Forum dyskusyjne


Obawy Polaków przed wycieczką na Ukrainę

kategoria inne

kraj Ukraina

Olga Bełłonina dołączył
11.05.2019

Olga Bełłonina 16:51 | 16.05.2019

Witam wszystkich.

Wiem, że temat obaw jest dość dyskusyjny i szeroki jak rzeka.

Co do mnie to zawarłam je w kilku punktach:

1. Ukraiński nacjonalizm. Nie będę mówić, że tego w ogóle nie ma, ale jak już pisaliśmy tutaj to barany wszędzie są. W Polsce też czasami niektórzy nie lubią Ukraińców, zwłaszcza na Podkarpaciu. Raczej są to gierki polityczne przez teremy na których obecnie znajduje się Ukraina. Dla normalnego Ukraińca nieważne jest kto jakie ma pochodzenie, ważne żeby człowiek był w porządku. Dlatego stwierdzam, że to raczej stereotyp, a nie realizm.

2. Korupcja na granicach i w policji. Niestety to prawda. Korupcja na Ukrainie jest wręcz legendarna, istnieje potrzeba zmian pokoleniowych aby to zastopować, jednak " nie posmarujesz, nie pojedziesz" to chyba polski slogan? :-) Jednak mam wielką nadzieję, że z nowym Prezydentem zmiany systemowe w Ukrainie doprowadzą w końcu do normalności.

3. Wojna z ruskimi. Niby ten konflikt trwa już ponad 5 lat. Mówić, że to wojna to trochę za dużo, jest to raczej połączenie interesów, biznesu i polityki. W całym kraju jest spokój i tylko na Donbasie sytuacja jest trochę napięta. Dlatego nie polecam zwiedzać terytorium Doniecka i Ługańska.

4. Niektórzy narzekają na ogólny brak bezpieczeństwa w kraju. Ale to na pewno gadki tych, którzy na Ukrainie nigdy nie byli. Wśród moich znajomych Polaków, którzy sporo lat z rzędu przyjeżdżają na Ukrainę, nic takiego od nich nie słyszałam.

Szanowni państwo, byłabym ciekawa znać Wasze lęki przed wycieczką na Ukrainę;-)


[konto usuniete] dołączył
00.00.0000

[konto usuniete] 20:12 | 16.05.2019

Ja nie mam żadnych obaw przesd wycieczką na Ukrainę,bywałam w naprawdę paskudnych miejscach na świecie.Na Ukrainie mam przyjaciół.
Moja mama urodziła się na byłych polskich terenach i to co przeżyła wraz z rodziną długo by opowiadać.Fakt na Podkarpaciu nie lubią Ukraińców co wynika z sytuacji jaka miała tam miejsce w czasie i po II w.światowej,a Ukraińcy z Ukrainy zachodniej nie lubią Polaków.
Zaraz po tym jak Ukraina stała się niezależnym krajem Polacy byli zwalniani z wyższych stanowisk,lepsze placówki medyczne były dla weteranów UPA,a we Lwowie wystawili mu pomnik ,który pilnowali dzień i noc.
Co do korupcji oczywiście ona istnieje ale na turystów nie ma wpływu.
Ukraina jest krajem bezpiecznym i jeśli ktoś nie był to bardzo polecam choćby na kilka dni.Można czasem trafić bardzo tanie bilety w Ryanair czy Wizzair i fajnie spędzić czas.


Olga Bełłonina dołączył
11.05.2019

Olga Bełłonina 16:09 | 17.05.2019

>Ja nie mam żadnych obaw przesd wycieczką na Ukrainę,bywałam w naprawdę paskudnych
>miejscach na świecie.Na Ukrainie mam przyjaciół.
>Moja mama urodziła się na byłych polskich terenach i to co przeżyła wraz z rodziną
>długo by opowiadać.Fakt na Podkarpaciu nie lubią Ukraińców co wynika z sytuacji jaka
>miała tam miejsce w czasie i po II w.światowej,a Ukraińcy z Ukrainy zachodniej nie
>lubią Polaków.
>Zaraz po tym jak Ukraina stała się niezależnym krajem Polacy byli zwalniani z
>wyższych stanowisk,lepsze placówki medyczne były dla weteranów UPA,a we Lwowie
>wystawili mu pomnik ,który pilnowali dzień i noc.
>Co do korupcji oczywiście ona istnieje ale na turystów nie ma wpływu.
>Ukraina jest krajem bezpiecznym i jeśli ktoś nie był to bardzo polecam choćby na
>kilka dni.Można czasem trafić bardzo tanie bilety w Ryanair czy Wizzair i fajnie
>spędzić czas.

Witam. Dziękuję za odpowiedź. Widzę, że nasze stanowiska są zbieżne.


szpak dołączył
07.08.2007

szpak 15:53 | 17.05.2019

Olgo, Polski nacjonalizm też istnieje, jak sama piszesz barany są wszędzie i z tym się zgadzam. Lecz niektórzy ludzie czy to Polacy czy Ukraińcy sami się do tego przyczyniają. odnośnie korupcji to chyba na Ukrainie bardzo dużo się zmieniło, obecnie nie jest chyba to taki stopień jak było wcześniej, czy nowy prezydent wprowadzi wam takie zmiany że sytuacja się unormuje nie sądzę. Co do bezpieczeństwa to jest to jest wymysł tylko moim zdaniem osób które chcą wprowadzić zamęt i nigdy nie były na Ukrainie. Ja na Ukrainę jeżdżę od 2003 roku spałem w różnych miejscach i nic, choć nie można wykluczyć że jakiś baran szarga tą opinię, serdecznie pozdrawiam


Olga Bełłonina dołączył
11.05.2019

Olga Bełłonina 17:06 | 17.05.2019

>Olgo, Polski nacjonalizm też istnieje, jak sama piszesz barany są wszędzie i z tym
>się zgadzam. Lecz niektórzy ludzie czy to Polacy czy Ukraińcy sami się do tego
>przyczyniają. odnośnie korupcji to chyba na Ukrainie bardzo dużo się zmieniło,
>obecnie nie jest chyba to taki stopień jak było wcześniej, czy nowy prezydent
>wprowadzi wam takie zmiany że sytuacja się unormuje nie sądzę. Co do bezpieczeństwa
>to jest to jest wymysł tylko moim zdaniem osób które chcą wprowadzić zamęt i nigdy
>nie były na Ukrainie. Ja na Ukrainę jeżdżę od 2003 roku spałem w różnych miejscach i
>nic, choć nie można wykluczyć że jakiś baran szarga tą opinię, serdecznie pozdrawiam
>

Dziękuję za odpowiedź. Jestem podobnego zdania. Nie ma się czego bać. Zapraszam do odwiedzenia Ukrainy.


szpak dołączył
07.08.2007

szpak 08:23 | 18.05.2019

Witam, tak jak pisałem jeżdżę non stop na Ukrainę, jest tam jeszcze sporo do zwiedzania i poznawania nowych ludzi. Byłem też na Ługańsku Mariupolu jak i przed konfliktem tak i w trakcie ( dzięki życzliwości kolegów w waszej armii). To co zobaczyłem w trakcie trwania konfliktu naprawdę włosy stają na głowie, ale to wy musicie sami rozwiązać nikt inny wam w tym nie pomorze. Teraz w tym miesiącu ponownie wybieramy się na Ukrainę na motocyklach w planach mamy zwiedzić Karpaty i jak czasu wystarczy przejechać trasę wzdłuż granicy rumuńskiej i mołdawskiej do Odessy.Być może w drodze powrotnej zaliczymy Prypeć, ale to jeszcze się zobaczy jak czasu starczy, pozdrawiam


Olga Bełłonina dołączył
11.05.2019

Olga Bełłonina 21:38 | 19.05.2019

>Olgo, Polski nacjonalizm też istnieje, jak sama piszesz barany są wszędzie i z tym
>się zgadzam. Lecz niektórzy ludzie czy to Polacy czy Ukraińcy sami się do tego
>przyczyniają. odnośnie korupcji to chyba na Ukrainie bardzo dużo się zmieniło,
>obecnie nie jest chyba to taki stopień jak było wcześniej, czy nowy prezydent
>wprowadzi wam takie zmiany że sytuacja się unormuje nie sądzę. Co do bezpieczeństwa
>to jest to jest wymysł tylko moim zdaniem osób które chcą wprowadzić zamęt i nigdy
>nie były na Ukrainie. Ja na Ukrainę jeżdżę od 2003 roku spałem w różnych miejscach i
>nic, choć nie można wykluczyć że jakiś baran szarga tą opinię, serdecznie pozdrawiam
>
Życzę miłej podróży.


