ałtaju

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adres w do wy wietlenia.

Strefa Globtrotera

Bezpieczne logowanie na czas sesji

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły s± moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). S± one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzaj± go wielokrotnie. Ciateczka mog± też stosować współpracuj±cy z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2026 Globtroter.pl