Artykuły i relacje z podróży Globtroterów
Jak przeżyć w Rio > BRAZYLIA
Smok-1
relacje z podróży
Oczywi¶cie nie będzie to wyczerpuj±cy poradnik. Generalnie duże miasta brazylijskie, delikatnie mówi±c, nie należ± do bezpiecznych. I wcale nie trzeba nadmiernie wertować brazylijskich gazet, czy specjalnie wyszukiwać tego typu wiadomo¶ci w Internecie. Tylko w czasie w którym byłem miały miejsce 2 istotne przestępstwa dotycz±ce turystów: gwałt w komunikacji miejskiej na Francuzce i pobicie jej amerykańskiego przyjaciela, oraz napad na bus przewoż±cy turystów z Niemiec w Parku Narodowym Tijuca (droga na Corcovado) – oczywi¶cie o tym wszystkim dowiedziałem się – na szczę¶cie po powrocie.
Przelot Alitali± przez Pragę – perypetie zwi±zane z przebudowaniem biletu i zamieszanie z tym zwi±zane opisałem wcze¶niej, szczę¶liwie już następnego dnia przylatuję do Rio i można rozpocz±ć kolejn± przygodę południowoamerykańsk±.
Pierwsze wrażenie – szok termiczny. Z zimnej Polski, przez niewiele cieplejsze Czechy, lotniska włoskie (klimatyzowane, nie za bardzo da się okre¶lić temperaturę na zewn±trz) po przylocie do Rio jest ciepło, ba nawet bardzo ciepło (póĽniejsze banery reklamowe wyposażone we wskaĽnik temperatury pokazywały nawet 42 stopnie Celsjusza).
Po przej¶ciu odprawy paszportowej trzeba się jako¶ dostać do miasta. Taksówki odpadaj± bo drogie, pozostaje oficjalny bus, który też do tanich nie należy. Najbardziej przydatny jest chyba numer 2018 kursuj±cy z lotniska przez lotnisko krajowe, główny dworzec autobusowy aż do dzielnic: Botafogo, Copacabana, Ipanema i Leblon. Koszt przejazdu 12 reali (czyli tak± lub podobn± kwotę należy mieć ze sob±). Brazylijskie reale udało się nabyć jeszcze w Polsce (wybrane kantory prowadz± sprzedaż nietypowych walut, a taka mał± kwotę warto mieć ze sob±, żeby nie kupować walut na lotnisku po zawyżonych kursach).
Miałem zarezerwowany hostel Tupiniquim Hostel Rio de Janeiro, Rua Paulo Barreto 79, Rio de Janeiro, 22280-010, Brazil (dzielnica Botafogo), niedaleko stacja metro, bardzo dobra komunikacja autobusowa z głównymi atrakcjami Rio, 5 minut na piechotę od zatoki Botafogo. Miejsce w Sali o¶mioosobowej 35 reali (czyli ok. 55 PLN) – jak na Rio w miarę tanio. PóĽniej okazało się, że i dzielnica całkiem sympatyczna i w miarę bezpieczna (dało się chodzić wieczorami).
Skoro o bezpieczeństwie mowa. Faktycznie Rio jest uważane za niezwykle niebezpieczne miejsce („Miasto Boga” jest jedn± z bardziej znanych wizytówek miasta). W ostatnich latach sporo się zmieniło, ostatnio szczególnie z racji przygotowań do Mundialu w 2014 roku, tym nie mniej trzeba pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
Corcovado – choć kusz±ce, odradza się samodzielne wchodzenie na piechotę (nawet z kolejki szlak wygl±da niewinnie), a raczej wjazd specjalnym poci±giem. Przewodniki polecaj± również wjazdy specjalnymi busikami, jednak, jak wspomniałem na wstępie, również taki rodzaj transportu nie jest wolny od zagrożeń.
Za niebezpieczne dzielnice uważane s± oczywi¶cie wszystkie fawele (a jest ich naprawdę dużo) i okolice, dla ułatwienia dodam, że jest ich ponad 700 i w zasadzie s± wszędzie. Do faweli s± organizowane specjalne wycieczki (chyba najbezpieczniejszy sposób zwiedzania, pod warunkiem oczywi¶cie, że kogo¶ to interesuje). Niebezpieczna jest również Saara i Copacabana (ta ostatnia jest mocno patrolowana przez policję, więc niebezpieczno¶ć ogranicza się do nocy i wczesnego rana).
Komunikacja – metro uważane jest za bezpieczne (s± częste patrole policji), komunikacja autobusowa w dzielnicach centralnych również, choć oczywi¶cie należy zachować ostrożno¶ć wieczorami. Największy dalekobieżny dworzec autobusowy (Rodoviaria) ma nieciekawe otoczenie (byłem kilka razy, nic się nie przydarzyło, nikt nie zaczepiał, ale lepiej podjeżdżać autobusem miejskim od strony głównego wej¶cia).
