Artykuły i relacje z podróży Globtroterów

Manifestacje w Bangkoku > TAJLANDIA


alepie alepie Dodaj do: wykop.pl
relacje z podróży

Zdjęcie TAJLANDIA / Bangkok / Bangkok / Manifestacje w BangkokuTrwające od kilku miesięcy w Bangkoku przerywane, co jakiś czas dramatycznymi wydarzeniami manifestacje w Bangkoku budzą niepokój u turystów wybierających się wkrótce do tajlandzkiej stolicy. Staramy się odpowiedzieć czy słusznie.

Po niedokończonych wyborach z pierwszej niedzieli lutego manifestacje w Bangkoku nadal trwają. Sytuacja jest dwubiegu-nowa. Z jednej strony atmosfera spokojnego, całodobowego azjatyckiego targowiska, z drugiej tragiczne w skutkach starcia manifestantów z policją lub ataki na protestantów ze strony zwolenników rządu. Nasze Ministerstwo Spraw Zagranicznych radzi turystom unikania miejsc w centrum tajlandzkiej stolicy, w których gromadzą się tłumy przeciwne obecnej premier i ewentualnej amnestii mogącej sprawić, że do kraju powróci obciąża-ny korupcją i kolosalnymi nadużyciami jej brat podejrzewany, że nadal zza granicy nadal zdalnie kieruje krajem.
Ostrożność jest jak najbardziej wskazana, bo z pokojowych manifestacji w Bangkoku co jakiś czas dochodzą wieści o tragicznych w skutkach incydentach. W niedzielę, 16 lutego i w poniedziałek było tu spokojnie, we wtorek w centrum miasta wybuchła bitwa z tragicznymi skutkami. Dla tranzytowego turysty zależnie od chwili zamieszki i wprowadzony 20 stycznia stan wyjątkowy mogą być jednak nawet niezauważalne. Gdy taksówką lub tuk tukiem dojedzie na Khao San, dzielnicy stworzonej dla gości, pełnej tanich guesthousów, hotelików, knajpek i ulicznych straganów, z których oferuje się strawę lepszą niż restauracjach można nie zauważyć, że stolica ogarnięta jest politycznym niepokojem i zajściami, w których giną ludzie.
W niedzielne popołudnie, 16 lutego trafiliśmy w manifestacyjne centrum. Znajduje się na głównej ulicy Bangkoku pomiędzy ekskluzywnym ciągiem handlowym Siam Center i nieco mniej wykwintnym domem towarowym MBK. Teren od miesięcy zamknięty jest dla zmotoryzowanych, objazdami kierują policjanci, ale kolejki nadziemne i metro kursują bez zakłóceń. Przejścia nad ciągami ulicznymi dla bezpieczeństwa zgromadzonych pod nimi ludzi są zagrodzone i poza objazdami to je-dyna trudność dla nie uczestniczących w manifestacji mieszkańców i turystów.
Ze sceny w centrum ulicy będącej teraz ciągnącym się kil-kaset metrów placem dla protestantów przemawiali na prze-mian liderzy manifestacji i koncertowali soliści lub zespoły. Nikt nie smrodził palonymi oponami, nie buczał, nie gwizdał, ani nie wystrzeliwał petard. Panowała atmosfera doskonale zorganizowanego pikniku na teren, którego wchodzący dostawali się przez bramki ochrony. Turyści traktowani byli liberalnie, miejscowi musieli pokazywać ochronie zawartość bagażu, w którym żadne niebezpieczne przedmioty nie mogą się znaleźć. Większość ulicy, po której wcześniej jeździły samochody teraz zajmują stragany ze wszystkim dobrodziejstwem, jakim można handlować na bazarach. Są też stoiska specjalistyczne nawiązujące do protestu. Kupić na nich można m.in. koszulki, flagi, figurki nie mile widzianego i niechcianego tu być może przyszłe-go przywódcy rządu, kolczyki w narodowych barwach. W tamtą niedzielę ludzie siedzieli na matach rozłożonych na asfalcie, mniej przygotowani do spędzenia tu dłuższego czasu dostawali do tego celu arkusze folii służącej do opakowywania zupek instant nazywanych chińskimi. Są miejsca, w których wolontariusze wydają posiłki za drobne kwoty wrzucane do przeszklonych skarbonek. Przy barierkach oddzielających manifestantów od niezakłócenie działającego centrum handlowego znajdują się punkty medycznej pomocy.
Niektórzy manifestujący koczują w okolicy Siam Center od dawna, wielu z nich nocuje w rozstawionych na ulicy namiotach. Po ich wycieńczonych twarzach widać jednak, że to nie, jak może odbierać turysta, trwający kolejny miesiąc piknik, ale po-święcenie mające służyć słusznej sprawie, a sytuacja jest dynamiczna. 18 lutego o godzinie 19,30 miejscowa telewizja po-kazała drastyczne starcia z centrum Bangkoku i informowała, że tam gdzie tuż wcześniej było tak pokojowo doszło do starć z policją, w których życie straciły trzy osoby. Gdy 24 lutego uaktualniamy tę relację miejscowe media informują o kolejnym tragicznym incydencie w Bangkoku, do którego doszło w centrum miasta, obok centrum handlowego, w którym wcześniej wykonaliśmy zdjęcia pokazujące spokój trwających od miesięcy manifestacji tylko czasami przerywanych dramatycznymi wydarzeniami. Tym razem ktoś z najprawdopodobniej zwolenników obecnego rządu wrzucił pomiędzy protestujących granat. Eks-plozja spowodowała obrażenia u 24 osób, spośród, których dwie zmarły w szpitalu. Są to 12-letnie dziecko i 40-letnia kobie-ta. Tragiczny bilans zajść w tajlandzkiej stolicy w ciągu minionych trzech miesięcy to śmierć conajmniej 17 osób i ciężkie ob-rażenia u kilkuset.
Katarzyna i Aleksander Piekarscy z Kielc

Zdjęcia

TAJLANDIA / Bangkok / Bangkok / Manifestacje w BangkokuTAJLANDIA / Bangkok / Bangkok / Manifestacje w BangkokuTAJLANDIA / Bangkok / Bangkok / Manifestacje w BangkokuTAJLANDIA / Bangkok / Bangkok / Manifestacje w BangkokuTAJLANDIA / Bangkok / Bangkok / Manifestacje w Bangkoku

Dodane komentarze

brak komentarzy

Przydatne adresy

Brak adresów do wyświetlenia.

Strefa Globtrotera

Dział Artykuły

Dział Artykuły powstał w celu umożliwienia zarejestrowanym użytkownikom serwisu globtroter.pl publikowania swoich relacji z podróży i pomocy innym podróżnikom w planowaniu wyjazdów.

Uwaga:
za każde dodany artykuł otrzymujesz punkty - przeczytaj o tym.

Jak dodać artykuł?

  1. Zarejestruj się w naszym serwisie - TUTAJ
  2. Dodaj zdjęcia (10 punktów) - TUTAJ
  3. Dodaj artykuł (100 punktów) - TUTAJ
  4. Artykuły są moderowane przez administratora.

Inne Artykuły

X

Serwis Globtroter.pl zapisuje informacje w postaci ciasteczek (ang. cookies). Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz funkcjonalnych - co pozwala dostosować serwis do potrzeb osób, które odwiedzają go wielokrotnie. Ciateczka mogą też stosować współpracujący z nami reklamodawcy. Czytaj więcej »

Akceptuję Politykę plików cookies

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2001 - 2018 Globtroter.pl