/ / EKWADOR > Ekwador i Galapagos > Forum, porady, opinie i informacje w Globtroter.pl

Forum dyskusyjne


Ekwador i Galapagos

kategoria podróże po świecie

kraj Ekwador

bella dołączył
06.09.2011

bella 17:03 | 20.10.2018

Witam,czy ktoś wybiera się końcem listopada do Ekwadoru...Pytanie -jak organizować wycieczki z Quito -szukać biur podróży czy na własną rękę -chodzi głównie o transport...do wulkanu Cotopaxi i do laguny Quilotoa ?


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 10:25 | 21.10.2018

A jak chcesz zwiedzać Galapagos ? Na Cotopaxi dostaniesz się sam. Byłem na Galapagos i w Ekwadorze 7 lat temu. Laguny Quilotoa nie znam.
Pozdrawiam
Zbyszek


bella dołączył
06.09.2011

bella 12:02 | 21.10.2018

Na Galapagos lecimy sami,z Guyayquil,będziemy tam 7 dni ,więc chcę to podzielić na 3 wyspy ,stacjonarnie ,bez wykupywania rejsów. Zbyszku ,a jak z tym Cotopaxi ,bo wiem,że autobusy nie dojeżdżają na miejsce? jakie jeszcze jednodniowe wycieczki można robić z Quito ?


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 13:19 | 21.10.2018

Przepraszam, ale chyba jestem rozkojarzony, "bella" to po włosku "piękna", a więc kobieta. Jeszcze raz przepraszam. Moim zdaniem optymalna wersja z Galapagos to przylot na Baltrę, a wylot z San Cristobal lub odwrotnie. Z Baltry dostaniesz się do Puerto Ayora. Tam poza centrum Darwina, kilkusetletnimi żółwiami, plażą z iguanami, możesz załatwić jeszcze wszystkie pozostałe imprezy. Ja na Twoim miejscu rozważyłbym rejs statkiem dookoła Isla Isabela ponieważ zobaczysz takie miejsca i taką przyrodę jakiej nie doświadczysz jeżdżąc z wyspy na wyspę. Mam porównanie, bo w wersji budżetowej był taki pomysł. W Puerto Aroya jest taka mała agencja (pamiętam miejsce), gdzie kobieta ma kontakt bezpośrednio z managerami statków i potrafi załatwić rejs last minute za 1/2, a nawet 1/3 ceny. Dla mnie ten rejs na statku Sagitta był jak do tej pory największym wyjazdowym przeżyciem. To było najlepiej wydane 1000$ na wyjazdach w ogóle. Normalna cena była 2660$, ale nie mieli kompletu (16 osób) tylko 7, więc nasza piątka była dla nich jak znalazł. Podczas rejsu płyniesz nocą, a w trakcie dnia masz 2 zejścia na ląd i 2 snorkowania. Możesz wtedy popływać z fokami, pingwinami i żółwiami. Mojemu koledze pingwin dziobem rozbił szybkę w masce. Taki rejs trwa 7 dni czyli 6 nocy. Rozważyłbym to, bo wyjazd na Galapagos nie jest tani, więc szkoda go nie wykorzystać optymalnie.
Co do Cotopaxi to my robiliśmy objazd z drugiej strony czyli Tena, Banos, Latacunga. Braliśmy wycieczkę z Latacungi do Zumbahua (świetny targ dla miejscowych) i podjazd pod Cotopaxi. Weszliśmy do base campu (łatwo, kilkaset metrów podejścia od parkingu), parę metrów powyżej wysokości Mt Blanc (jest tam taka tablica), zeszliśmy z powrotem i klient wysadził nas na przystanku i złapał nam autobus do Quito.
Galapagos to jest moja najwspanialsza przygoda podróżnicza, a parę miejsc na świecie odwiedziłem, ostatnio Tybet. Niestety trochę za droga, aby pojechać tam raz jeszcze.
Pozdrawiam
Zbyszek


bella dołączył
06.09.2011

bella 13:37 | 21.10.2018

Zbyszku dzięki bardzo.Rozważę tą opcję na Galapagos,na razie mamy zarezerwowane tylko pierwsze dwa noclegi na Santa Cruz.Przylatujemy na Baltrę a wylatujemy z San Cristobal ,czyli chyba dobrze. Martwi mnie trochę ten Ekwador kontynentalny..myśleliśmy o wynajęciu auta ,ale będę tylko z mężem ,więc koszty niestety są nasze .Są wycieczki z biur na Cotopaxi ,ale chyba wszędzie w opcji jest jazda trekingowymi rowerami ...nie wiem,czy ja sobie poradzę .Pozdrawiam Izabela


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 16:59 | 21.10.2018

Nie martw się. Dasz sobie radę. Problem tylko w tym, że nie wszędzie dogadasz się po angielsku. Aczkolwiek i tak w Ekwadorze jest dużo lepiej niż na Kubie czy w Kolumbii.
Na Galapagos my robiliśmy też taką wycieczkę z Santa Cruz na sąsiednią wyspę (zanim popłynęliśmy na rejs) i było to słabe. Wodolotem w jedną stronę 1,5 h, powrót 2 h, przejazd po wyspie, aby zobaczyć żółwie i na prawdziwe oglądanie nie było zbyt wiele czasu. Koszt 60$ od osoby w tamtym czasie.
Powodzenia. Jakby coś to pytaj.
Zbyszek
P.S.
Oglądanie głuptaków niebieskonogich, które nie boją się człowieka, bezcenne.


bynio dołączył
05.09.2008

bynio 17:02 | 21.10.2018

Aha, na San Cristobal jest pełno fok (sea lion), dużo więcej niż na Santa Cruz. Są wszędzie, na plaży, na chodnikach, pod autami. Dosłownie wszędzie i nie boją się ludzi. Niesamowity widok.
Zbyszek



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2022 Globtroter.pl