DorKa81 dołączył
06.08.2018

DorKa81 15:29 | 19.05.2019

Planuję wybrać się na Ukrainę w celu wejścia na Pikuj.
Jak wygląda sprawa zostawienia auta na czas trekkingu?


Olga Bełłonina dołączył
11.05.2019

Olga Bełłonina 19:26 | 19.05.2019

Witaj. Sama tam nie byłam. Ale chłopaki zostawiali samochody na wiosce Szczerbowce. Możesz poprosić się na podwórko do kogokolwiek. Ludzi tam są gościnni. Jestem pewna, że pomogą Ci.


Robin z Nott. dołączył
17.04.2016

Robin z Nott. 21:38 | 20.05.2019

>Planuję wybrać się na Ukrainę w celu wejścia na Pikuj.
>Jak wygląda sprawa zostawienia auta na czas trekkingu?
>
Ja tamw górach byłem pare razy,2 razy na Pikuju--z wioski Wyżne Husne--1 raz samochód był w ostatniej chacie po lewej stronie--tam sa pokoje na wynajem-domek turystyczny--zawsze pusto jak byłem....Drugi raz jechAŁEM terenówką z Lwowa, po dobrej imprezie wiec popoludniu tam dojechaliśmy-przejechałem przez 3 potoko-rzeki, błota,łąki i jak dalej nie dało jechać bo koleiny ponad metrowe i mega błoto to wjechałem w krzaki i zostawiłem fure---wracaliśmy po ciemku,fura oczywiscie czekała....


Robin z Nott. dołączył
17.04.2016

Robin z Nott. 21:40 | 20.05.2019

>>Planuję wybrać się na Ukrainę w celu wejścia na Pikuj.
>>Jak wygląda sprawa zostawienia auta na czas trekkingu?
>>
>Ja tamw górach byłem pare razy,2 razy na Pikuju--z wioski Wyżne Husne--1 raz
>samochód był w ostatniej chacie po lewej stronie--tam sa pokoje na wynajem-domek
>turystyczny--zawsze pusto jak byłem....Drugi raz jechAŁEM terenówką z Lwowa, po
>dobrej imprezie wiec popoludniu tam dojechaliśmy-przejechałem przez 3 potoko-rzeki,
>błota,łąki i jak dalej nie dało jechać bo koleiny ponad metrowe i mega błoto to
>wjechałem w krzaki i zostawiłem fure---wracaliśmy po ciemku,fura oczywiscie
>czekała....
>

sorry po prawej ta chata, za nia jest ostro w dół skarpa i 1 potok


Robin z Nott. dołączył
17.04.2016

Robin z Nott. 21:45 | 20.05.2019

oczywiscie na tych potokach niema mostków czy kładek,zero infrastruktury,oznaczeń czy drogowskazów--nogi odrazu mokre chyba ze kalosze ktoś ma....Chodzi sie na czuja, w lesie trzeba wiedziec gdzie isc, ludzi nigdy nie spotkałem,powyzej lasu to lepiej bo widac góry to mozna sie zorientowac gdzie sie jest...



Strefa Globtrotera

Forum dyskusyjne

Aby korzystać z forum należy być zarejestrowanym użytkownikiem Globtroter.pl. Kliknij [TUTAJ], jęśli jesteś nowy.

Wypowiedzi użytkowników publikowane w Globtroter.pl są prywatnymi opiniami osób korzystających z Forum.

Globtroter.pl zastrzega, że nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i w żaden sposób nie utożsamia się z poglądami wyrażanymi w tym miejscu.

Wszelkie wątpliwości prosimy kierować na adres: globtroter@globtroter.pl.

Redakcja Globtroter.pl zastrzega sobie prawo do moderowania i redagowania wypowiedzi na Forum bez podania przyczyn, zamieszczanie treści reklamowych jest zabronione.

Jak dodać wątek

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie [tutaj]
  2. Zaloguj się (na każdej stronie)
  3. Utwórz nowy wątek na forum [tutaj]
X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl