Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Jak przeżyć w Caracas > WENEZUELA


Smok-1 Smok-1 Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie WENEZUELA / Caracas / Caracas / CaracasOczywiście również jak w przypadku Rio nie będzie to wyczerpujący poradnik. Mój pobyt miał miejsce w marcu 2011, mechanizmy myślę, że są aktualne

Dla zwiedzających Wenezuelę indywidualnie odwiedzenie stolicy w jakiejś formie to konieczność – chociażby dlatego, że trzeba gdzieś przylecieć i jakoś dojechać np. do dworca autobusowego, czyli generalnie jakoś trzeba sobie poradzić. Jak więc przeżyć w jednym z najniebezpieczniejszych miast na świecie (osobiście uważam, że poza ewidentnie obszarami, gdzie trwają konflikty zbrojne jest najniebezpieczniejszą stolicą).

Na początek garść statystyk. W 2010 Caracas miało najwyższy wskaźnik zabójstw ze wszystkich światowych stolic – co godzinę ginął człowiek. W 2011 oficjalne statystyki rządowe raportowały dla Caracas wskaźnik 91,71 zabójstw na sto tysięcy mieszkańców, podczas gdy niezależne organizacje rządowe szacowały znacznie powyżej 200. Olbrzymim problemem są napady z bronią w ręku, porwania dla okupu, rabunki, kradzieże. W dużej mierze dotyczy to turystów. Do głównych przestępstw należą oczywiście napady, porwania (oprócz zabierania wszystkich rzeczy, przestępcy opróżniają też konta korzystając kart kredytowych), oszustwa – np. przy wymianie walut.

Jak się przed tym wszystkim bronić. Oczywiście najprościej byłoby nie jechać i ewentualnie czytać o wszystkim w gazetach. Ale jeśli już się pojedzie, to trzeba jakoś przeżyć. Na lotnisku, po przylocie należy załatwić dwie rzeczy: wymienić pieniądze i załatwić sobie transport do centrum. Wenezuela, jak większość gospodarek niedoboru z socjalistycznym zarządzaniem ma czarnorynkowy kurs walut wymienialnych (dolara w szczególności). Oczywiście ma również oficjalny (uwaga przy płatnościach kartą !), ale kilkakrotnie niższy od tego drugiego.

Znalezienie chętnego, który by nam wymienił pieniądze po kursie normalnym nie sprawia żadnego problemu. Po wyjściu z odprawy paszportowo-bagażowej na salę główną, już czeka tłum cinkciarzy (taksówkarze, bagażowi), sprawiają wrażenie jakby zupełnie nie przejmowali się obecnością umundurowanych policjantów (taki system). Tutaj uwaga – oczywiście wymiana pieniędzy poza bankami jest nielegalna – kara więzienia (w zależności od kwoty) grozi zarówno sprzedającemu, jak i kupującemu – co jakiś czas zdarzają się akcje policji i przykładowego zatrzymania popełniających przestępstwo. Ryzyko zawsze jest. Dla większej pewności polecam poobserwowanie przez jakiś czas np. z górnej antresoli tego mechanizmu, podejrzewam, że tego typu akcje są zaplanowane i wpadają raczej wystawione osoby, ale reguły nie ma.

Przy wymianie (odbywają się na ogół w zaprzyjaźnionych sklepikach na lotnisku) należy najpierw umówić się co do kursu (wcześniej trzeba znać aktualny), czasem nieco potargować się, potem określić kwotę, jaką chce się wymienić, następnie uważnie przeliczyć otrzymane zwitki banknotów (sprawdzić kwoty i czy nie są fałszywe !) i dopiero wtedy wręczyć wymieniane dolary. Taka kolejność zmniejszy ryzyko oszustw. Dobrze jest również być w grupie i uważnie obserwować otoczenie.

Zaopatrzywszy się w furę wenezuelskich boliwarów możemy nieco poszaleć. Dojazd z lotniska do centrum zamawiamy w jednej z budek oficjalnych taksówek wewnątrz hali przylotów. Nie bierzemy żadnych taksówek stojących bezpośrednio przy wyjściu, ani oferujących swoje usługi taksówkarzy niezależnych. Na porządku dziennym jest wywożenie turystów gdzieś w fawele i zostawianie w przysłowiowych samych skarpetkach. Po dojeździe do miejsca przeznaczenia (oczywiście wszystko to robimy w dzień, przy przylotach wieczornych i nocnych pewnie lepiej poczekać do rana) – hotel, dworzec autobusowy lepiej już nie kręcić się po okolicy. Kto jednak chce nieco pozwiedzać miasto warto wyglądać jak Wenezuelczyk. Żadne obwieszenie aparatami, wielkie plecaki, głośne rozmowy w obcym języku. Powinien być t-shirt, jeansy, rzeczy noszone w torebce foliowej (nieprzezroczystej) lub małym plecaczku.

Oczywiście należy pamiętać, że napady zdarzały się również na oficjalne taksówki jeżdżące z i do lotniska (na autostradzie), jak również na oficjalnego busa jadącego z Parque Central na lotnisko – trzeba mieć w życiu trochę szczęścia.

Zdjęcia

WENEZUELA / Caracas / Caracas / CaracasWENEZUELA / Caracas / Caracas / Wzgórza otaczające CaracasWENEZUELA / Caracas / Caracas / Uniwersytet w CaracasWENEZUELA / Caracas / Caracas / Uniwersytet w Caracas (2)WENEZUELA / Caracas / Caracas / Unwersytet w Caracas (3)

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl