Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Marokańska pustynia > MAROKO


EllaMK EllaMK Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie MAROKO / Południe Maroka / Erfoud-Merzouga / Marokańska pustynia
Cieszyłam się jak dziecko. Za kilka godzin miało się spełnić jedno z moich marzeń. Zobaczę Saharę, chociaż kawałek, ten marokański, ale jednak.
Wiem, że na zdjęciach wygląda pięknie, te niesamowite kolory, zmieniające się w zależności od pory dnia, ale jak to jest w rzeczywistości? Miałam się dzisiaj przekonać.

Wyjeżdżamy rano, zaraz po śniadaniu z Marrakeszu. Mimo, że to grudzień, jest piękna pogoda, słońce świeci, ciepło ale nie upalnie. W sam raz na podróż. Jedziemy w międzynarodowej grupie, są osoby z Europy, Afryki, Ameryki Północnej czy Ameryki Południowej. Konglomerat kultur widać na każdym kroku. Łączy nas jedno - Sahara.
Droga prowadzi przez malownicze Góry Atlasu Wysokiego przez przełęcz Tichka na wysokości 2.260 m n.p.m. Po drodze zatrzymujemy się na lunch w riadzie - ksarze Ighada, pięknie położonym wśród gór. Dalej drogowskazy kierują nas nad rzekę, do malowniczej osady (ksar, kazba) Ajt Bin Haddu, która jest przykładem architektury tradycyjnego południowego Maroka, wpisanej w 1987 r. na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Znanej przede wszystkim z tego że służyła jako plener do filmów, takich jak: Klejnot Nilu, Gladiator, Gra o tron. Następnie droga wiedzie przez filmowe miasteczko - Atlas - pod Quazarzate aż do Erfoud. Tutaj w hotelu - Xaluca - , który jest organizatorem naszej wyprawy na pustynię, witają nas muzycy grający na tradycyjnych instrumentach marokańskich, a obsługa - montuje - na naszych głowach niebieskie turbany. Wyglądamy trochę jak Tuaregowie ludzie pustyni, zwani często Niebieskimi Ludźmi - od szat w kolorze niebieskim, barwionych naturalnym barwikiem indygo, który w trakcie użytkowania, pod wpływem potu pozostaje na skórze właściciela. Następnie przesiadamy się do jeepów i dalej jedziemy w kierunku wioski Merzouga, w głąb pustyni.

Zdjęcia: Erfoud-Merzouga, Południe Maroka, Marokańska pustynia, MAROKO
Erfoud-Merzouga, Południe Maroka, Marokańska pustynia, MAROKO


Pierwsze kilometry pustyni rozczarowują, nic z pięknych folderów; skalista droga, szary żwir a w dali osady namiotowe (zwykłe, proste namioty ale i też bardziej ekskluzywne). Wszystko dostosowane dla potrzeb wszechobecnej turystyki. Jedziemy coraz dalej w głąb pustyni. Krajobraz zmienia się, widać już pustynne wydmy i gdzieniegdzie karawany turystów prowadzone przez rdzenną ludność tych terenów Berberów.
My zatrzymujemy się wśród piasków pustyni, aby podziwiać zachód słońca. Jest niesamowity. Słońce zmienia barwę piasku, zostawiając po sobie odcienie złota i różu aż w końcu chowa się za wydmami. Pstrykamy zdjęcia, dużo zdjęć aby zatrzymać w kadrze te niesamowite chwile. Jest bosko, a to dopiero początek. Ruszamy dalej, aby w zupełnej już ciemności dotrzeć do naszego obozowiska. Po zakwaterowaniu się w namiocie (namioty 2-osobowe, z łazienkami i najważniejsze - gorącą wodą) idziemy na kolację do jednego z namiotów, gdzie częstują nas typowymi marokańskimi potrawami (w tym tajine) i miętową herbatą. Posiłek uprzyjemniają występy zespołów z tradycyjnymi tańcami i muzyką. Potem, długo siedzimy w międzynarodowym towarzystwie przed namiotem, przy ognisku zapatrzeni w iskrzące się gwiazdami niebo. Za chwilę ogarnia nas niesamowita cisza. I tylko te gwiazdy oświetlają granatowe niebo. Z rozsądku kładziemy się spać, bo przecież wcześnie rano jedziemy podziwiać wschód słońca.
Jest bardzo zimno. Mimo, że mamy na łóżkach kołdry, koce, przydał się ciepły polar i grube skarpety. O szóstej rano pobudka, wokoło i cudowne niebo. Mamy ledowe lampki, które pomogą nam dotrzeć do czekających już wielbłądów. Jeszcze chwila, niech się trochę rozjaśni i wsiadamy na wielbłądy. Różne słyszałam opinie, że niewygodne, że trudno się utrzymać. Ja tego nie doświadczyłam, wręcz odwrotnie. Każdy z naszych przewodników prowadził karawanę z czterech wielbłądów, cichych i spokojnych. Kierowaliśmy się na Erg Chebbi, najwyższą ruchomą wydmę w tej części Sahary. Na wielbłądach docieramy do podnóża wydmy, wyżej już wielbłądy nie wejdą. My aby mieć wspaniały widok wchodzimy na sam szczyt piaszczystej góry. Siadamy na grzbiecie wydmy i czekamy. Każdy w gotowości z aparatem fotograficznym, komórką czy kamerą, chce uchwycić tę chwilę; jak słońce wynurza się zza piaszczystych szczytów.
I wreszcie jest, ta chwila, ten widok, te złociste barwy rozlewające się coraz szerzej i szerzej. Jestem zachwycona, brak mi słów aby opisać ten spektakl, który tworzy się na naszych oczach. Jest cudownie. Słońce wschodząc coraz wyżej rzuca cienie, które zmieniają barwę piasku. Czas tak szybko umyka, trzeba wracać. Jeszcze ostatni rzut na ogromną piaszczystą przestrzeń, zjazd z wydmy na kocach i powrót na wielbłądach do obozowiska. Po śniadaniu znowu przesiadamy się do jeepów, jedziemy przez pustynię, tym razem inną drogą (zastanawiałam się, jak nasi przewodnicy odnajdują tę właściwą drogę, zwłaszcza w ciemności - szósty zmysł ?) i około południa jesteśmy znowu w Erfoud.

Zdjęcia: Sahara - Erfoud, Sahara - Erfoud, Maroko -Sahara, MAROKO
Sahara - Erfoud, Sahara - Erfoud, Maroko -Sahara, MAROKO


Zdjęcia: Sahara, Południe Maroka, Marokańska pustynia - obóz na pustyni, MAROKO
Sahara, Południe Maroka, Marokańska pustynia - obóz na pustyni, MAROKO



Nie wiem jak wyglądają słoneczne spektakle barw na innych pustyniach, ale ten mnie zauroczył. Nie tylko przyroda jest wspaniała, ale przede wszystkim ludzie, uczynni, mili tworzą tę niesamowitą atmosferę. Do Maroka jeszcze wrócę, to był początek mojej przygody z tym krajem. Na pustynię też, ale może w innym rejonie ?

Zdjęcia

MAROKO / Południe Maroka / Erfoud-Merzouga / Marokańska pustyniaMAROKO / Sahara - Erfoud / Sahara - Erfoud / Maroko -SaharaMAROKO / Południe Maroka / Sahara / Marokańska pustynia - obóz na pustyni

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl