Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Wenezuela dla leniwych > WENEZUELA


karolinaz karolinaz Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie WENEZUELA / - / Orinoko / indianie z nad Orinokojak miło, ciepło, leniwie i pożytecznie spędzić czas w styczniu

Każdego
roku zimą wyjeżdżamy z mężem w świat tam gdzie ciepło.
W tym roku postanowiliśmy polecieć za Ocean. Wybraliśmy Wenezuelę i
Margaritę. Lubimy zwiedzać świat, ale lubimy mieć to podane na tacy.
Takich turystów jak się okazuje jest całkiem sporo. Angielski znamy na
tyle by się porozumieć, ale nie na tyle dobrze by czuć się swobodnie
podczas rozmowy. Dlatego korzystamy z biur podróży - oni załatwią
wszystko. Ale zaczynamy naszą podróż dla leniwych.
Wylatujemy z Warszawy do Lizbony. Tam mamy nocleg. Jesteśmy w hotelu o
18 czasu tyle, że można wsiąść do autobusu i pojechać do centrum. Noc
spędzamy w Holiday Inn Express.Jest śliczny ciepławy styczniowy +10
stopni ( w Polsce robi się coraz zimnie jest _7) wieczór. Zwiedzamy
Lizbonę o 0.10 jedzie ostatni autobus do naszego hotelu nr 745 cena za
bilet 1,75 euro.Taxi ok 15 euro. Wracamy rano znów tu wrócimy. W końcu
wylatujemy do Caracas dopiero o 16. Szybki sen, szybkie śniadanie i w
Lizbonę jest inna niż nocą chyba nawet piękniejsza. Trzeba wrócić tu na
dłużej. teraz lecimy do Caracas. Lot trwa 10 godzin czas mija szybko -
książka, gra, film i drink i już jesteśmy w Wenezueli. Leci z nami nasza
pilotka i późniejsza rezydentka. Super Hania. Noc spędzamy w hotelu
Posada del Hildalgo pod Caracas, by rano 5.00 ruszyć na podbój
Wenezueli. Trochę zmęczeni, ale pełni chęci zwiedzania podekscytowani
tym co nas czeka wracamy na lotnisko do Caracas i stamtąd do Cumany. Na
lotnisku jest wi fi free przy 5 gate od pani trzeba wziąć bilet z
loginem i hasłem. W Cumana czeka na nas autokar, który będzie woził
nasze leniwe tyłki do samej Brazylii i z powrotem. Pierwszy punkt naszej
podróży to wioska indian Warao. Po drodze zatrzymujemy się na stacji
paliwowej - pytanie ile kosztuje litr paliwa..............? 7groszy. Nie
mam pytań. Tam jemy El Panado rogaliki nadziewane kurczakiem serem
mięsem co kto lubi. Warto skosztować. Dojechaliśmy już do wioski, w
której wsiadamy na łodzie i dwie godziny płynięcia by zawitać w wiosce
Boca de Tigre. rejs piękny, małpy, papugi, praptaki, cuda. Wioska
przygotowana na potrzeby turystów, nocleg zaskakuje - odsyłam do zdjęć.
Nikt nie spodziewał się takiego "hotelu" , może nikt się nad tym nawet
nie zastanawiał. Nie żałujemy nawet przez sekundę tej nocy tam spedzonej
choć dla mnie było ekstremalnie, Włodkowi (mojemu mężowi)się podobało.
O 23 indianie gaszą światło i pozostają świeczki i latarki albo spać.
Jest czarna noc nic kompletnie nie widać fantastyczne uczucie dla
mieszczucha leniucha. Rano jemy Casabe ichni chlebek kukurydziany,
jajecznicę, wędliny i w drogę. Wracamy do autokaru z zakupami indiańskie
wyroby: hamaki, korale, koszyki. Jedziemy teraz do Ciudad Guajana
inaczej Puerto Ordaz - 2,5h autobusem. Tam do motorówek i płyniemy
oglądać biformację rzek- dwie rzeki płyną jednym korytem i nie mieszają
się jedna płynie wolno druga szybko. Oglądamy wodospady apotem
niespodzianka kąpiel w rzece ma 28 stopni i kapitan,nasza rezydentka i
wenezuelski pilot Arturo stawiają rum, piwo, cole co kto chce i ile
chce. Zaczyna robić się fajnie. Jedziemy do hotelu Tore Inn - super
kolacja. Rano ruszamy do El Callao ,miasteczko wydobywców złota -
ciekawe miejsce. Następny punkt wycieczki to El Dorado zmostem projektu
Eifell"a (ten od wieży) - mieści się on na tzw. kilometrze zero dlatego,
że od tego miejsca liczy się droga do granicy z Brazylią. To jedyna
droga przez Gran Sabanę.Na 88 kilometrze zatrzymaliśmy się, by zatankować autobus. Policja spisuje kto ile tankuje, by nie handlować nią w Brazylii. Miasteczko "88""km to misteczko wydobywców złota, górników którzy jeżdżą rozklekotanymi amerykańskimi krążownikami szos. Fantastyczny widok. Jedziemy dalej do Kamoiran na noc do indian, którzy są bardzo niscy. Dorosła osoba ma może 150. Czuliśmy się trochę jak guliwerzy. Po śniadaniu ruszamy nad wodospady, których bedzie w naszym programie kilkanaście łącznie z kąpielami. Będzie wodospad z japisu - piękny czerwony wodospad. Wodospady są po drodze do Brazylii. W Brazylii jesteśmy wieczorem. Spróbowaliśmy Caliprynię - piłam lepsze, pochodziliśmy po miasteczku i powrót do Wenezueli na nocleg, by rano ruszyć w drogę powrotną i na Margaritę. Przelicznik boliwara w Brazylii 1:5. Cola 25 B wenezuelskich tj. 5 B brazylijskich. Noc spędzamy w hotelu La Linea. Wróciła cywilizacja i wi fi też. Wracamy do Ciudad Sabana. Ok 10H wysadziliśmy po drodze chętnych chcących obejrzeć Salto Angel - my zrezygnowaliśmy. Dla nas pilotka puściła filmy jest fajnie Arturo w Upacie kupił 2L rumu, colę podróż wcale nie była uciążliwa. W hotelu byłiśmy o 19.30, kolacja już czekała, po kolacji tańce i spać, by rano wyruszyć na Margaritę.
Na Margaritę dotarliśmy koło 14 przywitał nas deszcz, ale po rozlokowaniu w hotelu Isla Caribe Real przestało padać i tak już było przez cały tydzień. Słonecznie, upalnie, leniwie, zabawowo. margaritata miejsce dla leniwych i chcących wypocząć. POLECAM By zadzwonić do domu wystarczyć kupić kartę telefoniczną za 20B i gadać, gadać, gadać. Przelicznik to 7 - 8 B za 1$. Plaża przy hotelu taka sobie, ładniejsza jest dwa kilometry dalej, ale jeździ się na nią hotelowym autobusem. Wracałam do domu z żalem zostawiając Wenezuelę. Penie chętnie bym tam wróciła, ale jest jeszcze tyle innych miejsc do zobaczenia. Teraz czeka na mnie Kenia i Masajowie skaczący.

Warto pojechać do Wenezueli zimą by się wygrzać, odpocząć i przy okazji zobaczyć namiastkę tego kraju.

Zdjęcia

WENEZUELA / - / Orinoko / indianie z nad OrinokoWENEZUELA / - / Orinoko / indianie z nad OrinokoWENEZUELA / - / Orinoko / indianie z nad OrinokoWENEZUELA / - / Orinoko / pra ptak z nad OrinokoWENEZUELA / - / Orinoko / u indian nas Orinoko

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl