Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Madera - kraina urokliwych lewad i prastarych lasów laurowych - pełna wersja > PORTUGALIA


Awa Awa Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie PORTUGALIA / Wyspa Madera / Przełęcz we wnętrzu wyspy / Przełęcz, z której widać oba końce MaderyJeśli kusi Was Madera, to koniecznie przeczytajcie relację Awy!

Zdjęcia: Przełęcz we wnętrzu wyspy, Wyspa Madera, Przełęcz, z której widać oba końce Madery, PORTUGALIA
Przełęcz we wnętrzu wyspy, Wyspa Madera, Przełęcz, z której widać oba końce Madery, PORTUGALIA


Samotne odkrywanie
To była taka mała „wyprawa mojego życia”. Po pierwsze dlatego, że byłam tam sama (bez męża i córki). Po drugie – miałam załatwiony tylko przelot i hotel, a całe zwiedzanie trzeba było samemu zorganizować na miejscu. Po trzecie – niby udawałam się wciąż do państwa europejskiego (Madera należy do Portugalii), ale w rzeczywistości wyspa ta jest już częścią Afryki.

Zdjęcia: Francja, Południe, Góry z lotu ptaka, FRANCJA
Francja, Południe, Góry z lotu ptaka, FRANCJA


Mozaiki z lotu ptaka
Na Maderę leci się 5 godzin. Większość osób spała, czytała lub surfowała w komputerach. A ja niemal całe te 300 minut przesiedziałam z nosem przyklejonym do szyby. Podziwiałam ośnieżone Alpy i kubistyczne pola Hiszpanii (ponownie zobaczyłam je w drodze do Maroka), wielkie jak morze Jezioro Genewskie, stare i wykruszone Pireneje oraz przymgloną Zatokę Biskajską. Pożegnałam Europę machając do Lizbony. Przez długo czas nie było nic, bo wody oceanu zlewały się z niebem tworząc jednolitą, nieco nudnawą niebieskość. Wreszcie pojawiły się chmury, coraz bardziej gęstniejące i wreszcie wynurzyła się wyspa od strony Półwyspu Sao Laurenco (który miałam potem zwiedzić na piechotę). Samolot wylądował na pasie startowym osadzonym na 160 palach (na Maderze nie ma ani jednej płaskiej powierzchni takiej wielkości, by pomieścić lotnisko).

Zdjęcia: Machico, Wyspa Madera, Machico - widok z okna hotelowego, PORTUGALIA
Machico, Wyspa Madera, Machico - widok z okna hotelowego, PORTUGALIA


Okno z widokiem na kaktusy
Zamieszkałam w Machico, w hotelu Dom Pedro Baia – komunistycznym molochu (gdyby na Maderze istniał komunizm). Ale okno mojego pokoju co rano rozświetlał wschód słońca, a przez większość nocy przez uchylone okno dochodził szum fal rozbijających się o nadbrzeżne kamienie. Na dwa dni do zatoki zawitał dwumasztowy jacht, który obserwowałam cierpliwie z fotela na balkonie, wraz z korowodem łódek rybackich wypływających świtem na połów i wracających późnym popołudniem.

Zdjęcia: Funchal, Wyspa Madera, Kwiaty nad Ribeira de Joao Gomes, PORTUGALIA
Funchal, Wyspa Madera, Kwiaty nad Ribeira de Joao Gomes, PORTUGALIA


Wyspa kwiatów
Trafiłam na Maderę w marcu, a więc z początkiem wiosny, która zwykle rozkwita wilgocią i bujnością roślin. Ale to nie był typowy rok. W Portugalii z upałów płonęły lasy, a Ribeira de Machico – która powinna pędzić za złamanie karku z gór wyspy do morza – ledwie ciurkała pod kołdrą zielono-brązowych traw. Mimo to przyroda – ta naturalna i podtrzymywana przez człowieka – wprost zachwycała. Na ogrodzeniach zwieszały się girlandy płomiennych kwiatów. Każde, nawet najbiedniejsze podwórko, pełne było doniczek z pelargoniami. Rośliny, które u nas występują jako półmetrowe krzewinki hodowane na parapetach, tam rosły dziko jako kilkumetrowe krzewy i drzewa. Na wyżej położonych stokach wokół Machico kwitły agawy, wydając ostatnie tchnienie i żółciutkie opuncje. Jeśli tak barwnie i bogato było w roku suszy, to jaki przepych musi tu panować w roku wilgotnym?

Zdjęcia: Funchal, Wyspa Madera, Obrazy z azulejos, PORTUGALIA
Funchal, Wyspa Madera, Obrazy z azulejos, PORTUGALIA


Ceramiczne obrazy z azulejos
Dekoracyjne płytki ceramiczne to idea Persów (XIII w). Na Maderę przywieźli je Portugalczycy, kopiując wzory hiszpańskie. Ozdabiają nie tylko ściany kościołów (np. Convento de Santa Clara w Funchal), ale także budynki targu w Machico oraz wiele prywatnych domów. Tworzą swojego rodzaju kapliczki na ścianach zewnętrznych (Jezus Miłosierny), ale również dekorują wnętrza. Są misterne i pełne szczegółów, jak obrazy malowane farbami.

Zdjęcia: Porto Moniz, Wyspa Madera, Baseny skalne w Porto Moniz, PORTUGALIA
Porto Moniz, Wyspa Madera, Baseny skalne w Porto Moniz, PORTUGALIA


Piasek i skały
Jedna z dwóch piaszczystych plaż na Maderze znajduje się w Machico. To kilkaset metrów burawego proszku udającego Copacabanę. Nieudolnie, bo amatorów lodowatego oceanu jest naprawdę niewielu. Druga taka plaża – równie niewielka – znajduje się na południowym zachodzie wyspy w Calheta. Reszta wybrzeża Madery to skały – różnej wielkości, kształtów i kolorów. W Porto Moniz są to czarne wulkaniczne skałki, postrzępione i ostre, o które rozbijają się bałwany fal. Pomiędzy nimi wybudowano kompleks uregulowanych i naturalnych basenów z wodą nagrzaną latem niemal jak w wannie. W Cabo Girao skały tworzą najwyższy klif morski Madery i Europy (580 m). Spojrzenie w dół przyprawia o lekki zawrót głowy.

Zdjęcia: Półwysep Św. Wawrzyńca, Wyspa Madera, Ponta Sao Laurenco - skały wulkaniczne, PORTUGALIA
Półwysep Św. Wawrzyńca, Wyspa Madera, Ponta Sao Laurenco - skały wulkaniczne, PORTUGALIA


Wygasłe, ale wciąż majestatyczne
Maderę stworzył wybuch wulkanu. Są dwa miejsca na wyspie, gdzie tę rozpaloną historię można poobserwować z bliska. Pierwsze znajduje się w Sao Vincente na północy. W podziemnym Muzeum Wulkanologii na trójwymiarowym ekranie oglądamy gorejące erupcje i potoki lawy. Potem spacerujemy wąskim korytarzem i w półmroku zaglądamy do pustych już skalnych kanałów lawowych. Kanały wulkaniczne wypełnione zastygłą lawą tną na pionowo skały na Półwyspie Św. Wawrzyńca (Ponta de Sao Laurenco), na wschodnim skraju wyspy. Ostatnie kilka kilometrów półwyspu tworzy rodzaj parku narodowego, który zwiedza się tylko na piechotę. Trasę wyznaczają drewniane pomosty, słupki z linami odgradzające od przepaści, a nawet tylko same czarne kamienie ułożone po dwóch stronach ścieżki. Nagie skały w wielu odcieniach brązu kontrastują z burym błękitem oceanu i nielicznymi kępkami fioletowych i białych kwiatów. Z rana ciągle jeszcze można zagubić się samotnie wśród skał i poczuć, jakby świat powrócił do swojej pierwotności. Z końca trasy widać jeszcze kilka wysepek wgryzających się w ocean, z ostatnią wyposażoną w latarnię morską.

Zdjęcia: Wnętrze wyspy, Wyspa Madera, Lasy laurowo-eukaliptusowe, PORTUGALIA
Wnętrze wyspy, Wyspa Madera, Lasy laurowo-eukaliptusowe, PORTUGALIA


Wilgotne lasy pierwotne
Wulkany na Maderze wygasły na tyle dawno temu (90 tyś. lat), że wypalone lawą skały zdążyły częściowo skruszeć i utworzyć urodzajną glebę. Na nich wyrosły bujne lasy laurowe i eukaliptusowe. Ale w XV wieku wyspę odkryli i zawłaszczyli dla siebie Portugalczycy. Pień po pniu wycięli wszystkie majestatyczne drzewa (również do budowy kilometrów lewad), zostawiając niewielkie resztki w górzystym centrum Madery i na północy. Teraz dotrzeć do nich można idąc na przykład od wodospadu 25 Fontes przez ciemny tunel, rozświetlany jedynie błyskami latarek. Po 20 minutach kroczenia gęsiego w cichej nicości wychodzi się nagle w gęstą, niemal namacalną mgłę. Wierzchołki potężnych eukaliptusów i drzew laurowych rozpływają się w tej mlecznej poświacie, a powietrze jest tak wilgotne, że niemal można go dotknąć. To tu skroplona przez lasy mgła zasila lewady, które nawadniają suche wybrzeża wyspy.

Zdjęcia: Wnętrze wyspy, Wyspa Madera, Lewada Rabacal, PORTUGALIA
Wnętrze wyspy, Wyspa Madera, Lewada Rabacal, PORTUGALIA


Omszałe, romantyczne lewady
Dla przywożonych tu do pracy niewolników (uprawa trzciny cukrowej), lewady na pewno nie kojarzyły się z romantyzmem. Przez 500 lat wybudowano tu 1600 kilometrów kanałów. Początkowo koryta wykładano drewnem, potem kamieniem, a obecnie betonem. Przy budowie lewad ludzie nie tylko pracowali, ale także umierali i ginęli (niektóre znajdują się w naprawdę niedostępnych miejscach). Mimo to, ten system wodnych kanałów można zaliczyć do wielkich inżynieryjnych projektów człowieka. Lewady są jakby krwiobiegiem Madery, tłocząc wodę z serca (górzystego wnętrza wyspy) do wszystkich odnóży i organów (miast, wsi, pól i sadów). Choć cały czas wykorzystywane praktycznie, lewady stanowią też atrakcję turystyczną, którą można zwiedzać z przewodnikiem lub samotnie. Wilgotne, omszałe, kamienne koryta lewady Rabacal na długo pozostają w pamięci.

Zdjęcia: Funchal, Wyspa Madera, Quinta w Ogrodach Palheiro, PORTUGALIA
Funchal, Wyspa Madera, Quinta w Ogrodach Palheiro, PORTUGALIA


Malownicze quinty i pełne przepychu ogrody
Portugalczycy na Maderze żyli wielkopańsko. Budowali rozległe posiadłości (quinty), pełne zdobień i ceramiki azulejos. A wokół nich ogrodnicy z pietyzmem odtwarzali ogrody na modłę francuską lub angielską. Quintę das Cruzes w Funchal otacza czarujący ogród pełen kwiatów i rzeźb w stylu manuelińskim. We wnętrzach zachwyca kolekcja bezcennych sreber wydartych z XVIII-wiecznego wraku statku. Jeszcze większe wrażenie robi ogród tropikalny na górze Monte – mieszanina miejscowych roślin leśnych, gatunków tropikalnych, pawilonów, fontann i figur, także w stylu japońskim. W zachwyt natomiast wprawiają misternie dopieszczone ogrody Palheiro – własność rodziny Blandych. Otaczają one quintę, która nadal pozostaje w rękach rodu winiarzy. Bukszpany wycięte w kształty pawic siedzących na jajach i jajek w kieliszkach, chropowate, ogromne pnie drzew z Południowej Afryki, kwiaty w formie kitek i koszyczków, aleja kwitnących kamelii i całe pola kalii (które u nas sprzedaje się na sztuki). Przyrodę Madery można kontemplować bez końca.