Z drugiej strony oczywi¶cie nie można popadać w paranoję, Standardowe zabezpieczenia (nie afiszowanie się z pieniędzmi, aparatem fotograficznym, nie łażenie, szczególnie samotnie, po dzielnicach uważanych za niebezpieczne powinno wystarczyć. Trzeba pamiętać, że krajobrazy Rio wynagrodz± wszelkie niedogodno¶ci.
Przelot Alitali± przez Pragę – perypetie zwi±zane z przebudowaniem biletu i zamieszanie z tym zwi±zane opisałem wcze¶niej, szczę¶liwie już następnego dnia przylatuję do Rio i można rozpocz±ć kolejn± przygodę południowoamerykańsk±.
Pierwsze wrażenie – szok termiczny. Z zimnej Polski, przez niewiele cieplejsze Czechy, lotniska włoskie (klimatyzowane, nie za bardzo da się okre¶lić temperaturę na zewn±trz) po przylocie do Rio jest ciepło, ba nawet bardzo ciepło (póĽniejsze banery reklamowe wyposażone we wskaĽnik temperatury pokazywały nawet 42 stopnie Celsjusza).
Po przej¶ciu odprawy paszportowej trzeba się jako¶ dostać do miasta. Taksówki odpadaj± bo drogie, pozostaje oficjalny bus, który też do tanich nie należy. Najbardziej przydatny jest chyba numer 2018 kursuj±cy z lotniska przez lotnisko krajowe, główny dworzec autobusowy aż do dzielnic: Botafogo, Copacabana, Ipanema i Leblon. Koszt przejazdu 12 reali (czyli tak± lub podobn± kwotę należy mieć ze sob±). Brazylijskie reale udało się nabyć jeszcze w Polsce (wybrane kantory prowadz± sprzedaż nietypowych walut, a taka mał± kwotę warto mieć ze sob±, żeby nie kupować walut na lotnisku po zawyżonych kursach).
Miałem zarezerwowany hostel Tupiniquim Hostel Rio de Janeiro, Rua Paulo Barreto 79, Rio de Janeiro, 22280-010, Brazil (dzielnica Botafogo), niedaleko stacja metro, bardzo dobra komunikacja autobusowa z głównymi atrakcjami Rio, 5 minut na piechotę od zatoki Botafogo. Miejsce w Sali o¶mioosobowej 35 reali (czyli ok. 55 PLN) – jak na Rio w miarę tanio. PóĽniej okazało się, że i dzielnica całkiem sympatyczna i w miarę bezpieczna (dało się chodzić wieczorami).
Skoro o bezpieczeństwie mowa. Faktycznie Rio jest uważane za niezwykle niebezpieczne miejsce („Miasto Boga” jest jedn± z bardziej znanych wizytówek miasta). W ostatnich latach sporo się zmieniło, ostatnio szczególnie z racji przygotowań do Mundialu w 2014 roku, tym nie mniej trzeba pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
Corcovado – choć kusz±ce, odradza się samodzielne wchodzenie na piechotę (nawet z kolejki szlak wygl±da niewinnie), a raczej wjazd specjalnym poci±giem. Przewodniki polecaj± również wjazdy specjalnymi busikami, jednak, jak wspomniałem na wstępie, również taki rodzaj transportu nie jest wolny od zagrożeń.
Za niebezpieczne dzielnice uważane s± oczywi¶cie wszystkie fawele (a jest ich naprawdę dużo) i okolice, dla ułatwienia dodam, że jest ich ponad 700 i w zasadzie s± wszędzie. Do faweli s± organizowane specjalne wycieczki (chyba najbezpieczniejszy sposób zwiedzania, pod warunkiem oczywi¶cie, że kogo¶ to interesuje). Niebezpieczna jest również Saara i Copacabana (ta ostatnia jest mocno patrolowana przez policję, więc niebezpieczno¶ć ogranicza się do nocy i wczesnego rana).
Komunikacja – metro uważane jest za bezpieczne (s± częste patrole policji), komunikacja autobusowa w dzielnicach centralnych również, choć oczywi¶cie należy zachować ostrożno¶ć wieczorami. Największy dalekobieżny dworzec autobusowy (Rodoviaria) ma nieciekawe otoczenie (byłem kilka razy, nic się nie przydarzyło, nikt nie zaczepiał, ale lepiej podjeżdżać autobusem miejskim od strony głównego wej¶cia).
Z drugiej strony oczywi¶cie nie można popadać w paranoję, Standardowe zabezpieczenia (nie afiszowanie się z pieniędzmi, aparatem fotograficznym, nie łażenie, szczególnie samotnie, po dzielnicach uważanych za niebezpieczne powinno wystarczyć. Trzeba pamiętać, że krajobrazy Rio wynagrodz± wszelkie niedogodno¶ci.
Dodane komentarze
brak komentarzy
Przydatne adresy
Brak adres w do wy wietlenia.
Inne materia y
Dział Artykuły
Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.
Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.



























