Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Dortmund w jeden dzień. Mała podróż, dużo wrażeń. > NIEMCY


ankus7 ankus7 Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie NIEMCY / Zagłębie Ruhry / Dortmund / Stadion BVBRelacja z jednodniowego pobytu i zwiedzania Dortmundu (zakupy, stadion, rozarium)

Bilety do Dortmundu w promocyjnej cenie 68zł za osobę, kupiliśmy dwa miesiące wcześniej. Na początku byłam trochę sceptycznie nastawiona do wyjazdu jednodniowego i presji czasu związanej ze ściśle określoną godziną wylotu i powrotu. Jednak, jak się okazało całkiem niesłusznie. Krótka podróż też dostarcza cennych wrażeń i może być źródłem wielu radości, a co najważniejsze dać chwilę wytchnienia od codzienności. Jednym słowem, jednodniówki też są fajne Zaczynam jednak od początku. Wylot wcześnie rano z Katowic (6:20), a ponieważ jeszcze tam musimy dojechać więc pobudka przed 3, w nocy. Na lotnisku odprawa poszła bardzo sprawnie i szybko. W strefie wolnocłowej jeszcze kawę udało się nam wypić. Lot trwał 1h i 30 minut, czyli o 8.00 postawiliśmy pierwszy krok na ziemi niemieckiej.
Po wyjściu z hali przylotów skręcamy w prawo i kierujemy się schodami do góry, tam znowu w prawo i widzimy drzwi prowadzące na zewnątrz. Przed wyjazdem czytałam, że jest kilka sposobów dojazdu z lotniska do centrum. Doliczyłam się ich co najmniej czterech. Wybrany przez Nas okazał się bardzo przyjemny, dość szybki oraz nie bardzo drogi. Podróż do centrum rozpoczęła się od autobusu 440 (po wyjściu z terminala znowu w prawo, autobus odjeżdża z 3 przystanku). Na tabliczce na przystanku podany numer autobusu, każdy autobus również opisany numerem. Nie sposób nie trafić i nie znaleźć. Autobus 440 odjeżdża ok. co 20 minut. Bilety można kupić bez problemu u kierowcy. My zdecydowaliśmy się na bilet jednodniowy w strefie A (koszt 5,90Euro). W autobusach głośno odczytywane są nazwy przystanków, same miejsca gdzie się wysiada również są bardzo dobrze opisane. Po wyjściu z autobusu 440 na przystanku Aplerbeck (około 15 minut jazdy) idziemy za tłumem, czyli zgodnie z ruchem jazdy autobusu, po ok 50m, standardowo po prawej stronie przystanek U47(wagoniki). U47 jest skomunikowane z przyjazdem autobusu 440. Zmieniamy więc szybko i sprawnie środek transportu i mkniemy dalej. Wysiadka w samym centrum (przystanek KampStrasse, około 30 minut jazdy), tunel opuszczamy wyjściem Petergasse. Kilka kroków po wyjściu dzieli nas od głównej ulicy handlowej Wastenhellweg. Po skręceniu w prawo w tą słynną handlową ulicę, naszym oczom ukazuje się centrum Thier Galerrie. Wchodzimy do środka, idąc prosto aleją widzimy sklep Primark. Szyld widoczny z oddali (koszulki po 3 euro, spodnie 10 euro, itp.) W centrum, na zakupach spędziliśmy około 2h. Czas szybko minął na szperaniu i poszukiwaniu oraz mierzeniu garderoby. Ceny naprawdę promocyjne, tłumów nie było, być może dlatego że byliśmy tam koło 9.00 rano. Małe zakupu zostały poczynione więc już z cięższym plecakiem ruszamy w miasto. Po wyjściu z galerii widzimy wieżę kościoła św. Piotra i decydujemy się na wizytę w tym miejscu. Kościół zwiedzać można od godziny 11.00. Byliśmy więc pierwszymi turystami tego dnia. Kościół z zewnątrz bardzo wysoki, bryła dość sporych rozmiarów. W środki niemniej ciekawy. Surowe proste strzeliste ściany, bez żadnych ozdób, witraży. Główną atrakcją jest umieszczony w ołtarzu głównym, za szybą „złoty cud Dortmundu” czyli 30 płaskorzeźb z drewna z 633 pozłacanymi postaciami przedstawiającymi historię męki pańskiej. Z wyjątkiem opisanego obrazu brak jakichkolwiek zdobień w kościele, nie zauważyliśmy również ławek. W środku kościoła w uformowanym okręgu ustawione kilkanaście krzeseł. Po zrobieniu kilku zdjęć opuszczamy kościół i szybkim krokiem zmierzamy do stacji S-Bahn. Po drodze napotykamy jeszcze ciekawą, dużą huśtawkę na której przypominają nam się czasy przedszkola. Zabawa nie trwa jednak długo, gdyż czas pędzi. Na stacji KampStrasse znajdujemy wagonik z numerem U46, który zawiedzie nas bezpośrednio na stadion Borussi Dortmund (przystanek Westfalenstadion, ostatni przystanek). Te kilka przystanków jakie nas dzielą od stadiony słynnej drużyny pokonujemy bardzo szybko, po niecałych 10 minutach wysiadamy. Stadion widać już z oddali. My po wyjściu z tunelu kierujemy się za grupą chłopców, jak się okazało oni też idą na stadion więc nieświadomie zaprowadzili nas do samej kasy biletowej. Bez ich pomoc, idąc w stronę wyłaniającej się kopuły, dotarlibyśmy na miejsce. Przy północnej trybunie stadionu znajduje się Muzeum BVB oraz sklep z wieloma pamiątkami i gadżetami klubu ( nawet gofrownicę wypaczyliśmy, oczywiście na gofrach logo klubu). We wtorki o 12.00 jest wycieczka z przewodnikiem po stadionie, bardzo nam zależało aby wejść na trybuny dlatego też nasza podróż była zaplanowana na wtorek. Inne dni w które można zwiedzać stadion to weekend (piątek, sobota, niedziela). Bilet uprawniający do zwiedzania muzeum oraz wycieczka z przewodnikiem to koszt 10 euro. Naprawdę to były bardzo dobrze wydane pieniądze. Muzeum przedstawia całą historię drużyny, mecze, piłkarzy, trofea. W cenie bilety otrzymaliśmy szalik BVB oraz smycz na której była zawieszona karta wstępu. Sama wycieczka po stadionie trwała około 90minut, zwiedziliśmy szatnie piłkarzy, miejsce gdzie są odbywają się konferencje, loże Vipów, murawę i boisko, nawet punkt policyjny na stadionie. Na murawę wstęp oczywiście wzbroniony, ale wokół można było się przespacerować. Kilka zdjęć na rozkręcanych i bardzo wygodnych fotelach dla sztabu szkoleniowego udało się również wykonać. Przez chwilę poczuliśmy się jak na meczu. Niestety przewodnik ciekawe historyjki, sądząc po twarzach innych uczestników, opowiadał tylko w języku niemieckim. To był dla nas wielki minusem, bo zupełnie nic nie rozumieliśmy. Miejsce jednak ma swój klimat i niepowtarzalny urok. Po zwiedzaniu stadionu kilkanaście minut spędziliśmy w bardzo dobrze zorganizowanym i urządzonym muzeum przedstawiającym bardzo długą historię klubu. Ostatnie spojrzenie na zdjęcie piłkarzy wiszące przy wyjściu i ruszamy dalej. Ja bardzo chciałam zobaczyć panoramę miasta więc obieramy kierunek na Wasfelenpark. Ze względu na to, że dzień upalny podjeżdżamy 1 przystanek. Wysiadamy na przystanku Wasfelenpark. Z oddali widać wieżę więc jesteśmy w dobrym miejscu, teraz pozostaje znaleźć wejście do parku. I to się po krótkiej chwili udaje. Kupujemy bilet do parku razem z wejście na wieże ( koszt 5euro). Park będący zarazem rozarium bardzo ładny, zadbany. Wspaniałe miejsce na odpoczynek i chwilę relaksu. My ze względu na to, że bardzo spragnieni szukamy w pierwszej kolejności cienia i napojów gaszących pragnienie. Odpoczywamy chwilkę w kawiarence obok wieży. Sama wieża telewizyjna jednak wzywa więc udajemy się do kasy. Na szczyt wjeżdżamy windą. Na wysokości 120 metrach znajduje się obrotowa restauracja. Można siedzieć popijając napoje i delikatnie się kręcąc, podziwiać panoramę miasta. Widok z góry śliczny, całe miasto jak na dłoni. Z góry podziwiamy również kręte alejki w parku i roślinność. Będąc u góry wybieramy miejsce w parku do którego się udajemy po opuszczeniu wieży. Ostatnie chwile w parku spędzamy pod drzewem obok fontanny w towarzystwie róż. Koło godziny 15.00 opuszczamy to miłe miejsce i z przystanku Wesfalenparku U45 jedziemy do Markengenstrase. Na tej stacji przesiadka w U47 i dojeżdżamy do ostatniej stacji, czyli Apleberck. W oczekiwaniu na autobus 440 kupujemy pyszne frykadelki, chrupiąca bułka, kapusta kiszona i kotlet mielony (2,40euro). Ostatni kęs w biegu, gdyż autobus 440 już podjeżdża. Z resztkami musztardy na brodzie wsiadamy do autobusu i jedziemy na lotnisko. Na lotnisku szybka odprawa, dłuższe oczekiwania przy bramie i wreszcie przyjemny ale tym razem opóźniony 20 minut lot. O godzinie 19.20 jesteśmy znowu w Pyrzowicach.


Jeden dzień to nie dużo, ale wrażenie po Dortmundzie pozostanie na zawsze. Miasto na pewno nie jest wielką atrakcją turystyczną, ale dla samych zakupów, stadionu oraz widoku z wieży warto się tam wybrać. Do Dortmundu również zapraszają znajdujące się w centrum kolorowe i skrzydlate nosorożce, symbol miasta. Zapraszam również ja.

Zdjęcia

NIEMCY / Zagłębie Ruhry / Dortmund / Stadion BVBNIEMCY / Zagłębie Ruhry / Dortmund / Szatnia  BVBNIEMCY / Zagłębie Ruhry / Dortmund / Wieża w Wastfalenpark

Dodane komentarze

MarcinNRW dołączył
31.07.2015

MarcinNRW 2015-08-22 05:21:52

Też miałem okazje tam być na 1 dzień.... tylko tyle, że mieszkam 130km od Dortmundu ;)

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2020 Globtroter.pl