Zdjęcia: Funchal, Wyspa Madera, Beczki z winem Madera, PORTUGALIA
Funchal, Wyspa Madera, Beczki z winem Madera, PORTUGALIA


Wino marki Madera
Madera to słodkie wino doprawione brandy. Występuje w kilku odmianach, mniej lub bardziej słodkich, które można w cenie biletu degustować w Piwnicach św. Franciszka (Adegas de Sao Francisco) w Funchal. Należą one do rodziny Blandych, która od 150 lat zajmuje się produkcją tego trunku. Dawniej wino to wypływało na wiele miesięcy w morze na pokładach statków (wierzono, że dzięki temu staje się lepsze). Teraz dojrzewa w beczkach na górnym piętrze winiarni, gdzie jest najcieplej. W Pokoju Roczników leżakują butelki z maderą, których wiek sięga lat 50-tych XIX wieku.

Zdjęcia: Góry wewnątrz wyspy, Wyspa Madera, Drogi pełne zakrętów, PORTUGALIA
Góry wewnątrz wyspy, Wyspa Madera, Drogi pełne zakrętów, PORTUGALIA


Wężowiska dróg
Na Maderze nie ma prawie płaskich powierzchni, a zbocza gór schodzących niemal do morza przeorane są głębokimi wąwozami. Dawne drogi ze wschodu na zachód wyspy biegły nad urwistym wybrzeżem, wcinając się w skaliste brzegi i kręcąc niemiłosiernie. Wąskie jezdnie i osuwające się kamienie często prowadziły do wypadków. Teraz Maderę przecina kilka szerokich tras przeskakując wąwozy estakadami i przebijając się przez góry tunelami. Wąskie, kręte uliczki to ciągle domena przedmieść miast na południu (Funchal czy Machico). Tu autobusy i osobówki dokonują cudów akrobatyki – i to na pełnym gazie – mijając się na centymetry.

Zdjęcia: Funchal, Wyspa Madera, Galeria na drzwiach starego miasta, PORTUGALIA
Funchal, Wyspa Madera, Galeria na drzwiach starego miasta, PORTUGALIA


Drzwi – obrazy
Zona Vehla (Stare Miasto) w Funchal jest naprawdę stare. To tu zamieszkiwali pierwsi osadnicy na wyspie. Niestety coraz bardziej podupada, a wiele domów zamienia się w ruinę. Włodarze miasta wpadli więc na ciekawy sposób rewitalizacji: poprosili miejscowych artystów, by pokryli zaniedbane drzwi kamieniczek swoimi malowidłami i instalacjami. I teraz zaskoczony turysta spaceruje między drzwiami płonącymi a drzwiami z żółwiem, sławną maderską rybą espada i przyciskami z klawiatury komputera ułożonymi w kształt wyspy. Między ścianą malutkich białych główek i kolekcją żelastwa w formie zbroi, kobietą w białej sukni i wielkim kapeluszu i kobietą tylko pół-okrytą ręcznikiem. Jedyna w swoim rodzaju darmowa galeria uliczna.

Zdjęcia: Machico, Wyspa Madera, Poranne rozmowy Maderczyków, PORTUGALIA
Machico, Wyspa Madera, Poranne rozmowy Maderczyków, PORTUGALIA


Spokój to jest nasz sposób na życie
Na Maderze życie jest ważniejsze od posiadania. Poranna kawa i gazeta to niezbywalny rytuał. Przed południem w wielu miejscach gromadzą się grupki mężczyzn. Stoją, palą papierosy, rozmawiają. Mają czas. To oni go kształtują, a nie on ich goni. Wieczorem kawiarenki wypełnia gwar, a po półkilometrowej promenadzie w Machico, tam i z powrotem, biegają zapaleńcy – ale też jakoś powoli, majestatycznie, jakby z namysłem. Kierowcy autobusów wypuszczają znajomych podróżnych pod ich domami, a gdy potrzebują coś załatwić, to się zatrzymują, a cały autobus cierpliwie czeka. Cudownie jest doświadczyć, że tak też można żyć i czuć się bardzo szczęśliwym.

Niedosyt
Muszę tu wrócić, bo:
• Nie obejrzałam wyspy z wysokości jej postrzępionych gór
• Nie zajrzałam do domków w Santanie, gdzie mieszkali tubylcy
• Nie przeszłam się wzdłuż co najmniej 10 innych lewad (dwie tylko wyostrzyły mi apetyt)
• Nie wykąpałam się w morskich basenach w Porto Moniz (bo było za zimno)
• Nie powłóczyłam się po wyspie sama, na piechotę lub autobusem, zagadując miejscowych i poznając ich historie, pijąc kawkę na tarasach kawiarni, moknąc w ulewie i pocąc podczas wdrapywania na maderskie wierzchołki.
Czyli zostało mi jeszcze BARDZO dużo do poznania.

Zdjęcia

PORTUGALIA / Wyspa Madera / Przełęcz we wnętrzu wyspy / Przełęcz, z której widać oba końce MaderyFRANCJA / Południe / Francja / Góry z lotu ptakaPORTUGALIA / Wyspa Madera / Machico / Machico - widok z okna hotelowegoPORTUGALIA / Wyspa Madera / Funchal / Kwiaty nad Ribeira de Joao GomesPORTUGALIA / Wyspa Madera / Funchal / Obrazy z azulejosPORTUGALIA / Wyspa Madera / Porto Moniz / Baseny skalne w Porto MonizPORTUGALIA / Wyspa Madera / Półwysep Św. Wawrzyńca / Ponta Sao Laurenco - skały wulkanicznePORTUGALIA / Wyspa Madera / Wnętrze wyspy / Lasy laurowo-eukaliptusowePORTUGALIA / Wyspa Madera / Wnętrze wyspy / Lewada RabacalPORTUGALIA / Wyspa Madera / Funchal / Quinta w Ogrodach PalheiroPORTUGALIA / Wyspa Madera / Funchal / Beczki z winem MaderaPORTUGALIA / Wyspa Madera / Góry wewnątrz wyspy / Drogi pełne zakrętówPORTUGALIA / Wyspa Madera / Funchal / Galeria na drzwiach starego miastaPORTUGALIA / Wyspa Madera / Machico / Poranne rozmowy Maderczyków

Dodane komentarze

Awa dołączył
23.09.2014

Awa 2014-10-21 12:53:50

Trzymam więc kciuki za powrót czasu i weny ;)

[konto usuniete] dołączył
03.07.2010

[konto usuniete] 2014-10-16 18:41:09

Nie i raczej nie napiszę :) Przede wszystkim nie mam czasu. A jak czasu nie mam, to i wena mnie opuszcza. Ale napiszę jeszcze co nieco w przyszłości.

Awa dołączył
23.09.2014

Awa 2014-10-16 12:00:21

Bardzo dziękuję za uznanie :) Przydałaby się też możliwość pogrubiania (np. śródtytułów), bo wtedy by się łatwiej czytało. Oraz pisania tekstów obok zdjęć, by nadać całości bardziej zwarty układ. A Ty już napisałaś artykuł na ten konkurs?

[konto usuniete] dołączył
03.07.2010

[konto usuniete] 2014-10-16 09:21:11

Fajnie napisane :) Zdjęcia też ładne. Szkoda, że jeszcze "technicznie" nie można wklejać w tekst ikonek, które po kliknięciu by się powiększały. Ale może i takiej możliwości się doczekamy :) Pozdrowienia.

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl